ilon_n Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 evelin2828 napisał(a):Znam to miasteczko od podszewki. I nie boję się Sławka i jego ciętego języka. Szkoda tylko, że wcześniej Mu zaufałam... Cóż. Nie doczekałam się pomocy. I ja też nie jestem tak całkiem bezbronna;) Dlatego nie odpuszczam... evelin, proponuję zapukać do służb, które przeprowadziły interwencję w Nowej Rudzie i Paździornie. Może jednak ktoś w końcu temu psu pomoże .. Quote
BasiaD Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Nie odpuszczaj..Skontaktuj się też na pw z toyotą .A co do cietego jezyka to ja bym go raczej nazwała grubiańskim... Quote
evelin2828 Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Ze względu na dużą poprawę termiczną (już jest w plusie) mam ten komfort, że mogę poczekać na działanie miejscowych służb, ale uruchomionych od innej strony. Jeśli to nie przyniesie rezultatów zgłoszę się do powyższych. Quote
evelin2828 Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Dowiedziałam się, że właściciel psa ma dorosłą (ale jeszcze młodziutką, bezdzietną itd) córkę. Mieszka tutaj, na miejscu. Więc nikt mi nie powie, że ten facet "nie ma kolegów" i nie byłoby komu karmić psa w domu. JEŚLI SOBIE NIE RADZĄ TO TYLKO Z BRAKU CHĘCI I LENISTWA!! Quote
Pipi Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Ja też tu jestem i bardzo się martwię o pieska. Bardzo bym chciała, żeby już nie marzł i nie był nigdy głodny. Trzymajcie się i walczcie o niego. Oby się udało. Quote
BasiaD Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 No jak widać trudno doprosić się o wieści... Quote
BasiaD Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Ojejku jak ten wątek spada..Podnoszę do góry! Quote
lolka Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 no kurcze, dziewczyny przecież pisałam wcześniej, że sunia jest bezpieczna w swoim domu ze swoim panem.....naprawdę nie ma powodu do zmartwień Quote
BasiaD Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Jakoś evelin nie kwapi się żeby napisać, że wszystko w porządku..I p.Sławek też zamilkł... Quote
SławekB Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Sunia została zabrana przez swojego właściciela w dniu 19 grudnia po godzinie 20.00. Na uwagę zasługuje jeszcze jeden fakt. Otóż podczas pobytu przy budzie, była wieczorami zabierana na spacery przez kolegę właściciela, który zajmował się karmieniem zwierzęcia. Zdrowych i wesołych świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku. Quote
majqa Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Dziękuję za informację! :-) I ode mnie... życzenia zdrowych, pogodnych, pełnych wytchnienia Świąt Bożego Narodzenia 2010! Quote
animalon Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 ;)miejmy nadzieję, że właściciel nie zmieni zdania co do swojego psiaka.... i na stałe zapewni mu "ludzkie" warunki .... powodzenia psinko Quote
giselle4 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Bardzo prosze o pomoc ja wiem ze nie w temacie ja wiem ze to off ale to idzie o suczke o ktora walczylismy... 22 grudnia ponoc poleciala do lasu i :( prosze ,zobaczcie i odpowiedzcie:( czy widzieliscie takie ogłoszenia z Tami ponoc panstwo poruszyli niebo i ziemie ale chce byc pewna http://www.dogomania.pl/threads/174381-TAMI-po-wspaniałym-tymczasie-u-POKER-znalazla-wymarzony-DOMEK!-) prosze pomozcie nam wszystkim Quote
animalon Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 ja nie stąd... szkoda, taka ślicznota .... a tytuł wątku trzeba było by uaktualnić, bo piesek nie marznie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.