Jump to content
Dogomania

BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

danka4u1 napisał(a):
Jak kocha, to poczeka..tak mówi madrość ludowa, a my za nią jak za panią matką...poczekamy, bo kochamy Borysa naszego wirtualnego i jego Panią. Buziaki :loveu:
dziekuje wszystkim za cierpliwość i zrozumienie.
Na poczatek wkleję zdjęcia Boryska, które zniknęły w ostatnich dniach.

Posted

danka4u1 napisał(a):
A ja tez juz jestem tutaj!!! za Tobą jak zwykle..już zaczynałam sie mocno niepokoić Twoim milczeniem. Dobrze, że jesteś.
dobrze Danusiu Cie widzieć i słyszeć :)

Posted

Ciebie -też, ale ja padam na ryjona czyli ryja -ten wiek, te lata :shake:- i udaję się do wyreczka. Świtkiem koło południa zajrze do Borysława i proszę o sesję fotograficzną na miłe rozpoczęcie dnia. Jesli rozpoczęcie może być rano miłe...:evil_lol:
Dobranoc :loveu:

Posted

Skąd tyle zieleni w Krakowie? U nas szaro, buro, pełno śmieci pozimowych i nieco rachitycznej trawki.
Uważaj na kleszcze. Ja nie nadążam obierać Oskara z tego paskudztwa.

Posted

[quote name='danka4u1']Skąd tyle zieleni w Krakowie? U nas szaro, buro, pełno śmieci pozimowych i nieco rachitycznej trawki.
Uważaj na kleszcze. Ja nie nadążam obierać Oskara z tego paskudztwa.Danusia specjalnie ustawiałam Borysa tak żeby było widac te zieleń, a kleszcze jakoś sie go nie imają . Od pierwszego dnia u nas czyli 15 m-cy ani jednego nie znalazłam na nim.

Posted

Jutro wkleję (bo dzisiaj już tez padam na twarz) zdjęcia z dzisiejszego pierwszego w tym roku wypadu nad wodę. Normalnie chłopak dostał takiego 'kociokwiku' jak zobaczył 'wodę', że wyjazd skończył sie kąpielą w kabinie (tak śmierdział od tarzania sie w trawie).
Ja nie byłam gorsza .... skoro Borys tyłek maczał w jeziorze to ja chociaż nóżki do kolan. Tarzać sie nie tarzałam, ale wykąpać sie wykąpałam żeby Borysowi nie było przykro :)
A wypad był po pracy około 16-17

Posted

Pierwszy w tym roku wypad nad wodę. Chłopisko czyli Borys wiedział już jak trzeba wykorzystać okazję. Z 15 razy moczył tyłek. Z 10 razy wytarzał się w trawie i w czymś jeszcze (co spowodowało, że w drodze powrotnej jechaliśmy przy otwartych oknach w samochodzie). W 10 minut zrobił z 20 km. Jęzor mu wisiał do samych kolan.
Niesamowitą uciechę miał chłopak, a przy okazji i my patrząc na niego.

Moczenie tyłka





Otrzepywanie



I wyskok z wody

Posted

A tutaj pozazdrościłam danie jej pięknych zdjęć z ‘naturą’ w tle i zrobiłam mały pejzażyk (oczywiście jakość nie najlepsza ponieważ wszystkie zdjęcia były robione telefonem)

Posted

Powędrowałam sobie z Wami po rodzinnych stronach...pieknie tam u Was/mnie...Taka podróż sentymentalna.
Borys szczęśliwy i dobrze, że macie siebie nawzajem.Buziaki, Marysiu:loveu:

Posted

Odwiedzę Was dziewczynki/chi wspaniały BORYSŁAWIE oczywiście za tydzień. Wywiewa mnie znowu z ojczyzny:multi::multi:
Życzę wspaniałych chwil na łonie natury, odpoczynku i wszelakiej wesołości dla Waszych futrzaków.:loveu:

Posted

danka4u1 napisał(a):
Powędrowałam sobie z Wami po rodzinnych stronach...pieknie tam u Was/mnie...Taka podróż sentymentalna.
Borys szczęśliwy i dobrze, że macie siebie nawzajem.Buziaki, Marysiu:loveu:
I ja w koncu tu trafiłam na dobre:):) Wcześniej tylko podczytywałam, więc znam historię...ale dośc długo tu ni zaglądałam...teraz już mam zamiar być tu częściej:):) Borysek jest piękny i kochany...postęp przeogromny (choć nigdy, nawet przez moment nie miałam wątpliwości, ze tak sie stanie z Boryskiem) ale i "doborowe towarzystwo" tutaj można znaleźć:):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...