Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

AgusiaP napisał(a):
Niestety tak jakoś nie mogą się zaprzyjaźnić...Chociaż dzisiaj Gabunia podeszła do Majeczki, żeby się z nią pobawić zaczeła ją zaczepiać merdala ogonkiem a Maja po cichu, ale warczała na nią i pokazywała kiełki.


O to niedobrze :-( Myślałam ze z tym warkotaniem to będzie własnie na odwrót... ze to Gabi bedzie się wściekać....

  • Replies 907
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AgusiaP napisał(a):
U mnie jest niestety odwrotnie :evil_lol: Chciałam Wam powiedzieć/napisać, że przez te przymusowe spacerki z moim mężem Majeczka nabrała do niego zaufania. Podchodzi do niego jak wyciąga ręke, żeby ją pogłaskał :multi::multi::multi:

Brawo!!! I na tym polega chyba sedno przełamywania lodów, żeby to czego bojący pies najbardziej pożąda otrzymywał od tego kogo się boi. Dlatego zapytałam niedawno kto Majkę karmi i zdziwiłam się w duchu, że nie robi tego właśnie Twój mąż.
To już jest duży krok do przodu :happy1:

Posted

Julia84 napisał(a):
O to niedobrze :-( Myślałam ze z tym warkotaniem to będzie własnie na odwrót... ze to Gabi bedzie się wściekać....


A tu Majeczka pokazuje kiełki na Gabcię i Zuzie. Wczoraj jak leżałam z Mają na łóżku a Zuzia wskoczyła do nas to Maja pokazała kiełki. Nie wydaje mi się, żeby mogła zrobić jej krzywdę bo jak je obserwuje jak chodzą po domu to Majeczka raczej schodzi Zuzi z drogi. Jednak jak chodzę do pracy zamykam Zuzie w pokoju wolę nie ryzykować.

Posted

Lidan napisał(a):
Brawo!!! I na tym polega chyba sedno przełamywania lodów, żeby to czego bojący pies najbardziej pożąda otrzymywał od tego kogo się boi. Dlatego zapytałam niedawno kto Majkę karmi i zdziwiłam się w duchu, że nie robi tego właśnie Twój mąż.
To już jest duży krok do przodu :happy1:


Właśnie teraz jak mąż wraca z pracy daje Majeczce jeść.
Jest lepiej, ale najgorsze jednak są te spacerki. Ja wczoraj po kontroli jak wróciłam od lekarza wyszłam z nimi na dwór. Maja nie ważne z kim idzie na spacerek jak ją zapinam to tak strasznie wali jej serduszko i oczywiście trzeba ją wynosić na rękach.

Posted

Masz w telewizorze program Nationale Geographic? Jeśli tak to pooglądaj w miarę wolnego czasu "Zaklinacza Psów" (o 18-ej prawie codziennie) Strasznie mi się ten program podoba i to co facet robi z psami, a problemy są różne od różnych fobii po agresję. Może coś przyjdzie Ci do głowy co mogłabyś zrobić, żeby Majeczką wychodziła z większą radością na spacer. Ale i tak widać, że jest lepiej :happy1:

Posted

A może Agusia dobrze by było gdybyś na temat Majeczki porozmawiała z fachowcem od psich zachowań?
Jest ona bardzo wrażliwa, delikatna, ale może jest coś co możecie robić, by jej pomóc przejść te jej lęki.
Jaka ona musi być jeszcze przestraszona, tyle czasu u Was jest, a idzie na dwór i wali jej serduszko z niepokoju.
Biedaczka taka zdenerwowana....

Posted

Naprawdę zauważyłam poprawę w zachowaniu Majeczki. Dzisiaj jak wstała tak latała po kanapach tak się cieszyła, że nie wyrobiła i zrobiła fikołka. Wystraszyłam się czy sobie nic nie zrobiła. Teraz dopiero widzać, że nie boi się chodzić po mieszkaniu. Nie wiem może ona się boi, że jak wyjdzie to może już nie wrócić. Jak zakładam jej szeleczki i wie, że ma wyjść na spacerek kładzie się na pleckach i odrazu widać to przerażenie w jej oczkach...

Posted

Zaglądam do cudnej Majeczki. Wieki mnie na dogo nie było. Agusiu, moim zdaniem Twoja teoria jest słuszna, tzn, Majeczka może się obawiać, że jak wyjdzie z domu to już nie wróci, że gdziś ją zostawisz itd. A w domu ona czuje się bezpiecznie.

Posted

Oj napewno ja już jestem cała w nerwach jak sobie o tym pomyśle. W sumie to cieszę się, że Majeczka jest u nas tak długo bo z dnia na dzień widzać u niej postępy.
Ona ostatnio szaleje (oczywiście w domu) jak szczeniaczek...

Posted

Wykupię Majeczce bazarek tylko muszę najpierw wpłacic moje deklaracje ;)

Majeczka zrobiła się straszna przyjaciólka w stosunku do mojego męża. Aż nie mogę uwierzyc. Może nie wskoczy do niego na łózko jak ją woła, ale zaczepia go, żeby ją głaskał z kanapy obok. Ona naprawdę zaczyna się otwierac :multi:
Chociaż spacerki to dalej straszny kłopot... Wytyczona trasa i jak czekamy na Gabcie, żeby doszła do nas to Maja ciągnie do klatki. Nie ma szans, żeby zejśc z trasy, którą chodzimy codziennie i nie podejdzie do mnie jak kucnę, żeby wróciła się do mnie.

Posted

Zdaje się, że Majeczka zaczęła pałać uczuciem do chłopa po prostu:-)
Moje suki to ja przyprowadziłam do domu a one aż piszczą za nim, jak on jest w domu to mnie mogłoby nie być:-)

Posted

Wczoraj w w-wie z ds uciekła strachliwa sunia.
Była na dt u borówki w łodzi, przedwczoraj chyba trafiła do stałego i sąsiad wchodził do mieszkania i uciekła przez drzwi na klatkę i na dwór i jej nie złapano:-(
Agusia jak Majeczka będzie szła do domku, trzeba będzie dokładnie domkowi powiedzieć jakie są zagrożenia i co może psiak zrobić. Bo jak widać ludzie pojęcia nie mają, to co dla człowieka jest normalne, dla psa dramatycznie może się skończyć.

Posted

Allegro się skończyło. Mogę odnowić ale na razie nie wyróżnię bo nie mam już kasy. Inne ogłoszenia, jeśli wiem, że się kończą to odnawiam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...