Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzwoniła do mnie pani. Gapcio jedzie do nowego domku w piątek (nie wiem czy tyle wytrzymają). Jego nowa pani odbierze go wraz z bratem. Zapowiada sie świetny dom. Prosiłam tez o zdjęcia z nowego miejsca. Odległośc jest zbyt duża bo mysle , że przyjechaliby saniami po Gapcia. Widać, że juz jest bardzo kochany pzez nich

  • Replies 266
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

edzia.71 napisał(a):
Dzwoniła do mnie pani. Gapcio jedzie do nowego domku w piątek (nie wiem czy tyle wytrzymają). Jego nowa pani odbierze go wraz z bratem. Zapowiada sie świetny dom. Prosiłam tez o zdjęcia z nowego miejsca. Odległośc jest zbyt duża bo mysle , że przyjechaliby saniami po Gapcia. Widać, że juz jest bardzo kochany pzez nich


Super wieści :) mam nadzieję, że domy dla pozostałej dwójki będą równie zakochane :D

Posted

Paula03 napisał(a):
Ile tu się dzieję! I to jakie wspaniałe rzeczy ;)


Oj, naprawdę sie dzieje.
Andzike bardzo Ci dziękuję za pomoc przy tej adopcji.
Wizyta wypadła bardzo korzystnie. Państwo zdecydowali się być nowa rodziną dla Pipper. Jutro maleńka pojedzie do nowego domku. Z tego co wiem będzie miała do własnej dyspozycji ogród (ale czad!!!!) Jutro dalsza część wieści:multi:

Posted

Ponieważ Pipper miała w nocy podobne objawy co Skiter ( wymioty, brak apetytu) mamanabank zabrała ja do lecznicy ( za co serdecznie dziękuję, bo ja nie miałam jak). Moja mama rozmawiała z panem, który ma gdzieś obok siebie lecznicę więc nie będzie problemu z wizytami kontrolnymi.

Posted

Kaja10014 napisał(a):
Ponieważ Pipper miała w nocy podobne objawy co Skiter ( wymioty, brak apetytu) mamanabank zabrała ja do lecznicy ( za co serdecznie dziękuję, bo ja nie miałam jak). Moja mama rozmawiała z panem, który ma gdzieś obok siebie lecznicę więc nie będzie problemu z wizytami kontrolnymi.


Biedna maleńka... Lecznica jest dokładnie po drugiej stronie ulicy, więc z wizytami problemu nie będzie... :)

Posted

Andzike napisał(a):
Biedna maleńka... Lecznica jest dokładnie po drugiej stronie ulicy, więc z wizytami problemu nie będzie... :)

Pan stwierdził, że skoro oni są chorzy to i ich przyszły pies się dostosował chorując :) Zaraz jedziemy na wizytę ze Skiterem, jest troszkę lepiej. Bawił się z Gapciem, zjadł troszkę serka choć wolał chrupki i napił się.

Posted

Pipper właśnie pojechała z Leni356 do Warszawy
Pomyślałam sobie, że może to rodzaj karmy im nie pasuje(?), bo to nie jest żadna wirusowa choroba, Pipper dostała trzy bolesne zastrzyki, witaminowy, przeciwzapalny i antybiotyk i jeszcze tabletki na kilka dni. Na pewno z tego wyjdzie :-)

Posted

No to super, że maleńka już w drodze :)

Państwo Dzordza (Bonzo) napisali wczoraj do Magdy - wszystko w jak najlepszym porządku - Dzordz wziąl już w posiadanie cały dom ;)

Posted

W zasadzie nie mamy z nim jakich kolwiek problemów.
Jest bardzo wścibski musi wszystko dokładnie obejrzeć.

Szybko się do nas przywiązał, a najbardziej do mamy.

Posted

I dodatku jest śliczny :loveu: No i wieelki. Na pewno większy od Pipper, która w porównaniu do Gapcia i Skitera wydawała się olbrzymia. A Skiter znowu jutro jedzie na antybiotyki... Jego nowy domek jest bardzo fajny i już na niego czeka:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...