Dana i Muszkieterowie Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Cioteczki, no dobra, sterylka, karma, kąpiel, pewnie odrobaczenie i odpchlenie. :cool2: Ale jakiś dobry behawiorysta dla Marysi to co, też musi być, jak full, to full :roflt::roflt::roflt:. No, ale teraz to ja się przez pół roku ze strachu nie pokażę na tym wątku :diabloti:. Quote
panbazyl Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 koniecznie porządny fryzjer - żadnych dredów czy cos w tym stylu. Na nogach mozna zosatwic dłuższe włosy, na klacie też, ale z plecó bym raczej podcięła. (kurza morda - jak to przeczyta mamy szlaban i bana) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Panbazyl, to chyba przez rok się tu nie pokażemy, bo będzie :boom::boom:. Quote
panbazyl Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 albo i więcej..... na razie sz-czekamy na Marysię Quote
danka4u1 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 No trudno, wszystko dla dobra Marysi.:loveu: Włosy z pleców- won!!!:mad: I pazury przyciąć porządnie, a behawiorysta konieczny, ale czy to cos pomoże jeszcze w tym wieku...moze byc niereformowalne:shake: Quote
panbazyl Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 To jak agresywna to Cezara Millana zaprosimy. Ja full wypas to na calego :) Quote
danka4u1 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Myślę, ze Marysia zabrała Borysa pod pachę i ...nie chce mieć z nami nic wspólnego.:shake: A my tak dobrze jej życzymy i obmyślamy, jak byłoby najlepiej dla naszej Marysieńki. Ot, wdzięczność ludzka:shake::shake: Quote
panbazyl Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 a ja juz myslałam, że to Marysia tu naszykowała sie na nas.... Ona pewnie u Anity siedzi i szukają Borysowi ubranka na zimę (Anita ostatnio zrobila fotosesję swoim suczom w eleganckich wdziankach - polecam!) Quote
marysia55 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Nie mam siły do Was 'BABY paskudne':diabloti: jutro (czytaj dzisiaj)sobie poczytam dokładnie te wszystkie kalumnie rzucane mi pod nogi i w twarz :evil_lol: i na pewno zrobię z Wami porządek :2gunfire::chainsaw::boom::snipersm::-x:olympic::grab: Quote
danka4u1 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Kto Ci Marysiu wtedy zostanie jako tarcza przeciw " włóczni złego", gdy z nami zrobisz porządek...??? Quote
danka4u1 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 panbazyl napisał(a):no porządek zostanie...... O ile Borysek nie zamieni go w tartak..:evil_lol: :angryy: :evil_lol: Quote
panbazyl Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 danka4u1 napisał(a):O ile Borysek nie zamieni go w tartak..:evil_lol: :angryy: :evil_lol: hehehe!!!! Już Marysia na pewno zapanuje tam tez nad porzadkiem. Na razie przećwiczy na nas Quote
danka4u1 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Myślę, ze zbiera siły..:shake: .ratujmy się, jak możemy.....:shake::shake: Quote
panbazyl Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Mysle dokladnie to samo.... oj, będzie z nimi cienko Quote
Dana i Muszkieterowie Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Dlatego ja się nie pokazuję, to znaczy już mnie tu nie ma, znikam... :scared: Sama się udaję na emigrację ;) :ban:. Ale tak właściwie, Marysiu, to ja przecież byłam całkiem grzeczna :angel:. Quote
panbazyl Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 a co to - nie chcesz z nami na wyganie razem? Oddzielnie tak? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 No wiesz, jakby to powiedzieć, taka bardzo odważna to ja nie jestem, Marysi się troszkę boję :ices_bla:. Quote
panbazyl Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 ale nas jest tu kilka takich bojacych, a jak sie razem weźmiemy to będzie nas jednak więcej niż Marysi :) Quote
marysia55 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Wpadnę tutaj jutro .. ale spokojna i zrównoważona. Właśnie wróciłam do domu z SOR-u. Samo życie w jednej godzinie pisze post, a za kilka godzin zabiera mnie karetka do szpitala. Ale spokojnie ... żyję i jestem w jednym kawałku, więc 'co się odwlecze to nie uciecze'. Quote
danka4u1 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Marysiu, co się dzieje?? Zaczynałam sie niepokoić Twoim milczeniem i tak sobie różnie myślałam.....martwię się. Quote
panbazyl Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Maryś - co jest? Napisz choc troszkę. martwimy się Quote
marysia55 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Dziękuje moje DOBRE DUSZE:kiss_2::kiss_2::kiss_2: ale tak jak pisałam sytuacja opanowana (przynajmniej na razie:cool3:). Stres, problemy, nieustające kłopoty i w końcu nie dałam rady. Nie pomogło nawet mój wrodzony optymizm jak i poczucie humoru. "Przyszła kryska na Matyska":lol::lol::lol: Ciśnienie 230/120 i rozległy nerwoból w okolicach międzyżebrowej (wyglądało mi to na zawał). Zakleszcz klatki piersiowej z utrudnionym oddychaniem .... myślałam, że już odjadę. No i odjechałam .... ale karetką do szpitala na Oddział Ratowniczy. Ilości wbitych mi igieł w różne części ciała nie zliczę. Tak jak pisałam wcześniej po reaktywacji wróciłam do domu ŻYWA:diabloti: Tym razem się Wam upiekło ... nie będzie wyciągania konsekwencji:mad: Ale proszę nie liczyć na więcej szczęścia :cool3:. Quote
marysia55 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 A teraz wracają do bohatera tego wątku królewicza Borysława I Krzywozębnego kilka fotek, które nie zdążyłam wkleić wcześniej :) Quote
panbazyl Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 No dobrze, ze jestes z nami!!!!!!! Jak dobrze :) I więcej nie ciśnij aż tak bardzo, prosimy :) (ja podczas porodu - w czasie najbardziej aktywnym miałam 100/50...... ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.