Jump to content
Dogomania

BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedna Marysiu :shake: jak Ty dajesz radę w takim adrenalinowym towarzystwie:evil_lol: wyrazy współczucia:shake: Przemek i Borys tak paradują cały czas, czy tylko przed meczem dokonuje się to przeobrazenie ?

Posted

A myslałam, ze tylko ja jestem...taka inna:evil_lol: czyt. niepowtarzalna,;) a tu córeczka taka jak mamusia;)
Idę zrobić coś jadalnego do kuchni. Ile mozna życ nadzieją...zwłaszcza że juz po meczu :multi:

Posted

[quote name='danka4u1']Widzę, że i Tobie udało się ujść z życiem. Mieszkanie do remontu???Danusiu mieszkanie sie ostało w całości :lol: ... to tylko tak grożnie wyglądało na zdjęciu :evil_lol:

Posted

Ostatnie spostrzeżenia z życia Bo-Ryśka

lubi chałwę :lol: ... ukradł niedawno z talerzyka, który leżał 'bezpański' na ławie nie wspominając, że przyniósł mi wstyd :oops: gdy podczas rodzinnego spotkania 'poczęstował' sie wędliną z półmiska (zeżarł prawie połowę ) :shake::shake:

a oto 'niewinny' winowajca na spacerze :cool3:

Posted

ja bym nie dała rady w takim meczowym towarzychu.... to nie dla mnie (Borys też chyba niezbyt zadowolony, chyba że z wyniku meczu?)
Już z Krk wrócilismy - fajne miasto :) z psami (dwoma i to dużymi) spokojnie mozna busami jeździć do Wieliczki czy w stronę Olkusza :) PO Ojcowskim PN też z futrzakami można łazić, byle na smyczy.
A w Krk ludzie jacyś bardziej uśmiechnięci, radośni i sympatycznie nastawieni do obcych :) I kierowcy nie wymuszają pierwszeństwa przed pieszymi :) :) :) Jak dla mnie Karków to połączenie wszystkiego co najlepsze we Lwowie (klimat, zabytki, taki coś duchowego) z Toledo - gdzie też psy i ludzie łażą po starym mieście, gzdie ludzie normalnie mieszkają w starych kamienicach i gdzie życie trwa do rana a nie jak w Lublinie o 22 ostatni miejski autobus zjeżdża na zajezdnię....

Posted

Panbazylku,to co napisałaś o Krakowie, jest zgodne z moim odczuwaniem tego miasta, a zwłaszcza jego niepowtarzalnej atmosfery. To były czasy:multi:...teraz Rybnik, Rybnik...może być, ale to nie to :shake:

Posted

Kraków jest uroczy po prostu. Dawno tam nie byłam, odświeżyłam jakieś "swoje" kąty. No i mam takie zadowolenie, ze moje wieśniackie psy były w mieście, używaly miejskich atrakcji i miały za toaletę Planty (sprzatałam po nich, żeby nie było, że nie :) ) a ogar raz nasikał na Rynku, ale dziecku mozna wybaczyć.

Posted

Pewnie, ze tak. Tym bardziej, ze moje wspomnienia krakowskich czasów zaznaczone są ...gołębini pamiątkami :evil_lol: i to tez nalezy do atmosfery krakowskiej wspominanej ze sentymentem:evil_lol:

Posted

no gołębie to koszmar - nawet na wsi - paskudy. Na szczęście moje psy sukcesywnie zmniejszają populację gołębi (nie wiem jak one to robią,a le czasem rosół mozna gotować z ich zdobyczy....)

  • 2 weeks later...
Posted

oooo widzę, że trafiłam na 'przewodnik' po Krakowie :) ... tez sie zgadzam, że fajne miasto chociaż moje serce siedzi w Opolu.
Dana ... Bo-Rysiek naprawdę zeżarł tę chałwę i protesty tu nie pomogą ...w domu był tylko ON i koty :diabloti:

Posted

Sobotnie spotkanie integracyjne. Borys szybko łapie o co chodzi w kontaktach z psami. Niestety nie przekłada to się na kontakty z ludźmi.

Z koleżanką A’kitą (wzajemne uwielbienie):loveu:


Z kolegą Funiem ( przyjaźń taka mniejsza z uwagi na orientację seksualną Funia:mad:)



A tutaj całe stadko w kupie. Niestety w pełnym ruchu więc zdjęcie rozmyte:razz:

Posted

Spotkanie było u bratanicy mojego męża (niedaleko Krakowa). Maja własny domek więc pelny luzik w ogrodzie. Borys brykał, a jego pani sączyła drinki w duzo chłodniejszym domu.Cudnie było. W takich sytuacjach zazdroszcze wszystkim co mieszkają w domkach, a nie w bloku.

Posted

no śliczny odpoczynek :)
Ja dziś z piesami poszłam nad rzekę a rzeka im do kolan sięgała.... (moja rzeka ma zmienną ilośc wody, wszystko zależy od opadów lub ich braku - jak w Afryce)

Posted

[quote name='dana']Borysku, czy znowu gdzieś sobie imprezujecie z Marysią ? :lol:.[/QUOTE]
Pewnie tak :shake: co za imprezowe towarzystwo:shake: tylko ta pociecha, że Marysia zawsze spowiada się tutaj z popełnionych czynów fotograficznie:evil_lol:
Pewnie dostanie rozgrzeszenie, ale pomyślmy o pokucie dla Marysi:mad:, bo coż..:shake: zwierzątko nie winne, ze musi oglądać mecze, pływać i bratać się z innymi zwierzakami...żeby to jeszcze rasowe..:evil_lol: jak Borysek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...