Jump to content
Dogomania

BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='panbazyl']no właśnie - co tu tak spokojnie? czyżby przed burzą?[/QUOTE]

Burza będzie, jak marnotrawna córka Maria wróci:mad:z piorunami burza :angryy:
Tylko niech juz przybedzie...

Posted

No dobra :) ostatnio nie było imprez bo siedziałam w pracy i tłumaczyłam paniom z US, że wszystko mam OK ... i miałam :eviltong:. Także nie będzie żadnych fotorelacji. Tym bardziej, że nie zdążyłam zrobić Borysowi zdjęcia jak się rozjechał na trawniku gdy zagrzmiało podczas spaceru. W takich moment Borys przypomina nam co potrafi zrobić ze strachu. Biedaczek:shake:. Nawet nie miałam jak tego pozbierać ... jedna woda:-(

Posted

Oczywiście, ze telepatia, ale to już wiesz, ze tak mamy od dawna. Rodzinne. Przebaczamy jako dobry ojciec i matka. Buziaki dla biednego Boryska i przy okazji dla Ciebie też.

Posted

[quote name='panbazyl']a dogo swiruje.[/QUOTE]
Ja też niedługo zeświruję do końca przy tym Dogo:shake: Wczoraj cały dzień miałam odwyk od niego. Bydlę nie wpuszczało mnie w swoje podwoje..a mój wątkowy psiak pojechał do domu i nie mogłam mu towarzyszyć wirtualnie i wspierać w drodze do nowego życia. Mam nadzieję, ze dom okaże się odpowiedzialny i troskliwy.

Posted

[quote name='danka4u1']Ja też niedługo zeświruję do końca przy tym Dogo:shake: Wczoraj cały dzień miałam odwyk od niego. Bydlę nie wpuszczało mnie w swoje podwoje..a mój wątkowy psiak pojechał do domu i nie mogłam mu towarzyszyć wirtualnie i wspierać w drodze do nowego życia. Mam nadzieję, ze dom okaże się odpowiedzialny i troskliwy.ja również to zauważyłam albo wchodził mi error strony :shake: lub jakieś anglojęzyczne 'komendy':mad:a mnie kazano sie uczyć w szkole rosyjskiego i w przypływie humanizmu trochę łaciny i francuskiego, którego i tak mało co pamiętam po tylu latach nieużywania :placz:

Posted

Jeszcze cieplutkie zdjęcia z telefonu z dzisiejszej wyprawy nad wodę. Trwała krótko zaledwie 2 godziny .. no ale Marysia musi pracować.:cool3:

Nie myślcie sobie, że dobrowolnie miętolę się z Marysią:loveu: …zostałem zmuszony co widać na zdjęciu:diabloti:



I znowu ta nauka pływania:crazyeye: … przecież ja umiem pływać tylko nie lubię głębokiej wody:roll:



Nie ma to jak samemu tapłać się w wodzie:evil_lol: ‘człowiek’ jest wtedy sterem, żeglarzem, okrętem …. Mój ogon to właśnie ster:diabloti: i zawsze dopływam do brzegu :lol::lol:

Posted

[quote name='danka4u1']Ale odżywcze te zdjęcia :multi:
Jeszcze, jeszcze trochę wodnistych zdjęć:multi:
Gdzie uskutecznialiscie takie wodne ekscesy?specjalnie dla Danusi o wskazanej dla niej porze:evil_lol: 'wodniste zdjęcie'
reszta jutro czyli dzisiaj, ale o 'ludzkiej' porze':diabloti:

Posted

[quote name='panbazyl']oj jak miło popatrzeć choć na wodę :)
Biedy Borys - toż to zwierzę pustynnolubne ;)ooojjj Madziu ale byś się nacięła :cool3:... Bo-rysiek kocha wodę:loveu:, ale dopóki czuje grunt pod nogami. Z tym, że też dobrze pływa:crazyeye:. jak mi sie udaje wynieść go na głęboką wodę to tak zapyla do brzegu (kraulem:evil_lol:) , że aż miło patrzeć :lol:

[quote name='dana']Bardzo przepraszam, że pytam, ale ... kto tu kogo uczył pływać: http://img94.imageshack.us/img94/7430/zdjcie1505.jpg :diabloti: :evil_lol:.
Fotki cudne, Marysiu. Aż mi się zachciało jechać z chłopakami nad wodę, ale na razie nie możemy, bo Bari ma stan zapalny uszu po tych ostatnich wichurach. Borysku, takie wodne imprezy to rozumiem :lol:. no dobra przyznaje się wspieraliśmy się nawzajem:diabloti:. Tylko dlaczego jak ja wchodzę do wody to Bo-rysiek udaje, że nie zna drogi nad wodę :mad:
[quote name='dana']Marysiu, podziwiam Twoje umiejętności : http://img207.imageshack.us/img207/4197/borys201207010.jpg
Chciałabym się tego nauczyć ... :lol:Dana to nie ja to program Picasa3. Ja mu tylko mówię co chcę, a on sam mi to robi :razz::razz:

Posted

Dzisiaj już tylko spacer pod blokiem czyli osiedlowy park :roll:



O matko jak ta trawa pięknie pachnie … mógłbym tak wąchać godzinami, a poza tym co tam w trawie piszczy :evil_lol:

Posted

Reszta ekipy, która nie wychodzi na spacerki .. zalicza tylko balkon (osiatkowany) ponieważ ta szylkretka Gina już 2 razy zaliczyła glebę:crazyeye: czyli wykonała skoki ekstremalne z IV p.:roll:

Posted

Dana ściągnij sobie ten program chociaż słyszałam o wielu lepszych (mnie ten akurat wystarcza na to co robię). Po Ginę zlatywałam z IVp. oczami wyobraźni widząc już trupa pod balkonem (myslałam, że zejdę na zawał), a ta cholera miała jeszcze siłę wskoczyć na parapet mieszkania na parterze i tam darła 'koparę' jak mnie zobaczyła. Ona nie nauczona chodzić po trawie więc szukała jakiego wejścia do mieszkania .

Posted

Danusia wlazłam za Twój profil i weszłam za Tobą na wątek Buby ... popłakałam się jak bóbr:-( .... miałam jeszcze posiedzieć na dogo , ale idę do wyrka ... przypomniała mi się śmierć mojego Saszki:shake:

Posted

aleście tu poszlały z tymi fotami :) :) :) ja tez z tych co to nie wiedzą co i jak... oj.
a ja mialam żółwia (teraz żółw mieszka w mieście u moich rodziców, tzn mieszka gdzie mieszkał, to ja się wynioslam z miasta) i ten żółw lądował z 2 piętra.... oczywiście wszystko ok z nim. Potem go związałąm jak prezent sznurkiem, dla pewności zakleiłam tu i tam taśmą na skorupie ten sznurek i przywiązałąm do balkonu. I co? ano za kilka dni sąsiadka z pięta nizej przychodzi i mówi, ze coś nam z balkonu dynda.... wiecie kto to dyndał? żółw.... no to wciągnęłam go za ten sznurek. teraz zmądrzał po wielu latach i jest grzeczny i przestał być lotnikiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...