anita_happy Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 marysia ----- dzieki za dary bazarkowe :)))))))))) http://www.dogomania.pl/threads/204427-dla-szyd%C5%82owiak%C3%B3w-cienie-pudry-balsamy-BI%C5%BBUTERIA-do-30.03-g.22?p=16529941#post16529941 Quote
panbazyl Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 no śliczny bazar! Ech te mazidła do ciała - i tak kasy nie mam, ale jakbym miała - były by moje - te zapachy - piżmo ojej - no nic. Następnym razem. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 marysia55 napisał(a): ......Borys według mnie boi się kolejnej zmiany. Tym bardziej, że w drodze powrotnej. Gdy wyszliśmy od weterynarza ja pierwsza weszłam do samochodu i wołałam Borysa. Wprawdzie nie za pierwszym podejściem, ale udało sie go w końcu namówić i wskoczył do samochodu samodzielnie .................. Moja Siostra ma psiaka, który został wyrzucony z samochodu przed schroniskiem. :-( Piesek jest cudowny i kochany, jest w rodzinie od siedmiu lat, ale do auta wchodzi z rezerwą do dzisiaj, jadąc, pilnuje wszystkiego. Podczas jazdy rozgląda się, czasem aż drży, ale do samochodu wchodzi już chętniej, zawsze mówimy, gdzie jedzie ;). Dobra jest metoda wchodzenia do samochodu "na smaczki". :lol: Quote
panbazyl Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Mój Bazyl - miał okazję lecieć samolotem (do mnie jako prezent) - ale w cargo bagażowym - po tym locie długo szczekał na samoloty lecące nad chałupą. A jest psem bez bagażu złych doświadczeń, ot zwykły pies. a co dopiero te psy co przeżyły koszmarny szok wyrzucenia czy pozostawienia? I tak wiele juz z Borysem zrobiliście postępów. :) Quote
marysia55 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 [quote name='panbazyl']Mój Bazyl - miał okazję lecieć samolotem (do mnie jako prezent) - ale w cargo bagażowym - po tym locie długo szczekał na samoloty lecące nad chałupą. A jest psem bez bagażu złych doświadczeń, ot zwykły pies. a co dopiero te psy co przeżyły koszmarny szok wyrzucenia czy pozostawienia? I tak wiele juz z Borysem zrobiliście postępów. :) dziekujemy bardzo ... cała 'trójca' :) Największym postępem Borysa ostatnio jest to, że jak chce żeby sie nim zająć to przygryza mnie delikatnie w rękę. Jak to nie pomaga to się kładzie i szczypie zębami po nogach. Jednak dzisiaj przeszedł 'sam siebie' ...... zaszedł mnie od tyłu i uszczypnął przez spodnie w tyłek .... jak na 'wycofanego' faceta pozwala sobie na coraz większą poufałość :) Quote
Asior Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 marysia55 napisał(a):zaszedł mnie od tyłu ..... boszzzzz... spodziewałam się najgorszego a on tylko Cię w dupsko uszczypnął ;) To pewnie za ten brak odzewu ;) Quote
anita_happy Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Asior napisał(a):boszzzzz... spodziewałam się najgorszego a on tylko Cię w dupsko uszczypnął ;) To pewnie za ten brak odzewu ;) przemówiła!!! 2 dzien goda juz...o 2 dni za duzo hahahahh Quote
magda222 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Asior napisał(a):boszzzzz... spodziewałam się najgorszego a on tylko Cię w dupsko uszczypnął ;) To pewnie za ten brak odzewu ;) Aaasiooor!!! :) Wróciłaś :multi: Quote
Asior Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 anita_happy napisał(a):przemówiła!!! 2 dzien goda juz...o 2 dni za duzo hahahahh orzeszty małpo jedna:mad::mad::mad: magda222 napisał(a):Aaasiooor!!! :) Wróciłaś :multi: ano tak jakoś wyszło, ze banicja się skończyła :oops: Quote
panbazyl Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 o - juz Asior nie jesteś skażona???? Ja miałam kiedyś psa (Bazyla Pierwszego) który jak szła grupa ludzi to podchodził z nienacka i szczypał w zadek dziewczynę obok której szedł chłopak, Dziewczyna oczywiście się odwracała i opierniczała kolesia od góry do dołu a pies a mina niewinną spacerował sobie ciut dalej :) Quote
marysia55 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Asior napisał(a):ano tak jakoś wyszło, ze banicja się skończyła :oops: jakos szybko minął ten miesiąc :diabloti: i nie wmawiaj mi , że Borys się mści za ciebie :diabloti: Quote
marysia55 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Żaba …. Borysem zwana:evil_lol: A tak ciągnę za troki Marysi przy spodniach, żeby ze mną trochę pogadała, a nie ciągle przy tym komputerze siedziała:cool3::p Quote
panbazyl Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 no stawy ma chłopak zdrowe! i dobrze. fajny z niego koleś :) Quote
marysia55 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 panbazyl napisał(a):no stawy ma chłopak zdrowe! i dobrze. fajny z niego koleś :) czyli RTG stawów robić nie muszę :evil_lol: natomiast na pewno muszę kupić Gammolen bo mi facet wyłysieje :cool3:( na Kerabol niestety ta jego sierść nie poszła:shake:) Quote
magda222 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Marysiu... A on zawsze w domu jest w szelkach? Quote
Asior Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 [quote name='panbazyl']o - juz Asior nie jesteś skażona???? phi.. ja wcale skażona nie byłam [quote name='marysia55']jakos szybko minął ten miesiąc :diabloti: i nie wmawiaj mi , że Borys się mści za ciebie :diabloti: no jak nie, jak tak :D Quote
panbazyl Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 marysia55 napisał(a):czyli RTG stawów robić nie muszę :evil_lol: natomiast na pewno muszę kupić Gammolen bo mi facet wyłysieje :cool3:( na Kerabol niestety ta jego sierść nie poszła:shake:) a jaka przyczyna łysienia? Quote
marysia55 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 magda222 napisał(a):Marysiu... A on zawsze w domu jest w szelkach? Madziu, na razie musi bo dla własnego bezpieczeństwa musi mieć na spacer wciągu dnia takie podwójne zabezpieczenie. W panice potrafi 'rwać z kopyta' jak konie w zaprzęgu. Niestety więcej stresu jest we wkładaniu i ściąganiu tych szelek niż chodzenie w nich po domu w ciągu dnia. Wiem, że to może niefajnie wyglądać, ale jeszcze trochę i pewnie sama obroża wystarczy. panbazyl napisał(a):a jaka przyczyna łysienia? przyczyną jest ogólny stan zdrowia tzn. konkretnie brak witamin w szczególności cynku. Krzywe zęby są skutkiem krzywicy, która doprowadziła do niedorozwoju dolnej szczęki Borysa. Z tego co mi wiadomo Borys miał też niedorozwój mięśni. Pewnie z powodu tego siedzenia w budzie. Trochę się to poprawiło u Jamora, a teraz my musimy dalej dbać o kondycję naszego chłopaka. Stąd zapotrzebowanie na te wszystkie suplementy. Quote
panbazyl Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 ach, to dostał w spadku swoje łysienie... biedaczek. Ale jest w dobrych rękach :) nawet facet nie wie jakie ma szczęście. nawet w tych szelkach Quote
marysia55 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 Spacerki są coraz fajniejsze :) . Borys wydaje mi się znacznie na nich spokojniejszy co nie znaczy, że nie ma ‘popłochu’. Jednak takie przypadki są już rzadsze. Spokojniej już reaguje na ludzi, którzy również spacerują z psami. „Wrogami’ są tylko tacy ludzie, którzy są bez psów i w dodatku zwracają na niego uwagę typu „o jaki biedny piesek … taki pospinany tymi szelkami … o jak się pani boi !!!”. Wtedy odpowiadam , że boi się pana/panią … a nie mnie „ . Na co słyszę ... to nie możliwe …przecież ja lubię psy”. Mamy już swój upatrzony teren do biegania (oczywiście na lince) , ale jak zawołam „dawaj Borysa” :diabloti:to śmiga po całym trawniku jak sarenka. Po schodach w drodze powrotnej do domu to już normalnie gonitwa kto będzie pierwszy pod drzwiami. Natomiast w domu to Borys zaczyna wymyślać ciągle nowe metody gdzie i jak mnie podgryzać rotfl …. Normalny mobbing w najczystszy wydaniu :evil_lol: … niedługo to ja zacznę dzwonić na „błękitną linię”. Jak przypomnę sobie jego pierwsze dni jak zawitał w nasze progi i załatwiał się pod siebie gdy próbowaliśmy się do niego zbliżyć to nie mogę wyjść z podziwu jaka w tym ‘chłopie’ nastąpiła przemiana. Teraz sam szuka zaczepki :cool3:. Ahhha zapomniałabym dodać, że Borys uwielbia jak się go drapie po brzuszku … wtedy zaczyna robić ‘rowerki’ nogami. Natomiast drapanie po zadku powoduje rozkoszne wyginanie się …. Wyginam śmiało ciało , wyginam śmiało ciało , ale … to mało:p:p:p. Szczeka też nawet jak zadzwoni domofon , nie wspominając jak się ktoś chce dostać do mieszkania. Wtedy alarm na najwyższych tonach ;) . Quote
marysia55 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 Zdjęcia nie najlepszej jakość, ale Borys zaczyna się robić ‘wiercipiętą’ Dawaj tę linkę … idziemy na spacer:cool3: Już jestem gotowy na nocny obchód:evil_lol: Śmigam po schodach, że tylko ‘siwy dym’ leci:diabloti: No i ciągle wącham :roll: Quote
marysia55 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 Nie idę do domu wole leżeć na schodach:razz: Jeszcze popatrzę czy ktoś przypadkiem nie idzie klatką schodową :razz: Quote
marysia55 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 Chyba robię labkiem ‘całą gębą’ … wypatroszyłem miśka:diabloti: Quote
panbazyl Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 no super :) teraz buty chrońcie :) chyba że nie wiesz które są potrzebne a które nie - moje zrobiły za mnie porządki i teraz mam 2 pary butów. Quote
marysia55 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Tak dzisiaj wygląda wychodzenie z Borysem na spacer :) , 1,5 miesiąca temu takich zdjęć nie można byłoby zrobić :shake: …. Borys umykał w jakiś kąt i jego oczy pytały co chcesz mi zrobić ‘złego’ ludzka bestio :placz: Pomału zaczynamy wychodzić na spacerki bez szelek … zwłaszcza na te wieczorne kiedy jest spokojniej na ulicy ;) . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.