danka4u1 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Siedzę cicho na wszelki wypadek....;);) Quote
marysia55 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='danka4u1']Siedzę cicho na wszelki wypadek....;);)[/QUOTE] nic Ci nie pomoże:diabloti: [quote name='panbazyl']i tak nas dopadnie.....[/QUOTE]i tuś kochana powiedziała prawdę :mad: ale dzisiaj mam jeszcze trochę papierkowej roboty z terminem na jutro więc odpuszczam, ale jak to się mówi "co się odwlecze to nie uciecze:grins::grins::grins: Quote
danka4u1 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Ja zmykam z tego wątku. Czuję się zagrożona... Quote
panbazyl Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='danka4u1']Ja zmykam z tego wątku. Czuję się zagrożona...[/QUOTE] ja też. :diabloti: Moze poprosimy jednak o jakąś wizytę w celu ratowania nas????? :eviltong: Quote
marysia55 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='danka4u1']Ja zmykam z tego wątku. Czuję się zagrożona...[/QUOTE] [quote name='panbazyl']ja też. :diabloti: Moze poprosimy jednak o jakąś wizytę w celu ratowania nas????? :eviltong:[/QUOTE] i tak Was dopadnę ..... wywlekę nawet z mysiej dziury:diabloti:, a wtedy .... :mad::mad::mad::mad: Quote
marysia55 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 A w ogóle to proszę o trochę odwagi cywilnej i stać tu murem na wątku bez względu na 'konsekwencje':lol::lol: "Nie taka Marysia straszna jak ja malują :diabloti:" Quote
danka4u1 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Tez jestem, chociaż podszyta strachem..:shake::shake: .ja tam nie wierzę w to przysłowie, co to nam powyżej Marysia podała jako haczyk...:evil_lol: Quote
marysia55 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='danka4u1']Tez jestem, chociaż podszyta strachem..:shake::shake: .ja tam nie wierzę w to przysłowie, co to nam powyżej Marysia podała jako haczyk...:evil_lol: haczyk nie haczyk .... ale zadziałało:smokin::evillaug::haha::haha::cooldevi: wszystkie 'myszki' wyszły z ukrycia :happy1::evilgrin: No to ja się teraz 'zapytowywuję' co to za brewerie się odbywały tutaj jak mnie tylko ino przez chwilkę nie było :lmaa:. Czy człowiek czyli Marysia nie ma prawa do chwili spokojnej i relaksującej ( o ile wesele można tak nazwać:evil_lol:) zadumy i kontemplacji:diabloti: Kto tutaj na wątku imputował mi pozostawienie psa bez opieki??:no-no-no: Kto tutaj na wątku insynuował kolejna wizytę poadopcyjną ??:no-no-no: Kto w końcu cieszył się, że chata wolna ??? :saint1: Kto nie posprzątał po sobie zostawiając widoczne ślady 'przestępstwa' ?? :saint1: No kto .... no kto :ylsuper: Za kare więcej Wam nie zostawię 'wolnej chaty':diabloti::diabloti: Będziecie pod stałą i czujną kontrolą aż do odpracowania utraconego zaufania:flop: (włączam kamery przemysłowe i pełny monitoring przez 24 g/h) Quote
danka4u1 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 http://www.cartoline.it/pics/_zoom_f...150404_01..swf No, Marysiu:loveu: To dla Ciebie, słoneczko i juz nie gniewaj się na krasnoludki, które zdemolowały Ci chatę, zdeprawowały Borysa i kogo tam jeszcze...:evil_lol: Quote
marysia55 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 No niby mi już przeszło:p, ale i tak popatrzę na Was jeszcze srogim, mrożącym krew w żyłach wzrokiem :eek2::eek2: (zdjęcie dostępne tylko 24h):evil_lol: http://img231.imageshack.us/img231/7210/zdjcie1000.jpg Quote
danka4u1 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 :multi::multi:Dziewczyny, Marysia dostępna - i przystępna- przez 24h:multi::multi: Wzrok srogi,:mad: ale z ładnego oka płynie i to łagodzi nasz strach:multi: Quote
panbazyl Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 jestem, jestem.... choć haczyka sie boje, bo kto wie jaka tam przynęta???? a co tam u Borysa, bo tu foty pieknego oka są (a czy pazzzurrry pod oko umalowane?), ale gdzie jest ten slicznota z rudym pyskiem? Quote
danka4u1 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Dziewczynki, trochę jednak wystraszyłam się groźnego spojrzenia Marysi;) Nie będzie mnie dwa tygodnie, ale po powrocie zamelduję się. Bawcie się tutaj grzecznie ...i Borysa trzeba pilnować, jak Marysia taka groźna:evil_lol::evil_lol: Quote
panbazyl Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Danka - no nie boj się, same nas tu zostawisz? jak mozesz. :) My grzeczne jesteśmy (czasami) Quote
danka4u1 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='panbazyl'] My grzeczne jesteśmy (czasami)[/QUOTE] Nie lubię być grzeczna- nudne- ale strach przed Marysią jest większy.:shake: Wzmocnię się i wrócę ze zdwojonymi siłami:mad::mad: Quote
panbazyl Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 to czekam an te siły. ja tez nie lubie byc nudna. szkoda czasu na to :) Quote
marysia55 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='panbazyl']jestem, jestem.... choć haczyka sie boje, bo kto wie jaka tam przynęta???? a co tam u Borysa, bo tu foty pieknego oka są (a czy pazzzurrry pod oko umalowane?), ale gdzie jest ten slicznota z rudym pyskiem?nie, pazzzzurrry były wymalowane pod kolor usteczek:evil_lol: a tego ślicznotę z rudym pysiem zaraz wkleję :lol::lol: [quote name='danka4u1']Dziewczynki, trochę jednak wystraszyłam się groźnego spojrzenia Marysi;) Nie będzie mnie dwa tygodnie, ale po powrocie zamelduję się. Bawcie się tutaj grzecznie ...i Borysa trzeba pilnować, jak Marysia taka groźna:evil_lol::evil_lol: kurcze blade ... Danusia Ty ciągle szczujesz na mnie ludzi niby w obronie Borysa, a przecież wiadomo że to ON maltretuje mnie ,a nie ja jego :eviltong: A w ogóle to po prostu się przyznaj, że prysnęłaś na 'zielona szkolę':cool3: i byczysz sie teraz w jakimś pięknym 'uroczysku' :evil_lol: [quote name='panbazyl']Danka - no nie boj się, same nas tu zostawisz? jak mozesz. :) My grzeczne jesteśmy (czasami) tiaaaa .... grzeczne :diabloti: Quote
marysia55 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Borys:loveu: .... vel "Kuba - rozpruwacz" :evil_lol: Quote
panbazyl Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 oj cos misiowi sie kuku stało.... jednak chyba potrzebna ta wizyta poadopcyjna - zabawki bez certyfikatu nierozdziaralności piecho dostaje. :dog: Quote
marysia55 Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='panbazyl']oj cos misiowi sie kuku stało.... jednak chyba potrzebna ta wizyta poadopcyjna - zabawki bez certyfikatu nierozdziaralności piecho dostaje. :dog:no nieeee :shake:... następna 'matka Teresa' obrończyni Borysa:lol: ... co ja mam zrobić jak tylko takie pluszaki można kupić, a ten zabójca w labradorowatej skórze :diabloti: pozbawia je wnętrzności :evil_lol: Ciekawi mnie tylko jedno dlaczego on zawsze je 'dzierga' od głowy:cool3:. Nie 'dziubie' je np. od kończyn czy dupki tylko właśnie od głowy:hmmmm:. To pytanie do zawodowego hodowcy labradorów :lol::lol: Quote
panbazyl Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Mój Panbazyl za to już po raz trzeci pożarł łapki Krecikowi.... On tylko mu łapki zjada, glowy nie rusza. Potem biorę Krecika na ojom, potem poszukiwanie odpowiednich materiałów w zaprzyjaźnionym szmateksie i chirurgia plastyczna.... I aż do nastepnego razu. No raz tez pozarł Biblie w obrazkach..... Quote
anita_happy Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 [quote name='marysia55']No niby mi już przeszło:p, ale i tak popatrzę na Was jeszcze srogim, mrożącym krew w żyłach wzrokiem :eek2::eek2: (zdjęcie dostępne tylko 24h):evil_lol: ha ha ha...przypomniałam sobie jak kiedys w NOCY dostałam msa z obcego numeru..otwieram, a tam jakaś baba - i se pomyślaąłm - pewnei sie pomyliła jakaś babeczka - chciała do faceta wysłać, a wysłała do mnie..i olałam temat...a potem - za jakiś czas Maryś sie pyta - CZY DOSTAŁAM mmsa:) hhahahah "coś" podobnego było..ino mina bardziej przystepna:PPP do adopcji - LABRADORKA /drobna, spokojna, ładnie idzie na smyczy i przy nodze, bez wariactw, ok 3 lata/ oddana będzie po sterylizacji /sunia ewidentnie była wykorzystywana do rozrodu/ więcej: http://imageshack.us/g/600/dsc00719p.jpg/ kontakt 0 692 407 681 Quote
panbazyl Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Anita - zmiłuj się - skąd Ty takie psy wyciagasz???? Śliczna sucz, piekna głowa. Ale ludzie to potwory, tak zniszczyć sukę.... Ciekawe czy nabywcom pokazywali mamusię.... i jej cycuchy.... a Maryś szykuje chyba coś, bo się przyczaiła i siedzi cicho :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.