Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wikikoniki napisał(a):
Kupiłam psa bez rodowodu, co z tego? A czy te w schronisku mają rodowód ?! JA kupiłam od cioci.


W schronisku psa się nie kupuje :]

Posted

jednego grzywacza ale dwa psy:diabloti: nie wiadomo czy Tasha ocenia doświadczenie wg ilości grzywków czy wg ilości ogólnie psów... napewno wg grzywków, w końcu w tym temacie sama jest za*biście doświadczona:D

a co do wypowiedzi wikikoniki to aż nie chce mi się wierzyć, że ten post nie jest prowokacją

Posted

W kontekście postów wypowiedź wikikoniki wygląda na bardzo głupią prowokację -(
Ale abstrachując od prowokacji doskonale ukazuje ignorancję społeczeństwa w podstawowych sprawach i zasadach -(

Posted

Ja nie wiem, o co chodzi, nie chciałam nikogo urazić. Po prostu czasami niektórzy ludzie dopuszczają swoje psy a potem nie mają co z nimi zrobić więc je sprzedają, ale czy psy kupione z "pseudohodowli" są złe? Czy to ich wina? No ja nie wiem, pewnie jeżeli by się nie sprzedały albo poszłyby do schroniska, albo... wiecie co... mam 13 lat i jeszcze pewnych rzeczy nie rozumiem, np tego, dlaczego uważacie, że mój wcześniejhszy post był prowokacją (ja nawet nie wiem co to znaczy) ;p
Jeżeli coś źle napisałam, to wystarczy powiedzieć, ja to poprawię, bo po to zarejestrowałam się na tym forum, żeby wiedzieć więcej, a nie żeby być krytykowaną.
Sorry

Posted

wikikoniki, prowokacja to znaczy, że napisałaś ten post po to żeby wkurzyć innych użytkowników i zrobić 'zamęt'.
jednak skoro naprawdę nie wiesz o co nam chodzi, odsyłam do lektury:
http://www.stoppseudohodowcom.org/
http://www.rasowy-rodowodowy.info/
nie chodzi o to, że pieski urodzone bez rodowodów są złe, oczywiście, że to nie ich wina. źli i głupi są ludzie, którzy bez potrzeby rozmnażają psiaki, kiedy na świecie panuje ogromny problem ich bezdomności (żeby nie było wątpliwości 'po co w takim razie rozmnażać psy z rodowodami' - robi się to [a przynajmniej powinno] dla ulepszenia rasy]). więcej rozpisywać się nie będe, myśle że wszystko znajdziesz na stronkach które podałam i mam nadzieję, zmienisz nastawienie;)

Posted

aneta napisał(a):
Ja się jak widać wogule nie nadaję , bo pożegnałam już 4 pokolenia psów ....

Maga18 - nie będe dyskutować z Twoimi obserwacjami , bo obserwacje potwierdzają , że teorię tworzą też wyjątki od reguły ;)
Tego ile było zarodków w I i II ciąży nie wiesz i nigdy się nie dowiesz, bo wczesne wchłonięcie (do 4 tyg ciąży) nie jest do stwierdzenia. Natomiast widać wyraźnie że czynnik liczebności miotu w I i II ciąży masz 4,5 a w III i IV masz 5,5.

Natomiast prawdą jest , że Hodowcy MUSZĄ znać problem rasy - a to jest dziedziczenie braku owłosienia u chińskich grzywaczy i związane z nim sprzężenie genu letalnego, gen bezogoniastości u PON-a który tez jest jest zwiazany z genem letalnym, a także z tym samym problemem niebieskie oko dalmatyńczyka, rybie oko u bostona, merle u jamników, sheletie i collie, arlekin w dogach czy problem skrajnej łaciatości u boksera i buldoga. To, że u kogoś problemów nie było przy takich łączeniach to tylko zgodnie z powiedzeniem potwierdza regułę.

Natomiast pchanie się w problem z pełną świadomością to inna sprawa .... I nie można mówić, że mi się udało to nie ma problemu, jakby tego problemu nie było to by o nim nikt nie wspominał bo oznacza to, że istnieje duży margines ryzyka .


w III bylo 6, nie 5 ;) i to akurat jak dla grzywka uwazam ze już za duzo i normalną liczbą jest 4... jakby w I i II miocie byly po 2 szczeniaki czy po 1 to wtedy mozna by bylo przypuszczac ze łyse geny się odezwały i zrobily swoje
nie napisalam nigdzie ze łaczenie hl + hl jest bezpieczne, jednak uwazam ze ew. komplikacje pojawiaja sie bardzo rzadko i nie mozna popadac w panike bo jesli mam na oku pieknego łysego psa, ktory moze u mojej łysej suki poprawic znacznie wiecej niż jakis pp to logiczne ze nie pokryje gorszym psem tylko dlatego ze jest to pp... i jakos ze moze nie jestem jakims super doswiadczonym hodowcom to wierze ze jesli ewentualne komplikacje pojawialy sie czesto to bardziej doswiadczeni hodowcy krzyzowali by wylacznie hl + pp, a tak nie jest, wiec śmiem twierdzić że bardzo rzadko ten gen sie odzywa

jesli chodzi o krycie suk pp to ja osobiscie suki pp nie pokryje psem pp, wiec dla owłosionych panienek musze szukac pieknych hl i tutaj mam niestety mało do wyboru i oczywiscie beda to 'książkowe' krycia

jeszcze raz napisze, teoria sobie zycie sobie i trzeba zachowac zdrowy rozsadek i nie popadac w skrajnosci i panike

Posted

wikikoniki napisał(a):
Ja nie wiem, o co chodzi, nie chciałam nikogo urazić. Po prostu czasami niektórzy ludzie dopuszczają swoje psy a potem nie mają co z nimi zrobić więc je sprzedają, ale czy psy kupione z "pseudohodowli" są złe? Czy to ich wina? No ja nie wiem, pewnie jeżeli by się nie sprzedały albo poszłyby do schroniska, albo... wiecie co... mam 13 lat i jeszcze pewnych rzeczy nie rozumiem, np tego, dlaczego uważacie, że mój wcześniejhszy post był prowokacją (ja nawet nie wiem co to znaczy) ;p (...)


"Ignorancja" to znaczy , że powtarzasz głupstwa za osobami które nie maja o czymś bladego pojęcia ale mędrkują .... Ale jeżeli masz 13 lat to nie jest Twoją winą, że nie masz pełnej wiedzy i świadomości :)

Cytując dosłownie:
"Po prostu czasami niektórzy ludzie dopuszczają swoje psy a potem nie mają co z nimi zrobić "

Mądry człowiek NIE DOPUSZCZA psa na lewo a dba o swoje psy, żeby nie doszło do ciąży, a z drugiej strony drugi MĄDRY człowiek nie kupuje od takich ... (nie nazwę po imieniu ... ) psów bo każdy taki miot to przyłożenie ręki do bezdomności i tragedii ...

Mądry człowiek albo HODUJE - tzn, dba o rasę, o jej poziom, robi badania, wystawy, nie dopuszcza, żeby rozradzać psy w typie bez papierów. Mądry człowiek (Hodowca) dobiera w trosce każdą parę rodzicielską analizując wszystko - psychikę przodków, zdrowie, robi kosztowne badania, i kwaliifkacje (wystawy) nie dopuszczając osobników nie spełniających wymogów do Hodowli.
Głupi i zachłanny homo sapiens produkuje szczenaki nie interesując się najczęściej ich losem, powielając choroby i wady (tzw. "rasowe bez" ma w przodkach albo psy zdykwalifikowane z Hodowli albo zwykłe mieszańce) ale za to tacy dbają gorliwie , żeby zarobić na naiwności kupującego i swojej suce jak najczęściej.

Mądry człowiek mając psa/sukę bez statusu "hodowlany" dba aby nigdy taki osobnik nie został rodzicem, psa pilnuje, albo jeżeli nie jest w stanie to sterylizuje - co jest tylko dla dobra gatunku i danego osobnika ( - mit , że suka i pies raz musi jest bujdą, tym straszniejszą, ze w konsekwencji suki bardziej chorują, naraża się je na trudy a dodatkowo przyczynia się do zwiększenia i tak traficznej już w liczbach i skutkach bezdomności ... )

A jeżeli już wydarzy sie wpadka to Mądry Człowiek suce podaje leki, wykonuje sterylizację aby nie dołożyć ręki do kolejnych psich tragedii, ewentualnie szuka im domów ZA DARMO a nie wyciąga ręki po kasę za mieszańce jakich już jest kilka milionów bezdomnych i żyjących w skrajnych warunkach nędzy ....


"ale czy psy kupione z "pseudohodowli" są złe? Czy to ich wina? No ja nie wiem, pewnie jeżeli by się nie sprzedały albo poszłyby do schroniska, albo"
Świadome rozmażanie w pseudohodowlach jest BARDZO ZŁE - psy nie są niczemu winne, ze ludzie sa zachłanni i żerują na ich zyciu ... Suki są rozmnażane co pół roku i często nie dożywają nawet połowy swojego zycia ... szczeniaki są sprzedawane za młode wręcz jako oseski.... Im więcej ich sprzedają tym jest większa produkcja ... i więcej psów cierpi -( Tak więc każdy kto kupi i wybawi jednego musi wiedzieć, że na to miejsce handlarz wyprodukuje kilka-kilkanaście następnych .... ale tamte mogą nie mieć tyle szczęścia .... I kółeczko nieszczęścia się ma coraz lepiej ....

Posted

maga18 napisał(a):
w III bylo 6, nie 5 ;) (...)

Napisałam o czynniku liczebności miotu ;) W miocie I i II to 4 i pól (4,5) a w III i IV miałaś 5 i pól (5,5) ;)
Co do liczebności, w oddziale w grzywkach miałam miot 7 szczeniaków ;) (powder + łysy). Mioty po 3 sztuki a także 1 z liczbą 1 szczeniaka były właśnie po łysy i łysy.
To by potwierdzało zamieranie zarodków HrHr, na szczęscie w wczesnej fazie, ale wspominałam też wcześniej o miocie z niewydolnością (1 doba).
To jest właśnie to ryzyko o którym mówię, że nie wszystkie szczeniaki się urodzą lub jak się urodzą umrą w pierwszych dobach + ryzyko, że płód nieszczęśliwie obumrze lub będzie wadliwy ...

Posted

wikikoniki, zarejestrowała się na Dogo dzisiaj... dziw bierze, że zaczęła swoją przygodę z forum własnie od tego wątku i w takim momencie...

Czyżby Tasha chciała odwrócić uwagę od swojej osoby i wprowadzić sztuczny zamęt? :mad:

Posted

No pewnie, ale jeździcie po mnie.

Poprosiłam o wypowiedź osoby mające więcej niż jednego grzywka, w pytaniu o wydzielanie zapachu, bo mając jednego psa, moze on wydzielać, a może nie. Mając kilka jest już jakieś porównanie, czy jeden wydziela, czy nie. Zrozumiałe, zadufane w sobie kobietki?
Czytać posty ze zrozumieniem!

Posted

[quote name='Tasha']No pewnie, ale jeździcie po mnie.

Poprosiłam o wypowiedź osoby mające więcej niż jednego grzywka, w pytaniu o wydzielanie zapachu, bo mając jednego psa, moze on wydzielać, a może nie. Mając kilka jest już jakieś porównanie, czy jeden wydziela, czy nie. Zrozumiałe, zadufane w sobie kobietki?
Czytać posty ze zrozumieniem!


wiesz co Tasha, szkoda już słów i czasu na Ciebie, sama nie wiem po co jeszcze to komentuję w dodatku offując wątek. takie posty jak Twoje mnie po prostu rażą

a więc NIEZADUFANA W SOBIE, OTWARTA NA LUDZI, UPRZEJMA, PEŁNA DOŚWIADCZENIA Tasho, nie do końca rozumiem Twoje pytanie, tym bardziej, że jeden pies jest dla Ciebie żadnym wyznacznikiem. jeśli ja mam jednego i mówię, że nie czuć psiego zapachu, ktoś ma drugiego i mówi to samo, a kto inny ma dwa i mówi, że czuje zapach. i co wtedy? stwierdzisz, że napewno 2 pierwsze osoby nie mają pojęcia co piszą, a ta 3 ma bo ma dwa psy? patrząc po poziomie i treści Twoich postów, tak właśnie będzie. :shake:
pisz posty jak rozumny człowiek o normalnej, nie wulgarnej treści, nie czepiaj się ludzi i nie lecz na nich swoich kompleksów a wszystko będzie w porządku. tyle ode mnie

Posted

Tasha napisał(a):
No pewnie, ale jeździcie po mnie.

Poprosiłam o wypowiedź osoby mające więcej niż jednego grzywka, w pytaniu o wydzielanie zapachu, bo mając jednego psa, moze on wydzielać, a może nie. Mając kilka jest już jakieś porównanie, czy jeden wydziela, czy nie. Zrozumiałe, zadufane w sobie kobietki?
Czytać posty ze zrozumieniem!

A jak się wypowie 5 osób, z których każda ma po jednym grzywku - to już nie można porównać i wysnuć wnioski ze spostrzeżeń? Trzeba mieć sforę grzywków i każdego wąchać z osobna...?

Posted

aneta napisał(a):
Napisałam o czynniku liczebności miotu ;) W miocie I i II to 4 i pól (4,5) a w III i IV miałaś 5 i pól (5,5) ;)
Co do liczebności, w oddziale w grzywkach miałam miot 7 szczeniaków ;) (powder + łysy). Mioty po 3 sztuki a także 1 z liczbą 1 szczeniaka były właśnie po łysy i łysy.
To by potwierdzało zamieranie zarodków HrHr, na szczęscie w wczesnej fazie, ale wspominałam też wcześniej o miocie z niewydolnością (1 doba).
To jest właśnie to ryzyko o którym mówię, że nie wszystkie szczeniaki się urodzą lub jak się urodzą umrą w pierwszych dobach + ryzyko, że płód nieszczęśliwie obumrze lub będzie wadliwy ...



aha no to nie zrozumialam tego czynnika, teraz rozumiem :)
jak najbardziej takie mioty sie zdarzaja, nie mowie że nie, nie chce sie spierac bo piszesz prawde i do tego mądrze :)
ja przegladów nie robie, zreszta w moim Zk do tej pory mioty mialam tylko ja, teraz doszedł jeden nie mój :lol:

wiadomo ze jak jest 1 szczeniak z polaczenia hl + hl to mozna zwalić to na geny... a co w momencie jak jest 1 szczenie ze skojarzenia pp + hl? a tak sie zdarzalo ;)

mysle ze wszystko co bylo do napisania w temacie łączenia hl + hl zostało napisane, jedyna mądra dyskusja pomiędzy tymi przepychankami :diabloti:

Posted

Tasha napisał(a):
No pewnie, ale jeździcie po mnie.

Poprosiłam o wypowiedź osoby mające więcej niż jednego grzywka, w pytaniu o wydzielanie zapachu, bo mając jednego psa, moze on wydzielać, a może nie. Mając kilka jest już jakieś porównanie, czy jeden wydziela, czy nie. Zrozumiałe, zadufane w sobie kobietki?
Czytać posty ze zrozumieniem!


ja mam wiecej jak 1 grzywka... mam 6 - psy mieszkaja z nami, spią gdzie chcą, nie maja osobnego pokoju w ktorym by spędzały większą częśc dnia, maja do dyspozycji cały metraż mieszkania iiiiiiiiiiiiiiiiiii zapachu nie ma ;)
na chwile obecną 1 owłosiona jest kąpana średnio co 1,5 tygodnia, pozostałe dwa razy w miesiącu
dodam, że psy normalnie chodzą na dwór, na krótkie i długie spacery, brudzą się, tarzają w trawie, piachu, ganiają, biegają, jedzą patyki - sielsko anielsko ;)
jak jest mokro myte maja tylko łapki

poniewaz czesto przychodzą do nas goscie to zawsze pytamy sie czy po wejsciu czuja zapach psów - odpowiedz brzmi NIE i pozniej jak mowimy ze psów jest 6 to oni zdziwieni :crazyeye:

tak wiec uwazam ze grzywacze nie wydzialaja takiego zapachu jak inne psy, natomiast zdarza się że łysy grzywacz w momencie gdy czuje sie zagrozony wydziela przez skóre smrodek :evil_lol: cos jak skunks :eviltong: ale nie jest to jakies bardzo śmierdzące i nie czuc tego od razu w calym domu - bardziej jak np. trzyma sie psa na rekach, pies sie stresuje to pozniej mogą nieładnie pachnieć dłonie, ale prosze sobie nie wyobrazac ze idziemy przez miasto z grzywaczem na rekach , tory sie stresuje i smród się ciągnie za nami na kilometr - nie nie nie :lol:

zapach moze sie pojawic rowniez podczas wyciskania syfków (u nagich) - owe syfki potrafią smierdzieć ;) jednak po skonczonych zabiegach kosmetycznych skórke nalezy przetrzec tonikiem i juz nie miłego zapachu nie ma

Posted

O, dziękuję Maga za odpowiedź. Zapiszę to sobie skrzętnie, jako że zbieram jak najwięcej informacji o rasie. Czyli jednak "głupie portale" mają racje.

I nie, jeśli wypowie się 5 osób mających po 1 grzywku to nie będzie to samo, bo każdy z nich mieszka w innych warunkach, jest inaczej pielęgnowany i w ogóle, nie ma porównania. Piszę posty logiczne, tak mi się wydaje, nie sądzę, żebym nie znała zasad gramatyki i tak motała zdania, że nic by z nich nie wynikało. I nie jestem dla nikogo chamska. Po prostu widzę, że wiele osób potrafi jedynie krytykować zamiast udzielić sensownej, bezstronnej odpowiedzi. I to one są po prostu chamskie i zaczynają niepotrzebne, niemiłe dyskusje.
Mam pozytywną osobowość i nigdy nie szukam zwady, ale nie pozwolę sobą pomiatać tylko dlatego, że nie mam grzywka lub dlatego, że ktoś inny ma ich sto i czuje się najmądrzejszy.

Forum jest od kulturalnych, grzecznych porad i wymiany opinii, a nie negowania zdania innych tylko dlatego, że różni się od naszego. To do niczego nie prowadzi i nikomu nie pomaga.

A skoro napisałam, że zależy mi na opinii osoby doświadczonej, która ma w domu więcej niż jednego grzywacza, tzn. że coś w tym musi być i że jakiś mam cel w tym, skoro zwracam się tylko do tych osób. W przeciwieństwie do niektórych, ja nie myślę jedynie, jak dogryźć innemu forumowiczowi. A skoro ktoś w tym moim poście doszukał się sarkazmu, czy bezczelności albo wredności to pewnie sam tym się kieruje i wszędzie to widzi. To jest prosta odpowiedź.


Posted

maga18 napisał(a):
zapach moze sie pojawic rowniez podczas wyciskania syfków (u nagich) - owe syfki potrafią smierdzieć ;) jednak po skonczonych zabiegach kosmetycznych skórke nalezy przetrzec tonikiem i juz nie miłego zapachu nie ma


Ooo to to prawda! :lol:

Tasha, Ty święta nie jesteś. Najwięcej jadu do wątku wprowadziłaś TY, nie ktoś inny. Twoje posty nie były kulturalne, tylko pełne pretensji i jeszcze udawania wyższości nad forumowiczowi - temu nie wolno się wypowiadać, tamtemu też, a temu to już w ogóle. Dlaczego? Bo księżniczka Tasha nie pozwala.:roll:

To jest publiczne forum i każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii. Ale Ty to robisz w bardzo nieprzyjemny sposób i sama gubisz się w tym, co piszesz. Ot, chociażby post o tym, że nie należało udomawiać wilka, psy powinny zostać w lesie. A jednak takie udomowione 'coś' chcesz mieć dla siebie. Hipokryzja?

Więcej pokory Tasha, na forum wypowiadają się osoby trochę starsze od Ciebie i mające znacznie większą wiedzę - jeśli nie praktyczną, to chociaż teoretyczną i świat nie kręci się wokół Ciebie i nie Ty dyktujesz warunki na dogomanii.

Świat stoi otworem - można założyć swoje prywatne forum, gdzie dziwnie pojęte przez Ciebie pojęcie 'kultura' będzie realizowane na Twój dziwny sposób. Bo uczysz innych kultury, a sama nią popisać się nie możesz.

Posted

Wszyscy dobrze wiedzą, jacy forumowicze potrafią być wredni, jakby nie było. Tak samo jak niektórzy hodowcy, bezczelni i najmądrzejsi. Sa tacy, owszem.

Nie ma tu żadnej hipokryzji. Skoro psy zostały udomowione, to już po ptokach. To tak jakbym uważała, że komputer to zło i go nie kupiła, a wiadomo, że ciężko się bez niego obyć. Wiem, bo mój brat w podstawówce dostaje już prace domowe na emaila.

I nie, nie ja sieję zamęt. Znajdź mi post, w którym przyczepiłam się do kogoś bez uprzedniej jego prowokacji ( nieuprzejmości, bezczelności, pojazdów i zlekceważenia mojej opinii ) Znajdź, bo właśnie przeszukałam swoje subskrycje i jakoś nie znalazłam. Tak samo, jak np. wikikoniki napisała coś o psach, a ktoś odpisał: non comments...
Uważacie, że to jest miłe? Młodą dziewczynę tak traktować, która szuka na forum porad? Wiki jest świetnym przykładem. Tak samo było i ze mną.

Posted

[quote name='Tasha']Znajdź, bo właśnie przeszukałam swoje subskrycje i jakoś nie znalazłam. Tak samo, jak np. wikikoniki napisała coś o psach, a ktoś odpisał: non comments...
Uważacie, że to jest miłe? Młodą dziewczynę tak traktować, która szuka na forum porad? Wiki jest świetnym przykładem. Tak samo było i ze mną.

Proszę bardzo:
1. zarzucasz Pani Myszy zoofilię, bo nie podoba Ci się jej tok myślenia - prowokacja.
2. Cieszysz się, że mnoży się yorki, bo najważniejsze, że nie grzywki - prowokacja. Aż korci, by nasłać na Ciebie dziewczyny z wątku yorkowego :evil_lol:
3. zamiast myśleć jak zwalczyć pseudo, namawiasz do pogodzenia się z tym, bo tak - prowokacja.
4. Piszesz, że po co było udomawiać wilka, a szukasz psa - prowokacja. I porównanie z komputerem jest bez sensu, bo pies nie jest Ci niezbędny. To luksus, na który możesz dodatkowo sobie pozwolić, a brak psa nie utrudni Ci życia. Jeśli ja jestem przeciwna zjadaniu zwierząt, zostaję wegetarianką, a nie manifestuję sobie swoje uczucia i dalej pożeram schabowe na obiad. Nie uważasz? Twoje zachowanie wieje hipokryzją na kilometr. Mam kolegę , który nie ma telefonu komórkowego i komputera, bo uważa, że jest to głupie i niszczy ludzi. I ŻYJE.
5. niektóre psy muszą cierpieć - prowokacja - nie muszą, są kraje, gdzie schroniska są niemal puste, a jak trafi tam pies, jest wielki szok i afera.

6. "Tak więc, ja się wcale nie dziwię, że tyle osób się wykrusza lub na PW pisze, że ma dość niektórych z forum, skoro pewne osoby przekonane święcie do swoich racji, niekoniecznie prawdziwych wjeżdżają na tych, co się z nimi nie zgadzają" - jedną z tych osób zniechęcających jesteś obecnie właśnie Ty. Nie masz psa, a wszystkie rozumy świata pozjadałaś.

7. "Dogomaniaczki, trochę dystansu do siebie, bo są też nowicjusze, którzy tu przychodzą po radę, a nie opierdziel. Nie jesteście najmądrzejsze." - Ty też nie jesteś najmądrzejsza i trochę pokory wobec tych, którzy od lat pracują z psami. A Ty w tym temacie o radę nie prosisz, tylko siejesz zamęt.

8. "Osobom, które są mądre tylko w teorii, dziękujemy, nie potrzeba tu ich zdania." - wypowiadasz się za ogół? Jakim prawem? Jakim prawem w imieniu ogółu decydujesz, czyje zdanie jest potrzebne, czyje nie, skoro nawet dziewczyno teorii nie znasz?? Mając to na uwadze mogę stwierdzić, że to TWOJE zdanie jest tu niepotrzebne, bo nawet psa nie masz.

9. "Gówno prawda. Wcale nie zależy to od struktury włosa." - OOOOO KULTURA, o której tak mówisz! A właśnie, że wiele zależy od struktury włosa, jak i częstotliwości pielęgnacji panno znawczyni. Jak ktoś psa nie kąpie, to wiadomo, że pies będzie śmierdzieć i nie ważne, czy jest z hodowli czy nie.

10. "Nie wciskaj kitu, sama mało wiesz tak naprawdę. Liczba postów na dogo niestety nie świadczy o twoim doświadczeniu." - Twoja ilość postów jest wprost proporcjonalna do posiadanej wiedzy :lol:

---
A co do wikiwiki - jest czym się chwalić? Co jest złego w słowach "non comments" - nie jest to obraźliwe, ani nic. Może mi wytłumaczysz, co jest ok w braniu psa z pseudo? Zresztą widzę, że zniknął Twój podpis "R=R". Chyba ideologia się zmieniła :lol:

I najważniejsze:
Przyszłaś na forum i od pierwszego posta siejesz tylko zamęt. Najpierw publicznie obgadywałaś hodowcę, założyłaś o nim wątek, z czego podane przez Ciebie teorie nie okazały się prawdą - gdy pojawił się hodowca, zabrakło Ci argumentów... Teraz próbujesz zrobić z właścicieli psów głąbów, bo wiesz lepiej. Uczysz kultury, a samej Ci kultury brakuje. Może nie dorosłaś do bycia na forum i dyskusji? :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...