Rybc!a Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Zauważyłam ostatnio , że moja Zuzia w obecności małych dzieci na spacerze ( gdy np. wychodzę z Wiką) jest o mnie zazdrosna i nie odstępuje mnie na krok. Dlaczego tak jest? Quote
Sonika Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 To zalezy :razz: Jedli chce isc gdzies dalej i na dluzszy spacer(paro godzinny) to zabieram ze soba znajomych, teraz glownie kolezanke. Jesli ide gdzies blizej, pod blok, na taki duzy plac to ide sama :p Quote
Viz Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Ojjj roznie. Zaleznie od pory :evil_lol: Czasem zabieram moja dwojeczke na samotny spacerek, czasem w wiekszym gronie ludzkim, kiedy indziej w wiekszym gronie psim, a jeszcze indziej i to i to :eviltong: lubie chodzic w wiekszym gronie ludzkim i psim. Teddy wybiega sie, bo ludzie uwielbiaja mu rzucac pileczke, a Lupo pobawi sie z psami. I wszyscy sa zadowoleni i wybiegani ;) Quote
ASICA Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 ja na spacery wole chodzić sama z moimi psami-jak tylko idzie z nami mój TZ to się nam zaraz jakieś sceny przytrafiają. on mysli że każdy spacer tak wygląda i nie chce z nami chodzić,niefartowny chłopak jest do spacerów:diabloti: :diabloti: zreszta moje psy lubią tylko swoje towarzystwo(choć nigdy nie bawią się razem)i ja tez na spacerach lubie tylko swoje wiec nikt nam do szczęscia potrzebny nie jest:diabloti: :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.