Asiaczek Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Serio? PO ciązy urojonej tak jej zbielała głowa? Niesamowite... pzdr. Quote
Buszki Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Ta sunia jest niesamowita.Wygląda jakby głowę do mąki włożyła. Quote
ziółek Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 To proste suka po kryciu psychicznie nastawia się na potomstwo, a tu nic. Stes obiawia się różnie. dobrze że nie agresja, choć w jej przypadku było później różnie. Quote
Asiaczek Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Ja pierwszy raz widzę taki skutek ciąży urojonej... Pzdr. Quote
ziółek Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 To pewnie tylko jedna z przyczyn, po 2 albo 3 latach zakończyła żywot na raka wielonarzadowego. Nasz Butcher mimo że był starszy przeżył ją o 6lat. Quote
Cienka Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 Ziółek prosił by odświeżyć galerię i pokazać co się u nich dzieje... jak widać Zina jest amatorką odkurzania :eviltong: Quote
ziółek Posted March 16, 2011 Author Posted March 16, 2011 Każde odkurzanie musi się zacząć od ziny inaczej die daje spokoju. Quote
Buszki Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Zina wie co robi,taki masaż odkurzaczem,to sama przyjemność :evil_lol:. Quote
lourdnes Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Hej hej Armani i Alme witają starszą siostrę :) Quote
Asiaczek Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Od razu widac, że idzie ku wiośnie...;) pzdr. Quote
Doris&Grenio Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 To odkurzenie chyba rodzinne..Amigo tez lubi :) Pozdrawiamy Quote
Asiaczek Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 A jak Mała Ziółkowa się chowa? Daje Wam pospać? Ma juz jakieś objawy dojrzałości w postaci np. ząbków czy czegos podobnego? Pzdr. Quote
Doris&Grenio Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Nie wiem czy dobrze trafiłam..ale chyba u Was mozna zasiegac porady jak Baski akcepują małego, nowego członka rodziny?:D Jeszcze troche czasu do dzidzi, ale nie daje mi to pytanie spokoju...bo nasz Amigo zazdrosci nawet jak my sie zbyt czuło przytulamy... :> Quote
lourdnes Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Doris&Grenio napisał(a):Nie wiem czy dobrze trafiłam..ale chyba u Was mozna zasiegac porady jak Baski akcepują małego, nowego członka rodziny?:D Jeszcze troche czasu do dzidzi, ale nie daje mi to pytanie spokoju...bo nasz Amigo zazdrosci nawet jak my sie zbyt czuło przytulamy... :> U nas to samo - zanim się przytulimy już psy są między nami :evil_lol: Quote
Buszki Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 lourdnes napisał(a):U nas to samo - zanim się przytulimy już psy są między nami :evil_lol: To się nie przytulajcie i nie będzie dzidzi :diabloti:.Nie będzie dzidzi,nie będzie problemu (dla psiaków) :diabloti:. A tak serio,to jedna moja sunia trafiła do domku,gdzie było dwuletnie dziecko(było ok),a po 2 latach urodziło się kolejne.Nie było problemu dziecko-pies,tylko dzidzia miała silną alergię na białko psie i tu był problem.Ale i tak się zdarza :-(. Quote
Doris&Grenio Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Buszki napisał(a):To się nie przytulajcie i nie będzie dzidzi :diabloti:.Nie będzie dzidzi,nie będzie problemu (dla psiaków) :diabloti:. A tak serio,to jedna moja sunia trafiła do domku,gdzie było dwuletnie dziecko(było ok),a po 2 latach urodziło się kolejne.Nie było problemu dziecko-pies,tylko dzidzia miała silną alergię na białko psie i tu był problem.Ale i tak się zdarza :-(. Czy mi się tylko wydaje czy są przeciwnicy psa i małego dziecka w domu??:D:razz::eviltong: Możesz mi wytłumaczyć to zdanie pogrubione? Bo chyba nie do końca rozumiem..ciemna masa ze mnie...:shake::oops: Quote
ziółek Posted April 9, 2011 Author Posted April 9, 2011 Z Ziną nie było problemu, ale jest kilka rad na przygotowanie baska na nowego członka rodziny. To zadanie dla przewodnika stada czyli rodziny w której jest pies. Mi było łatwo bo mamy już doswiadczenie mieliśmy rodwailera juz doroslego jak urodziła się pierwsza córka. Jest to długi temat i bardzo indywidualny dla każdego charakteru psa. Najwazniejsze aby pies nie czuł się odtrącony i musi być angażowany w czynnosci przy dziecku - zawsze kontrola. Nie wolno dać się zdominować bo będzie naprawdę problem. Quote
Buszki Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Doris&Grenio napisał(a):Czy mi się tylko wydaje czy są przeciwnicy psa i małego dziecka w domu??:D:razz::eviltong: Możesz mi wytłumaczyć to zdanie pogrubione? Bo chyba nie do końca rozumiem..ciemna masa ze mnie...:shake::oops: Ja nie jestem przeciwniczką,zwłaszcza że baski dogaduja się z dziećmi.Tylko czasami zdarza się coś,czego nie jesteśmy w stanie przewidzieć.Przeważnie martwimy się jak pies zareaguje na dziecko,a tu okazuje się ,że wypadało by się dodatkowo martwić jak dziecko zareaguje na psa.Na szczęście takie przypadki nie zdarzają się zbyt czesto. No i ziółek jest chyba bardziej doświadczony w tej kwestii (mój syn miał 6 lat jak pojawiła sie Buszi),więc słuchaj Jego rad a będzie dobrze :). Quote
ziółek Posted April 9, 2011 Author Posted April 9, 2011 Dzięki za uznanie. Nie ma się co martwić na zapas, wystarczy konsekwencja całego "stada" w przygotowaniach. Zina potrafi się zagalopować w zabawie dlatego trzeba być czujnym. Wina jest zawsze po stronie człowieka nie psa. Jeżeli to zrozumiecie będzie wszystko ok. Quote
Asiaczek Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Kilka moich basków jest w domach, gdzie sa małe dzieci. Ale takiej sytuacji, że najpierw basek a potem dzidzia - nie było (chyba...). Konsekwencja, myslenie za dwóch, kontakt psa z dzidią - TYLKO pod kontrola osób dorosłych. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy... Obecnie, to chyba rzeczywiście Ziółek ma najwięcej doświadczenia, jezeli chodzi o ten aspekt naszej rasy:) Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.