marysia55 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 W samochodzie już pełen luzik :lol:….. nooo gdzie ten Przemek .. ile można czekać:mad:. Na pocieszenie Marysia kupiła mi nowego kumpla – szczura Aleksandra … ciekawe jak długo pożyje:cool3: W terenie Borys pokazał swoje prawdziwe oblicze. Tak właśnie wygląda pozycja „samoobrona Pana przed agresywnym psem-napastnikiem”:diabloti::diabloti: A wieczorem relaksująca kąpiel i masaż :p... życie bywa piękne gdy nie trzeba chodzić do weterynarza ;) Quote
panbazyl Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 no co zrobić - uwielbiam ten wątek. :) Za to ciepło co daliście Borysowi. a mogę go podszkolić. Tylko pewnie biedaczysko by mnie znienawidził, bo ja jestem z tych co nie wiedzą o bezstresowym wychowaniu (nie żebym coś wymachiwała łapami czy jakieś tam inne, ale jak się uprę na coś że pies ma zrobić, to on musi, po prostu musi to zrobić - jedyne co mi dobrze wychodzi jak na razie, to pilnowanie przez psa pełnej michy z żarciem - moje bez pozwolenia - "prosze, smacznego" nie mogą nic z michy wziąć, żadnego mięska, nic). Przeważnie szkolę praktycznie bez słów, poza tymi "proszę, smacznego" reszta tylko gesty i jakieś dziwne dźwięki a słowa jako nagroda. ale cała reszta wychowania moich futrzakow leży w gruzach. Na razie tylko miskowe wychowanie mamy opanowane na doskonałą. Quote
danka4u1 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Ależ Borys to pies do kochania:loveu:, do przytulania.:loveu:..czasem ma służyć jako łowca pożywienia nad akwenami, odwiedzanymi z ukochanym Przemkiem:evil_lol:- wychowaniu, nawet bezstresowemu- mówimy NIE!!! Macie mnie tylko i wyłącznie kochać, a ja już Was wychowam:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
marysia55 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 panbazyl napisał(a):no co zrobić - uwielbiam ten wątek. :) Za to ciepło co daliście Borysowi. a mogę go podszkolić. Tylko pewnie biedaczysko by mnie znienawidził, bo ja jestem z tych co nie wiedzą o bezstresowym wychowaniu (nie żebym coś wymachiwała łapami czy jakieś tam inne, ale jak się uprę na coś że pies ma zrobić, to on musi, po prostu musi to zrobić - jedyne co mi dobrze wychodzi jak na razie, to pilnowanie przez psa pełnej michy z żarciem - moje bez pozwolenia - "prosze, smacznego" nie mogą nic z michy wziąć, żadnego mięska, nic). Przeważnie szkolę praktycznie bez słów, poza tymi "proszę, smacznego" reszta tylko gesty i jakieś dziwne dźwięki a słowa jako nagroda. ale cała reszta wychowania moich futrzakow leży w gruzach. Na razie tylko miskowe wychowanie mamy opanowane na doskonałą.I o to właśnie chodzi :evil_lol: lepiej żeby Ciebie znienawidził :diabloti: a nie mnie :roflt::roflt: Bardzo dobra mysl mnie naszła:p:p ... tylko zadam jedno pytanie : "ile to będzie kosztować i dlaczego tak drogo ?????" :diabloti: danka4u1 napisał(a):Ależ Borys to pies do kochania:loveu:, do przytulania.:loveu:..czasem ma służyć jako łowca pożywienia nad akwenami, odwiedzanymi z ukochanym Przemkiem:evil_lol:- wychowaniu, nawet bezstresowemu- mówimy NIE!!! Macie mnie tylko i wyłącznie kochać, a ja już Was wychowam:evil_lol::evil_lol::evil_lol: SIE robi Danusiu :lol::lol: tylko żebyś miała świadomość, że Borys to okrutnik ... ostatnio mnie zdeptał :mad: w moim własnym, rodzonym łóżku ponieważ chciał sie połozyc na tym samym 'jasku' co ja :cool1: Quote
danka4u1 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 marysia55 napisał(a):SIE robi Danusiu :lol::lol: tylko żebyś miała świadomość, że Borys to okrutnik ... ostatnio mnie zdeptał :mad: w moim własnym, rodzonym łóżku ponieważ chciał sie połozyc na tym samym 'jasku' co ja :cool1: To normalne, córeczko. Mnie tak Oskar traktuje od 11 lat i oby jak najdłużej to trwało. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 marysia55 napisał(a):cosik pustawo zrobiło się u Borysa:crazyeye::crazyeye: czyżby moje 'inwektywy' były zbyt 'okrutne' :diabloti:, że tak wszystkich wymiotło :evil_lol: Marysiu, nie wywiało mnie;), systematycznie bywam na wątku, ale nie zawsze coś piszę :lol:. Ostatnio nie bardzo miałam ochotę na cokolwiek :shake:, ale na razie nie chcę o tym nawet pisać... Marysiu, Ty tak przepięknie opisujesz Wasze przejścia z Boryskiem. Serce się po prostu raduje, jak dobrze, że Borysek jest właśnie u Was :loveu:. Minęło pół roku, aż, a może dopiero ? Jeszcze wiele pracy Was czeka, ale będzie coraz lepiej, Borysek Wam już zaufał, a to bardzo dużo, jak na to, co przeszedł... Murzynek (chyba podawałam link do wątku :roll:) jest u nas pięć miesięcy. Jazdę samochodem fizycznie znosi świetnie, natomiast do dzisiaj płacze podczas jazdy i drży jak osika. Prawdopodobnie bowiem został wyrzucony z samochodu..... Takie przeżycia pozostawiają ślad, dlatego też Borysek tak spanikował u weterynarza. Nie wiemy dokładnie, co przeszedł, ja też nie wiem, co przeszedł Murzynek.... Marysiu, przecież dajecie sobie ze wszystkim świetnie radę :lol:. Co do labkowej sierści, najlepszy jest olej z pestek winogron, dodany do karmy. Zamierzam też wypróbować olej z ogórecznika, podobno jest doskonały w przypadkach psich pododermatoz. Panbazyl, moje psy też wiedzą, że można jeść, kiedy powiem : proszę. :evil_lol: Quote
Nadziejka Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 [FONT=Arial Black]Maryniu kochana przybyalm ku wam i z radoscia czytamwszystkie troski i obawy , juz najgorsze za wami , pieknyyyyy cudnyyyyyyyyy mortuniekkkkkkkk bladuniek:loveu::loveu::iloveyou:Borysek! Pozdrawiam goraco stokroc Maryniu - cale twoje stadko urocze! .... dlaczegoz ach dlaczegozzz dop terraz se zostalam zaproszona:shake:ku wateczkowi ...ech , a tu od lutego takie szczesliwosciiiiiiiiiiii![/FONT] Quote
panbazyl Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 marysia55 napisał(a):I o to właśnie chodzi :evil_lol: lepiej żeby Ciebie znienawidził :diabloti: a nie mnie :roflt::roflt: Bardzo dobra mysl mnie naszła:p:p ... tylko zadam jedno pytanie : "ile to będzie kosztować i dlaczego tak drogo ?????" :diabloti: tiiaaaa..... drogo???? nie, mam promocję ;) Tylko proszę nie reklamować potem, ze coś nie wyszło, albo ze wyszło inaczej :) Tylko sami musicie do mnie dojechać, potem wyjechać a w międzyczasie coś możemy popracować. :) ja się nadal uczę jak z psami pracować. Idzie mi to dużo lepiej jak z ludźmi. Mam tu nawet rzekę za domem, jakieś ze 100 metrów od chałupki, więc i rybki powinny być (ostatecznie mam 3 glonojady w akwarium). Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 panbazyl napisał(a):tiiaaaa..... drogo???? nie, mam promocję ;) Tylko proszę nie reklamować potem, ze coś nie wyszło, albo ze wyszło inaczej :) Tylko sami musicie do mnie dojechać, potem wyjechać a w międzyczasie coś możemy popracować. :) ja się nadal uczę jak z psami pracować. Idzie mi to dużo lepiej jak z ludźmi. Mam tu nawet rzekę za domem, jakieś ze 100 metrów od chałupki, więc i rybki powinny być (ostatecznie mam 3 glonojady w akwarium).propozycja kusząca ... nie powiem ... zwłaszcza gdy widze juz te 3 glonojady na haczyku:evil_lol: tylko poproszę o dokładny adres .. jako księgowa muszę skalkulować koszty paliwa i szkolenia :diabloti: ... mam właśnie tydzień urlopu więc wszystko może sie zdarzyć :lol::lol: Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 ewa gonzales napisał(a):[FONT=Arial Black]Maryniu kochana przybyalm ku wam i z radoscia czytamwszystkie troski i obawy , juz najgorsze za wami , pieknyyyyy cudnyyyyyyyyy mortuniekkkkkkkk bladuniek:loveu::loveu::iloveyou:Borysek! Pozdrawiam goraco stokroc Maryniu - cale twoje stadko urocze! .... dlaczegoz ach dlaczegozzz dop terraz se zostalam zaproszona:shake:ku wateczkowi ...ech , a tu od lutego takie szczesliwosciiiiiiiiiiii![/FONT]Ewunia ... od lutego to nie były 'szczęśliwości' ..... szczęście zaczęło się dużo później. Na początku to było kupę pracy aby Borys mógł odzyskać wiarę w 'człowieka' i tak jeszcze nie wszystko jest tak jak powinno być .. ale jest dużo lepiej . A poza tym to watek dla wybrańców:loveu: Witaj w 'klubie':lol: Quote
danka4u1 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 O córeczko Ty moja!!! Matki się nie wybiera...ja tutaj sama zawitałam z ..chlebem i solą, chociaż Borys zjadłby pewnie coś pożywniejszego po tych własnomordnie złowionych rybkach:evil_lol: Borys szczęśliwy wybaczy. Proszę, zajrzyjcie.. http://www.dogomania.pl/threads/213315-krzyk-cierpienia-......TeSSA-.......błaga-o-pomoc/page5 Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 dana napisał(a):[B]Marysiu, Ty tak przepięknie opisujesz Wasze przejścia z Boryskiem. Serce się po prostu raduje, jak dobrze, że Borysek jest właśnie u Was :loveu:. Minęło pół roku, aż, a może dopiero ? Jeszcze wiele pracy Was czeka, ale będzie coraz lepiej, Borysek Wam już zaufał, a to bardzo dużo, jak na to, co przeszedł... co do labkowej sierści, najlepszy jest olej z pestek winogron, dodany do karmy. Zamierzam też wypróbować olej z ogórecznika, podobno jest doskonały w przypadkach psich pododermatoz.miło Cie widzieć dana z powrotem na wątku Boryska:loveu: Zdaje sobie sprawę, że jeszcze wiele pracy przed nami ale i tak cieszy każdy nawet najmniejszy postęp w jego zachowaniu. Bardzo sobie cenię to, że nam zaufał. Tak jak pisałam to dobry psiak tylko za dużo w nim lęków i strachu. Czy ten olej z pestek winogron ma jakąś nazwę ??? Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 danka4u1 napisał(a):O córeczko Ty moja!!! Matki się nie wybiera...ja tutaj sama zawitałam z ..chlebem i solą, chociaż Borys zjadłby pewnie coś pożywniejszego po tych własnomordnie złowionych rybkach:evil_lol: Borys szczęśliwy wybaczy. Proszę, zajrzyjcie.. http://www.dogomania.pl/threads/213315-krzyk-cierpienia-......TeSSA-.......błaga-o-pomoc/page5 Witam mamuśkę... jak zwykle nie zawodna ... zaraz wkleję relacje z dnia dzisiejszego ... a trochę się działo :crazyeye: a potem zaglądnę do tej kolejnej bidy chociaż serce się kraje, że czasami tak mało mogę pomóc :-( Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 W końcu doczekałam się urlopu …. cały tydzień … boszeee jakiego ja mam ‘ludzkiego’ szefa:evil_lol:. Oczywiście pogoda piękna więc wybraliśmy się całą trójką na ryby:p. Postanowiłam wykorzystać dzień i nauczyć Borysa pływania:cool3:. Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Najpierw ‘demonstracja’ czyli usiłowałam pokazać Borysowi jak się pływa, ale pomysł był kiepski ponieważ demonstrowałam styl typu „żabka”:evil_lol::evil_lol: Borys uparł się żeby pływać „pieskiem”, a i to mu za bardzo nie wychodziło.:eviltong::eviltong: Zdecydowanie woli taplanie się przy brzegu i czyszczenie wędkarskiego stanowiska;);) Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Z kolei Przemek usiłował nauczyć Borysa jak się ‘łapie’ ryby w wodzie bez wędki :diabloti: Niestety metoda okazała się mało skuteczna:crazyeye: i chłopaki z nosami ‘spuszczonymi na kwintę’ wracali do samochodu z pustymi ‘łapkami’ … obiadu jutro nie będzie:shake::shake: Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Następnie Borys postanowił poćwiczyć „sztuki walki” i pokazać swoją drugą ‘twarz’ czyli psa-zabójcy:diabloti: Najpierw otacza wroga coraz bardziej zaciskając pierścień wokół ofiary (uszy wskazują, że ma coś z dobermana):evil_lol: Potem wykonuje decydujący skok mający na celu uśmiercenie (skok przypomina atakującego amstafa):cool3::cool3: Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Dla pokazania powagi sytuacji i zagrożenia ‘zbliżenie ujęcia’:crazyeye: Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 I tak w sielskiej, rodzinnej atmosferze minął nam pierwszy dzień mojego urlopu :diabloti: nooo i co .... jak Ci sie podoba Borys w roli 'psa-zabójcy' normalnie wcisnięto mi miksa dobermana-amstafa i na końcu trochę labradora no nie wiem czy nie powinnam złożyć na piśmie jakiegoś zażalenia:czytaj: Quote
danka4u1 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Powinnaś....dać spokój temu biednemu psu. Poluje na żywność, moczy biedną sierść we wątpliwej jakości wodzie, ma bronić Przemka...on nie przezyje tego tygodnia urlopu. Prosimy o sesję domową, na kanapie, z kawusią, fajeczką,... pieski tez to lubią, albo takie sportowe, psie dyscypliny, jakie widziałaś na NK w moim profilu. Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 danka4u1 napisał(a):Powinnaś....dać spokój temu biednemu psu. Poluje na żywność, moczy biedną sierść we wątpliwej jakości wodzie, ma bronić Przemka...on nie przezyje tego tygodnia urlopu. Prosimy o sesję domową, na kanapie, z kawusią, fajeczką,... pieski tez to lubią, albo takie sportowe, psie dyscypliny, jakie widziałaś na NK w moim profilu. taaak ... nie przeżyje:diabloti: on jest szczęśliwy jak wyjeżdżamy razem:loveu:. natomiast odnośnie Oskara ... to czarno na białym widać na NK jak go Pani zamęcza ... szkoda psa :shake: ... dobrze, że chociaż ma gdzie odpocząć starowina :evil_lol::evil_lol:, a mówią że na dogo są tylko ludzie 'pro-zwierzęcy' :lol::lol: Quote
danka4u1 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 marysia55 napisał(a): a mówią że na dogo są tylko ludzie 'pro-zwierzęcy' :lol::lol: Co Ty, dziecko jesteś?:shake: Nie polecam lektury wielu wątków na dogo, bo stracisz naiwność i swieżość módzienczą:evil_lol::evil_lol::mad::evil_lol::evil_lol: Quote
marysia55 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 danka4u1 napisał(a):Co Ty, dziecko jesteś?:shake: Nie polecam lektury wielu wątków na dogo, bo stracisz naiwność i swieżość módzienczą:evil_lol::evil_lol::mad::evil_lol::evil_lol:o to to to .... tej świeżości młodzieńczej mi trza najbardziej:diabloti: .... przestaje wchodzić na dogo :evil_lol: Quote
panbazyl Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 marysia55 napisał(a):propozycja kusząca ... nie powiem ... zwłaszcza gdy widze juz te 3 glonojady na haczyku:evil_lol: tylko poproszę o dokładny adres .. jako księgowa muszę skalkulować koszty paliwa i szkolenia :diabloti: ... mam właśnie tydzień urlopu więc wszystko może sie zdarzyć :lol::lol: o, księgowa się przydać może :) Właśnie między jednym projektem a drugim siedzę. Licz koszty benzyny tak na polowę drogi miedzy Warszawą a Lwowem - więc wiesz już ile, z innego miejsca pewnie będzie inaczej. Choć teraz to nie koszty benzyny powinno się liczyć a długość stania w korkach - u nas koszmarne kolejki. Borysa gratis przećwiczę, choć on teraz jakiś zadziora - to ostatnie zdjęcie, to strach się bać :) Miłego urlopu!!!! Quote
anita_happy Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 ho ho h o...i wasz nowy bejbik sie załapał w kadr:P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.