kasia11 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Tak dzien w dzien to ona po tych drzewach nie skacze a jak juz to zabiera sie za te galezie co sa nisko czesciej to ona je obgryza. Tak na pierwszy rzut oka moze byc duzo :) Quote
kasia11 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Tak dzien w dzien to ona tez nie skacze po tych drzewach a jak juz to zabiera sie za galezie ktore sa praktycznie przy ziemi a tak to sie zabiera za obgryzanie kory z drzewa... Moze i nie duzo ale kazdy inaczej to odczuwa w portfelu :) Nie zebym oszczedzala na jej zdrowiu bo to najwazniejsze :) Quote
ageralion Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Nie chodzilo mi ze nie duzo dla potfela, bo dla mnie tez to byl by spory wydatek. Zastanawialam sie tylko jak takie koszta wygladaja u innych wetow :) Takie glosne myslenie ;) Czyli skakanie i obijanie sie nie jest powodem jej melancholijnych nastrojow co jakis czas. No coz, moze taki jej urok ;) Quote
agnieszka32 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Lepiej żeby zamiast skakać po drzewach i je obgryzać, bawiła się gryzakiem - można kupić taki z juty i wieszać go na gałęziach - gwarantuję, że oszaleje na jego punkcie, a drzewka będą całe ;) Tutaj można kupić dobre jakościowo i wytrzymałe gryzaki. Można je powiesić na linie na gałęzi i Kiruszka na pewno będzie z takiej zabawy zadowolona. http://www.pitbull-shop.pl/index.php?k52,gryzaki Co do kosztów zszywania, to może podniosły je podane antybiotyki, leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, no i zapewne znieczulenie? Zszycie mojej Figi po pogryzieniu przez Marusię kosztowało mnie tylko 150 zł, ale dlatego, że po dobrej znajomości ;) (a trwało to prawie 2 godziny i szwów było kilkadziesiąt, do tego pełna narkoza). Quote
kasia11 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 tatankas napisał(a):Dokładnie tak jak pisze Marta.Ona nie dostawała jeść i pić,by nie sikać i kupkać w domu,a jak narobiła to wtryndol.Trzeba ją wszystkiego od początku uczyć,a najlepiej dawać jej jeść raz dziennie,może po powrocie z pracy dać jeść,po 20 minutach od jedzenia jeden spacerek i wieczorem jeden spacerek i tak codziennie.Może to coś pomoże,jak nie będzie jeść często to i pić jej się nie będzie tak chciało.Oczywiście picie musi być dostępne całą dobę,ale jedzonko raz dziennie wystarczy spokojnie :) Czesc mam pytanie kira strasznie dziwnie sie dzis zachowuje 2 razy wymiotowala caly czas lezy piszczy nie chce jesc.... Od wczoraj dostaje tabletki na odrobaczanie ktore ma przyjmowac 2 razy dziennie po poltorej tabletki przez jakies 5 dni wczoraj dostala pierwszy raz a dzis takie zachowanie.... Maz mowi ze nie ciekawie wyglada... :(:(:( czy to moze byc spowodowane tymi tabletkami ?? Quote
chita Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 co to za tabletki?:-o przez 5 dni? piszczy caly czas czy tylko jak lezy, brzuch ma twardy? przez neta tak naprawde nie da sie pomoc, jesli malej nie przechodzi jechalabym do weta... Quote
kasia11 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 ogolnie to tak dostala tabletki na odrobaczenie a po kolejnej wizycie dal program do odrobaczania ( czyli te tabletki ) brzuszek byl normalny nawet maz masowal jej brzuch sprawdzal czy nie boli a piszczec to moze z 5 razy popiszczala ogolnie jeszcze poltorej godziny temu zrobila kupke. Ale zastanawia mnie te jej zachowanie :(:( Quote
kasia11 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 to ogólnie ok wracamy do domu i za ok godznke zobaczymy jak kiruszka wyglada i pojdziemy do weterynarza poszukamy cos otwartego Quote
ageralion Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Wlasnie dostalam telefon, ze Kira nie zyje :placz: :placz::placz::placz::placz: Nie moge uwierzyc, nie wiem co to za tabletki, poprosilam o ich nazwe i wstawienie zdjec. Pierwszy raz slysze o 15 tabletkach 2x dzienie... Quote
chita Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 boze jak to? jezu to nie moze byc prawda....:placz: Quote
agnieszka32 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Jak to????? To niemożliwe!!!! :placz::placz::placz: Quote
ageralion Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Nie moge w to uwierzyc, nie tak mialo byc!! W koncu znalazla swoje szczescie, swoj dom, rodzine! Quote
kasia11 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 My tez nie mozemy w to uwierzyc jest nam bardzo smutno ;(;( lezy taka spokojna ;( zaraz wrzuce ostatni filmik z udzialem kiry (zabawa z zelkiem ) nie wincie nas za to co sie stalo bo to nie nasza wina sami bysmy chcieli wiedziec czemu tak sie stalo ze od nas odeszla ;(;(;(;(;(;(;(;(;( Quote
agnieszka32 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Kasia, nikt Was nie wini, ale proszę, nie zostawiajcie tak tego! Jeśli to wina weta i tego jego dziwnego systemu odrobaczania (całe życie mam psy i nigdy o czymś takim nie słyszałam!), to nie można tego puścić płazem :-( Quote
ageralion Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Nawet mi do glowy nie przyszlo, ze to Wasza wina. Jesli wet cos spieprzyl, udusze go wlasnymi rekoma chyba! Quote
kamilqax95x Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Boże :( Biedna :( To nie wasza wina to ten weterynarz jakiś dziwny ..... Quote
kasia11 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Nie zdążysz go udusic bo Rafal zrobi to szybciej dzwonilismy do Mileny ale nie odbiera Quote
ageralion Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Kasiu napisz co to za tabletki i dawkowanie jakie dostala... Quote
kasia11 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 [video=youtube;guuGwT5gxbc]http://www.youtube.com/watch?v=guuGwT5gxbc[/video] Quote
kasia11 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Filmik został nakrecony wwczoraj czy wyglada na taka co mialaby zaraz odejsc...;( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.