Jump to content
Dogomania

BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='anita_happy']marysia zglosi se
Borysa - bo mi GUPIO!!!



http://www.dogomania.pl/threads/213492-KALENDARZ-2012-METAMORFOZY-FIRST-edition-ZG%C5%81OSZENIA-do-15-wrze%C5%9Bnia?p=17510610#post17510610

Jestem za, a nawet przeciw ;). Metamorfoza Boryska jak najbardziej powinna się znaleźć w tym przygotowywanym kalendarzu :lol:.
Anita, to świetny pomysł, z tym metamorfozowym psim kalendarzem:loveu:. To powinno ludziom naprawdę dać do myślenia... Zawsze mam mokre oczy po metamorfozach.
A te małe, torebeczkowe, plaskate Asior, bardzo mi się podobają, naprawdę.
Zawsze podobały mi się tak naprawdę duże psy, ale od kiedy mamy u siebie małego Murzynka, uwielbiam też takie maluchy:loveu:.

Metamorfoza naszego Murzyniątka, który był u nas najpierw na BDT, a teraz jest też u nas, ale w DS :evil_lol:, jest jednak chyba za mało spektakularna, na taki kalendarz :roll:.

Posted

pomysł z kalendarzem - po prostu super! Ja też rycze przy tych zdjęciach, przy tych pierwszych a potem się uśmiecham.
Ta jamniczka
[*] (jejku, zapomniałam imienia) coś niesamowitego! To z tych psów co się ryczy na sam widok.
a Borysowatego koniecznie! Koniecznie. I napisz coś o jego psyche - bo to jest metamorfoza dopiero.

Posted

[quote name='dana']Jestem za, a nawet przeciw ;). Metamorfoza Boryska jak najbardziej powinna się znaleźć w tym przygotowywanym kalendarzu :lol:.
[quote name='panbazyl'] Borysowatego koniecznie! Koniecznie. I napisz coś o jego psyche - bo to jest metamorfoza dopiero.dziewczyny ...ja mam naprawdę mieszane uczucia. Nie jestem,przekonana czy Borys nadaje sie do takiego kalendarza ponieważ jak zauważyła panbazyl u Borysa chyba bardziej nastąpiła metamorfoza w psychice niż w wyglądzie. On nie jest taki medialny pod tym względem.
Nawet nie bardzo bym wiedziała, które zdjęcia wybrać ..... no chyba, że wskażecie 'paluszkiem' które by się nadawały. Dla mnie wszystkie są piękne :)

Posted

Marysiu - nie ważne czy wygra czy nie, najważniejsze że pokażesz go że można, że mozna uleczyć psa skazanego na niebyt. Jesteś Wielka w tym co zrobiłaś (zrobiliście z Przemkiem) dla Borysa.
a zdjęcia - coś wyszperamy z topiku, jest tu tego tyle. na pewno jakies z samego początku - taki klębek strachu i nieszczęścia. I te z teraz :)

Posted

panbazyl napisał(a):
Marysiu - nie ważne czy wygra czy nie, najważniejsze że pokażesz go że można, że mozna uleczyć psa skazanego na niebyt. Jesteś Wielka w tym co zrobiłaś (zrobiliście z Przemkiem) dla Borysa.
a zdjęcia - coś wyszperamy z topiku, jest tu tego tyle. na pewno jakies z samego początku - taki klębek strachu i nieszczęścia. I te z teraz :)
noooo dobra :oops::oops: ..... jutro zabiorę się za zrobienie takiego podsumowania ze zdjęciami, ale najpierw wkleję tutaj żeby szanowne jury zaakceptowało :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Nadrabiam zaległości bo sporo sie tego nazbierało :oops:

Wyjazd z Borysem w miejsce typu pole namiotowe to jednak niewypał tzn. ‘za wcześnie’. Za dużo ludzi, za dużo samochodów, gwar, śmiech, nocne rozmowy. Borys większość czasu przesiedział w namiocie lub samochodzie, który był dla niego namiastką DOMU.



Natomiast Pancio śmigał na pontonie, do którego Borys nie chciał wejść:shake:



Tak więc na razie zostały nam tylko jednodniowe wypady nad wodę w miejsca, które Borys już zna i akceptuje.

Posted

Informacje z ostatniej chwili …..
Podobnie jest na klatce schodowej, która jest ‘fajna’ jak nikogo na niej nie ma. Borys to spryciula gdy wchodzimy po spacerze do klatki to widzę jak strzyże uszami czy klatka schodowa jest pusta czy słychać jakieś głosy. Gdy jest cicho to rwie po schodach jak młody źrebak zaliczając każde piętro po kilka razy (góra-dół). Gdy słychać jakieś odgłosy to idzie za mną (bez linki ponieważ uczę chłopaka samodzielności i ją odpinam żeby nie nabierał nawyku, że jest Marysia lub Przemek więc mogę sobie ich pociągnąć). Ostatnio schodził po schodach kolega Przemka, z którym jeżdżą na ryby. Borys ustawił się za moimi nogami. Jacek mówi do Borysa „Borys czego się boisz przecież my SOM kumplami”, a Borys pędem na górę patrząc z pod oka na Jacka jakby chciał powiedzieć „wiesz ja się wcale ciebie nie boje tylko mi się spieszy” … i tak to jest z tym Borysem.

Posted

Natomiast w domu jest ‘miodzio’ :lol::lol:… pychol uśmiechnięty, wygodne wyrko, ‘gościuwa’ całą gębą tylko piwa brakuje:beerchug:



Z panią całuje się na dobranoc :buzi:.. lubię u niej sypiać bo ma duże wyrko, tylko fotograf do d****:eviltong:





Panią z resztą wykorzystują wszystkie zwierzaki w tym domu:razz: … tak np. sypia jedna z kotek:loveu: … pozycja wygodna chociaż nie dla każdego :cool3:

Posted

Guziki od pościeli dalej odgryza :cool3:tylko teraz już razem z materiałem do którego są przyszyte:-(. Nie pomogło nasączanie guzików i materiału w okolicy guzików wywarem z pieprzu. Najpierw liże i pluje :roll:potem już zostaje tylko przyjemność odgryzania :diabloti:… oczywiście dla niego bo ja to chyba ‘z torbami pójdę’ jak tak dalej będzie:shake:

Posted

Marysiu, Borys udomowiony, opisy jego zachowań zdradzają, że jestes zakochana po uszy w wojowniku łózkowym i strachulcu schodowo- namiotowy., tylko Ty jesteś smutna na zdjęciu ...:shake: myślę o tym pięknym zdjęciu w sepi...... zwalczyłaś juz rzeczywistość dookoła?

Posted

danka4u1 napisał(a):
Marysiu, Borys udomowiony, opisy jego zachowań zdradzają, że jestes zakochana po uszy w wojowniku łózkowym i strachulcu schodowo- namiotowy., tylko Ty jesteś smutna na zdjęciu ...:shake: myślę o tym pięknym zdjęciu w sepi...... zwalczyłaś juz rzeczywistość dookoła?
rzeczywistości niestety nie da się Danusiu zwalczyć, albo się nauczymy z nią żyć, albo przegrywamy życie. Właśnie jestem na etapie oswajania się z nią :roll:. Tylko to czasami bardzo boli:shake:. Dlatego czasami to widać na tych zdjęciach chociaż trzeba wprawnego oka, żeby to zauważyć ..... Bystrooka :lol:

Posted

Chyba kondycja mi spada bo strasznie czuje się staro i zmęczona ... chyba za chwilę wpadnę do wyrka ... z Borysem:lol: oczywista ... bo Przemek gdzieś nam zniknął z horyzontu na walkę Adamka :diabloti:

Posted

Ja chyba tez padne zaraz do wyra z Oskarem tzn bydlątko ucieknie, bo nie lubi byc przytulane nachalnie, jak to mam we zwyczaju. Jeszcze jeden dymek i kawusi napiłabym sie, ale lubie w dobrym towarzystwie, a takiego mi teraz brak...:shake: chyba że zrobimy to wirtualnie:evil_lol:

Posted

Fuj !!! Za jedwabisty jak na moje wieloletnie, ale w dobrym stanie- płuca. Herbatka to jest to i byle do rana..
Dziekuję za wyprowadzenie na nocny spacer Meggi i Peggi:loveu:Dobranoc.

Posted

oj Cioteczki, jakas nocna impreza była? Tez bym sie na herbatę wprosiła :) na co najmniej czajnik herbaty. zielonej z jakimś smakiem, bez cukru. Tylko co z tego - jak od jutra kierat szkoly (nie ja co prawda chodzę tam, ale mam takie małe stworki co zaczęły wlaśnie najdurniejszą rzecz w życiu, czyli edukację, ale im tego nie powiem przecież)
Piękne te opisy Borysa, zdjęcia też cudne - nie chodzi w nich o jakość a o treść - jakość podobno można poprawić a treść to poezja przecież :) Czasem liryczna jak tu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...