JamniczaRodzina. Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Widać to po Astosie mimo jego choróbska ,że jest zadbany wychuchany i przedewszystkim szczęśliwy .Gdyby został w schronisku napewno już by go nie było . Quote
magda222 Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 JamniczaRodzina. napisał(a):Widać to po Astosie mimo jego choróbska ,że jest zadbany wychuchany i przedewszystkim szczęśliwy .Gdyby został w schronisku napewno już by go nie było . Też tak myślę... A jak widzę go z tym wywalonym jęzorkiem pod kołderką to serce rośnie :) Poczekam na diagnozę weta i jak stan Atosa się ustabilizuje to wykupię mu pakiet ogłoszeń. Wyślę też ogłoszenie do "Dziennika Zachodniego". Tylko tym razem dam je w wydaniu piątkowym, bo jednak największy odzew jest z tego właśnie dnia. Quote
Isadora7 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 A tu widać jak rozkosznie slpeka przymyka Quote
magda222 Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 Dzwoniłam do p.Grażyny, bo byli dzisiaj z Atosem u weta. Niestety wyniki wątrobowe złe, ale nie jest to nowotwór. Wet podawał ile jednostek wskazuje na raka, ale Atos tyle nie ma. Przepraszam, że tak niefachowo się wyrażam, ale nie znam się za bardzo na tym i nie pamiętam tych parametrów, które podała p.Grażyna. Za miesiąc badanie zostanie powtórzone. Teraz finanse. 325 zł (wizyta u weta,badania,vetmedin na cały m-c,karma na ok. 3 m-ce) 30 zł krople do oczu 15 zł hepatil 10 zł paliwo Przelałam więc 380 zł na p.Grażyny konto. Saldo: 10,75 zł Wpłynęło 20 zł od muzy51 więc saldo wynosi 30,75 zł. Bardzo dziękujemy :) Quote
rytka Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 ja sie wywiedzialam jeszcze tyle od siory,ze; ogólnie dziwnie bo na stan zapalny tez nic nie wskazuje powiedzial wet. inne wyniki biochemia i morfologia wzorowe wiec wet.podejzewa ,ze podwyszony wynik moze byc zafałszowany przez lek jaki Atos dostał ostatnio na podróze/zmulacz (oczywiscie lek zapisany przez weta) jak powiedział wet lek jest bezpieczny i Atos moze go przyjmowac ale po zastosowaniu daje taki wynik p.watrobowych takze zobaczymy za miesiac. siora mowila,ze prawdopodobnie dojdzie lek furosemid na serce jeszcze oprocz vetmedinu i enarenalu.hepatil teraz 2 razy dziennie podawac i oszczedzanie na kroplach tez trzeba skonczyc( bo siora zakraplała raz ostatnio skneruska) i oczy tez nie za fajne ... gdyby Atos byl jamniczkiem jak nalezy jak moj Lodek(12kg.) to vetmedin byly tanszy ale to bydle 16 kg psa i musi brac wieksze dawki ,karme polecil wet royal wczesniej jak pisalam jadl brit care,josera sensiplus tez dobre karmy nie widział potrzeby zmiany na karme weteryaryjna narazie. Quote
yunona Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Atosiu koniku jeden, ważysz 16 kg ? To faktycznie kawał jamniora. Trzymamy kciuki, oby te wyniki były z lekka zafałszowane, wystarczy, że na serducho bierzesz prochy. Dzielnie trzymaj się ! :) Quote
kaja555 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Atos 16 kg waży! :) no to siostra nieżle go pasie :) kurcze moja Sara większa i waży 11kg, a jak pół kilo przytyje to już wet po nas krzyczy Quote
paulinken Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 A ja tu przez przypadek (albo i nie, bo uwielbiam jamniory). Atos jest cudny. A z oczkami, oprócz ślepoty, nic nie ma? To takie wytrzeszczone trochę, jakby coś z ciśnieniem było nie tak. Quote
magda222 Posted December 20, 2011 Author Posted December 20, 2011 paulinken napisał(a):A ja tu przez przypadek (albo i nie, bo uwielbiam jamniory). Atos jest cudny. A z oczkami, oprócz ślepoty, nic nie ma? To takie wytrzeszczone trochę, jakby coś z ciśnieniem było nie tak. Witamy u Atoska :) Quote
magda222 Posted December 24, 2011 Author Posted December 24, 2011 Zdrowych, spokojnych Świąt wszystkim :tree1: Quote
yunona Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2012 ROKU ŻYCZĄ CZARODZIEJE !!! Quote
rytka Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 nie mialam neta przez 2 tyg.wiec spóznione ale szczere życzenia dla Wszystkich. Antoni po vetmedinie jak nowy...jak wczesniej pisałam po wkacjach robił sie nieco słabszy ,kryzys najgorszy nastapił( po podrózy) u mnie a po lekach działa pies bez zakłócen znow;)ciotki pamietacie,ze on szukał dt bo był b.chory watroba ,oczy,stawy a juz w dt okazało sie ,ze najgorszym stanie jest serce a ono sie nie 'naprawia'(jedynie arytmia ustapila )mozna lekami wydłuzac zycie i leczyc objawy.jego stan wg weta był i jest kiepski ale samopoczucie nieustannie dobre.Chcialam ttez zdementowac,ze sie utuczył u siory waga jest niemal identyko jak po przyjezdzie z schronu, naprawde pilnuje diety jedynie o leki ma podawane w kąsku wedliny jak przytuje przechodzi na karme light.niedługo bedea powtorzone proby watrobowe. poprosze siore o jakies zdjecia chociaz tel. to wstawie. Quote
__Lara Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Trzymaj się dzielnie Atosiku! Niech Twoje serduszko pika sobie jak najdłużej! Quote
magda222 Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 Czyli ten Vetmedin to naprawdę cud-lek i nie jest przereklamowany. To skoro stan Atoska ustabilizowany to idę szukać bazarku ogłoszeniowego. Chyba, że ktoś z Was zna jakiś? Quote
rytka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 raczej lek b.dobry jego skutecznosc było widac jak juz raz doraznie kiedys dostał w napadzie dzusznosci i efekt był prawie odrazu tym razem po dniu .dyskusyjne było tylko podawanie go wczesniej jak nie mial objawów (czy juz podwac czy czekac itd.).wlasnie romawialam z siora rano mieli ubaw z Atosa bo sa u niej goscie cisno w łozkach jeden sie przykrywa to Atosa odkryl a ten tyłem sie cofa ,zeby przykryc reszta ciala bo tylko doopka była przykryta i jednoczesnie warczy na wszystkich za zabranie koldry.trakie beczszczelnosci go tam spotykaja;) prosiłam o foty telefonem sie nie palą do robienia zdjec to zagrozilam,ze nie dostanie wiesci o mamie(moja zakladniczka)dopuki zdjec nie dostane;) Quote
Mika31 Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 największa złośliwość jaką można zrobić jamnikowi zabrać mu kołdre Quote
__Lara Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 magda222 napisał(a):Czyli ten Vetmedin to naprawdę cud-lek i nie jest przereklamowany. To skoro stan Atoska ustabilizowany to idę szukać bazarku ogłoszeniowego. Chyba, że ktoś z Was zna jakiś? Dobry, ale szkoda, że drogi :/ Quote
danka1234 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 magda222 napisał(a): To skoro stan Atoska ustabilizowany to idę szukać bazarku ogłoszeniowego. Chyba, że ktoś z Was zna jakiś? Mogę zrobic Atosowi troche ogłoszeń,potrzebuje aktualnego tekstu ogłoszeniowego lub linku do aktualnego ogłoszenia. Poszła dzisiaj moja deklaracja za styczeń. Quote
magda222 Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 [quote name='danka1234']Mogę zrobic Atosowi troche ogłoszeń,potrzebuje aktualnego tekstu ogłoszeniowego lub linku do aktualnego ogłoszenia. Poszła dzisiaj moja deklaracja za styczeń. Ja go ogłaszam z takim tekstem: Niewidomy jamniczek wpadł do studzienki ściekowej, skąd wyciągnęła go Straż Miejska i przywiozła do schroniska. Niestety piesek nie został odebrany przez właściciela. Nikt się nim nie interesował... Jamniczek jest starszym ok. 10 letnim pieskiem. W schronisku był przerażliwie SMUTNY. Baliśmy się, że z tęsknoty odejdzie w schroniskowym boksie... Sam... Bez Swojego Człowieka... Grupa dobrych ludzi umieściła Atoska w domu tymczasowym gdzie oczekuje na swój własny dom. Niestety adopcje starszych piesków są tak rzadkie... Może jakiś wielbiciel tej rasy zlituje się nad tą biedą i podaruje dom, gdzie jamniczek wreszcie zamerda ogonem. Atos jest bardzo przyjazny dla ludzi i świetnie dogaduje się z suczkami, ale nie akceptuje samców - może to częsciowo wynikać ze ślepoty i ze strachu. Ma chorą wątrobę i oczy. Musi mieć podawaną 1 tabletkę Hepatil raz dziennie oraz zakrapiane oczy. Pozwala sobie wszystko przy sobie zrobić, a ponieważ ma bardzo dobry apetyt, tabletkę zjada bez problemu. Na szczęście ślepota nie przeszkadza psiakowi, nieźle sobie radzi w terenie, chociaż w miejscu którego nie zna musi na początku chodzić na smyczy. Szukamy dla Atoska dobrego i odpowiedzialnego Pana/Panią. Jeśli ktoś ma dar do układania dobrych tekstów to będę wdzięczna :) Quote
rytka Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 moje zalegle dwie deklaracjie pod koniec miesiaca pojda. magda222 a nie boisz sie,ze siora Ci psa nie odda nawet w asyscie policji;)zartuje oczywiscie pokochala Atosa ale w przypadku jak znajdzie sie ds pierwsza bedzie sie cieszyc mowila tak bo bala sie,ze Atos bedzie sie gdzies tulal jej chodzilo o opieke na kilka dni a wyszlo,ze ma byc zabrany (moze do kojca ) byla zdenerwowana.Widzisz ona Ciebie 'nastraszyła'a Ty ją ,ze Atos faktycznie wyląduje w kojcu(w hoteliku u ZuziM)siora ma inne pojecie o hotelach wiecie pokoj lazienka telewizor;).Wiem ,ze siora dekarowala po roku w dt ,ze adoptuje Atosa i szczerze w czasie calej niedawnej 'afery' w czasie choroby mamy oboje z szwagrem chcieli adoptowac juz wtedy Atosa -ja ją powstrzymalam bo znam jej sytuacjie finansowa a potrzeby Atosa sa coraz wieksze.Siostra liczyla sie z wydatkami na weta w granicach 50 zl teraz przy vetmedinie to 150zl.plus jedzenie a Atos malo nie je;)ja namowilam ją na dt (a latwo nie bylo)argumentujac ,ze to na krotko,ze pies odchodzi sam w schronisku ciezko chory ,ze tylko na ostatnie dni...siostra nie chciala (jeszcze)2 psa bo wiedziala,ze narazie jej nie stac wiec ciotki szukajmy mu domu bo bedzie mi glupio jak siora zostanie sama z 'kłopotem' a wszystko to moja wina... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.