Jump to content
Dogomania

Problem z diagnoza , prosze o pomoc


Recommended Posts

Posted

Od dluzszego czasu moj pies , 3 letni Doberman posikuje . Pierwsza mysl to przeziebienie . Wet przepisal antybiotyk , po tygodniu nie bylo poprawy , pojechalismy do Kliniki porobic badania . Minal juz ponad miesiac poprawy nie ma , pies dzisiaj rano apatyczny.
Wklejam tu cala historie choroby , bo diagnozy wciaz nie ma .
Dzisiaj zglosilam wetce , ktora zrobila badania , ze pojawila sie dosc silna biegunka .Zadzwonila tez do Niej Hodowczyni , po czym dostalam sms z prosba , zeby zmienic lekarza skoro Jej nie ufamy .Widocznie nie mozna pytac .
Poprosilam Hodowczynie , zeby zadzwonila , bo nie mam pojecia o badaniach , o wynikach , nie wiedzialam o co pytac .
Nie chce tu nikogo oczerniac , chce diagnozy i leczenia .
Przez miesiac pies dostawala codziennie antybiotyki , leki przeciwzapalne , w koncu Propalin i po nim kroplowki .
Prosze nie zarzucac mi , ze zmieniam wetow . Pies jest dla mnie wazny i kocham go i chce po prostu pomoc .Kazdy z lekarzy mial czas , placilam za wszystko co bylo zlecone , badan cala masa , wstepna diagnoza to niedoczynnosc tarczycy .
Za chwile powklejam wyniki .

Posted

Witaj, ja właściwie też się nie znam na tym, ale z wyników widac, ze ma podwyższony poziom mocznika...moj psiak to miał i z początku zdiagnozowali mocznicę, czyli chorobę nerek. Poczytaj o objawach mocznicy i porównaj z zachowaniem Twojego psiaka.
Życzę szybkiej i trafnej diagnozy, bo wiele od tego zależy. Przede wszystkim jednak zdrowia i pociechy z pupila jeszcze długo długo.

Posted

http://yfrog.com/hqw24lp

Przedwczoraj zalecono podawanie Relanium i srodka przeciwbolowego jak tez zalecono dalsze badania w kierunku niedoczynnosci tarczycy .

W badaniu USG wyszly liczne stany zapalne w ukladzie moczowym , badanie robil dr Marcinski , moge oczywiscie wkleic opi jesli temat kogos zainteresuje i zechce pomoc .

Posted

Bigo napisał(a):
Witaj, ja właściwie też się nie znam na tym, ale z wyników widac, ze ma podwyższony poziom mocznika...moj psiak to miał i z początku zdiagnozowali mocznicę, czyli chorobę nerek. Poczytaj o objawach mocznicy i porównaj z zachowaniem Twojego psiaka.
Życzę szybkiej i trafnej diagnozy, bo wiele od tego zależy. Przede wszystkim jednak zdrowia i pociechy z pupila jeszcze długo długo.

Dziekuje , o tym nie bylo mowy do tej pory , porzednia lecznica podejrzewala prostate , niedoczynnosc , wiec doczytanie o mocznicy moze wniesie cos nowego .Dziekuje

Posted

Poczytalam , dzieki .Chyba to nie jest takie proste zdiagnozowac . Pies byl w najlepszych klinikach . Diagnoza , nazwijmy ja wstepna jest - niedoczynnosc tarczycy - no ale leczenie nie podjete , podawac mam Relanium , wiec nie wydaje mi sie , zeby lekarze byli pewni .
Dzisiaj juz przestalam sluchac , ze trzeba czasu , o ile wiem , ze trzeba to ile ?
To trwa dosc dlugo , przez miesiac prawie pies dostawal jakies medykamenty i jest gorzej a nie lepiej . Nie moge patrzec jak robi sie slaby .Rano polozyl sie i trzasl , byl smutny , jest zmeczony , serce mi peka kiedy widze jak cierpi .Relanium chyba zaczne brac sama .

Posted

U mojego psa było podobnie- apatia, wycofanie, spadek wagi. Pierwsza diagnoza u pierwszego wet była: prostata. Chcieli go wykastrować i usunąć całą prostatę. Całe szczęscie, zmieniłam klinikę. Tam z początku też bładzili- antybiotyki, kroplówki. Nie wszystkie objawy były jasne- nie miał np biegunek ani wymiotów. Za to coraz więcej spał, coraz więcej pił, coraz mniej jadł. W końcu zrobili mu badania krwi z rozmazem. Wynik mocznika był podobny jak u Twojego psiaka, od razu zdiagnozowali mocznicę. Polecili dietę niskobiałkową, jeśli sama gotowałam, to kawałek piersi z kurczaka z odrobiną ryżu. Kupowałam do tego pokarm suchy i puszki firmy Purina, specjalnie na chore nerki. Dodatkowo do posiłków dodawałam proszek Ipakitine- wszystko to w celu wzmożenia pracy nerek, zeby pozbywał się trucizn z organizmu. Dużo siusiał, dużo pił. W między czasie złamał łapę, co pomogło go w pełni zdiagnozować- miał nowotwór kości. Choroba nerek była konsekwencją nowotworu. 5 dni temu od nas odszedł, ale przynajmniej mam poczucie, ze zrobiłam co mogłam i ostatnie miesiące jego życia, choć nie były dla niego łatwe, to chociaż troszkę mu ulżyłam tą dietą itd, bo miewał lepsze dni dzieki temu. Diagnoza to podstawa. Dziwię się, ze lekarz nie zwrócił uwagi na podwyższony mocznik. Fakt, ze się trząsł moze świadczyć o gorączce, sprawdzaj mu nos. Zmęczenie może też być wynikiem przytrucia od nerek. Zasugeruj lekarzowi mocznicę, popytaj. Twoj psiak jest młody i możesz go wyleczyć a na pewno mu ulżyć.
Wiem, co przeżywasz i z czym się zmagacie oboje. Trzymam za was kciuki, zeby wasza historia zakonczyla sie pomyslnie.

Posted

Bardzo Ci wspolczuje .
Nie zwrocilam uwagi do tej pory oczywiscie na mocznik . Co do zwracania uwagi lekarzowi to chyba trzeba uwazac .Dzisiaj Hodowczyni , jak pisalam wyzej zadzwonila po czym wyproszono nas z kliniki , w ktorej na badania wydalismy dosc duzo pieniedzy , liczylismy , ze tam pomoga . A wystarczylo tylko kilka bardziej szczegoloych pytan i zostalismy posadzeni o brak zaufania .
Zaufanie jest potrzebne we wszystkim , ale nie dostalam zadnych konkretow a leczenie rozpoczeto Relanium w oczekiwaniu na kolejne wyniki , bo trzeba jeszcze wiecej danych zeby stwierdzic niedoczynnosc .
Strach sie bac .Wiem , ze Hodowczyni nie powiedziala niczego niestosownego , a spotkalo nas co opisalam .
Dla mnie to poziom przedszkolny.

Posted

Co to za klinika, gdzie lekarze obrażają się za próbę konsultacjei W życiu się z czymś takim nie spotkałam. Tak w ogóle to relanium jest lekiem głównie silnie uspakajającym, prawda?Czy pies stał się bardziej niespokojny? Pisałaś raczej o apatii i zmęczeniu. A poza tym, czy relanium nie wpłynie na wyniki kolejnych badań? Coś mi tu dziwnie wygląda. Może (mimo dobrej opinii kliniki, w ktorej leczysz psiaka obecnie) warto popytać o inne miejsca z dobrą opinią w Twoim mieście.

Posted

Nie bede iecej dawala tego Relanium , dalam dzisiaj chyba w desperacji . Klinika moim zdaniem najlepsza w Warszawie .
Bylam juz w innych , myslalam , ze tu pomoga , choc w korku jedzie sie bardzo dlugo ode mnie , ale to nie bylo wazne liczylismy na pomoc .

Pies nie byl ani pobudzony ani za bardzop apatyczny , jesli to umeczony i wygladajacy na apatycznego , sama nie wiem . Dzisiaj jednak widze , ze jest gorzej , cos sie dzieje i nikt nie leczy , nikt nie mowi , oprocz tego , ze porobione sa badania nic sie nie dzieje . No moze oprocz relanium .
Co do wplywu na inne wyniki to nie mam pomyslu co jeszcze mozna zrobic .Jest przebadany od czubeczka noska do konca ogonka . Nie dyskutowalismy z wetami , placilismy za to co robili , nie wymadrzalismy sie , nie podpowiadalismy , stralismy sie wierzyc , ze w koncu ktos pomoze .
Na zastrzyki w poprzedniej klinice jezdzilismy codziennie i codziennie placilsmy ok 50 zl a jak bylo trzeba wyniki kontrolne to wiecej , nie liczac badan diagnostycznych .
Ale to nic , nie wazne .
Z tym , ze wciaz nie ma leczenia

Posted

A wiesz, teraz tak sobie pomyślałam, ze może zgłosiłabyś się z psiakiem do Doroty Sumińskiej? Często oglądam ją w tv, sporo się od niej dowiedziałam o psiakach. Czytałam teraz opinie o niej w Internecie i są niezłe. Prowadzi prywatną praktykę, z całą pewnością nie dopadła jej wszechobecna choroba u lekarzy, zwana znieczulicą, i dzięki temu, ze jej po prostu na zwierzętach zależy, wykonuje swoją pracę jak najlepiej może? To oczywiscie tylko sugestia.

Posted

[FONT=Tahoma]RPG,[/FONT]

[FONT=Tahoma]W badaniu moczu z 11 grudnia chyba było zapalenie pęcherza. USG u dra Marcińskiego raczej by to potwierdzało... Problemu stricte nerkowego może u Was w ogóle nie być, bo stosunek białka do kreatyniny jest całkiem fajny, kreatynina jest piękna, a mocznik może być podwyższony z kilku przyczyn. [/FONT]

[FONT=Tahoma]Nie wiem, czy niedoczynność tarczycy może mieć jakiś wpływ na zapalenie pęcherza, ale wiem, kto mógłby Wam pomóc opanować zarówno problem endokrynologiczny, jak i urologiczny - dr Agnieszka Neska-Suszyńska (www.nerkiwet.com). Widzę, że jesteś z Warszawy, więc może warto podjechać. Wielu psiakom uratowała już życie (http://www.dogomania.pl/threads/2009-KTO-MIAŁ-LUB-MA-PSA-CHOREGO-NA-NERKI), łącznie z moim:).[/FONT]

[FONT=Tahoma]Bądź dobrej myśli, bo to nie wygląda na coś super poważnego, a jedynie trudnego do zdiagnozowania:)[/FONT]

Posted

W badaniach moczu widać, ze jest stan zapalny. Czy USG było robione na pełnym pęcherzu ? Świerze krwinki pochodzą z dolnego odcinka dróg moczowych. W biochemii widać podwyższony poziom glukozy i żelaza ..... Czy badanie krwi robiono psu na czczo ?

Posted

dorobella napisał(a):
W badaniach moczu widać, ze jest stan zapalny. Czy USG było robione na pełnym pęcherzu ? Świerze krwinki pochodzą z dolnego odcinka dróg moczowych. W biochemii widać podwyższony poziom glukozy i żelaza ..... Czy badanie krwi robiono psu na czczo ?


[FONT=Tahoma]Sądząc po innych parametrach, badanie było robione na czczo... A przekroczenie górnych norm dla żelaza i glukozy nie jest duże i może nie mieć w tym przypadku znaczenia diagnostycznego, szczególnie biorąc pod uwagę ogólny „misz masz w psiaku”, typu biegunka i wciąż niewyleczone, a nawet nie zdiagnozowane, posikiwanie... Trzeba by psu wyleczyć pęcherz i ustabilizować tarczycę, i dopiero potem powtórzyć całość badań – jeśli coś byłoby nie tak, to drążyć temat dalej.[/FONT]

[FONT=Tahoma]Do tego – jak znam dra Marcińskiego – nie wypisuje głupot, jeśli nie wie, co widzi – jeżeli czegoś w obrazie USG nie widać, bo np. pęcherz jest za mało wypełniony, to prosi, żeby przyjść z psem innego dnia i w stanie „napełnionym”. On się zajmuje tego typu diagnostyką w pełni profesjonalnie, a nie „przy okazji”, jak większość wetów...[/FONT]

Posted

Ja miałam sukę bullterriera leczoną na grzybicę i świerzba przez "weta" - "na oko", pies miał objawy niedoczynności tarczycy, ale pobrać psu krwi nie zamierzał, bo jak się wyraził "Ja wiem co jest psu". Po jego lekach, stan psa był taki, ze musiałam ją poddac eutanazji.
Dobermany mogą mieć skłonność do niedoczynności tarczycy. Słyszałam, ze niektóre psy mogą mieć np. niedoczynność tarczycy i zespół nerczycowy.

Posted

[quote name='dorobella']Ja miałam sukę bullterriera leczoną na grzybicę i świerzba przez "weta" - "na oko", pies miał objawy niedoczynności tarczycy, ale pobrać psu krwi nie zamierzał, bo jak się wyraził "Ja wiem co jest psu". Po jego lekach, stan psa był taki, ze musiałam ją poddac eutanazji.
Dobermany mogą mieć skłonność do niedoczynności tarczycy. Słyszałam, ze niektóre psy mogą mieć np. niedoczynność tarczycy i zespół nerczycowy.

[FONT=Tahoma][FONT=Tahoma]Doskonale wiem, co oznacza leczenie "na oko" nawet w najbardziej renomowanych i najdroższych lecznicach... W przypadku mojego psa diagnoza brzmiała: "przerost flory bakteryjnej" i "przerost flory bakteryjnej", i tak przez miesiąc, aż zażądałam zrobienia podstawowych badań. Po badaniach zalecenie kilkunastu wetów brzmiało: "eutanazja"... Ale mój pies żyje i ma się całkiem nieźle, bo – metodą wielu prób i błędów - znalazłam mu lekarza, a nie "weta"...[/FONT][/FONT][FONT=Tahoma]

[FONT=Tahoma]Nauczona doświadczeniem, wiem jedno - najpierw trzeba leczyć/wyleczyć to, co jest już w miarę jasno zdiagnozowane, czyli - w przypadku psa RPG - na pewno suplementować tyroksynę i wyleczyć pęcherz. [/FONT]

[FONT=Tahoma]A potem, po postawieniu psa do pionu, kontynuować diagnostykę i mieć również na oku inne sprawy, które w jakikolwiek sposób mogą dotyczyć chorób już zdiagnozowanych. Czyli, w przypadku psiaka RPG, np. kwestie układu pokarmowego (może stąd jest ten nieco podwyższony mocznik?), nefrologiczne (chociaż – z tego, co wynika z badań - na tym etapie problem stricte nerkowy jest mało prawdopodobny) i endokrynologiczne, bo niedobór hormonów tarczycy czasami (choć bardzo rzadko) jest powiązany z innymi schorzeniami, których objawem może być np. podwyższony poziom mocznika lub kreatyniny. [/FONT]
[/FONT]

Posted

Dziekuje za opinie .
Moj chlopiec jest po kastracji . W piatek poznym wieczorem mielismy konsultacje ze znajomym wetem i powiedzial , ze troche duzo tych infekcji , stanow zapalnych , ktore jego zdaniem nie ustapia bo nie bylo leczenia .W sobote rano bylismy na zabiegu .
Nie wiem czy slusznie zdecydowalismy sie , ale czul sie coraz gorzej , zle wygladal . Dzisiaj juz skacze , byl na kontroli , jest ok . Mam na mysli jego stan po zabiegu .Posikuje dalej , wiem , ze to od razu nie ustapi , wiem , ze to powinno byc zrobione miesiac temu
Badania byly robione na czczo , jak bylo z wypelnieniem pecherza na badaniu usg nie wiem . Nie mysle , zeby dr Marcinski napisal cos czego pewien nie jest .

Biegunka ustapila .
Raz jeszcze dziekuje za sugestie , wszystkie na wage zlota .Nie dyskutuje w temacie tylko slucham , bo poki co za malo wiem zeby zabierac glos :):)

Posted

Z wielka radoscia moge powiedziec , ze posikiwanie ustepuje .Teraz w zasadzie glownie przez sen sie zdarza .
Wet mowi , ze jesli tak sie dzieje to bedzie a raczej powinno byc coraz lepiej .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...