Jump to content
Dogomania

BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='panbazyl']to suczydło jest śliczne!!!!!


CUDO






I DRUGA STRONA MEDALU








sunia Labradora /znaleziona na ulicy wieczorem przez jedną z wolontariuszek schroniska!!!KINGA szacun za akcję/ - sunia jest EFEKTEM - jak postepują pseudohodowle z"towarem" . Jest to ok 3/4 letnia sunia WYEXPLOATOWANA totalnie. Jest o dziwo towarzyska choć nie zabiega o uwagę człowieka nachalnie, ale odpowiada na kontakt tzn. umie się przytulić, czasami zawiesza się jak stoi obok człowieka /efekt braku socjolizacji z człowiekiem/. Nie ciagnie na smyczy - człapie. Nie wykazuje checi do aportu /może to stress?/. Do innych psów i suk - uległa. Zaczepia do zabawy nieśmiało. WSZELKA POMOC - sunia jest obecnie w schronisku - po ukończeniu kwarantanny będzie sterylizowana. POTEM MOŻNA JA ZABIERAĆ. Szukam dom stałego??tymczasowego??chętnych na adopcje wirtualną jeśli trzeba będzie ją zabierać do hotelu (sunia w schronie gaśnie...) kontakt 0 692 407 681

Posted

[quote name='panbazyl']Anita - zmiłuj się - skąd Ty takie psy wyciagasz???? Śliczna sucz, piekna głowa. Ale ludzie to potwory, tak zniszczyć sukę.... Ciekawe czy nabywcom pokazywali mamusię.... i jej cycuchy....

a Maryś szykuje chyba coś, bo się przyczaiła i siedzi cicho :)

[quote name='panbazyl']to suczydło jest śliczne!!!!!
a gdzie Maryś? jestem kurcze, ale tak jakby mnie nie było ...... normalnie nie mogę wyrobić się czasowo :placz: papiery mnie zawalają:-(
Chciałam pochwalić Boryska ... ale nie mam kiedy do tego usiąść i sklecić parę zdań.
Dzięki Bazylku:loveu:, że zauważyłaś , że mnie tutaj brakuje :p bo nikt inny oczywiście tego nie zauważył (Anita :mad:)
postaram się w miarę szybko nadrobić zaległości:razz:

Anita, piekna jest ta twoja sucz. Gdybym była juz emeryturze ( o ile jej dożyje:evil_lol:) ... już byłaby moja.
Coraz bardziej zakochuje się w labradorach .... chociaż faktycznie to szkodniki nad szkodniki ... ale niech im tam będzie ... są kochane :loveu:

Posted

no sucz cudna. Tylko podwozie mam troche biedne.... ale z pycha tak jej ladnie patrzy.
nas teraz też zalewaja papiery, ale te do pisania wniosków - my piszemy a potem ktoś się męczy z tym aby to ocenić, a jak wniosek przejdzie - aby rozliczyć. :

Posted

Dla ocieplenia atmosfery :lol: to chociaż jakieś zdjęcie wkleję :p:p

Idziemy w końcu na ten spacer :razz:



OK. … zrobię „siad” .. tylko dawaj szybko tę linkę:cool3:
A te oczy oczywiście wyrażają radość:diabloti:


Posted

[quote name='panbazyl']no ocieplaj klimat, bo za oknem coraz bardziej podle się robi....

a laby to niszczuje jakich mało. I nikt mi w to nie chce wierzyć....jak to nikt :-o ... ja Ci wierzę :evil_lol:
A swoją drogą to one mają takie niewinne pyszczydła, że faktycznie trudno podejrzewać je o jakieś tam dewastacje :diabloti:

Posted

marysia55 napisał(a):
jak to nikt :-o ... ja Ci wierzę :evil_lol:
A swoją drogą to one mają takie niewinne pyszczydła, że faktycznie trudno podejrzewać je o jakieś tam dewastacje :diabloti:

no cała prawda, sama prawda i tylko prawda :) i za to je kochamy :)

Posted

panbazyl napisał(a):
wyglada tu jakby miał dość solidny szalik.
ale już tylko szalik :lol: pozostałego opancerzenia jak widać brak :p:p:p
z resztą teraz w ogóle w domu zdejmujemy Borysowi już wszystko. Nie ma już tej schizy u niego gdy się coś koło niego robi. Wręcz lubi wszelkiego rodzaju zainteresowanie jego osobą:razz:.

Posted

a wlasnie, gdzies wdzianko Borysa zniknęło :)
Moje to chodzą zupelnie gołe na spacerach (jak sa puszczane luzem, bo jak idziemy w pola to na smyczach i w obrożach), bo sobie malpiszony jedne drugiemu ściągaja obroże

Posted

Zaglądam cały czas :lol:. Widziałam wszystkie fotki, tą Marysi też ;).
Mam jedno zastrzeżenie, laby to nie żadne "niszczuje", tylko słodkie rozrabiaki :diabloti:, prawda Borysku ?
Marysiu, pocieszę Cię, ja też już na zakrętach nie wyrabiam, mam wrażenie, że ten czas, to mi gdzieś po prostu ucieka :shake:.

Posted

nie chcecie wiedziec co z LABKĄ..ale wam powiem :(
wysterlizowana...
ALE
WET w schronisku robiła małej USG czy nie jest w ciazy - na boczku - nie wyszłoo w sumie, ze jest szczenna
ALe wczoraj jak dała jej usypiacza!!!połozyła na stole do góry kółkami wyszła cała prawda...
Wet zamarła - sunia miedzy cycochami miała szew - mega wielki...i gruby
w te pędy za USG i usg wykazało, że macica jest na miejscu...
to tniemy - dycyzja
i otworzyła!
okazało się, że sunia rodziła co cieke, a nawet więcj
sunia ma ok 3 lat, a jest wyexloatowana totalnie!
zrosty na macicy..stany zapalne...
i zmasakrowana przez wielokrotne cesarki!!!
KTO JEJ TO ROBIŁ!! nie wiem..ale na pewno jakiś dewiant...
miała tak pocharataną macicę,
szew jak u krawca - na okrętkę! gruby ze zrostami...
jednym słowem - sunia wycierpiała ZA WIELE!!!
jedzie za parę dni do Domu tymczasowego!

Posted

Kuwa, kuwa!!!!!! Co za dewiant ją miał?????? Ona jest tak cudna, cuuudna!!!! No nie mogę jej zabrać, bo już zapsiona jestem, ale ojej.... No coś mnie bierze jak to czytam. Mnie się spodobala ze zdjęć, z tej cudnej miny. Zasługuje na wspaniały dom.
A tak w ogóle - moze o tym bylo, ale jak ją znalazłaś? Jesli nie tajemnica, bo jak tajemnica to pytania nie było.

Posted

Anita, słabo to mi było już jak zobaczyłam te fotki labusi, ale po tym, co napisałaś dzisiaj, to padłam :-(. Trzeba być rzeczywiście dewiantem, żeby drugiej istocie przysporzyć tyle cierpienia, tak strasznie suńkę wyeksploatowć :angryy:.
Słodka, śliczna labka... ale ja już mam dwa psy, też nie mogę małej zabrać... Dobrze, że będzie miała DT.

Posted

[quote name='panbazyl']no weszła mi ta labka do głowy.
Anita - napisz czasem co u niej, bo spać nie będę mogła. no nie tylko Ty ... normalnie słabo mi sie zrobiło jak przeczytałam post Anity:shake:
quźwa, że tacy ludzie chodzą po tej ziemi :mad:
jak z reguły nie klnę to mi się teraz tylko takie słowa na język cisną:angryy:

Posted

Ostatnie zdjęcia z pięknej, słonecznej jesieni:p:p

Borys (niszczuj) o anielskim wyrazie ‘twarzy’:roll:



I czy można uwierzyć, że ten ‘aniołek’ :loveu: potrafi zrobić takie pobojowisko
na łóżku swojego ukochanego pańcia:crazyeye:
Skopane prześcieradło, rozwalone jaśki, rozżarta kolejna zmiana poszwy na kołdrę, przywleczony z drugiego pokoju polarowy pled w kratkę (a co !!! musi mu być przecież ciepło), a na wierzchu bokserki pana z odgryzionymi guzikami … i to wszystko tylko w dwie godziny jakie nie było mnie w domu:placz:




A pod wersalką kolejne ofiary naszego ‘zawodowego zabójcy’:crazyeye:
Kończyny w całości :razz:… mordki nadszarpnięte:oops: … ‘trza’ nam na OJOM:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...