panbazyl Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 ale cudne sentencje :) a ja dzis byłam u Pana powiatowego rzecznika konsumentów w sprawie sąsiadki. Słuchajcie - takiego urzednika jak ten czlowiek to ja NIGDY nie spotkalam!!!! Ale klasa, jaki spokój. No jestem w szoku, ze tak można, no pełen szacunek i uznanie. Z resztą powidzialm to Panu na do widzenia, że jest po prostu ostoją spokoju i profesjonalizmu. Jednak sa porządni urzędnicy państwowi :) a drugi news dnia - chyba spóźniony mikołaj czy co - zaproponowali mi z kliniki dla zwierząt, że bezpłatnie przebadają nasienie mojego samca :) Quote
danka4u1 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Panbazylku, jesteś pewna, że te wszystkie cuda nie śniły Ci się..:shake:.....a moze to dzień dobroci dla zwierząt i wszelkiej innej zwierzyny.....:evil_lol: Ten Twój samiec to ...Panbazyl???:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ta sentencja dla Marysi, której znów nie ma. Pracuje??? [FONT=Symbol]·[/FONT][FONT=Times New Roman] Kiedy ogarnia cię ochota do pracy, usiądź i poczekaj aż ci przejdzie. [/FONT] Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 [quote name='danka4u1']..... Ten Twój samiec to ...Panbazyl???:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ....... Danusiu, dobre, dobre :evil_lol::evil_lol:..... a odpowiedzi nie ma .... :evil_lol::evil_lol:. Marysi też.... Quote
panbazyl Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 no tak, Panbazyl - samiec. Bo mój osobisty ludzki to nie ma w rodowodzie "reproduktor" wklepane, więc nie może według prawideł i nowej ustawy być ojcem bez uprawnień (dobrze, że zdążył przed zmianami w ustawie :diabloti: ) Quote
danka4u1 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 To cud, ze i ja się załapałam na samca bez uprawnień :evil_lol:- kiepsko jestem zorientowana w tych sprawach, ale nie o uprwnieniach wtedy myślałam :evil_lol: A Marysia nadal pilnie wypełnia zalecenia odpoczynku od Dogo i ma kobiecina rację, bo taki nadmiar emocji może powalić byka :angryy: Odpoczywaj Marysiu, odpoczywaj....i tak Cie dorwiemy tutaj i.....przeczołgamy po zamarzniętej grudzie:angryy: A Panbazyl ma tez grabie jako argument..:evil_lol: Quote
panbazyl Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 widły nie grabie :cool3: tylko te ostre części w sianie zanurzone byly :) Oj mnie też sie przyda odpoczynek od dogo, bo zwariuje tu :) do wieczora :loveu: Quote
danka4u1 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 (edited) Marysiu!!! Odpoczywaj, bo to nawet nie grabie!! To WIDŁY!!!! Marysia zagrożona!! Edited February 9, 2012 by danka4u1 Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Marysiu, chyba już odpoczęłaś ;) ? Quote
danka4u1 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 [quote name='dana']Marysiu, chyba już odpoczęłaś ;) ? Ja tez mówię Wam happy, happy i nie tylko dziś. Jestem zarobiona po pachy albo wyżej. Muszę znikać, ale zostawiam Wam cieplutkie myśli :loveu::loveu::loveu: i buziaki :loveu::loveu: Quote
marysia55 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Witam kobietki ..... dobrze ,że mnie nie widzicie:eek2::eek2:. W sobotę odwaliłam trzy zebrania na 'wspólnotach'. W niedzielę dopadła mnie grypa, a teraz ja ją niszczę. Jak zwyciężę to wnet się ukażę ....teraz wracam do wyrka:scared: Quote
danka4u1 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Ja też zdążam w tym kierunku, niszczę jakąś słabość w sobie- starość???- jutro marsz matoły do szkoły!!! Niestety ale stety trzeba zapracować na karmę i chleb. Quote
marysia55 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 [quote name='danka4u1']Ja też zdążam w tym kierunku, niszczę jakąś słabość w sobie- starość???- jutro marsz matoły do szkoły!!! Niestety ale stety trzeba zapracować na karmę i chleb.no widzisz jakbys mieszkała bliżej do mogłabyś wskoczyć do mojego wyrka .... duże i pełno w nim sierści :) Quote
danka4u1 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Wiesz, tej sierści mi brakuje, bo Oskarek nadal u babci. Nie da rady żyć bez piachu we wyreczku, sierści wszędzie ...w garnkach też. Ciebie mi tez brakuje, ale taka mieszanka Twojej choroby i mojej starości mogłaby byc piorunująca. Lepiej poczekajmy na zdrowszy okres. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 [quote name='danka4u1']Wiesz, tej sierści mi brakuje, bo Oskarek nadal u babci. Nie da rady żyć bez piachu we wyreczku, sierści wszędzie ...w garnkach też. Ciebie mi tez brakuje, ale taka mieszanka Twojej choroby i mojej starości mogłaby byc piorunująca. Lepiej poczekajmy na zdrowszy okres. Dziewczyny, sobie tu z taką radością przyleciałam moim ulubionym środkiem transportu i ... co ja widzę :crazyeye: ? Rozumiem, że Marysia już w łóżeczku zdrowieje ... Tylko te teksty, te ... "wiekowe" powyżej, rozwaliły mnie zupełnie :shake:, no bo przecież wyglądamy i czujemy się tak: . I nie ma innej opcji ;). Borysku, zrób z tym porządek, please :evil_lol:. Quote
danka4u1 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Danuś, kochana jesteś.:loveu: Juz wyzdrowiałysmy , a ja odmłodniałam wiele, wiele lat...;)jestem juz " na minusach" wiekowych :multi::multi: Quote
panbazyl Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 ja tylko sie przywitam. Więc się witam. dziś ok 30 km z psami spacerku zrobiłam... chyba pada mi na rozum. Quote
danka4u1 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 panbazyl napisał(a):ja tylko sie przywitam. Więc się witam. dziś ok 30 km z psami spacerku zrobiłam... chyba pada mi na rozum. Co będzie z Borysem i wątkiem???:shake::shake: Marysia chora, ja....wiadomo, panbazylkowi padło na rozum:shake: :evil_lol: :shake: Dana, młoda, zdrowa na ciele i umyśle ratuj wątek, Borysa i wszystkich, którzy tej pomocy potrzebują :loveu::loveu: Quote
panbazyl Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 jakoś pociągniemy wątek Borysa :loveu: Dziś mam sporo pracy i powiem szczerze - nie chcem ale muszem.... ech... :placz: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 danka4u1 napisał(a):Co będzie z Borysem i wątkiem???:shake::shake: Marysia chora, ja....wiadomo, panbazylkowi padło na rozum:shake: :evil_lol: :shake: Dana, młoda, zdrowa na ciele i umyśle ratuj wątek, Borysa i wszystkich, którzy tej pomocy potrzebują :loveu::loveu: No, to leci superwomen ;) na ratunek, bo przecież trzeba ratować wątek Boryska ;) Niedługo wiosna, będzie więcej ruchu i ...... będziemy wyglądać tak: . Prawda, że zachęcająco to wygląda ;) ? Pozdrawiam wszystkich i życzę kolorowych i miłych snów . Quote
marysia55 Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 dzięki kobietki, ze zaglądacie na ten 'zapuszczony' Borysowy wątek :cool3: ja wpadnę na dłużej dopiero po niedzieli. Grypę opanowałam:mad: , ale muszem i chcem :eviltong: wyjechać na chwile z Krakowa oczywiście z Przemkiem i Borysem :p:p Dana ja chcę taką figurę i wdzięk osobisty jak te 'laski' z Twoich postów :evil_lol:, ale gdybym nawet jak panbazyl stukała po 30 km dziennie to prędzej wpadne do grobu niż spadnie mi chociaż jeden kilogram:diabloti:. ja juz tak mam, że wystarczy że popatrze na jedzenie i do razu kilogram w góre. Swoją drogą nasz bazylek musi mieć ekstra figurę tak samo jak Danusia :lol: ( bo ją znam i wiem jak wygląda):razz: Quote
danka4u1 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Miła jestes Marysieńku., ale to dawne dzieje...wyglądam jak wspomnienie po człowieku.....:evil_lol::evil_lol: Quote
panbazyl Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Maryś - tak w skrócie - jaki pan taki kram - wiesz ile moje psy ważą? Wiesz. Ja sie wstydze podać ile ja, bo to nie wypada, ale 30 km dziennie niewiele mi daje aby pozbyć sie kilku kg, zeby nie powiedzieć kilkunastu.... Nie oglądam swoich zdjęć z czasów studiów, bo to sadomasochizm. ech. Zaczynam teraz zachowywać się jak psy - zyję chwila i nie pamietam czasów jak bylam młodsza o te kilkanaście kilo :) a co do Krakowa, to ja się tam pojawię z familią w marcu - nie wiem kiedy dokładnie, ale bede jechac po koty do adopcji (dla siebie). Nie mam jakiś planow konkretnych, ale jak napisalam wyzej - zyję chwilą, moze nawet skoczę na chwilę zobaczyć Zakopane, bo ostatni raz bylam tam - oj kiedy ja tam byłam???? chyba w podstawówce... oj nie, w pierwszej klasie plastyka, ale to też dawno. zacumujemy pewnie u rodziny - mam tam w Krk trochę familii. Już się nie moge doczekać tych kotów :) Ale poczekam, one teraz będa mialy zabiegi odjajczania. Quote
marysia55 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Bazylek:loveu: ... zapraszam tez do nas ... będziesz miała okazje poznać osobiście tę moją bestie:diabloti: i nauczysz mnie jak zakazać tej cholerze skakać po mnie:cool3:. Po obcych nie skacze bo sie ich boi:cool1: Quote
marysia55 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 W miniony weekend byliśmy z Borysem na zimowych „wczasach pod gruszą” . Borysowi zmiana klimatu wyszła na dobre. Co się nawąchałem …to moje:roll: Co się nabiegałem .... to tez moje :cool3: Zabawiałem się tez z kobietą i nie była to Marysia :diabloti: Quote
marysia55 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Domu popilnowałem :cool1: Sąsiadów przez siatkę też oszczekałem :mad: Ale czas najwyższy wracać do domu … musiałem pokazywać gdzie jest droga do domu :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.