barberry Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Ja nie mówię, że wychowany mały pies jest zagrożeniem - wiadomo, że nie. Tak samo wychowany duży pies nim nie jest. Ale niewychowany mały pies i niewychowany duży pies mogą stanowić podobne zagrożenie i nie powinno się ich zabierać w uczęszczane przez innych miejsca. Co byś zrobiła gdyby w śliczne uszko Twojego Papillonka wgryzł się nagle mały, niewychowany pinczerek :diabloti: Bez urazy dla właścicieli pinczerów oczywiście! Po prostu często spotykam kompletnie "dzike" pinczery puszczone luzem bo przecież takie malutkie i nic nie zrobią. Może i dużemu psu nie doskoczą nawet do szyi ale jak trafią na coś mniejszego...? I znowu dyskusja na wątku Sary i Axla ;) Justa, daj nowe zdjęcia! Quote
Yuveza Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 Kurcze na razie musicie się powstrzymać, bo spacerki mamy teraz krótkie bo straszny mróz..... nawet aparatu nie zdążę wyjąc..;D Quote
Guest papillonek Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 [quote name='barberry']Ja nie mówię, że wychowany mały pies jest zagrożeniem - wiadomo, że nie. Tak samo wychowany duży pies nim nie jest. Ale niewychowany mały pies i niewychowany duży pies mogą stanowić podobne zagrożenie i nie powinno się ich zabierać w uczęszczane przez innych miejsca. Co byś zrobiła gdyby w śliczne uszko Twojego Papillonka wgryzł się nagle mały, niewychowany pinczerek :diabloti: Bez urazy dla właścicieli pinczerów oczywiście! Po prostu często spotykam kompletnie "dzike" pinczery puszczone luzem bo przecież takie malutkie i nic nie zrobią. Może i dużemu psu nie doskoczą nawet do szyi ale jak trafią na coś mniejszego...? I znowu dyskusja na wątku Sary i Axla ;) Justa, daj nowe zdjęcia! Ja zachęcam przeczytanie dyskuscji od początku,czyli kolczatki.Wtedy może będziesz wiedziala o co mi chodzi,bo peszesz kompletnie nie na temat.A co do tego pinczerka odgryzłabym mu ucho,albo i dwa.Chodzi o to ,że Sabusia pisząc iz ma dużego psa wyprowadziła go na obroży i mało nie polamała sobie nóg i to nie jest zagrożenie ???Dalej czytaj sama. Quote
Yuveza Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 [FONT="Comic Sans MS"][SIZE="5"]Dzisiaj na umilenie czasu kilka niespodziewanych fotek Axla, gdzie z psa podwórkowego stał się pieskiem salonowym:evil_lol: Jakieś gnoje petardami strzelali, a Axel boi się petard i skoro już wszedł do przedpokoju, to przekonałam rodziców żeby został trochę, a Axel najwyraźniej był za:eviltong: Najpierw w przedpokoju, potem kuchnia.... Następnie pokój i w tym miejscu się skończyło...;) [/FONT] Quote
Saththa Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Na tym pierwszym zdjęciu wygląda "słodko" :) Quote
Yuveza Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 dziękuję. Jak szczeniorek....... Quote
Saththa Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Chodź troche wystraszony opewnie byl, heh Quote
barberry Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 No nareszcie go widać! Bardzo ładny pies, na prawdę :D Quote
zaba14 Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 papillonek napisał(a):Bo by uciekła ,jakby była bez smyczy ,a ona się boi większych psów od siebie ,mogłaby uciec tak,że bym jej nie znalazła.......:( przeczytałam, kolczatki mnie nie rażą, jeśli sa używane przez słabsze osoby.. ot to.. pies może być grzeczny ale gdy jest ślisko to niestety wolałabym aby pies miał kolczatkę niż właściciel złamaną nogę .. swoją drogą co do cytatu, piszesz o niewychowanych psach, twojemu widać brak socjalizacji, dobrze socjalizowany pies nie boi się innych zwierząt a tym bardziej nie ucieka w popłochu .. owszem mały agresywny pies jest zagrożeniem, gdy moja była szczeniakiem napdł na nią shi tzu, do dziś kuli się gdy go widzi .. pies bez smyczy chodzi non stop... gdyby to był rottweiler to już byłby chaos .. uwielbiam gdy mały agresywny pies jest uważany za małą szkodliwość :[ współczuje wystrzałów .. szkoda że strzelaja przed jak i po sylwestrze .. :( Quote
Yuveza Posted December 31, 2010 Author Posted December 31, 2010 No nareszcie go widać! Bardzo ładny pies, na prawdę Dziękuje że chwalisz mojego Śliniaka :D Quote
Guest papillonek Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Ja się mojej suni nie dziwię ,żeby do mnie przybiegł wielkolud i zaczął wachać to też bym uciekala w popłochu. Akurat u mojej suni to rasa jest czynnikiem płochliwości,bo papillony często rodzą się płochliwe i chociaż nie jest to porządane zachowanie ,jest niestety cechą wrodzoną. Mi to ułatwia całą sprawię ,bo gdy z daleka widzi psa od razu staje i daje mi się złapać na smycz i jeszcze mi za to dziękuje ;) Z psami ,które zna od szczeniaka ,jak pies sądziadów,psy znajomych ,czy moich dziadków dogaduje się bez problemu i cieszy się na ich widok już z daleka. I wolę ,zeby taka zostala ,niż leciała do każdego psa ,zeby go tylko powąchać i współczuję właścicielom takich psów. Pozatym nie chodziło mi o zabę14 ,tylko balbinę,bo wypisuje rzeczy oczywiste i niezbyt na temat.... Quote
zaba14 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Papillonek ostatnio pisałam o sytuacji gdy widziałam psy które uciekły chyba z ogródka trzymały się razem, przybiegły do mojego psa, ale mnie się bały, szkoda bo mały adresówki, były tak przerażone że ja się ucieszyłam że moja suka ufa ludziom i że nie jest płochliwa, bo takiemu psu ciężko pomóc.. :/ Nie mam pojęcia jakie są papillony, ale jeśli taka cecha nie jest pożądana to po co rozmnażać takie psy? :) no ale to już pytanie bardziej do hodowców, niektórzy rozmnażają agresywne psy to czemu by nie lękliwe... z tym pewnie nic nie da się zrobić .. Quote
Guest papillonek Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Bo jej matka ,ani ojciec nie byli lękliwi ,a ona po prostu może jeszcze po swoich korzeniach.Ja mojej suczy rozmnażać nie chcę nie tylko z tego względu. mi nie przeszkadza ,że boi się psów,bo do ludzi może skakać i podgryzać nogi ,żeby ją tylko pogłaskać,więc nie mam tego problemu co właściciel psów które spotkałaś :) Quote
Yuveza Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Witaj Ppx:multi: Fotki...,fotki?..... :siara: jakie fotki.... hmmm..... A Te fotki!.. :oops: Będą może w Piątek, albo w weekend;) Spacery dla trzech psów mam na głowie i jeszcze im zdjęcia robić!...:eviltong: Quote
Guest papillonek Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 niektózy naprawdę nie mają co robic im to fotki codziennie trzeba cykać :(A kiedy u was bedą Lucy?? Quote
marta23t Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 śliczne psiaki:) takie czarne mordki do kochania:) i widzę, że już z podwórkowca na salonowca awansuje heheh super:) czekam na więcej fotek bo uwielbiam czarne mordeczki:) szczególnie takie szczęśliwe:) Quote
Yuveza Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Dziękujemy, wstawię fotki czarnych mordeczek:D Quote
Qeeriefire Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Czekamy na kolejne zdjęcia czarnuchów ;) Quote
Guest papillonek Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Może justyna nie ma czasu ,ale i tak czekamy z niecierpliwością :) Quote
Yuveza Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 [FONT="Comic Sans MS"][SIZE="5"]W końcu wstawię fotki;) z Axlowego spaceru niestety jak to w zimę szybko się ściemnia, więc zdjęcia nienajlepsze Umięśnione udo Uśmiech! [/FONT] Quote
Yuveza Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 [FONT="Comic Sans MS"][SIZE="5"]Jeszcze jedno zdjęcie..... [/FONT] Quote
Saththa Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 http://img441.imageshack.us/img441/7871/dscf2126c.jpg a pewnie, że uśmiech jak go Pańcia na spacerek wzieła:) Głaski ode mnie;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.