Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[quote name='magda222']Myślałam o tym, że może trzeba będzie oczko usunąć, ale bałam się głośno powiedzieć o tym :([/QUOTE]

zobaczymy jak bedzie trzeba to trudno nie ma wyjscia .

[quote name='Isadora7']Drogi Atosie potweirdzam że się spotkamy u dr Garncarza w czwartek :) - szef dał urlopik :).[/QUOTE]

no to super:) kurcze wziełabym Lodka tez,zeby poznał ciotke Isadore ale nie bede go męczyc . Oni z Atosem stanowia niezwykły duet ;Lodek to inteligent, profesorek, powolny, leniwy ale tez samolub,zarozumialec ,stekała(mięczak i aktor-udawacz) a Atos to przebojowy chłopak,adhd,troche bezmyslny czasem .Najpierw robi potem mysli w przeciwienstwie do Lodka,ktory długo 'knuje'kombinuje zanim cos zrobi ,sa tak różni od siebie przez to razem tacy fajni.
Ja dzis studiowałam mapy i teoretycznie powinnam trafic- praktycznie zobaczymy .Wyjade z zapasem 2 godz.wrazie czego.Zorganizowalam tez ekpie; ja jako kierowca, mam siore jako pilota,opiekunke do Atosa oraz opiekunke do rodzicow na czas naszej nieobecnosc;)sztab ludzi normalnie trzeba;)


ps. z tego zapomniałam napisac jak Antek sie czuje....nie wiem czy fotrekor mu słuzy ale do 3-4 dni jest na wysokich obrotach nawet ostatnio zabieram go na spacer dalej na łaczke gdzie uwaga biega!przez 3-5 min ale zawsze zasmo to,ze dochodzi tak daleko i wraca niezmeczony nie chwieje sie nie potyka on jest jak moj ojciec 'balansują' wzloty i upadki ale daja rade.

Edited by rytka
Posted

Rytko ja cały czas w gotowości przelania na benzynę. Tylko prosze przypilnuj mnie ( konto i kwota na pw) bo mi sie całe moje stado pochorowało i jestem z lekka nieprzytomna ze stresu wiec może mi umknąc jak sie nie upomnisz

Posted

Jejku, rytka. Ale się u Ciebie wciąż dzieje.
Co tu wpadam podczytać, to coś się wydarza.
Trzymam kciuki za warszawskie peregrynacje.

Posted

[quote name='taks']Rytko ja cały czas w gotowości przelania na benzynę. Tylko prosze przypilnuj mnie ( konto i kwota na pw) bo mi sie całe moje stado pochorowało i jestem z lekka nieprzytomna ze stresu wiec może mi umknąc jak sie nie upomnisz

trzymam kciuki za zdrowie stadka. u nas tez Mela chora na antybiotykach ,Madryt ledwo przestał brac leki(antybiotki sterydy) i juz spowrotem sie drapie(alergia) masakra jakas jak choruja to wszystkie.Ok upomne sie zobacze ile km.przejade.

[quote name='togaa']Jejku, rytka. Ale się u Ciebie wciąż dzieje.
Co tu wpadam podczytać, to coś się wydarza.
Trzymam kciuki za warszawskie peregrynacje.

oj nigdy nie bylam w miescie stołecznym wiec sters;)ekipa pomocnicza mi sie kruszy ten nie moze temu cos wypadło...szlag. gdyby to był Lodek nie ma problemu moglabym jechac sama ale do Antka trzeba opiekuna bo zejdzie na zawal w trakcie podrozy do tego upal.Teraz jak jestesmy we dwie z siora rozgladam sie za praca zlozylam podanie o prace do mojej dawnej firmy ZUS dzis dostalam dzis zaproszenie na testy kwalifikacyjne i rozmowe . ja 15 lat po studiach i 9 lat jak nie pracuje zawodowo mam pustke we łbie powinnam teraz siedziec wkuwac ustawy itd.a ja siedze na 'hotdogu' jutro szlajanie po Wa-wie i a test w piatek rano pojade sie osmieszyc ;)

Posted

[quote name='Ajula']trzyma kciuki za udaną wyprawę i mam prośbę - Rytka, wyściskaj ode mnie Isadorę! :lol: ale tak, żeby poczuła :evil_lol:[/QUOTE]

O matko jedyna nie mogę sie najeść za bardzo :evil_lol:

Posted

ja mam siłe zgniotu bardzo duza;)

oby z tej wyprawy wyszlo dla Tosy cos dobrego tj.konkretne ustalenia czy nadaje sie do zabiegu(kardiologicznie)czy jest juz konieczny(teraz czy jak bedzie bardziej bolalo) itp.a moze sie okaze ,ze w Poznaniu cisnienie zle mierza i bedzie nizsze na co po cichu licze;)

Posted

Foty śliczne, szczególnie ta dla yunony :eviltong::evil_lol:, zgrabną doopkę ma nasz Atosik. Bardzo jesteśmy ciekawi jakie wytyczne co do leczenia są. Pewnie jesteście zmordowani, więc po oddechu, jak będziecie gotowi to piszcie, piszcie :)

Zapomniałam napisać, że Atos wygląda super w eleganckich, czarno-czerwonych szeleczkach :)

Posted

[quote name='JamniczaRodzina.']Piękny psiunio:loveu: bardzo żałujemy że nie mogliśmy poznać go osobiście :roll:[/QUOTE]

Piekny, bardzo zadbany, kontaktowy psiak zważywszy na to że jest niewidomy. A jaki ma tubalny "głos".

Posted

Jutro powklejam skany opisów ,wybrałam taka super trasa,ze wyjechalismy 0 6.00 a wdomu o 20.00 .plus ,ze w Wawie wcale nie bładziłam-szok za to we Włocławku owszem;)Tosku droge zniosł super w drodze powrotnej mial tyle siły,ze caly czas gwałcił legowisko Lodka(bo ono najwieksze wiec wzielam do auta- do lerzenia nie do gwalcenia).

na szybko relacja to dr,mowil,ze oczy wygladaja lepiej niz poprzednio oko prawe (małe) napewno nie sprawia bolu tyle,ze powieka sie podwija ale to pikus za to lewe do leczenia - cisnienie w lewym oku(duzym)37 Hg narazie kroplami bo dr.ze wzg. na serce uwaza zabieg za ostatecznosc jednak to jedynie rozwiazanie gdyby oko bolało bardzo.

kardiologicznie echo;znaczne zmiany degeneracyjne platkow zastawki dwudzielnej oraz wynikajaca z tego niedomykalnosc tej zastawki.wtorne powiekszenie lewej komory i przedsiona.Niedomykalnosc zastawki moze swiadczyc o nadcisnieniu plucnym wtornym do niewydolnosci serca.zwiekszyla dawki vetmedinu ,fortekor,i furosemid.zalecila badanie krwi i zdjecie rtg.i mam przyslac jej wyniki aby mogla podac pelna diagnoza.

Posted

Trochę biedakowi się nazbierało :( , ale przy takiej opiece to mu trochę rekompensuje :). Cały czas widzę go skradającego się do pokoju dziadka i pękam ze śmiechu. Taki fajny jamnior :) i u fajnych ludzi :loveu:

Posted


to zaległe opis z lecznicy w Poznaniu ,nie ma w ksiazeczce ale w lutym 2013 byl 2 zabieg albacji.

a tu aktualne od dr.Garncarza

a tu konsultacja kardiologiczna z echo


cd.

cd.

Posted

w tygodniu zrobie mu badanie krwi i rtg a wyniki wysle do pani dr.Garncarz.wykupie tez leki(krople)bo fortekor i vetmedin ,furosemid mam na dluzszy czas.Tosiu czuje sie ok wlasnie lezy obok z jezorem do ziemi i puszcza smierdzace bąki. jeszcze nie daje mu furosemidu i zwiekszonej dawki vetmedinu zaczne od jutra ,oddech teraz ma 17-18 na min..Czuje sie dobrze troszke cos postekiwal popiskiwal ale chwilke wieczorem:roll:tak wszystko bez zmian, apetyt ,humor adhd wszystko zachowane;)

Posted

To dobrze , ze nie gorzej , stabilność na jakimś bezpiecznym poziomie i będzie cacy. :). Jak puszcza bąki i to śmierdzące (innych nie ma), to znaczy, że wszystko w porządeczku. :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...