AgusiaP Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Tak wirus :angryy: ja chora, moja Ewcia, moja mama, i mojego TZA bierze :shake: Quote
kaja69 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 AgusiaP napisał(a):Tak wirus :angryy: ja chora, moja Ewcia, moja mama, i mojego TZA bierze :shake: O kurczątko ,to ja spadam co by na mnie nie przelazło;) kurujcie sie Agusiu skutecznie:lol: Quote
Gabi79 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Agusiu szybkiego powrotu do zdrowia. Wiem, że dzwoniłaś do mnie, ale mnie się coś poknociło z telefonem i "ani w te, ani we wte" - pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!!! Quote
AgusiaP Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 Dziekuje Gabrusiu :loveu:Zadzwonie po 14tym jak będę miała darmowe minutki;) Quote
kaja69 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Jak zdrówko??? Polepszyło się ??? A czy aby na Majeczke nie przeszło??? nie daj boze:roll: Quote
AgusiaP Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 A dziękuje ze mną już dużo lepiej, ale moja Ewcia dalej chora. Majeczka zdrowa i właśnie szaleje:evil_lol: Quote
kaja69 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Oj to biedne dziecko :( pielegnuj dzieciaka troskliwie :) a Majeczce wytłumacz ,ze Ewcia chora i spokoju potrzebuje...ja nie wiem jak Ty psa wychowujesz:roll: Quote
AgusiaP Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 kaja69 napisał(a):Oj to biedne dziecko :( pielegnuj dzieciaka troskliwie :) a Majeczce wytłumacz ,ze Ewcia chora i spokoju potrzebuje...ja nie wiem jak Ty psa wychowujesz:roll: Majeczka upatrzyła sobie mnie jako pańcie :eviltong: i nie chce siedzieć z Ewcią w pokoju :diabloti:Chodzi tam tylko w nocy przyciąć komarka i chrapie tak głośno, że moje biedne dziecko czasami musi spać w słuchawkach;) Quote
AgusiaP Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 O jak nam miło Awit, ze nas odwiedziłaś:loveu::loveu::loveu: U Majeczki wszystko ok ;) Spacerki tak jak pisałam wcześniej są krótsze, ale wychodzimy częściej. Nie daj Boże, żeby ktoś do nas podszedł jak jesteśmy na dworze, odrazu sie wycofuje i chce iśc do domu. Ja zauważyłam, że ona bardzo się cieszy jak widzi, ze się ubieram i chętnie wychodzi, ale ten ruch na moim osiedlu jednak bardzo ją przeraża... Naprawdę nie wiem jak Monika to robiła, że ze spacerkami Maji nie miała problemów. Ja jak tak ją obserwuję to wydaje mi się, ze ona nigdy nie będzie zachowywac się jak normalny pies, boi sie obcych, których jakiś czas nie widzi np. mojej teściowej u której zostawała czasami w wakacje jak było gorąco a my byliśmy w pracy. Jak przyjeżdża czasami w niedzielę do nas na obiad Maja na początku kompletnie jej nie poznaje, dopiero po jakimś czasie, ale na początku kuli się i na nią szczeka. No cóż musimy poprostu unikać sytuacji, które ją stresują ;) Quote
Awit Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 A ja bym jeszcze porozmawiała z jakimś behawiorystą. Ale wiesz, moja Tereska też się dziwnie zachowuje. Po schronie była śmiała, otwarta, cieszyła się do każdego psa i człowieka. Teraz po ponad 2 latach u nas, jak tylko zobaczy psa od razu widzę, że się go boi. W parku jak zobaczy w alejce, to nie przejdzie obok, ja pójdę a ona stoi i stoi, wołam i nic, zrobi rundę dookoła niego i biegnie do mnie. Kiedyś jak zaczynała bać się psów, to tylko większych, teraz już nawet małych się lęka. Nie wiem, czy ona nie odczuwa lęku Fredzi przed psami, i przenosi go na siebie.... Bo Fredka też się boi, a okazuje to obszczekując te psy. A jak wracamy z parku to mało mi smyczy nie urwie, tak gna do domu. Dziwne te psy. Quote
AgusiaP Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 Z Majeczką jest tak samo ;) pomimo tego, że to krótki spacerek jak wejdziemy już na prostą to ledwo co daję radę smycz utrzymać tak ciągnie do domu :shake: A w domu to całkiem inny pies :lol: Moja Gabunia też mały strachulec, tylko w aucie za szybą jak widzi psiaka to wtedy jaka odważna :evil_lol: więc może masz racje, wyczuwa u niej strach i zachowuje się tak samo. Na Pogorii nie było problemu mogłam z nią chodzić po ośrodku i nie leciała do domku. Tam czuła sie bezpieczna tak samo jak moja Gabunia. I zrozum tu takie ;) Quote
Lidan Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Witam, Chciałam wysłać tą informację jako pw ale nie da się:hmmmm: Kopiuję z wątku sterylkowego bo chyba dotyczy to również sterylizacji Majeczki [quote name='Soema']Mam OGROMNĄ PROŚBĘ!! Do WSZYSTKICH którzy przez ten czas (odkąd zwracamy pieniądze z konta SSPZ) dostali zwrot na PRYWATNE konto. Proszę, wysyłajcie mi maile ze swoimi danymi jeszcze raz. Na mail kaarina.g@gmail.com muszę iść do księgowej i po podpisywać z tyłu wszystkie faktury, podpisać to i zarząd też to musi klepnąć. Jeśli nie dostanę WSZYSTKICH danych, akcja będzie musiała być zawieszona, do czasu uzupełnienia a tu link do tego postu: http://www.dogomania.pl/threads/184498-Akcja-STERYLIZACJA-%28by-bezdomniak%C3%B3w-by%C5%82o-mniej%29?p=18121644&viewfull=1#post18121644 AgusiaP cieszę się, że Majeczka została u Ciebie :-) Miałam nadzieję, że tak się stanie :p Pozdrawiam Was serdecznie :iloveyou: Quote
AgusiaP Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Ok nie ma sprawy ;) zaraz sprawdzę kiedy Majeczka była sterylizowana i wyślę moje dane:lol: Quote
kaja69 Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Zaglądam do Majeczki:) buziaczki sle dziewczynce :) Quote
AgusiaP Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Nieeee to Majeczka dziękuje:loveu: Quote
Lucyna Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 ... a co u niej słychać? Na spacerki chętnie chodzi? Quote
AgusiaP Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 na krótkie bardzo chętnie;) a tak po za tym bez zmian pieściocha z niej niesamowita :loveu: Quote
Lucyna Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Moja Frezja na króciutkie spacerki też chętnie chodzi. Im dalej od domu tym gorzej ... :p Quote
AgusiaP Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 A dziękuje :loveu: Byliśmy jak w tamtym roku w Ustroniu z Majeczką, Gabunią i moją koteczką Zuzią. Szczerze mówiąc Majeczka zachowywała się wzorowo ;) Była najgrzeczniejsza z moich trzech dziewczynek :lol: Powiem szczerze, że w Ustroniu nie było problemów ze spacerkami ;):-o Może dlatego, że nie za bardzo znała miejsce i nie ciągla jak u nas do domu:lol: Szczęśliwego Nowego Roku dziewczynki:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.