anita_happy Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 piękna i pozytywna!!! Kasumi ją zgarneła z ulicy - stała pod jej klatką w bloku..wiedziała gdzie przyjsc! jest w schronie w RADOMIU! Quote
panbazyl Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 to suczydło jest śliczne!!!!! a gdzie Maryś? Quote
anita_happy Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 [quote name='panbazyl']to suczydło jest śliczne!!!!! CUDO I DRUGA STRONA MEDALU sunia Labradora /znaleziona na ulicy wieczorem przez jedną z wolontariuszek schroniska!!!KINGA szacun za akcję/ - sunia jest EFEKTEM - jak postepują pseudohodowle z"towarem" . Jest to ok 3/4 letnia sunia WYEXPLOATOWANA totalnie. Jest o dziwo towarzyska choć nie zabiega o uwagę człowieka nachalnie, ale odpowiada na kontakt tzn. umie się przytulić, czasami zawiesza się jak stoi obok człowieka /efekt braku socjolizacji z człowiekiem/. Nie ciagnie na smyczy - człapie. Nie wykazuje checi do aportu /może to stress?/. Do innych psów i suk - uległa. Zaczepia do zabawy nieśmiało. WSZELKA POMOC - sunia jest obecnie w schronisku - po ukończeniu kwarantanny będzie sterylizowana. POTEM MOŻNA JA ZABIERAĆ. Szukam dom stałego??tymczasowego??chętnych na adopcje wirtualną jeśli trzeba będzie ją zabierać do hotelu (sunia w schronie gaśnie...) kontakt 0 692 407 681 Quote
marysia55 Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 [quote name='panbazyl']Anita - zmiłuj się - skąd Ty takie psy wyciagasz???? Śliczna sucz, piekna głowa. Ale ludzie to potwory, tak zniszczyć sukę.... Ciekawe czy nabywcom pokazywali mamusię.... i jej cycuchy.... a Maryś szykuje chyba coś, bo się przyczaiła i siedzi cicho :) [quote name='panbazyl']to suczydło jest śliczne!!!!! a gdzie Maryś? jestem kurcze, ale tak jakby mnie nie było ...... normalnie nie mogę wyrobić się czasowo :placz: papiery mnie zawalają:-( Chciałam pochwalić Boryska ... ale nie mam kiedy do tego usiąść i sklecić parę zdań. Dzięki Bazylku:loveu:, że zauważyłaś , że mnie tutaj brakuje :p bo nikt inny oczywiście tego nie zauważył (Anita :mad:) postaram się w miarę szybko nadrobić zaległości:razz: Anita, piekna jest ta twoja sucz. Gdybym była juz emeryturze ( o ile jej dożyje:evil_lol:) ... już byłaby moja. Coraz bardziej zakochuje się w labradorach .... chociaż faktycznie to szkodniki nad szkodniki ... ale niech im tam będzie ... są kochane :loveu: Quote
anita_happy Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 a nie bylo cie:PPPPPPPPPPPPPPP Quote
panbazyl Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 no sucz cudna. Tylko podwozie mam troche biedne.... ale z pycha tak jej ladnie patrzy. nas teraz też zalewaja papiery, ale te do pisania wniosków - my piszemy a potem ktoś się męczy z tym aby to ocenić, a jak wniosek przejdzie - aby rozliczyć. : Quote
marysia55 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Dla ocieplenia atmosfery :lol: to chociaż jakieś zdjęcie wkleję :p:p Idziemy w końcu na ten spacer :razz: OK. … zrobię „siad” .. tylko dawaj szybko tę linkę:cool3: A te oczy oczywiście wyrażają radość:diabloti: Quote
panbazyl Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 no ocieplaj klimat, bo za oknem coraz bardziej podle się robi.... a laby to niszczuje jakich mało. I nikt mi w to nie chce wierzyć.... Quote
marysia55 Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 [quote name='panbazyl']no ocieplaj klimat, bo za oknem coraz bardziej podle się robi.... a laby to niszczuje jakich mało. I nikt mi w to nie chce wierzyć....jak to nikt :-o ... ja Ci wierzę :evil_lol: A swoją drogą to one mają takie niewinne pyszczydła, że faktycznie trudno podejrzewać je o jakieś tam dewastacje :diabloti: Quote
panbazyl Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 marysia55 napisał(a):jak to nikt :-o ... ja Ci wierzę :evil_lol: A swoją drogą to one mają takie niewinne pyszczydła, że faktycznie trudno podejrzewać je o jakieś tam dewastacje :diabloti: no cała prawda, sama prawda i tylko prawda :) i za to je kochamy :) Quote
marysia55 Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 oooojjjj kochamy .... kochamy :loveu::loveu: Quote
marysia55 Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Przepiękna psia mordka pełna zadumy i rozwagi:roll: czyli labrador pełna gębą:p:p Dumny i blady "Borysław I":evil_lol: Quote
panbazyl Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 wyglada tu jakby miał dość solidny szalik. Quote
marysia55 Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 panbazyl napisał(a):wyglada tu jakby miał dość solidny szalik.ale już tylko szalik :lol: pozostałego opancerzenia jak widać brak :p:p:p z resztą teraz w ogóle w domu zdejmujemy Borysowi już wszystko. Nie ma już tej schizy u niego gdy się coś koło niego robi. Wręcz lubi wszelkiego rodzaju zainteresowanie jego osobą:razz:. Quote
panbazyl Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 a wlasnie, gdzies wdzianko Borysa zniknęło :) Moje to chodzą zupelnie gołe na spacerach (jak sa puszczane luzem, bo jak idziemy w pola to na smyczach i w obrożach), bo sobie malpiszony jedne drugiemu ściągaja obroże Quote
Dana i Muszkieterowie Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Zaglądam cały czas :lol:. Widziałam wszystkie fotki, tą Marysi też ;). Mam jedno zastrzeżenie, laby to nie żadne "niszczuje", tylko słodkie rozrabiaki :diabloti:, prawda Borysku ? Marysiu, pocieszę Cię, ja też już na zakrętach nie wyrabiam, mam wrażenie, że ten czas, to mi gdzieś po prostu ucieka :shake:. Quote
panbazyl Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 czas - jakie to ulotne "coś" kizianki dla Borysławskiego Quote
anita_happy Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 nie chcecie wiedziec co z LABKĄ..ale wam powiem :( wysterlizowana... ALE WET w schronisku robiła małej USG czy nie jest w ciazy - na boczku - nie wyszłoo w sumie, ze jest szczenna ALe wczoraj jak dała jej usypiacza!!!połozyła na stole do góry kółkami wyszła cała prawda... Wet zamarła - sunia miedzy cycochami miała szew - mega wielki...i gruby w te pędy za USG i usg wykazało, że macica jest na miejscu... to tniemy - dycyzja i otworzyła! okazało się, że sunia rodziła co cieke, a nawet więcj sunia ma ok 3 lat, a jest wyexloatowana totalnie! zrosty na macicy..stany zapalne... i zmasakrowana przez wielokrotne cesarki!!! KTO JEJ TO ROBIŁ!! nie wiem..ale na pewno jakiś dewiant... miała tak pocharataną macicę, szew jak u krawca - na okrętkę! gruby ze zrostami... jednym słowem - sunia wycierpiała ZA WIELE!!! jedzie za parę dni do Domu tymczasowego! Quote
panbazyl Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Kuwa, kuwa!!!!!! Co za dewiant ją miał?????? Ona jest tak cudna, cuuudna!!!! No nie mogę jej zabrać, bo już zapsiona jestem, ale ojej.... No coś mnie bierze jak to czytam. Mnie się spodobala ze zdjęć, z tej cudnej miny. Zasługuje na wspaniały dom. A tak w ogóle - moze o tym bylo, ale jak ją znalazłaś? Jesli nie tajemnica, bo jak tajemnica to pytania nie było. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Anita, słabo to mi było już jak zobaczyłam te fotki labusi, ale po tym, co napisałaś dzisiaj, to padłam :-(. Trzeba być rzeczywiście dewiantem, żeby drugiej istocie przysporzyć tyle cierpienia, tak strasznie suńkę wyeksploatowć :angryy:. Słodka, śliczna labka... ale ja już mam dwa psy, też nie mogę małej zabrać... Dobrze, że będzie miała DT. Quote
panbazyl Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 no weszła mi ta labka do głowy. Anita - napisz czasem co u niej, bo spać nie będę mogła. Quote
marysia55 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 [quote name='panbazyl']no weszła mi ta labka do głowy. Anita - napisz czasem co u niej, bo spać nie będę mogła. no nie tylko Ty ... normalnie słabo mi sie zrobiło jak przeczytałam post Anity:shake: quźwa, że tacy ludzie chodzą po tej ziemi :mad: jak z reguły nie klnę to mi się teraz tylko takie słowa na język cisną:angryy: Quote
marysia55 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Żeby choć trochę zmienić klimat na wątku :roll: to może wkleję jakieś zdjęcia Borysa i tego co chłopaczyna wyprawia :razz: Quote
marysia55 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Ostatnie zdjęcia z pięknej, słonecznej jesieni:p:p Borys (niszczuj) o anielskim wyrazie ‘twarzy’:roll: I czy można uwierzyć, że ten ‘aniołek’ :loveu: potrafi zrobić takie pobojowisko na łóżku swojego ukochanego pańcia:crazyeye: Skopane prześcieradło, rozwalone jaśki, rozżarta kolejna zmiana poszwy na kołdrę, przywleczony z drugiego pokoju polarowy pled w kratkę (a co !!! musi mu być przecież ciepło), a na wierzchu bokserki pana z odgryzionymi guzikami … i to wszystko tylko w dwie godziny jakie nie było mnie w domu:placz: A pod wersalką kolejne ofiary naszego ‘zawodowego zabójcy’:crazyeye: Kończyny w całości :razz:… mordki nadszarpnięte:oops: … ‘trza’ nam na OJOM:roll: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Borysek, coś takiego: http://img257.imageshack.us/img257/2126/zdjcie1018.jpg :crazyeye:.To jakieś naprawdę bardzo podłe insynuacje :evil_lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.