Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 847
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zaczynamy szukac domku dla Labi :-) jest gotowa..
wprawdzie nie jest to wesoły i ufający wszystkim Labek, ale już jest na tyle dobrze, że Labi powinna trafić na swojego człowieka (świadomego i odpowiedzialnego)..

Posted

Dom Tymczasowy uważa, że Labi nadaje się do domu z innymi zwierzakami - przy nich czuje się pewniej :-)
Fajnie by było gdyby Labi miała dom z ogródkiem - zdecydowanie lepiej czuje się na dworze :-)
przyszły domek mógłby być z Warszawy - wtedy przyszły ludź mógłby wcześniej poznać Labi...

Posted

What May NN napisał(a):
Dom Tymczasowy uważa, że Labi nadaje się do domu z innymi zwierzakami - przy nich czuje się pewniej :-)

to fajnie, może akurat się taki dom znajdzie :)

Posted

Cytat z dt:
Wyjazd minął nam spokojnie oprócz tego, że Labi dostała cieczkę! Niestety to opóźni sterylizacje.. No i jest teraz w Warszawie sporym utrudnieniem przy dziesiątkach amantów na ulicach.. W pilskim lesie nie spotykałyśmy żadnych, więc problemów nie było.

Trochę zdjęć z leśnych szaleństw:







Posted

cyt. DT
Bardzo przepraszam, że tak długo mnie tu nie było, z powodów osobistych byłam ostatnio trochę "wyłączona"..
Co do ciałka to niestety po powrocie z ferii, Labi/Cuddy (różnie ją wołamy ) odmówiła nam jedzenia kaprysząc niemiłosiernie. Kiedy np. polewaliśmy karmę mlekiem (co przedtem bardzo dobrze działało) potrafiła wychłeptać mleko i zostawić chrupki w stanie nienaruszonym... Widząc, że zwykle mimo podstawiania jedzenia pysk był suchy myśleliśmy, że może ma problem ze ślinieniem i wsuwaliśmy jej pare chrupek pod funfla Zadziałało 2 razy po czym zaczeła wszystko skrupulatnie wypluwać... Ile mnie to nerwów kosztowało, to moje a mała straciła na wadze dość wyraźnie.. I wtedy byliśmy zmuszeni pojechać nagle do Piły na weekend. Widać było, że na początku była mocno przestraszona po czym przybiegł pies moich rodziców, przez pokój przemkneły jakieś koty i Labi rozluźniła się - łaziła po domu machając ogonem i dysząc. Także wydaje mi się, że inne zwierzęta bardzo dobrze ją stymulują. Fajnie też powolutku oswaja się z innymi ludzmi, czasami na spacerze podbiega do "wybrańców" i trąca pyskiem ich dłonie.
Za radą Anety kupiliśmy jej puszki Rafi dla urozmaicenia suchej karmy i jak na razie nie odmawia posiłków! Nawet po kolejnym powrocie do Warszawy zjada ładnie swoje porcje. Także już dziewczyna trochę odrobiła
Labi bardzo dziękuje za przysmaki i ziółka Niestety nie mogę wrzucić zdjęć - coś jest nie tak z fotosikiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...