marysia55 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 [quote name='dana'] [B]Marysiu[/B], wszystko przed Tobą, będzie wesoło :evil_lol::lol:. [B]Marysiu[/B], jak wygląda dokładnie to łysienie Boryska ?[/QUOTE] zaraz napiszę :) [quote name='danka4u1'][B][FONT=Century Gothic][SIZE=3][COLOR=blue]:loveu:Radosnych, wiosennych Świąt dla głównego bohatera wątku Boryska w pierwszej kolejności, a potem dla tych którzy dbają o jego szczęście i dobre samopoczucie- dla mojej [I]córeczki [/I]Marysieńki, Jej rodziny i wszystkich sympatyków oraz fanów Boryskowych.:loveu:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [URL="http://www.atrioplus.pl/?818,stroik-swiateczny"][IMG]http://www.atrioplus.pl/files/200/DSC08586%20[800x600].JPG[/IMG][/URL][/QUOTE]dziekuję [I]Mamuśka[/I] :) Quote
marysia55 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Przepraszam za tę przed i po-świąteczną przerwę w ‘donoszeniu’. Dopadła mnie jakaś ‘klątwa Tutentchamona’ … i problemy prześcigają się wzajemnie. W czwartek byliśmy z Borysem u weterynarza ponieważ bardzo nasila się u niego wypadanie sierści. Zaczęły się już pokazywać wyłysienia na lewej łopatce i prawym udzie oraz ogólnie na przednich łapach i klacie. Wcześniejsze podawanie Kerabolu i później Gammolenu niestety nie dało efektów. Pani weterynarz-dermatolog pobrała zeskrobiny skóry na tych łysiejących miejscach. Nieprzyjemny widok kiedy ktoś skrobie Wam psa aż pokazuje się krew. Borys ani drgnął. Ten pies ma w sobie tyle uległości i pokory, że pozwala wszystko zrobić koło siebie nie pokazując niezadowolenia tylko cierpliwie czekając na koniec zabiegu. Badanie zeskrobiny wykluczyło nużycę i świerzbowca. Pozostały dwie opcje : bakteryjne zapalenie skóry, obniżona odporność organizmu spowodowana stresem, niedożywieniem w dzieciństwie lub alergia pokarmowo-jelitowa. Na dzień dzisiejszy Borys ma podawany antybiotyk Rilexine i osłonowo Trilac oraz co drugi dzień kąpiel w specjalnym szamponie Clorexyderm 4% . Mam nadzieje, że jakoś to przetrwamy ponieważ od sierści Borysa, która zalega podłogę i nie tylko (pomimo codziennego odkurzania i ścierania na mokro) to koty zaczęły się dławić tą sierścią. Za chwilkę wkleję jakieś zdjęcia Borysa, który nie tylko pozwala już na siebie patrzeć jak je (jeszcze nie dawno było to niemożliwe) ta nawet daje sobie zrobić zdjęcia. Aha … na moje biadolenie u weterynarza, że Borys wydaje mi się chudy ( 22 kilogramy) usłyszałam, że Borys wygląda normalnie i jestem przewrażliwiona. Ma piękne równe boczki bez zapadłości między żebrami i ładnie zaokrąglony zadek. Po prostu ma smukłą sylwetkę sportowca. Więc już nie histeryzuje … ale mógłby mi zrobić przyjemność i ważyć więcej tym bardziej że wsuwa 2 x gotowane plus sucha karma. Quote
danka4u1 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Dobrze, ze jesteś.Tylko ta klątwa niepotrzebna.. Czekamy na widok Boryska z plackami wyskrobanymi przez nielitościwego weta. Quote
marysia55 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 [B]Najpierw Danusiu trochę poświątecznej melancholii czyli dzisiejsze Boryskowe zachody słońca [/B]:razz:[I](bardzo lubię te zdjęcia)[/I]:p [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/3847/zdjcie0662.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/6762/zdjcie0664x.jpg[/IMG] Quote
marysia55 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [B]Zdjęcia Borysa przy wyżerce [/B]:lol: [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/6877/zdjcie0702.jpg[/IMG] [B]Przy wodopoju[/B]:p:p [IMG]http://img807.imageshack.us/img807/6283/zdjcie0705.jpg[/IMG] [B]Tutaj widać te wyłysienia o których pisałam (zdjęcie niezbyt wyraźne, ale te ciemniejsze plamy to właśnie te wyłysienia) … na udzie są dużo większe, ale Borys tak się ustawiał, że nie mogłam zrobić im zdjęcia[/B]:shake: [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/8488/zdjcie0706.jpg[/IMG] Quote
danka4u1 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Wpatruję się w te rzeczywiscie melancholijne zdjęcia i jakoś mi nie melancholijnie tylko [I]...łagodnie wewnątrz[/I] i spokojnie. To jakies terapeutyczne zdjecia. Pewnie ujawnił Ci się talent i fotograficzny i fotograficzno- terapeutyczny. To nad jeziorem jest robione? Jezioro, które widziało moją [I]młodość górną i durną...[/I] Quote
danka4u1 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Pisałyśmy równocześnie. To pewnie rodzinne. Borys jada na dywanach...temu to dobrze. I pozwala sobie zrobić zdjęcie podczas jedzenia. Postęp. Wyłysienia kiepsko widoczne. Może to jakies hormonalne zaburzenia? [I]Na czym stanęło[/I] u weta? Jak według niego przyczyna? Z Oskara wychodzi sirść tabunami, ale Oskar ma 11 lat...problem soerści po domu, w lodówce, na talerzach i wszędzie jest mi znany i nie do opanowania. Trzeba to polubić jak mrowki faraona. Quote
panbazyl Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Ty się nie martw jego "chudością"! To labrador, one do dwóch lat potrafia wyglądać jak "cienkie bolki" a dopiero potem nabierają wyglądu labradorzego. Labki rosną prawie do 3 lat - nie na wysokość ale w szerz, kościec głowy też się rozrasta dość długo, klata nabiera wyglądu też tak koło 3 lat. Ja tak mialam ze swoimi - z jednym nadal tak mam - na razie chudziak, choć koło 30 już waży, ale po nim tego nie widać zupełnie, a potem będzie pewnie jak jego tatuś 45+..... i łeb jak donica :) Quote
marysia55 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='danka4u1']Wpatruję się w te rzeczywiscie melancholijne zdjęcia i jakoś mi nie melancholijnie tylko ...łagodnie wewnątrz i spokojnie. To jakies terapeutyczne zdjecia. Pewnie ujawnił Ci się talent i fotograficzny i fotograficzno- terapeutyczny. To nad jeziorem jest robione? Jezioro, które widziało moją młodość górną i durną...Danusia :loveu: właśnie na te zdjęcia moge patrzeć godzinami i wcale mi sie nie nudzi .... kurcze cos w nich jest :razz: [quote name='danka4u1']Pisałyśmy równocześnie. To pewnie rodzinne. Borys jada na dywanach...temu to dobrze. I pozwala sobie zrobić zdjęcie podczas jedzenia. Postęp. Wyłysienia kiepsko widoczne. Może to jakies hormonalne zaburzenia? Na czym stanęło u weta? Jak według niego przyczyna? Z Oskara wychodzi sirść tabunami, ale Oskar ma 11 lat...problem soerści po domu, w lodówce, na talerzach i wszędzie jest mi znany i nie do opanowania. Trzeba to polubić jak mrówki faraona.przyczynę łysienia trudno jest na dzień dzisiejszy ustalić jednoznacznie . Idziemy więc po kolei żeby wykluczyć ewentualne przyczyny:cool3: [quote name='panbazyl']Ty się nie martw jego "chudością"! To labrador, one do dwóch lat potrafia wyglądać jak "cienkie bolki" a dopiero potem nabierają wyglądu labradorzego. Labki rosną prawie do 3 lat - nie na wysokość ale w szerz, kościec głowy też się rozrasta dość długo, klata nabiera wyglądu też tak koło 3 lat. Ja tak mialam ze swoimi - z jednym nadal tak mam - na razie chudziak, choć koło 30 już waży, ale po nim tego nie widać zupełnie, a potem będzie pewnie jak jego tatuś 45+..... i łeb jak donica :)czyli na te 30 kg i łeb jak donica muszę jeszcze trochę poczekać ??? :cool3: u Boryska żeberek może i nie widać, ale Borysek jakiś taki chudzieńki jest ogólnie , a wiadomo 'przeca' że nasz pies świadczy o nas , chociaż Przemek tez do 'pudzianowskich' nie należy , ale w jego przypadku jakoś nie mam takich dywagacji :evil_lol: Quote
marysia55 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Borys ze swoja 'faworytą' roczną Giną ... jakoś starsze kobiety go nie interesują :evil_lol: Druga kotka Helenka ma już 6 lat i nie stanowi obiektu zainteresowania Borysa:roll: Quote
panbazyl Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 a karmić będzie nieszczęsne zwierzaki, bidulki..... Juz od samego rana :diabloti: Quote
marysia55 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Asior']mamuśka.. Ty masz jakieś plany na jutro??? ;)[/QUOTE]jadę do Nieznanowic pooddychać poza krakowskim powietrzem :) [quote name='panbazyl']a karmić będzie nieszczęsne zwierzaki, bidulki..... Juz od samego rana :diabloti:[/QUOTE]oczywiście :mad: ... kolejność jest taka :lol: najpierw koty (bo to najłatwiej - saszetki) , potem Borys ( trzeba odgrzewać aby miał ciepłe:p), nastepnie Przemek ( o ile jest w domu jak ja wstaję z wyrka :evil_lol:) ... a na końcu bidulka Marysia:placz: i w dodatku jak SE sama nie zrobi to nie zje :shake: ... i żadnych 'podśmiechujek' mi tutaj nie robić :mad::mad::mad::mad::diabloti: Quote
panbazyl Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 ale my tak z dobroci samej :) a co do jedzenia, to ostatnio wyniosłam moim ludzkim małolatom (3 i 6 lat) kanapki na dwór na taras bo bawily się w piaskownicy i miay zaraz zjeść. i co się okazało? że wróble im zjadły :) jaki z tego morał? Pilnuj miski. Quote
danka4u1 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Nie mogłam się powstrzymać. To jest jak balsam na serce po makabrach oglądanych na dogo Quote
panbazyl Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 to bardzo uspokajające zdjęcie, takie klimatyczne :) Bardzo ładne Quote
Dana i Muszkieterowie Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Marysiu, jest taka karma: HILL'S PD Canine d/d Duck & Rice. Zalecana jest w przypadkach nadmiernego wypadania sierści. Zapewnia utrzymanie prawidłowej funkcji skóry. Może warto spróbować ? Dobrze, że Borysek dostaje leki. Z preparatów poprawiających odporność, dobrą opinię ma Scanomune, także Skanodol. Do karmy dodaję olej z pestek winogron poprawiający wygląd sierści, szczególnie w okresach linienia. ;) To melancholijno - terapeutyczno - klimatyczne zdjęcie Boryska też mi przypadło do serca :lol: Quote
Asior Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='dana'] Dobrze, że Borysek dostaje leki. Z preparatów poprawiających odporność, dobrą opinię ma Scanomune, także Skanodol. Do karmy dodaję olej z pestek winogron poprawiający wygląd sierści, szczególnie w okresach linienia. ;) To melancholijno - terapeutyczno - klimatyczne zdjęcie Boryska też mi przypadło do serca :lol: Scanomune słabo działa na psy, na koty bardziej... i ma działanie uodporniające. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='Asior']Scanomune słabo działa na psy, na koty bardziej... i ma działanie uodporniające. Asior, skąd wiadomo, że ten preparat słabo działa na psy ? Scanomune zwiększa odporność i jest zalecany dla utrzymania lub pobudzenia aktywności układu immunologicznego. :lol: Mizianko dla Boryska :lol:. Quote
Asior Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='dana']Asior, skąd wiadomo, że ten preparat słabo działa na psy ? Scanomune zwiększa odporność i jest zalecany dla utrzymania lub pobudzenia aktywności układu immunologicznego. :lol: tak mi mówił weterynarz, powiedział, ze na koty, fretki, tak, zresztą sama miałam przykład na fretkach, ze super działał, jednak na psy działa bardzo słabo, takie info mam od weta ;) Quote
marysia55 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 [quote name='danka4u1']http://img685.imageshack.us/img685/3847/zdjcie0662.jpg Nie mogłam się powstrzymać. To jest jak balsam na serce po makabrach oglądanych na dogonie powstrzymuj sie mamuśka :p:p nie powstrzymuj ..zresztą to chyba rodzinne :razz: ja tez nie mogę sie powstrzymać:evil_lol: [quote name='panbazyl']to bardzo uspokajające zdjęcie, takie klimatyczne :) Bardzo ładne ja to sie zawsze zastanawiam patrząc na to zdjęcie co się kołacze w tej łepetynie :lol::lol: [quote name='dana']Marysiu, jest taka karma: HILL'S PD Canine d/d Duck & Rice. Zalecana jest w przypadkach nadmiernego wypadania sierści. Zapewnia utrzymanie prawidłowej funkcji skóry. Może warto spróbować ? Dobrze, że Borysek dostaje leki. Z preparatów poprawiających odporność, dobrą opinię ma Scanomune, także Skanodol. Do karmy dodaję olej z pestek winogron poprawiający wygląd sierści, szczególnie w okresach linienia. ;) To melancholijno - terapeutyczno - klimatyczne zdjęcie Boryska też mi przypadło do serca :lol:Dana , bardzo dziękuje za wszystkie rady ( z resztą od pozostałych osób również:calus:) są mi bardzo pomocne bo Borys to szczególny przypadek i baaaardzo mi zależy aby jak najszybciej wrócił do 'normalności':loveu: Quote
marysia55 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Taką „maślaną minę” ma Borysek jak się go drapie po brzuszku:evil_lol: Na tych zdjęciach widać też te wyłysienia Borysa, które się powiększyły po tych 'zdrowotnych kąpielach' :razz:. Niestety pranie futra powoduje, że ta osłabiona sierść jeszcze szybciej wypada :roll: Quote
marysia55 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Niestety Borys okazał się typowym facetem:cool3:. Zdradził Ginę dla Miśki:placz: Quote
danka4u1 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 To tez chyba rodzinne, ze zawsze wchodzę na wątek 5 minut po Tobie- telepatia albo co...- Na zdjęciach Boryskowych widzę tylko piękny pychol, maślana minę Boryska podczas pieszczot...z Tobą, anie z Giną i ładne paznokcie. Tak trzymaj córeczko Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.