rytka Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 zdarza mu sie tak lac w domu (wylewa z siebie jeziorko małe )tylko jak sie bardzo podekscytuje a ,ze wiedzie nudne zycie to zadko to sie zdarza ;) Quote
magda222 Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 danka1234 napisał(a):jak tam sprawa z domkiem? Ta pani już się nie odezwała. Więcej telefonów nie było. Rytka jutro Ci te fotki prześlę, bo okazało się że nie mam już środków na karcie i muszę doładować ;) Acha i muszę zamówić dla Atosa nowe legowisko. Tzw. ponton o wymiarach ok. 1 m x 1,5 m ;) Quote
rytka Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 magda222 napisał(a):Ta pani już się nie odezwała. Więcej telefonów nie było. Acha i muszę zamówić dla Atosa nowe legowisko. Tzw. ponton o wymiarach ok. 1 m x 1,5 m ;) Atos jest taki ladny i grzeczny ludzi chyba wiek i choroba odstrasza:( 1x1.5 zmiesci sie na kanapie?;) Quote
danka1234 Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 czyli z domku nici teraz całkowity zastój w adopcjach nawed młodych i zdrowych psów. Quote
magda222 Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 rytka napisał(a): 1x1.5 zmiesci sie na kanapie?;) Kurcze z rozpędu na szybko tak napisałam, ale wymiary mniejsze 80 cm x 50 cm. Quote
magda222 Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Przeglądam stronki z tymi legowiskami i chyba jednak pójdę po prostu do sklepu zoologicznego u nas w Tychach i kupię. Te poduchy kosztują ok. 50-60 zł, ale trzeba też za dostawę do 100 zł zapłacić, więc chyba taniej będzie jak kupię na miejscu. Może uda się też załatwić taniej Vetmedin. Czekam na wiadomość w tej sprawie. Potwierdzam też, że wpłynęło 30 zł od Tomka za XII i I. Bardzo dziękuję!!! :) ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Wpłaty na tą chwilę mają się tak: yunona I/2012 Jamnicza Rodzina I/2012 muza_51 I/2012 case IX/2011 magda222 I/2012 Tomek (od kasi77) I/2012 ihabe XI/2011 Isadora7 VIII/2011 Mika31 I/2012 pajda67 XI/2011 danka1234 I/2012 rytka X/2011 Hanna K. I/2012 tanitka XII/2011 Quote
magda222 Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Mika31 napisał(a):moja wpłata poszła dziś Dziękuję :Rose: Quote
rytka Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 ja wiem,ze wychodze na niesłowna ale wplace zaległosci jak bede mogła mysle,ze za 2 miesiace dopiero:( niestety miałam mała stłuczka,która bardzo duzo mnie kosztowała a od niedawna jestem bez dochodu jeszcze przez jakis czas niestety ... Quote
rytka Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Magda nie wspomniala chyba a to wazna wiadomosc okazalo sie ,ze znany jest byly wlasciciel /pan Atosa to starszy człowiek,ktory po udarze nie mógl sie opiekwac nim.Atos wymsknął sie kiedy opiekunka przyszła do pana. schronisko odnalazlo wtedy wlasciciela ale on juz nie chciał Atosa(podejzewam dlatego,ze nie mogł sie nim opiekowac). Quote
yunona Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 To przykre, ale właściciel też pewnie już w takim wieku, jak przychodzi do niego opiekunka... b. to przykre. Atosik wypiękniał :), sunia też piękna ,odrosła jej sierść :). Kaska poleci po 10 za luty, myzianki dla psiaczków :) Quote
danka1234 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Atos bardzo ładnie wyglada aż lśni taki wychuchany. To bardzo przykre ze w takich sytuacjach rodzina nie zaopiekuje sie psem. Poszła dla Atosa moja wpłata za luty. Quote
magda222 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 Przedwczoraj miałam telefon o Atosa. Dzwonił bardzo miły i rozsądnie brzmiący pan z Łodzi. Państwo mieli 15-letniego jamnika, ale niestety zachorował i pomimo że próbowali go ratować odszedł :( Atos bardzo ujął tego pana za serce i w decyzji o adopcji przeszkadza tylko hmmm... że tak powiem żona ;) która rozpacza po stracie ich Maksia i nie chce już żadnego pieska, bo boi się jego odejścia. Pan będzie pracował nad żoną ;) Oczywiście został powiadomiony przeze mnie o dolegliwościach Atosa, lekach, które bierze, wizytach przed i poadopcyjnej, umowie i na wszystko się zgadza :) Dzisiaj też rozmawiałam z panem. Żona dalej nieugięta. Narazie ustaliliśmy, że wyślę panu na maila więcej zdjęć Atosa i filmiki. Quote
Mika31 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 dużo zdjęć i filmików może cudakowi się uda Quote
danka1234 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Pani nie jest jeszcze gotowa na przyjecie innego psiaczka. Quote
magda222 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 danka1234 napisał(a):Pani nie jest jeszcze gotowa na przyjecie innego psiaczka. Tak wiem, dlatego zaproponowałam panu przesłanie filmików. Może jak pani zobaczy Atoska to się zakocha :) Bo jednak zdjęcia to nie to samo co zobaczyć psiaka w akcji ;) Zresztą pan nie chce absolutnie robić nic bez całkowitej aprobaty żony. Powiedziałam mu też, że wydajemy pieski do adopcji tylko jeśli jest zgoda wszystkich domowników. Ale ten pan ma naprawdę takie podejście do tematu, że nie muszę mu tego wszystkiego tłumaczyć. Bardzo fajnie mi się z nim gadało :) Quote
magda222 Posted February 13, 2012 Author Posted February 13, 2012 Kasiorka wpłynęła na Atoskowe konto :) 10 zł ihabe (XII) 15 zł Mika31 (II) 20 zł danka1234 (II) 20 zł yunona (II) 20 zł Jamnicza Rodzina (II) 10 zł Hanna K. (II) 20 zł magda222 (II) Bardzo wszystkim dziękujemy :) Quote
danka1234 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Trzymamy kciuki za domek dla Atoska,może Pani na jego widok zmięknie serduszko i jednak zechce się nim zaopiekować. Quote
magda222 Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 danka1234 napisał(a):Trzymamy kciuki za domek dla Atoska,może Pani na jego widok zmięknie serduszko i jednak zechce się nim zaopiekować. Niestety pan się nie odezwał. Miał napisać na mojego maila i wtedy ja miałam mu wysłać fotki i filmiki. Może jeszcze napisze... Wykupiłam Atosowi kolejny pakiet ogłoszeń. Quote
danka1234 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 widać Pani nadal na nie,wiec pewnie dlatego sie nie odzywa Quote
magda222 Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 danka1234 napisał(a):widać Pani nadal na nie,wiec pewnie dlatego sie nie odzywa Jak z panem rozmawiałam to mówił, że będzie mu ciężko przekonać żonę... Więc chyba raczej na nie... Ich Maksio był z nimi 15 lat... Od szczeniaka... Ale pan za to był bardzo zauroczony Atosem, więc szansa że będzie drążył temat jest ;) Mówił z takim żalem w głosie, że bardzo mu brakuje psa w domu i że chciałby pomóc właśnie takiemu pokrzywdzonemu psiakowi jak np. Atos. Mówił też, że miał na oku też jakiegoś jamnika z Ostródy lub Ostrowa, ale Atos wygrał w jego sercu :) Powiedziałam mu, że nie ma lepszego lekarstwa na odejście przyjaciela jak podarowanie domu nowemu przyjacielowi :) Quote
rytka Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Anos jest taki 'nieklopotliwy' tzn.grzeczny nie niszczy, nie szczeka ,siku trzyma nawet do 11.00 jak trzeba;)b.grzeczy i jednoczesnie pocieszny teraz spi prawie cale noce w lozku bo siora 'oszczedza' i na noc zakreca kaloryfer i po 15 min ATos cały sie trzesie i wskakuje do wyrka pod kołdre ;).Pan napewno bylby zadowolony z pisaka grzeczny i niewymagajacy a dajacy wiele radosci swoim zachowaniem.wymagania tez ma niewielkie ot spokoju i uwagi odrobine. Quote
kaja555 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 byłam raz na wizycie przed adopcyjnej, gdzie z kolei mąż tak rozpaczał po stracie suczki że nie chciał następnej, ale pani już chciała rozmawialiśmy, że to nie chodzi o to, że inny pies ma ją zastąpić, że to będzie inny nowy członek rodziny, pańśtwo traktowali ją jak swoją córkę, pan był niechętny, bo za bardzo rozpaczał po stracie, ale też nie był na nie no i po przyjeżdzie sunia sama przekonała pana do siebie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.