dorotasokol15 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 witam. mój szczeniak ma 2 i pół miesiąca. jego matka była husky z wilczurem a ojciec rodowity alaskan malamut. owszem, szczeniaczek jest śliczny, słodki i cudowny, ale mam z nim pewne problemy. po pierwsze : gdy przychodzę ze szkoły Nero się na mnie rzuca ( to jest jeszcze ok, bo normalne że się cieszy ) zaczyna mnie lizać, ale pozniej zaczyna gryźć :/ nie jest to przyjemne bo ma już dosyc ostre kły. próbowałam juz piszczeć, skamleć, mówić "ała" , " itd ale niestety nic nie pomogło. nawet gdy odwracałam jego uwagę jakąs zabawką, na chwile się odwraca, przynosi zabawkę, kładzie mi się koło nóg i udaje że gryzie zabawkę a tak naprawdę podgryza mi kapcia. po drugie : zjada pudełka, gazety, śmieci, i wszystko co znajdzie na swojej drodze, gdy mówie " zostaw " , albo " puść " czy cos w tym rodzaju nic nie pomaga . oczywiscie staram się zmieniać ton głosu. ( ostatnio nawet zaczął lizać komputer ) po trzecie : załatwia sie nie tam gdzie trzeba. ma rozstawione szmaty w dwóch miejscach w pokoju, zawsze gdy zaczyna sikać przenosze go tam i mowie że tam sie załatwia, ale on i tak robi swoje. jak juz wymieniłam jego wszystkie (chyba) wady to musze sie pochwalić że umie robić siad, leżeć, łapa taki mały a taki zdolny hehe dlatego uwazam ze jak potrafił sie tego nauczyć to innych rzeczy tez bedzie umiał tz. gryzienie. bede wdzieczna za pomoc Quote
LadyS Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Jak długo go masz i jak długo z nim pracujesz tymi metodami, konsekwentnie, za każdym razem? Quote
dorotasokol15 Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 mam go jakiś miesiąc, staram się często Quote
LadyS Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Gdy pies zaczyna skakać po przyjściu, reaguj - teraz to słodkie, ale jak dorośnie i będzie wielki, to stanie się upierdliwe, szczególnie dla gości. Gdy skacze, odwracaj się do niego tyłem, nie rób ze swojego powrotu wielkiego wydarzenia - omiń psa, dopiero jak się nieco uspokoi, to się z nim przywitaj. Jeśli próbuje skakać, to możesz też wydać komendę "siad", żeby pies siedział do momentu, kiedy zaczniesz się witać - niech wita się na siedząco, nie skacze. Jeśli skacze - przerywaj pieszczoty. To samo z zabawą- pies gryzie - przerywamy zabawę. Zapewnij mu dużo gryzaków, bo gryźć będzie na pewno, ale nie może gryźć Was po rękach. Więc gdy gryzie, mówisz "nie", odchodzisz od psa, nie zwracasz uwagi. Jak się uspokoi, to czekasz chwilę, podchodzisz, nagradzasz za spokój, bawisz się. Jak zaczyna gryźć - od nowa. Co do puszczania czy zostawiania przedmiotów - jeśli nie uczyłaś psa tej komendy, to nie masz co wymagać, że będzie ją respektował. Bawiąc się z nim, ucz komendy "puść" czy "zostaw" - np. trzyma zabawkę zębami, wydajesz komendę i wymieniasz zabawkę na smaka/wyjmujesz konsekwentnie z mordy psu - jeśli wykona komendę, pochwała, smak, z czasem smaki coraz rzadziej. Co do załatwiania - szczeniak ma już jakieś szczepienia? Jeśli ma podwójne wirusówki, możecie uczyć wychodzenia na dwór i załatwiania się na dworze. Jeśli nie, nagadzaj psa za każdym razem, jak załatwi się w odpowiednie miejsce. Nie radziłabym kłaść szmat, bo potem jak zostawicie ubranie, to pies potraktuje to jako szmatę i się na nie załatwi ;) Raczej gazety, ew. odpowiednie podkłady dla osób starszych z apteki. Quote
Greven Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Pies jest jak dla mnie dość wybuchową mieszanką, a enigmatyczne stwierdzenie "staram się pracowac z nim kiedy tylko mam czas", niewiele wnosi do opisu Twojej pracy ze szczeniakiem. Napisz ile czasu dziennie mu poświęcasz, jakie zabawy proponujesz, jak wyglądają spacery i jakie ogólnie masz oczekiwania względem psa. Napisz, jak zajmują się szczeniakiem inni domownicy, szczególnie pod Twoją nieobecność. A tak z ciekawości - pies może mieć w przyszłości ogromną potrzebę ruchu (rasy pierwotne) i być silnie nastawiony na pracę (owczarek) - zdajesz sobie z tego sprawę? Jesteś przygotowana na długie spacery, rower z psem, bieganie, albo zaprzęgi, o szkoleniu podstawowym nie mówiąc? Quote
dorotasokol15 Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 a więc tak : szczeniak ma dwa szczepienia, no i niestety nie mozemy z nim wychodzic przez dwa tygodnie od ostatniego (od 15.12) ale wczesniej troche z nim spacerowalam, oczywiscie za zgoda weterynarza, i załatwiał się na polu. probowalam dawac gazety, ale je zjada. ostatnią matę dałam mu przedwczoraj, wyszlam do łazienki a mata byla rozwalona doszczętnie. wszedzie wata. gdy ja przerywam glaskanie, kiedy on gryzie nic sobie z tego nie robi tylko podgryza dalej. odwracanie sie plecami tez nie za wiele daje poniewaz wtedy gryzie mi plecy ;d taak, ten pies to zdecydowanie wybuchowa mieszanka. zdaje sobie z tego sprawe ze pies bedzie potrzebowal bardzo duzo ruchu Quote
LadyS Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 dorotasokol15 napisał(a):a więc tak : szczeniak ma dwa szczepienia, no i niestety nie mozemy z nim wychodzic przez dwa tygodnie od ostatniego (od 15.12) ale wczesniej troche z nim spacerowalam, oczywiscie za zgoda weterynarza, i załatwiał się na polu. probowalam dawac gazety, ale je zjada. ostatnią matę dałam mu przedwczoraj, wyszlam do łazienki a mata byla rozwalona doszczętnie. wszedzie wata. gdy ja przerywam glaskanie, kiedy on gryzie nic sobie z tego nie robi tylko podgryza dalej. odwracanie sie plecami tez nie za wiele daje poniewaz wtedy gryzie mi plecy ;d taak, ten pies to zdecydowanie wybuchowa mieszanka. cały czas ktos z nim jest i stara sie robic wszystko aby go wychowac(niestety ja nie moge byc przy nim caly czas poniewaz mam szkole) zdaje sobie z tego sprawe ze pies bedzie potrzebowal bardzo duzo ruchu, i po to takiego sobie kupiłam :) Ale wygląda na to, że obecnie nad nim nie panujesz, a energia go rozpiera. Quote
Madie Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Z władnego doświadczenie ( 3 miesieczny szczeniak), jesli pies zaczyna Cię gryźć w trakcie zabawy i piszczenie nie działa ( Na Harleya tez srednio) to po staraj się czyms odwrócić jego uwagę. Trzymaj na podorędziu jakąs zabawkę, sznuer, gryzak, pileczke, gosc i wtykaj mu w pysk zamiast swojej dłoni/stopy/twarzy/ etc. Poza tym wypadało by nauczyć go komendu puść. Nie będzie łatwo, ale mysle ze warto. I oczywiscie samymi pozytywnymi metodami ( nagroda. ciasteczko, pileczka etc) Quote
dorotasokol15 Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 owszem, energia go rozpiera bo nie ma zabardzo co robic w domu . tylko gryźć zabawki i biegać z kąta do kata. tak, zajmowanie go czyms innym działa :) ale po pewnym czasie i tak wraca do tego czego gryźć sie moze . przez ostatnie dwa dni staram sie go uczyc komendy "zostaw" poniewac widziałam jak to robi treserka z tvn style;p Quote
LadyS Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 dorotasokol15 napisał(a):owszem, energia go rozpiera bo nie ma zabardzo co robic w domu . tylko gryźć zabawki i biegać z kąta do kata. tak, zajmowanie go czyms innym działa :) ale po pewnym czasie i tak wraca do tego czego gryźć sie moze . przez ostatnie dwa dni staram sie go uczyc komendy "zostaw" poniewac widziałam jak to robi treserka z tvn style;p A z jaką literaturą na temat wychowania psa się dotąd zapoznałaś? Quote
Paulix Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Wybrałabym się na twoim miejscu do psiego przedszkola, szczególnie, że to w przyszłości będzie duży pies, a z tego co czytam, wcześniej psa nie miałaś. Quote
puli Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 [quote name='dorotasokol15']witam. mój szczeniak ma 2 i pół miesiąca. jego matka była husky z wilczurem a ojciec rodowity alaskan malamut. owszem, szczeniaczek jest śliczny, słodki i cudowny, ale mam z nim pewne problemy. po pierwsze : gdy przychodzę ze szkoły Nero się na mnie rzuca ( to jest jeszcze ok, bo normalne że się cieszy ) zaczyna mnie lizać, ale pozniej zaczyna gryźć :/ nie jest to przyjemne bo ma już dosyc ostre kły. próbowałam juz piszczeć, skamleć, mówić "ała" , "fe" itd ale niestety nic nie pomogło. nawet gdy odwracałam jego uwagę jakąs zabawką, na chwile się odwraca, przynosi zabawkę, kładzie mi się koło nóg i udaje że gryzie zabawkę a tak naprawdę podgryza mi kapcia. po drugie : zjada pudełka, gazety, śmieci, i wszystko co znajdzie na swojej drodze, gdy mówie " zostaw " , albo " puść " czy cos w tym rodzaju nic nie pomaga . oczywiscie staram się zmieniać ton głosu. ( ostatnio nawet zaczął lizać komputer ) po trzecie : załatwia sie nie tam gdzie trzeba. ma rozstawione szmaty w dwóch miejscach w pokoju, zawsze gdy zaczyna sikać przenosze go tam i mowie że tam sie załatwia, ale on i tak robi swoje. Bedzie sikać, piszczeć, gryźć Jak nauczyć psa czystości niespotykanie agresywne szczenięta Problemy rodzą się nad psią kołyską Wilk ma łatwiej niż pies Quote
Koszmaria Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 żeby szczeniaka wyżyć,ucz go. kup różne smakołyki,atrakcyjne zabawki. codziennie.rano-przed pójściem do szkoły,przed podaniem mu jedzenia,po powrocie. powiedz innym domownikom,by wydawali psu polecenia.pies nie jest Twój.jest członkiem rodziny i jego wychowanie nie powinno być tylko na Twojej głowie. przyzwyczaj się do myśli że Twój pies będzie BARDZO aktywny i energiczny. do roku oszczędzaj go[żadnych forsownych spacerów,biegów],ale Twój pies będzie wymagał codziennego,intensywnego wysiłku.jak każdy pies rasy północnej-husky potrzebują codziennie biegać ok.20km,malamuty potrzebują ciągnąć. po osiągnięciu roku możesz zacząć badać-czy Twój psiak woli ciągnięcie ciężarów,czy wielokilometrowe bieganie przy rowerze:) Quote
Lottie Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Wg mnie to są najzwyklejsze w świecie szczenięce zachowania. Jeśli chodzi o powitanie to polecam się z nim przywitać bardzo krótko i bez pisków i wysokich tonów typu "czeeeeeść!!! tęskniiiiiiłeśśś?!!!!" itd. To często psy jeszcze bardziej nakręca, a i tak są już nakręcone powrotem domownika. Poza tym skąd pies ma wiedzieć kiedy jest koniec powitania? Pani wchodzi do domu, woła go do siebie, wita się, tarmosi go i głaszcze, całuje, pies na nią skacze aby dostać się jak najbliżej twarzy itd - tak mniej więcej wygląda powitanie właściciela z psem. A po chwili właściciel wstaje z kolan albo odwraca się od psa i zaczyna ściągać buty, szalik, kurtkę i się dziwi że pies dalej na niego skacze "przecież już się przywitałam!". A pies skąd ma wiedzieć że to koniec powitania. A może wg niego takie czułe powitanie przerodziło się w zabawę, a skakanie i gryzienie po rękach jest jej częścią? Zaobserwuj jak twój pies bawi się z innymi psami. Też na siebie wskakują i się chwytają zębami za skórę. Mogę cię pocieszyć że mój szczeniak ma 4 miesiące w tej chiwli a w wieku twojego też gryzł po rękach i nogach. Tu potrzeba konsekwencji i cierpliwości. Od jakiegoś czasu mniej gryzie po rękach, nie ciągnie za nogawki choć nadal skacze na ludzi (ale ja nie chcę tego wyeliminować więc jak ktoś na spacerze woła go słodkim głosikiem "jaki śliczny!" to oczywiście pozwalam mu poskakać po tych ludziach :-D)... Ale konsekwentnie przy każdym podgryzaniu wydawałam komendę "NIE!". No i poskutkowało ale nie od razu. To tylko szczeniak. Małego dzieciaka też nie nauczysz po 10 powtórzeniach tabliczki mnożenia - może mu się coś zapomnieć albo pomylić. I to samo jest ze szczeniakiem. Czasem zapomni że miał nie gryźć - nawet jak się wyda komendę "nie". A czasem ze zwykłej szczeniaczkowej przekory będzie gryzł pomimo że dobrze wie co to znaczy "nie". Szczeniaki lubią sprawdzać jak wiele mogą. Nie tylko z ludźmi, ale i psami. Masz najnormalniejszego w świecie szczeniaczka i jedyne co mogę zalecić to duuuuuuużo cierpliwości i miłości dla niego :). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.