marysia55 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Chłopaki przed meczem …. Pełni nadziei :diabloti: Quote
danka4u1 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Biedna Marysiu :shake: jak Ty dajesz radę w takim adrenalinowym towarzystwie:evil_lol: wyrazy współczucia:shake: Przemek i Borys tak paradują cały czas, czy tylko przed meczem dokonuje się to przeobrazenie ? Quote
marysia55 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Danusia:loveu: ja musiałam przezywać duże wieksze 'stresy':placz: ... dom był pełen kibiców :roll:..... to jest czasami ponad moje siły:cool3: Quote
marysia55 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 „Ludzkie ‘ kibice przy stole:roll: ‘Psie’ kibice pod stołem:razz: Quote
danka4u1 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 A myslałam, ze tylko ja jestem...taka inna:evil_lol: czyt. niepowtarzalna,;) a tu córeczka taka jak mamusia;) Idę zrobić coś jadalnego do kuchni. Ile mozna życ nadzieją...zwłaszcza że juz po meczu :multi: Quote
danka4u1 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Teraz zobaczyłam zdjęcie. Moje kondolencje:shake: Borys żyje? Quote
marysia55 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 [quote name='danka4u1']Teraz zobaczyłam zdjęcie. Moje kondolencje:shake: Borys żyje?przeżył jakimś cudem :) Quote
danka4u1 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Widzę, że i Tobie udało się ujść z życiem. Mieszkanie do remontu??? Quote
marysia55 Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 [quote name='danka4u1']Widzę, że i Tobie udało się ujść z życiem. Mieszkanie do remontu???Danusiu mieszkanie sie ostało w całości :lol: ... to tylko tak grożnie wyglądało na zdjęciu :evil_lol: Quote
marysia55 Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Ostatnie spostrzeżenia z życia Bo-Ryśka lubi chałwę :lol: ... ukradł niedawno z talerzyka, który leżał 'bezpański' na ławie nie wspominając, że przyniósł mi wstyd :oops: gdy podczas rodzinnego spotkania 'poczęstował' sie wędliną z półmiska (zeżarł prawie połowę ) :shake::shake: a oto 'niewinny' winowajca na spacerze :cool3: Quote
danka4u1 Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Maleńki, głodzony..?:shake: Wędlinka pewnie nie zaszkodzi, ale chałwa.. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 danka4u1 napisał(a):Maleńki, głodzony..?:shake: Wędlinka pewnie nie zaszkodzi, ale chałwa.. Ale przecież tą chałwę to Marysia pewnie sama zjadła, Borysek został zupełnie niewinnie oskarżony, ja protestuję :-D :-D :-D. Quote
danka4u1 Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Danuś, tak było, jak piszesz..:shake: A niech Marysieńce idzie na zdrowie i poprawę humoru:loveu: Quote
panbazyl Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 ja bym nie dała rady w takim meczowym towarzychu.... to nie dla mnie (Borys też chyba niezbyt zadowolony, chyba że z wyniku meczu?) Już z Krk wrócilismy - fajne miasto :) z psami (dwoma i to dużymi) spokojnie mozna busami jeździć do Wieliczki czy w stronę Olkusza :) PO Ojcowskim PN też z futrzakami można łazić, byle na smyczy. A w Krk ludzie jacyś bardziej uśmiechnięci, radośni i sympatycznie nastawieni do obcych :) I kierowcy nie wymuszają pierwszeństwa przed pieszymi :) :) :) Jak dla mnie Karków to połączenie wszystkiego co najlepsze we Lwowie (klimat, zabytki, taki coś duchowego) z Toledo - gdzie też psy i ludzie łażą po starym mieście, gzdie ludzie normalnie mieszkają w starych kamienicach i gdzie życie trwa do rana a nie jak w Lublinie o 22 ostatni miejski autobus zjeżdża na zajezdnię.... Quote
danka4u1 Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 Panbazylku,to co napisałaś o Krakowie, jest zgodne z moim odczuwaniem tego miasta, a zwłaszcza jego niepowtarzalnej atmosfery. To były czasy:multi:...teraz Rybnik, Rybnik...może być, ale to nie to :shake: Quote
panbazyl Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 Kraków jest uroczy po prostu. Dawno tam nie byłam, odświeżyłam jakieś "swoje" kąty. No i mam takie zadowolenie, ze moje wieśniackie psy były w mieście, używaly miejskich atrakcji i miały za toaletę Planty (sprzatałam po nich, żeby nie było, że nie :) ) a ogar raz nasikał na Rynku, ale dziecku mozna wybaczyć. Quote
danka4u1 Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 Pewnie, ze tak. Tym bardziej, ze moje wspomnienia krakowskich czasów zaznaczone są ...gołębini pamiątkami :evil_lol: i to tez nalezy do atmosfery krakowskiej wspominanej ze sentymentem:evil_lol: Quote
panbazyl Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 no gołębie to koszmar - nawet na wsi - paskudy. Na szczęście moje psy sukcesywnie zmniejszają populację gołębi (nie wiem jak one to robią,a le czasem rosół mozna gotować z ich zdobyczy....) Quote
marysia55 Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 oooo widzę, że trafiłam na 'przewodnik' po Krakowie :) ... tez sie zgadzam, że fajne miasto chociaż moje serce siedzi w Opolu. Dana ... Bo-Rysiek naprawdę zeżarł tę chałwę i protesty tu nie pomogą ...w domu był tylko ON i koty :diabloti: Quote
marysia55 Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Sobotnie spotkanie integracyjne. Borys szybko łapie o co chodzi w kontaktach z psami. Niestety nie przekłada to się na kontakty z ludźmi. Z koleżanką A’kitą (wzajemne uwielbienie):loveu: Z kolegą Funiem ( przyjaźń taka mniejsza z uwagi na orientację seksualną Funia:mad:) A tutaj całe stadko w kupie. Niestety w pełnym ruchu więc zdjęcie rozmyte:razz: Quote
danka4u1 Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 A gdzie to tak integrowaliscie się? Weszłaś w psie towarzystwo? Na ludzkie kontakty tez sie to przekłada? No to wesołej zabawy i owocnej integracji :multi: Quote
marysia55 Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Spotkanie było u bratanicy mojego męża (niedaleko Krakowa). Maja własny domek więc pelny luzik w ogrodzie. Borys brykał, a jego pani sączyła drinki w duzo chłodniejszym domu.Cudnie było. W takich sytuacjach zazdroszcze wszystkim co mieszkają w domkach, a nie w bloku. Quote
panbazyl Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 no śliczny odpoczynek :) Ja dziś z piesami poszłam nad rzekę a rzeka im do kolan sięgała.... (moja rzeka ma zmienną ilośc wody, wszystko zależy od opadów lub ich braku - jak w Afryce) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Borysku, czy znowu gdzieś sobie imprezujecie z Marysią ? :lol:. Quote
danka4u1 Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 [quote name='dana']Borysku, czy znowu gdzieś sobie imprezujecie z Marysią ? :lol:.[/QUOTE] Pewnie tak :shake: co za imprezowe towarzystwo:shake: tylko ta pociecha, że Marysia zawsze spowiada się tutaj z popełnionych czynów fotograficznie:evil_lol: Pewnie dostanie rozgrzeszenie, ale pomyślmy o pokucie dla Marysi:mad:, bo coż..:shake: zwierzątko nie winne, ze musi oglądać mecze, pływać i bratać się z innymi zwierzakami...żeby to jeszcze rasowe..:evil_lol: jak Borysek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.