edzia.71 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Dzwoniła do mnie pani. Gapcio jedzie do nowego domku w piątek (nie wiem czy tyle wytrzymają). Jego nowa pani odbierze go wraz z bratem. Zapowiada sie świetny dom. Prosiłam tez o zdjęcia z nowego miejsca. Odległośc jest zbyt duża bo mysle , że przyjechaliby saniami po Gapcia. Widać, że juz jest bardzo kochany pzez nich Quote
Andzike Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 edzia.71 napisał(a):Dzwoniła do mnie pani. Gapcio jedzie do nowego domku w piątek (nie wiem czy tyle wytrzymają). Jego nowa pani odbierze go wraz z bratem. Zapowiada sie świetny dom. Prosiłam tez o zdjęcia z nowego miejsca. Odległośc jest zbyt duża bo mysle , że przyjechaliby saniami po Gapcia. Widać, że juz jest bardzo kochany pzez nich Super wieści :) mam nadzieję, że domy dla pozostałej dwójki będą równie zakochane :D Quote
Paula03 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Ile tu się dzieję! I to jakie wspaniałe rzeczy ;) Quote
mamanabank Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Agata od rudaska zarejestrowała się na dogomanii :-) i zaprosiła mnie do znajomych, tutaj można zobaczyć zdjęcia :-) http://www.dogomania.pl/album.php?albumid=2221 Quote
Romka Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 [quote name='mamanabank']Agata od rudaska zarejestrowała się na dogomanii :-) i zaprosiła mnie do znajomych, tutaj można zobaczyć zdjęcia :-) http://www.dogomania.pl/album.php?albumid=2221 Ale jestem piękny,szczególnie na tym drugim zdjęciu ,na rączkach u pańci... Quote
Romka Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 A ja dałam kolejny namiar na psiaczki,dzwoniła pani z okolic Piaseczna... Quote
kajkoowa Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 Rudasek śliczny:loveu: No to czekamy na telefon! Quote
Romka Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Ale śliczne,dziewczynka czarniutka najfajniejsza... Quote
edzia.71 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Paula03 napisał(a):Ile tu się dzieję! I to jakie wspaniałe rzeczy ;) Oj, naprawdę sie dzieje. Andzike bardzo Ci dziękuję za pomoc przy tej adopcji. Wizyta wypadła bardzo korzystnie. Państwo zdecydowali się być nowa rodziną dla Pipper. Jutro maleńka pojedzie do nowego domku. Z tego co wiem będzie miała do własnej dyspozycji ogród (ale czad!!!!) Jutro dalsza część wieści:multi: Quote
kajkoowa Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 A Busia mi właśnie odpisała, że może przeprowadzić wizytę ale na początku Nowego Roku. Czy mam w takim razie prosić o jakąś wizytę poadopcyjną? Quote
mamanabank Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Tak :-) :-) :-) I Nowemu Domkowi też trzeba powiedzieć, że ktoś odwiedzi psiaka i zrobi zdjęcia na przykład :-) Quote
kajkoowa Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 mamanabank napisał(a):Tak :-) :-) :-) I Nowemu Domkowi też trzeba powiedzieć, że ktoś odwiedzi psiaka i zrobi zdjęcia na przykład :-) Super, no to odpisuję. Quote
edzia.71 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 No to dziś juz ten dzień. Pipper jedzie do nowego domku.Czekamy na hasło i ruszamy do Waszawy. Quote
Romka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Ale się cieszę z domku Pipper...no i mamy kogoś do wizyty w Radzanowie...super. Quote
kajkoowa Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 Ponieważ Pipper miała w nocy podobne objawy co Skiter ( wymioty, brak apetytu) mamanabank zabrała ja do lecznicy ( za co serdecznie dziękuję, bo ja nie miałam jak). Moja mama rozmawiała z panem, który ma gdzieś obok siebie lecznicę więc nie będzie problemu z wizytami kontrolnymi. Quote
Romka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Widziałam Pipper u Mamanabank siedzi spokojniutko i przytula się,widać,ze jest troszkę chora...ale jest śliczna i widać,ze bardzo mądra... Quote
Andzike Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Kaja10014 napisał(a):Ponieważ Pipper miała w nocy podobne objawy co Skiter ( wymioty, brak apetytu) mamanabank zabrała ja do lecznicy ( za co serdecznie dziękuję, bo ja nie miałam jak). Moja mama rozmawiała z panem, który ma gdzieś obok siebie lecznicę więc nie będzie problemu z wizytami kontrolnymi. Biedna maleńka... Lecznica jest dokładnie po drugiej stronie ulicy, więc z wizytami problemu nie będzie... :) Quote
kajkoowa Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 Andzike napisał(a):Biedna maleńka... Lecznica jest dokładnie po drugiej stronie ulicy, więc z wizytami problemu nie będzie... :) Pan stwierdził, że skoro oni są chorzy to i ich przyszły pies się dostosował chorując :) Zaraz jedziemy na wizytę ze Skiterem, jest troszkę lepiej. Bawił się z Gapciem, zjadł troszkę serka choć wolał chrupki i napił się. Quote
mamanabank Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Pipper właśnie pojechała z Leni356 do Warszawy Pomyślałam sobie, że może to rodzaj karmy im nie pasuje(?), bo to nie jest żadna wirusowa choroba, Pipper dostała trzy bolesne zastrzyki, witaminowy, przeciwzapalny i antybiotyk i jeszcze tabletki na kilka dni. Na pewno z tego wyjdzie :-) Quote
Andzike Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 No to super, że maleńka już w drodze :) Państwo Dzordza (Bonzo) napisali wczoraj do Magdy - wszystko w jak najlepszym porządku - Dzordz wziąl już w posiadanie cały dom ;) Quote
mamanabank Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 a Rudasek od Agaty ma na imię Bazyl :-) Fajnie, nie? :-) Quote
agataxD Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 W zasadzie nie mamy z nim jakich kolwiek problemów. Jest bardzo wścibski musi wszystko dokładnie obejrzeć. Szybko się do nas przywiązał, a najbardziej do mamy. Quote
kajkoowa Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 I dodatku jest śliczny :loveu: No i wieelki. Na pewno większy od Pipper, która w porównaniu do Gapcia i Skitera wydawała się olbrzymia. A Skiter znowu jutro jedzie na antybiotyki... Jego nowy domek jest bardzo fajny i już na niego czeka:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.