Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moze tu ten post bardziej pasuje.
Czesc, witamy wszystkich. Nasz psiak jest z nami od tygodnia. Wabi sie Wilson i pochodzi z hodowli Jahvestaff. Link dla ciekawych http://www.jahvestaff.com/
Odebralismy go pare dni po tym jak ukonczyl osiem tygodni.
Nasze szczecie milo nas zaskoczylo. Od samego poczatku wychodzil na spacery, chodzac przy nodze,
mimo minusowych temperatur.Nie forsowalismy go zbytnio, by sie nie zniechecil.
Lecz mimo naszych staran, dzisiaj nie jestesmy w stanie wyciagnac go po za drzwi.Gdy biore go na rece by z nim wyjsc to gdy poloze go na ziemi
siada i opiera sie by isc. Jest zima i moze mu to nie sprawiac przyjemnosci, ale nie chcemy siedziec z nim w domu do wiosny.
Nie jestesmy pewni czy chodzi o temperature. Przy -7 w pierwsze dni chodzil ladnie i biegal przy nas.Teraz nawet w oklicach zera
nie ruszy sie z miejsca.Wazna jest teraz socjalizacja i nie chcemy pozbawiac go kontaktow z innymi psami i ludzmi. Jesli ktos
mial szczeniaka w zimie i moze sie podzieli doswiadczniami bedziemy bardzo wdzieczni. Drugi problem to jedzenie. Podajemy mu karme,
ktora jadl w hodowli, lecz jego apatyt maleje z dnia na dzien. Dziwne ze jedzac tak malo, potrafi tak szalec po mieszkaniu.
Szczeniak po osmiu tygodniach wazyl 4 kg i widac bylo ze jest ladnie zbudowany. Teraz zaczynaja mu wychodzic zebra :-( Pies nie jest anemiczny i po za tym ze chudnie trudno powiedziec ze mu cos dolega. Potrafi szalec godzine, lecz gdy po tym dostanie jesc, to liznie dwa razy i tyle. Prosimy o rady jesli sie nie poprawi to bez wizyty u weta sie nie obedzie. Z gory wielkie dzieki

pozdr.

Posted

Ooo, małe staffiątko :loveu:
Ja swojego staffika odbierałam rok temu w listopadzie i szczerze mówiąc miałam podobne problemy z wyprowadzaniem go - choć może nie aż tak nasilone. Jesli przy niższej temperaturze wychodził bez problemu, to może chodzi o sól na chodnikach? Wtedy trzeba pomyśleć o bucikach albo zabezpieczac łapki przed spacerem Sudocremem, a po powrocie starannie płukac i wycierać do sucha.
Trochę niepokojący jest ten brak apetytu w połączeniu z tym, że już wychodzicie na dwór - co ze szczepieniami i kwarantanną?

Posted

;] Dzis byl przelom ;] Na tak dlugim spacerze jeszcze nie bylismy. I o dziwo bez sweterka, w ktorym zawsze wychodzil. Po tym jak przeszla mu ochota na spacer, zaczelismy otwierac balkon w pokoju, w ktorym sie bawil. Wilson od czasu do czasu tam zagladal, wychodzil coraz dalej i zostawal tam na dluzej, wiec zamienilismy wazeline na "profesjonalny" krem do lap i dzis rano moze bez wielkiego entuzjazmu ale poszedł. Jednak popołudniowy spacer to było to ;], szedł ładnie przy nodze i widać było ze mu to sprawia przyjemność. Było jak być powinno.Byliśmy prawie 20 minut;]
Z jedzeniem tez wielka poprawa, nawet wylizuje pusta już miskę ;] Mamy nadzieje ze wszystko wroci do normy. We wtorek wybieramy sie z nim w miejsce gdzie spotykaja sie ludzie z psami. Trzymajcie za niego kciuki ;]
Wszystkim życzymy spokojnych i udanych świąt.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...