Asior Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 a czy mogę przyjechać z moim 2 kg bodyguardem??? Quote
danka4u1 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Nie pytaj, tylko zabieraj obstawę. Moze trzeba będzie ratować Borysa... Quote
panbazyl Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 no tak to zbieramy ekipę :diabloti: Pewnie Anita ma tam jakieś zapchlone wojsko :evil_lol: świeżo po odpchleniu. no i czekamy na relację z wizyty :-o Quote
marysia55 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 [quote name='Asior']a czy mogę przyjechać z moim 2 kg bodyguardem???prawie zawsze przyjeżdżasz do mnie z jakimś 'zwierzyńcem':evil_lol: więc sie nie pytaj ... tylko widzę Cie w sobotę np. o 15;00 :lol::lol: A jesli ten 'bodygard' to ten 'netoperek' z krzaczastymi uszami to dobrze go nakarm przed wizytą, aby Borys miał w końcu jakis smaczny, tłusty kąsek na ząb :diabloti::diabloti:. Natomiast ja obiecuje nakarmić Borysa, aby nie pomyślał o Tobie :evil_lol: jako o spóźnionym obiedzie :eviltong: [quote name='danka4u1']Nie pytaj, tylko zabieraj obstawę. Moze trzeba będzie ratować Borysa... mamuśka:loveu: Ty ciągle bardziej przejmujesz sie Boryskiem :lol: niz mną :placz: [quote name='panbazyl']no tak to zbieramy ekipę :diabloti: Pewnie Anita ma tam jakieś zapchlone wojsko :evil_lol: świeżo po odpchleniu. no i czekamy na relację z wizyty :-opanbazylku:loveu:, aż sie prosi w tym miejscu przytoczyć słowa " i TY BAZYLU przeciwko mnie" :diabloti::eviltong: Quote
marysia55 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 A to pozycja "skok na pana" ... z resztą panią też ta przyjemność nie omija :razz: . Tylko ja muszę chyba sobie kupić takie skórzane 'przedramienniki' ponieważ mam takie ciało, że wystarczy, że Borys tylko popatrzy gdzie mnie 'kłapnąć', a już mi się tam robi siniak :( Quote
panbazyl Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 kurcze - uwielbiam ten topik :) Uwielbiam. I załuję że mieszkam za daleko, bo bym też zrobila wizytę poadopcyjną. :) Oczywiście jakieś fotki "biednego Borysa" z wizyty potem wrzućcie na dogo. Ma szczęście psisko, oj wielkie :) Quote
panbazyl Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 hm.... dopiero teraz zauważylam - bardzo fajna zjeżdżalnia! Mój Młody Panbazyl pewnie z dziećmi by jeździli na tym, bo reszta psiego stada raczej nie. Quote
danka4u1 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Marysieńku, dopiero teraz po ostatnim djęciu widzę, jaki ciężki masz żywot..:shake: .dwóch młodych panów pełnych energii do oporządzenia...trzymaj krótko:angryy: Quote
marysia55 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 [quote name='panbazyl']kurcze - uwielbiam ten topik :) Uwielbiam. I załuję że mieszkam za daleko, bo bym też zrobila wizytę poadopcyjną. :) Oczywiście jakieś fotki "biednego Borysa" z wizyty potem wrzućcie na dogo. Ma szczęście psisko, oj wielkie :)pamiętaj, że jako kobieta masz być stała w uczuciach :loveu::loveu::loveu: zdjęcia będą o ile nasz 'model' da się sfotografować i nie zje Asi na 'dzień dobry' ... w końcu to łakomy kąsek :diabloti::diabloti::diabloti: [quote name='danka4u1']Marysieńku, dopiero teraz po ostatnim djęciu widzę, jaki ciężki masz żywot..:shake: .dwóch młodych panów pełnych energii do oporządzenia...trzymaj krótko:angryy:w końcu Danusiu:loveu: zauważyłaś jaki ciężki żywot prowadzę od pewnego czasu :shake::diabloti: Quote
marysia55 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 A teraz dla rozluźnienia atmosfery kolejna sesja zdjęciowa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: "Bo do tanga trzeba dwojga" :lol: i jak widać jest ich dwoje ;) Partner, a właściwie partnerka ( bo bez jajeczków) nie ma za szczęśliwej miny :shake: :razz: no ale cóż się nie robi w imię miłości :loveu:... ten sprzedawczyk po prostu zakochał sie w Przemku :eviltong: Quote
marysia55 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Obrazy, które widać w tle na zdjęciach zostały wyhaftowane własnoręcznie moimi łapkami gdy miałam jeszcze czas i sporo chęci:evil_lol:... teraz nie mam ani czasu ani chęci :diabloti: .... ale podziwiać można :p:p:p Quote
Asior Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 [quote name='marysia55'] Partner, a właściwie partnerka ( bo bez jajeczków) nie ma za szczęśliwej miny :shake: :razz: mam nadzieje, że nie mówisz o Przemku :megagrin: Quote
danka4u1 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 [quote name='Asior']mam nadzieje, że nie mówisz o Przemku :megagrin: Heheheheh:evil_lol::evil_lol: tez tak pomyslałam :evil_lol::evil_lol: Wiem, ze jestes zdolna po mamusi, a raczej po swojej siostrzyczce Ani, która tez w wolniejszych chwilach wyczynia takie różne różności, ale obrazów jeszcze nie haftowała. Jestem pełna podziwu dla twoich umiejetności, a teraz ustaw towarzystwo i niech sobie tańczą to tango we dwoje bez wzgledu na orientacje seksualną, a Ty uprawiaj dalej to rekodzieło. Tez Ci się cos nalezy od życia, córeczko, a nie tylko oporządzanie jak nie Przemka to Borysa, albo dwóch panów rownocześnie. Powiedz, ze stara matka tak zarządziła.:mad::mad: Jak zdrowie Twojej mamy, bo dawno nic nie pisałaś? Quote
panbazyl Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Zdolniacha jesteś! Wyślij facetów na rybki a sama szalej artystycznie! Te kwiaty mają wielka zaletę - nie trzeba ich podlewać :) Więc nasadź ich sporo :) A z rybek cos przywożą czy tylko pijawki? Quote
marysia55 Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 [video=youtube;3w21oDz6UG0]http://www.youtube.com/watch?v=3w21oDz6UG0[/video] szaleństwa Borysa z pierwszego wyjazdu na ryby w kwietniu 2011 mam nauczyciela, który mnie 'naumiał' :) Quote
danka4u1 Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Podziwiam i Borysa i ciebie za uporanie sie z ta cywilizacja techniczną... Borys to super aktywny pies. Nie wiedziałam, że trafił Ci się taki trener. No, to teraz będziesz miała kondycję !!!! Quote
marysia55 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Jakos nie widać naszego 'wizytatora' :crazyeye: a mogę dac słowo honoru, że Borys Asię nie zjadł:sabber: ani jej dwóch 'kurdupli' z którymi przyszła :diabloti: Quote
danka4u1 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Musimy Ci wierzyć na słowo, że Borys nie miał dodatkowego jedzonka....te kurduple małe? Takie jak pewnie kurduple, ale zawsze coś, jak psina musi liczyć tylko na własnomordnie złowione rybki.. Quote
marysia55 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Takie dwa potfffory odwiedziły wczoraj Borysa:crazyeye:. Powiedziały „dzień dobry” my z wizytą PA :diabloti: Niezła gromadka wczoraj kręciła się po mieszkaniu Dwa koty i trzy psy:roll::evil_lol: A to co Przemek trzyma na rękach to nie jest świnka morska:diabloti:. Z resztą Borys się za to obraził i obrócił się do Przemka zadkiem:cool3:. zdjęcie kiepskiej jakości bo z komórki przy sztucznym oświetleniu:roll: Quote
danka4u1 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 :multi:Potfffory są przepiękne!!! :multi:Rozumiem, ze wizyta wypadła pomyślnie, ale musimy zaczekać chyba na wiarygodną relację WIZYTATORA, o ile nie zjadł go Borys, bo na jednym ze zdjęć Borys chyba przymierza się do konsumpcji jednego z potffforków...:shake: Quote
Asior Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 no to zaczynamy... większość czasu mój buhaj rozpłodowy spędził... na Borysie a Borys chyba nawet był zadowolony, co zresztą widać po jego minie ;) tu Bolo young na sterydach :D spójrzcie na tylne łapy :D jak na strażnika przystało, wyprężony jak jszczała ;) Quote
Asior Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 mina wiele mówiąca... " długo jeszcze, bom znudzony wielce"... pierwsze nieśmiałe kukania..: coś nowego... lustro, kurde jest nas więcej :roll: Niko ze zdumionym wyrazem pycha Quote
Asior Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 oczywiście miska (dla ściemy pewnie :D ) stała w kuchni, niestety Borys nawet na na nią nie spojrzał.... za to moje psy.... i owszem.... Borysek oczywiście przy swojej pańci... Quote
Asior Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Niestety serce nie sługa... mimo iż Hilton zakochany w Borysie, on swoje serce oddał mojemu Nikusiowi :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.