koosiek Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 W małym domu w Otwocku mieszka kobieta. Typowa zbieraczka, dom pełen psów i kotów. Kobieta niby kocha te zwierzęta, ale nie radzi sobie z nimi - łatwo traci cierpliwość, a rękę ma ciężką... Psy żyją w strachu, kulą się na każdy gwałtowniejszy ruch. Ale lgną do tej kobiety, bo nie maja nikogo więcej... Do tej pory udało się zabrać od niej dwa psy - Maksa, którego chciała uśpić: http://www.dogomania.pl/threads/189585 i Bumiego: http://www.dogomania.pl/threads/193063 EDIT: w międzyczasie także szczeniaka przerzuconego przez płot oraz drugiego, wyrzuconego na Ługach. Teraz przebywa tam moja dzisiejsza znajda: http://www.dogomania.pl/threads/213187 Teraz jest szansa na zabranie jeszcze jednego psiaka - Maćka. Maciek to jamniczy staruszek. Siwy, z cudną, białą mordką. Spokojny, głównie śpi ;) Lubi ludzi, świetnie dogaduje się innymi psami, z kotami też nie powinno być problemu. Maciek nie lubi wchodzić do domu... Śpi więc na zimnej werandzie, przy otwartych drzwiach i marznie :( Ale widać tam czuje się bezpieczniej... Gdy odbierałam Maksa, kobieta odgrażała się, że Maćka uśpi :( Nie byłby to pierwszy pies, którego pozbyła się za pomocą strzykawki... Macio nie jest duży, nie jest żywiołowy. Potrzebuje tylko ciepłego, bezpiecznego miejsca, w którym mógłby zwinąć się w kłębek i spokojnie zasnąć... Bardzo proszę, pomóżmy temu psiakowi :-( Niech końcówkę życia spędzi w kochającym domu, choćby i tymczasowym... Kontakt do mnie: tel.: 660 116 551 mail: koosiek.psy@gmail.com Quote
Isadora7 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 s czy jest szansa na zdjęcie. Umieściłabym go na stronie adopcyjnej jamników Quote
koosiek Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Niestety nie, mam zepsuty aparat, komórką wyjdzie mi tylko rozmazana plama. Quote
danka1234 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 bez zdjecia trudno w jakikolwiek sposób pomóc,nie ma jak umiescic na watku,czy zrobic jakies ogłoszenia,zdjecie jest konieczne,chociaz jedno. Quote
__Lara Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Zapisuję. Zdjęcie jest koniecznie potrzebne. Quote
ludwa Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 czy on może tam zostac do czasu znalezienia domu dla niego? Quote
koosiek Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Ja wiem, że ze zdjęciem byłoby łatwiej, ale to nie takie proste. To nie jest tak, że ja tam pojadę, zrobię fotki (zresztą - zrobię czym? tak, jak już napisałam, mam do dyspozycji tylko aparat w telefonie, a nim nie zrobię dobrych zdjęć, zwłaszcza psu siedzącemu w ciemnym przedpokoju...), pogawędzę z babką, wypijemy herbatkę i będzie miło... Przede wszystkim ta kobieta nie chce już oddawać psów. Tego uda się zabrać tylko dlatego, że nie należy do niej, ale będzie to wbrew jej woli. Boję się, że jeżeli pójdę robić zdjęcia, to pomyśli, że chcę jej zabrać wszystkie psy, straci do mnie zaufanie i więcej mnie nie wpuści :-( Tak, Maciek może tam zostać do znalezienia domu, tylko czy to takie łatwe znaleźć dom staremu psu, o którym wie się tylko tyle, że lubi spać? No i martwi mnie, że on śpi na tej werandzie, dziwne, że jeszcze się nie zaziębił, tam jest naprawdę zimno i przeciąg od otwartych drzwi :( Quote
__Lara Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 I to jeszcze jamnik, one są takie wrażliwe na zimno... Quote
ludwa Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Może Ciotki od jamniorków pościągać, może coś pomogą, bo tutaj tymczas by się przydał...Które Cioteczki są jamnikowe? Quote
ludwa Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Tylko tymczasów nie ma wolnych........... Quote
Isadora7 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Zrób chociaż komórką zdjęcia, spróbuję je podciągnąć. Bez tego będzie bardzo ciężko. Quote
paulinken Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Napiszcie do "koza", na wątku jamniczka bez żuchwy pisał, że może go przyjąć na pewien czas. Quote
koosiek Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Isadora, ale jak? Jak mam to zrobić, żeby kobieta się nie zorientowała, że je robię? Ona już kojarzy - robię zdjęcia, znaczy szukam dla psa domu... A nawet gdybym wymyśliła jakiś sposób, to wcześniej niż w styczniu - i to nie na początku - nie ma szans :( Dla mnie, bez samochodu, to wyprawa niemal całodniowa... A teraz skasowali jeszcze przystanek przy ulicy, przy której ta kobieta mieszka, więc będę musiała przez zaspy pchać się prawie kilometr... paulinken napisał(a):Napiszcie do "koza", na wątku jamniczka bez żuchwy pisał, że może go przyjąć na pewien czas. Napiszę! A możesz podać link do wątku? Quote
ludwa Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 siedzi mi ten jamnik w głowie, tylko nie ma tymczasów domowych a buda na zewnątrz to żadne rozwiązanie dla niego. Mogę jedynie bazarkiem pomóc, ew. jakimś niewielkim groszem. Nic poza tym ... Quote
paulinken Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 [quote name='koosiek'] Napiszę! A możesz podać link do wątku? W poście 105. Jamniczek znalazł już DS, więc może jeszcze inne ciotki by pomogły? http://www.dogomania.pl/threads/198258-staruszek-jamniczek-ma-wr%C3%B3ci%C4%87-do-schronu/page5 Quote
koza Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Jestem, jestem, już wszystko przeczytałem i zdążyłem się połapać, w czym rzecz. Moja propozycja, taka sama, jak w przypadku Teofilka (jak dobrze, że tak mu się poszczęściło) jest cały czas aktualna - piesio mógłby u nas na jakiś czas zamieszkać (dokładnie opisałem wszystko na wątku Teofila). Jest tylko jedno "ale" - czy da się tę wiedźmę przekonać, żeby go oddała? Może (to jednak w gruncie rzeczy biedna, nieszczęśliwa kobiecina) czegoś potrzebuje i oddałaby psiaka za jakieś potrzebne jej rzeczy? Zorientujcie się w temacie i napiszcie, jak wygląda sytuacja, może trzeba ją najpierw "obłaskawić". Czekam na wiadomość i pozdrawiam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.