Iljova Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 To co ostatnio tu czytam napawa mnie optymizmem. Widać od razu jak bardzo wszystkim zależy na Brunku ! Bruneczku będzie dobrze wierzę w to chociaż ja sama nie mogę pomóc (to bardzo boli i zasmuca :-( ). Quote
Alter Ego Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Sluchajcie, moze jednak lepiej bedzie jesli do tej fundacji zadzwoni ktos, kto jest bardziej zorientowany w realiach schroniskowych i jest blizej Bruna. Ja sie zupelnie nie znam na tych wszystkich przepisach i wymogach. Bez sensu tez zebym rozmawiala z fundacja, pozniej wchodzila na watek pytala co i jaki znowu oddzwaniala, itd. Co myslicie? Kto chcialby sie tego podjac? Oczywiscie jak juz bedzie cos blizej wiadomo. Mysle ze nie bedzie problemu z tym zeby finansowac leczenie Bruna w Polsce. Ta sama fundacja finansuje przeciez leczenie Kubusia, ktory rezyduje w polskiej klinice. Mam numer tel. i podam na pw osobie ktora sie tego podejmie, bo nie wiem czy mozna podawac na watku. Czekam na decyzje:) Quote
niunia448 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Ciotki podajcie wszystkie dane do faksu - w czwartek wyślę recepty:) może ktos ma bardziej ''gadane'' niż Ja?? ja jestem bardzo nieśmiała i ciężko mi się rozmawia przez telefon.. Quote
Agata Balu Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Ja mam zdecydowanie negatywny stosunek do wysyłania jakichkolwiek psów do Niemiec. Rozmawiałam z Polką która jest w Niemczech. Nasze psy służą tam czasem jako psy adopcyjne do dotowanych przez rząd schronisk, ponieważ w nich przeważaja psy nie adopcyjne: amstafy, bulteriery i buldogi, a oni by dostac dotacje musza wykazac sie adopcją. Do tego od kazdego wyadaptowanego psa otrzymuja od adoptujacego okresloną "taksę" Napisałam czasem bo to nie reguła. Często nasze psy służą do eksperymentów weterynaryjnych ("może uda sie to w inny sposób wyleczyć"), służą do wprawiania sie w operacjach u poczatkujących lekarzy wet, służą jako "banki krwi" lub dawcy nerek. Moja znajoma mówi, że Niemcy sciagaja do siebie nielegalnie psy z całej Europy a nawet Afryki. Po co im tyle???? Jeżeli więc chcecie pozbyc sie Bruna wyslijcie go do Niemiec. Jeżeli chcecie uratowac zbierajcie pieniądze. Quote
Alter Ego Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Niunia, a kto oprocz Ciebie jest jeszcze dobrze zorientowany w sprawach Bruna? Quote
Agata Balu Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Zupełnie przypadkiem, akurat dzisiaj, napisała post Polka z Niemiec. Cytuję: xxxx52 DołączyłFeb 2006Mieszka wNiemcyPostów6,515 Napisał Ada-jeje Napiszcie nam prosze jak czesto tam gdzie mieszkacie spotyka sie blakajace psy? Jak czsto zdarza sie ze wlasciciel otwiera bramke swojej posejsji lub drzwi swojego mieszkania wypuszcza pieska zeby sie wybiegal? Takie sytuacje jak sa w/w nie wchodza w rachube,gdyz psy moga Tylko z opiekunami spacerowac tzn moga biegac w zasiegu wzroku opiekuna. Tylko koty chodza swoimi sciezkami,ale i tak kazdy zna nasze koty(na glowe mieszkannca przypadada 2 koty ale wszystko jest kastrowane) ..... Pragne jeszcze nadmienic ,poniewaz malo psow z ulicy trafia do schronisk,a jak trafia to sa odbierane przez opiekunow,jedymi psami do adopcji w schroniskach czy org.prozwierzecych bazujacych na DT,sa psy z zagranicy np.z Rumuni ,Turcji itd .Statystyki sa ,krotko powiedzac pod "publiczke" ,nieprawdziwe ( dosyc ze statystyka mialam na studiach i w praktyce),psy sa tzw" nasze ,ale w praktyce nie nasze."Jedynymi psami lokalnymi sa psy odebrane "opiekunom"za zle traktowanie ,nie wchodzace w spadek,nie placenie podatkow,pies ugryzl.Z reguly sa to tylko duze psy ,male ,duze socjalne do natychmistowej adopcji sa tylko sa z zagranicy . " Koniec cytatu. No więc jak Ci Niemcy chcą przeszczepic nerkę swojemu psu, albo potrzebna jest transfuzja to skąd się to bierze? W schroniskach nie wolno psów usypiać i z każdego trzeba sie wyliczyć. I na kim ćwiczą leczenie i operowanie poczatkujący lekarze wet? Przeciez nie na domowych niemieckich ulubieńcach? Quote
coronaaj Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Adopcje zagraniczne Tutaj mozecie dowiedziec sie jak wygladaja adopcje do Niemiec , Szwecji , etc...ciekawe.. rowniez o tym jak Polskie Fundacje X zarabiaja na psach z Polski.. naprawde ciekawe ale ogromny watek http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzieć-wyadoptowując-poza-granice-Polski!!!?p=16538427#post16538427 Mala probka najnowszy post...z wczoraj... Napisał alehandro Nie zmienia to jednak faktu, że fundacja X może po legalnym przywozie sprzedać psy jakiejś klinice? Może czy nie może? Pies Wolny odpowiada... Może, oczywiście, że może - wszystko. Czy Ty sobie zdajesz sprawę z tego o czym Ty piszesz ? Alehandro - badania na zwierzętach to nie jest moja specjalność, ale pogadajmy. Stan prawny w Unii znasz - mam nadzieję. Nie jest taki sam jak w Polsce. W Polsce jeszcze nie. Rodzaj badań możemy sobie podzielić na - naukowe ściśle, w koncesjonowanych labach, z reguły farmacja, - na naukowe na potrzeby szkoleń i doskonalenia zawodowego, w przeróżnych ośrodkach, niekoniecznie koncesjonowanych, choć z obowiązkiem zgłoszenia, - na terenie uczelni wyższych, w szkołach o profilu średnim, - na potrzeby przemysłu kosmetycznego, - na terenie ośrodków specjalnych, przeznaczenia militarnego. To z grubsza. Do tego dodaj bania kliniczne, które odbywają się w klinikach uniwersyteckich, wysokospecjalistycznych klinikach prywatnych, zwykłych gabinetach weterynaryjnych. Jeśli wiesz jaka jest sytuacja prawna i odbiór społeczny wszelkich ośrodków prowadzących badania - zakładam, że wiesz i czytasz zachodnie publikacje na te tematy, w tym opinie samych lekarzy weterynarii, zainteresowanych wynikami tych badań na potrzeby własnej praktyki terapeutycznej, jeśli słyszałeś o licznych protestach i nawet nielegalnych akcjach przeciwników badań to zadawanie pytania w stylu podaj mi nr chipu i miejsce badań sam oceń czy ono ma sens, czy jest tylko naiwne, czy jest użyte na potrzeby dyskutanta .... tylko po co ? Przecież Tobie zależy na dobrym losie zwierząt tak jak i nam. Nadto, nie myśl sobie , że mamy nierówno pod kopułą (choć podobno im więcej nierówności tym lepiej). Nie mam złudzeń, że badania były, są i będą się odbywać, niezależnie od tego czy to mi , czy Tobie, czy komukolwiek się podoba czy nie. Wiesz też, że do badań nie musi, a wręcz czasami nie może być używany jednorodny i porównywalny 'materiał genetyczny'. Wiesz też, że np. koszt przeszczepu nerki u psa średniej wielkości zaczyna się od ca. 2500 Euro. Kto jest dawcą ? Więc skoro to wiesz, to jaki możemy my mieć wpływ na to zjawisko. Wyłącznie taki, żeby ograniczać udział polskich psów w tym procederze. I oczywiście nie wszystkie psy, które jadą na zachód są przeznaczone do badań. Nie używaj taniej propagandy w tej dyskusji. Podałbym Tobie parę adresów klinik wet. w Berlinie, gdzie dawcami krwi są polskie kundle, ale są tacy co są 'dumni' z tego powodu i Ci nie podam - świat jest za mały. Badania są wykonywane w Polsce również - nic nowego i nikt tak nie mówi, że tylko na zachodzie. Rzygać się chce od takich argumentów w tej dyskusji. Pogadajmy może jak ukrócić zysk tym hodowcom co dostarczają towar polskim labom. Masz pomysł, czy tylko ma to być kontrargument ? Te masowe wywozy psów na zachód w przeświadczeniu, że tam jest raj to choroba. To skrajne zakłamanie, u którego podstaw i powodów jest kasa. I mam świadomość, że to nie wyłączna reguła, bywa inaczej. Ale im więcej dobrych przykładów, tym więcej cwaniaków i naśladowców podszywających się pod te dobre przypadki. Chcesz pogadać - ok., ale takie argumenty zostaw sobie na boku. I grzeczność über alles. Zawsze się znajdzie jakiś poważniejszy powód do naparzanki, niźli wymiana poglądów. ..." Quote
Wiedźma Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 Powiem tak: nie można generalizować. Jest też mnóstwo psów, które trafiły do rewelacyjnych domów na Zachodzie (pamiętacie Emi, gwałconą przez właściciela - zwyrodnialca?). Świetnie, że rozważamy różne możliwości-dziękujemy, że sprawa Bruna leży Wam na sercu. Najlepiej zorientowana w sprawach Bruna jest niunia - to ona wypatrzyła go w schronisku, w którym jest wolontariuszką, opłaciła z własnych funduszy pierwsze badania i poprosiła o założenie tego wątku. Quote
Cleo2008 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Tez mi sie tak wydaje. Ale pewnosci nigdy nie masz... Chyba ze znasz fundacje i mozesz dostac namiary na nowy domek, zdjecia z nowego domku, mozesz psa odwiedzic itd itp. Normalni ludzie to zrozumieja. Quote
Anula Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Jeżeli chodzi o przekazanie Bruna do Niemiec jakiejś Fundacji-to jestem przeciwna,ponieważ Bruno wymaga sporych nakładów finansowych odnośnie leczenia.Wątpię,czy niemiecka Fundacja pozwoli sobie na taki wydatek,też wątpię,czy kiedykolwiek Bruno znajdzie dom w Niemczech,ponieważ Niemcy liczą każde euro.Skończyły się czasy dobrobytu po przejściu z marki na euro.Wiem coś o tym ponieważ moja siostra mieszka od wielu lat w Niemczech.Wszelkie zakupy odnośnie swojego psa jak i jej sąsiadom,którzy posiadają psy robi w Polsce,a więc to też o czymś świadczy.Byłam raz w schronisku w Marlu.Schronisko nie odbiega wyglądem od naszych schronisk-przewaga jest dużych psów,w boksach po dwa psy.Karmione suchą karmą.Dwa lata temu było na stanie 211 psów.Weterynarz przyjeżdża raz na tydzień. Jak słyszę o adopcji przez Fundację psa to wszystko się we mnie gotuje.Bardzo proszę,kto ma decydujący głos odnośnie Bruna -niech zaniecha takiej decyzji.My tu możemy pomóc Brunowi-Niemcy nie zrobią nic! Quote
niunia448 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Spokojnie Anula - Ja nie podjęłam, żadnej decyzji co do fundacji;) taka '' burza mózgów'' jest świetną sprawą bo pozwala na znalezenie najlepszego rozwiązania:) dobro Bruna jest najważniejsze;) zdjęcia z dzisiaj: Podziwiac:)! Bruno świetnie znosi leki:) Quote
Iljova Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Witaj Brunuś Slę mizianka i buziaki dla Ciebie Quote
Anula Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Te fotki Bruna i wiadomości to miód na serce. Quote
Cleo2008 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 zagladam do mojej sympatii, niunia serdecznosci... Quote
Lolalola Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 przesliczna pysia na fotkch!!!!!bardzo milo go widziec :) Quote
Iljova Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Kochany Brunciu spokojnej nocy Ci życzę i tego żeby przyśnił Ci się przyszły Twój domek :) Quote
coronaaj Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 [quote name='niunia448']Ciotki podajcie wszystkie dane do faksu - w czwartek wyślę recepty:) może ktos ma bardziej ''gadane'' niż Ja?? ja jestem bardzo nieśmiała i ciężko mi się rozmawia przez telefon.. Podaje faksy o ile nie mozna skanu (darmowe) dr, S.Johnsen 001-602 352-0214 do mnie Alice Klenczon-Corona 001 623-877-8437 Oczywiscie koszt pokryje natychmiast ... Quote
Mysza2 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Niunia, mam na FB wiadomość od Pani która postara się o trochę Ventoryllu. Prosi o adres na jaki miałaby wysłac gdyby się udało. Napisz mi adres na pw to jej podam. Quote
Mysza2 Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Mysza2 napisał(a):Niunia, mam na FB wiadomość od Pani która postara się o trochę Ventoryllu. Prosi o adres na jaki miałaby wysłac gdyby się udało. Napisz mi adres na pw to jej podam. Dzięki, już wysłałam. Ta Pani jest z fundacji Nero, wie o Brunie z FB. Pisała że spróbuje na stronie swojej fundacji też zrobić zbiórkę. Prosiłam żeby zalogowała się na dogo. Quote
Cleo2008 Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Ta fundacja juz mi sie gdzies przewinela... Quote
Mysza2 Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 za zgodą Pani Moniki z fundacji Nero wklejam jej wiadomość na FB "Elu, zrobiłam Brunkowi album na profilu Nero: http://www.facebook.com/pages/Fundacja-Na-Rzecz-Ochrony-Praw-Zwierz%C4%85t-Nero/178918928811990#!/album.php?fbid=191377347566148&id=178918928811990&aid=37759 myślę, że będzie odzew. Jeśli nie, to aktualnie zbieramy pieniądze na leczenie pogryzionego Misia, który choruje na cusinga-stąd wiem o tym leku. Jeśli będzie nadwyżka wpłat, to dorzucimy ile będziemy mogli dla Bruna (obiecuję, że przeforsuję ten pomysł). Poprosiłam też właścicielkę Misia, żeby niedługo zaczęła promować Bruna. Jej piesek ma utworzone wydarzenie, które jest bardzo popularne, liczę na to, że jak Magda zaprezentuje tam Waszego psiaka, to może ktoś wzruszy się jego losem. wydaje mi się, że przynajmniej miesięczną kurację uda się załatwić, ale liczę na więcej. Ale daj mi jeszcze kilka dni. nie chcę tego robić od razu. chcę jeszcze na spokojnie przemyśleć jak najskuteczniej to zrobić. oki?:-) p.s. jeśli masz jakieś uwagi do redakcji jego ogłoszenia, to napisz- poprawię w albumie. Trochę padam na twarz ostatnimi czasy (niedawno wróciłam z roboty), a w weekend kolejne interwencje i wizyta w hotelu, więc już wiem, że nie odpocznę, więc każda uwaga jest cenna, bo zaoszczędzi mi czasu na myślenie;-)" Moniczko bardzo dziękujemy za chęć pomocy. Cioteczki, zaglądajcie tez na wydarzenie zrobione przez Panią Monikę, Link powyżej Quote
Cleo2008 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 [quote name='Mysza2']za zgodą Pani Moniki z fundacji Nero wklejam jej wiadomość na FB "Elu, zrobiłam Brunkowi album na profilu Nero: http://www.facebook.com/pages/Fundacja-Na-Rzecz-Ochrony-Praw-Zwierz%C4%85t-Nero/178918928811990#!/album.php?fbid=191377347566148&id=178918928811990&aid=37759 myślę, że będzie odzew. Jeśli nie, to aktualnie zbieramy pieniądze na leczenie pogryzionego Misia, który choruje na cusinga-stąd wiem o tym leku. Jeśli będzie nadwyżka wpłat, to dorzucimy ile będziemy mogli dla Bruna (obiecuję, że przeforsuję ten pomysł). Poprosiłam też właścicielkę Misia, żeby niedługo zaczęła promować Bruna. Jej piesek ma utworzone wydarzenie, które jest bardzo popularne, liczę na to, że jak Magda zaprezentuje tam Waszego psiaka, to może ktoś wzruszy się jego losem. wydaje mi się, że przynajmniej miesięczną kurację uda się załatwić, ale liczę na więcej. Ale daj mi jeszcze kilka dni. nie chcę tego robić od razu. chcę jeszcze na spokojnie przemyśleć jak najskuteczniej to zrobić. oki?:-) p.s. jeśli masz jakieś uwagi do redakcji jego ogłoszenia, to napisz- poprawię w albumie. Trochę padam na twarz ostatnimi czasy (niedawno wróciłam z roboty), a w weekend kolejne interwencje i wizyta w hotelu, więc już wiem, że nie odpocznę, więc każda uwaga jest cenna, bo zaoszczędzi mi czasu na myślenie;-)" Moniczko bardzo dziękujemy za chęć pomocy. Cioteczki, zaglądajcie tez na wydarzenie zrobione przez Panią Monikę, Link powyżej To jest super wiadomosc! ;) Dziendobry z rana Quote
Lolalola Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 oo jaka mila niespodziewanka:)wspaniale!!! Quote
Selenga Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 niunia448 masz zatkaną skrzynkę :) Podaj mi proszę na PW numer konta na które mam przelać kasę z allegro Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.