Asiaczek Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Czy to u zielonej był ten spacerek...? bo widzę 4 baski (chyba...).... http://img23.imageshack.us/img23/5541/p1010106cj.jpg Pzdr. Quote
tomecki Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 [quote name='Asiaczek']Czy to u zielonej był ten spacerek...? bo widzę 4 baski (chyba...).... http://img23.imageshack.us/img23/5541/p1010106cj.jpg Pzdr. Spacerek był u nas w Borkowie k/Gdańska, Zielona nas odwiedziła po wystawie w Sopocie. Quote
Asiaczek Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 A czyli ten duzy biały do chyba Ciupas:) pzdr. Quote
Cienka Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Tak Ciupasek był atrakcją tego dnia nikt zielonej nie pozwolił go zamknąć do klatki:evil_lol:. A zdjęcie wrzuciłam bo wczoraj ziółkowi pokazywałam jak się to robi (zobaczyć zawsze łatwiej niż tylko przeczytać instrukcje (ja, ziółek i jeszcze buszki możemy sobie zrobić grupę wsparcia niekumających jeśli chodzi o obsługę DM) :razz:. Quote
Asiaczek Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 [quote name='Cienka']Tak Ciupasek był atrakcją tego dnia nikt zielonej nie pozwolił go zamknąć do klatki:evil_lol:. A zdjęcie wrzuciłam bo wczoraj ziółkowi pokazywałam jak się to robi (zobaczyć zawsze łatwiej niż tylko przeczytać instrukcje (ja, ziółek i jeszcze buszki możemy sobie zrobić grupę wsparcia niekumających jeśli chodzi o obsługę DM) :razz:. Oj, cienka, ja zawsze służę Wam pomocą... Pzdr. Quote
jamnicze Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 ziółek napisał(a):Witamy Życzymy szybkiego powrotu do spacerów. Mam filmy z Ziną jak się uda to je opublikuję. Sprawdzcie jak wasze baski otwierają fistaszki Zina opanowała sztukę, robi to perfekcyjnie. Co prawda fistaszków nie mamy ale za twoją namową dałam Saidi orzeszek pistacjowy - panienka oczywiście wzgardziła. Zasmakowały jej za to papaje z puszki ;) Quote
Buszki Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 jamnicze napisał(a):Co prawda fistaszków nie mamy ale za twoją namową dałam Saidi orzeszek pistacjowy - panienka oczywiście wzgardziła. Zasmakowały jej za to papaje z puszki ;) Moje dziewczyny uwielbiają żurawinę suszoną i mandarynki. Quote
Asiaczek Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Buszki napisał(a):Moje dziewczyny uwielbiają żurawinę suszoną i mandarynki. Żurawinę suszoną i mandarynki to i ja lubię... Pzdr. Quote
Buszki Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Asiaczek napisał(a):Żurawinę suszoną i mandarynki to i ja lubię... Pzdr. Ja też i jak mam ochotę trochę podjeść,to u ukryciu,bo mnie zamęczyć chcą :evil_lol:. Quote
Asiaczek Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Moje, owszem, popatrują, co pańcia je. Ale żeby tak nachalnie prosic o zurawinę czy mandarynkę - to nie... Ziółko - dostałeś instrukcję i co? Uczysz się jej na pamięć...? Pzdr. Quote
Cienka Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Ziółek to może nie mieć teraz czasu sam ma cały dom na głowie i tylko czekają kiedy dziecko się pojawi na świecie. Quote
Asiaczek Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Aaaaa, racja! No to czekamy na nowinkę;) Pzdr. Quote
jamnicze Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Żurawinką i mandarynką Saidi też wzgardziła ;) Quote
Buszki Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 A krewetki w cieście? Moje je uwielbiają :cool3:. Quote
Asiaczek Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Krewetki w cieście to i ja uwielbiam:) Pzdr. Quote
Zuza i Noddy Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 I ja się witam w waszej galerii i czekam na fotki. Quote
Buszki Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Asiaczek napisał(a):Krewetki w cieście to i ja uwielbiam:) Pzdr. Ja nie lubię,to dziewczyny dostają moją porcję. Quote
Cienka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 A ja mam taki problem z krewetkami, ze one mi chrzęszczą jak je jem. Ja tego chrzęstu nie lubię ciarki mi aż przechodzą po plecach. Quote
Asiaczek Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Mnie tam nic nie chrzęści... Może ja jem jakies wybrakowane krewetki...? Może powinny chrzęścić? Pzdr. Quote
Cienka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Większości to nie przeszkadza ba nawet nie zwracają na to uwagi. Dla mnie one chrzęszczą grrr mam dreszcze na samą myśl Quote
Buszki Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 To ja się jeszcze do tematu dorzucę i kończymy.Mi nie chrzęszczą,bo nie jem,a pisząc "nie lubię",miałam na myśli "nie próbowałam".Odrzuca mnie widok... Quote
Asiaczek Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 A kiedy Rodzina Zinki ma się powiększyć? Pzdr. Quote
Cienka Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Lekarze kazali się szykować na poród już teraz zaraz czyli jakieś 3 tyg temu miało się urodzić (według lekarzy). Natomiast dziecko chyba postanowiło zrobić psikusa lekarzom i przyjdzie zgodnie z terminem czyli na początku stycznia:cool3:. Quote
Asiaczek Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Ha, maluch (nie znam płci) widać ma charakterek;) Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.