mru Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 dostałam info od Kory, ona powie więcej na szybko: westi ma 6 lat, jego pan teraz wziął sobie (czy kupił) nowego psa i psy sie nie zgadzają pan postanowił zatem uśpić 6latka... ot psi los... Quote
sacred PIRANHA Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 o matko co za ...jak tak można...ludzie nigdy chyba nie przestaną mnie zadziwiać...to już predzej tego nowego powienien oddać a nie rezydenta usypiać...koszmar... czekam na wiecej info, moze fotki Quote
Monika_tbg Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 no tak młodsze lepsze od starszej suni..:| Quote
mru Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 więcej wie Kora, pewnie będzie dziś późno! Quote
sacred PIRANHA Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 no czekamy cierpliwie mam nadzieje ze facet odda bez problemow psa, przetrzyma go do czasu az sie cos znajdzie dla niego... Quote
Kora Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Kasuje ten post z numerem telefonu, skoro nieaktualne. Quote
sacred PIRANHA Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 ok ale w jakim miescie ten psiak wogole jest? w wawie? Quote
Agnieszka_K Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 wiadomo co z tym psiakiem? żyje? ktoś się już nim zajął? Quote
Agnieszka_K Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 dzwoniłam do P. Małgosi, ale już ktoś (chyba z dogo) się zgłosił - podała numer dalej i zostawiła go w pracy, więc nie jestem w stanie się skontaktować z osobą odpowiedzialną za psiaka. Poza tym to cały wielki łańcuszek osób podających dalej info :) Prosze o wiadomość czy westie został zabrany od tego faceta. Jeśli nadal będzie szukał domu, bardzo proszę o kontakt! Quote
inga.mm Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Po skontaktowaniu się z Panem Mariuszem, który był pierwszym ogniwem w łańcuszku przekazałam kontakt Agnieszce_K, która chciała zaadoptować westika. Aga powiadomiła mnie, że właściciel (tfu, tfu) rozmyślił się i nie chce psa oddać. Mam nadzieję, że nie uśpią go (psa, nie właściciela). Proponuję zamknąć wątek, ale go nie likwidować. Quote
Agnieszka_K Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 może nie uśpi ... ten Mariusz był w porządku, miejmy nadzieję, że w razie kolejnej huśtawki nastrojów właściciela poinformuje nas, tak jak obiecał i wtedy uda nam się zareagować z efektem! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.