Julia84 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 AgusiaP napisał(a):Niestety tak jakoś nie mogą się zaprzyjaźnić...Chociaż dzisiaj Gabunia podeszła do Majeczki, żeby się z nią pobawić zaczeła ją zaczepiać merdala ogonkiem a Maja po cichu, ale warczała na nią i pokazywała kiełki. O to niedobrze :-( Myślałam ze z tym warkotaniem to będzie własnie na odwrót... ze to Gabi bedzie się wściekać.... Quote
Lidan Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 AgusiaP napisał(a):U mnie jest niestety odwrotnie :evil_lol: Chciałam Wam powiedzieć/napisać, że przez te przymusowe spacerki z moim mężem Majeczka nabrała do niego zaufania. Podchodzi do niego jak wyciąga ręke, żeby ją pogłaskał :multi::multi::multi: Brawo!!! I na tym polega chyba sedno przełamywania lodów, żeby to czego bojący pies najbardziej pożąda otrzymywał od tego kogo się boi. Dlatego zapytałam niedawno kto Majkę karmi i zdziwiłam się w duchu, że nie robi tego właśnie Twój mąż. To już jest duży krok do przodu :happy1: Quote
AgusiaP Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 Julia84 napisał(a):O to niedobrze :-( Myślałam ze z tym warkotaniem to będzie własnie na odwrót... ze to Gabi bedzie się wściekać.... A tu Majeczka pokazuje kiełki na Gabcię i Zuzie. Wczoraj jak leżałam z Mają na łóżku a Zuzia wskoczyła do nas to Maja pokazała kiełki. Nie wydaje mi się, żeby mogła zrobić jej krzywdę bo jak je obserwuje jak chodzą po domu to Majeczka raczej schodzi Zuzi z drogi. Jednak jak chodzę do pracy zamykam Zuzie w pokoju wolę nie ryzykować. Quote
AgusiaP Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 Lidan napisał(a):Brawo!!! I na tym polega chyba sedno przełamywania lodów, żeby to czego bojący pies najbardziej pożąda otrzymywał od tego kogo się boi. Dlatego zapytałam niedawno kto Majkę karmi i zdziwiłam się w duchu, że nie robi tego właśnie Twój mąż. To już jest duży krok do przodu :happy1: Właśnie teraz jak mąż wraca z pracy daje Majeczce jeść. Jest lepiej, ale najgorsze jednak są te spacerki. Ja wczoraj po kontroli jak wróciłam od lekarza wyszłam z nimi na dwór. Maja nie ważne z kim idzie na spacerek jak ją zapinam to tak strasznie wali jej serduszko i oczywiście trzeba ją wynosić na rękach. Quote
Lidan Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Masz w telewizorze program Nationale Geographic? Jeśli tak to pooglądaj w miarę wolnego czasu "Zaklinacza Psów" (o 18-ej prawie codziennie) Strasznie mi się ten program podoba i to co facet robi z psami, a problemy są różne od różnych fobii po agresję. Może coś przyjdzie Ci do głowy co mogłabyś zrobić, żeby Majeczką wychodziła z większą radością na spacer. Ale i tak widać, że jest lepiej :happy1: Quote
Awit Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 A może Agusia dobrze by było gdybyś na temat Majeczki porozmawiała z fachowcem od psich zachowań? Jest ona bardzo wrażliwa, delikatna, ale może jest coś co możecie robić, by jej pomóc przejść te jej lęki. Jaka ona musi być jeszcze przestraszona, tyle czasu u Was jest, a idzie na dwór i wali jej serduszko z niepokoju. Biedaczka taka zdenerwowana.... Quote
AgusiaP Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Naprawdę zauważyłam poprawę w zachowaniu Majeczki. Dzisiaj jak wstała tak latała po kanapach tak się cieszyła, że nie wyrobiła i zrobiła fikołka. Wystraszyłam się czy sobie nic nie zrobiła. Teraz dopiero widzać, że nie boi się chodzić po mieszkaniu. Nie wiem może ona się boi, że jak wyjdzie to może już nie wrócić. Jak zakładam jej szeleczki i wie, że ma wyjść na spacerek kładzie się na pleckach i odrazu widać to przerażenie w jej oczkach... Quote
Gabi79 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Zaglądam do cudnej Majeczki. Wieki mnie na dogo nie było. Agusiu, moim zdaniem Twoja teoria jest słuszna, tzn, Majeczka może się obawiać, że jak wyjdzie z domu to już nie wróci, że gdziś ją zostawisz itd. A w domu ona czuje się bezpiecznie. Quote
Poker Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Trzeba jej szukać domku z dala od zgiełku , na spokojnym osiedlu.Musi ją pokochać ktoś wyjątkowy. Quote
Awit Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Wyobrażam sobie, jak Majeczka znajdzie domek już, jak Agusia będzie cała w nerwach jak Majeczka już pójdzie tam:-) Quote
AgusiaP Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Oj napewno ja już jestem cała w nerwach jak sobie o tym pomyśle. W sumie to cieszę się, że Majeczka jest u nas tak długo bo z dnia na dzień widzać u niej postępy. Ona ostatnio szaleje (oczywiście w domu) jak szczeniaczek... Quote
Gabi79 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Zaglądam do Majeczki, dziś wyjątkowo mam wolne popołudnie. Co nowego u ślicznotki? Quote
Poker Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Jak śliczna Majeczka? Robicie jej już ogłoszenia? Zobaczycie ,zakocha się w niej ktoś wyjątkowy i będzie dobrze. Quote
AgusiaP Posted March 11, 2011 Author Posted March 11, 2011 Wykupię Majeczce bazarek tylko muszę najpierw wpłacic moje deklaracje ;) Majeczka zrobiła się straszna przyjaciólka w stosunku do mojego męża. Aż nie mogę uwierzyc. Może nie wskoczy do niego na łózko jak ją woła, ale zaczepia go, żeby ją głaskał z kanapy obok. Ona naprawdę zaczyna się otwierac :multi: Chociaż spacerki to dalej straszny kłopot... Wytyczona trasa i jak czekamy na Gabcie, żeby doszła do nas to Maja ciągnie do klatki. Nie ma szans, żeby zejśc z trasy, którą chodzimy codziennie i nie podejdzie do mnie jak kucnę, żeby wróciła się do mnie. Quote
Awit Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Zdaje się, że Majeczka zaczęła pałać uczuciem do chłopa po prostu:-) Moje suki to ja przyprowadziłam do domu a one aż piszczą za nim, jak on jest w domu to mnie mogłoby nie być:-) Quote
Lucyna Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Mizianko dla Majeczki ... klonika mojej Frezjuni, o Gabuni też pamiętam i miziam :loveu: Quote
AgusiaP Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 Pieknie dziękujemy Lucynko i przesyłamy buziaki dla Frezjuni dla Twoich sunieczek Awi też :loveu: Quote
Lidan Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 AgusiaP czy dostałaś już zwrot pieniędzy za sterylizację Majeczki? Quote
AgusiaP Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Tak dostałam w tym tygodniu i zapomniałam napisać :oops: Quote
Awit Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Wczoraj w w-wie z ds uciekła strachliwa sunia. Była na dt u borówki w łodzi, przedwczoraj chyba trafiła do stałego i sąsiad wchodził do mieszkania i uciekła przez drzwi na klatkę i na dwór i jej nie złapano:-( Agusia jak Majeczka będzie szła do domku, trzeba będzie dokładnie domkowi powiedzieć jakie są zagrożenia i co może psiak zrobić. Bo jak widać ludzie pojęcia nie mają, to co dla człowieka jest normalne, dla psa dramatycznie może się skończyć. Quote
Poker Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Czy Majeczka ma ogłoszenia? i czy naprawdę chcecie ją oddać? Mizianka dla obu siunieczek Quote
Lidan Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Allegro się skończyło. Mogę odnowić ale na razie nie wyróżnię bo nie mam już kasy. Inne ogłoszenia, jeśli wiem, że się kończą to odnawiam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.