Gabi79 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Super, że Majeczka ma już zdjęte szwy. Agusiu życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Quote
Poker Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 To świetnie ,że wszystko dobrze.Teraz tylko znalęźć dobry DS dla laluni. Quote
AgusiaP Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Tak wszystko dobrze. Majeczaka śpi już w łóżku i nie trzeba jej jedzonka przynosić pod nosek bo sama się upomina chodząc za mną ;) Quote
Awit Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 To teraz niech domek znajdzie Majeczkę, już gotowa na adopcję...... Quote
AgusiaP Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Majeczka po ściągnięciu szwów pokazuje na każdego kto do nas przyjdzie ząbki. Warczy strasznie szczególnie na męszczyzn. Wczoraj na mojego wujka, ale na niego warczała już wcześniej, ale nie tak. Dzisiaj była u mnie teściowa tak na nią warczała, że nie mogłam jej uspokoić. Nawet dzisiaj pocichutku warczała na mojego męża jak wrócił z pracy :-o Nie wiem może go nie poznała... Awit napisz mi proszę czym przemywałaś swojej suni oczka. Majeczka ma już drugie opakowanie kroli do oczów i nie widać zmian. Quote
Awit Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ojej, to się Majeczce coś w główce poprzestawiało, ale spokojnie, na pewno wróci do psychicznego zdrowia... Agusia chodzi Ci o te ropienie i stan zapalny? Tereska miała zapalenie grudkowe 3 powieki, na początku ropiało oczko, później już nie, ale kropelki dawałam, bo 3 powieka nadal była zmieniona. Trwało to jakieś 4 tygodnie, a krople to Maxitrol. 1 buteleczka na tydzień, około 35zł. A Majeczce ropieją oczka? To musi dobry wet zajrzeć jej do tej 3 powieki. Quote
AgusiaP Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Majeczka też ma te same kropelki Maxitrol. To podobno bardzo dobre kropelki. Nie widać zmian na powiekach, nie ma ropek, ale cały czas łzawią jej oczka. A przemywałaś jej te oczka zwykłą gotowaną wodą czy z jakimś dodatkiem? Ja też mam nadzieję, że to zachowanie Majeczki jest tylko chwilowe. Chyba, że poczuła się pewnie i teraz dopiero pokazuje swój prawdziwy charakterek :evil_lol: Quote
Lucyna Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Wypowiem się odnośnie łzawiących oczek. Miałam ten sam problem na początku z Frezją. Biorąc ją od Poker dostałam chyba kropelki do zakrapiania. Nic nie pomagało, przy okazji każdej wizyty u weta pokazywałam oczka. Spotkałam się z opinią pewnego lekarza, że nie ma stanu zapalnego i taka jej uroda, jasna karnacja, ślady łez bardziej widoczne itp. Teraz, po dwóch latach nie widzę już tego problemu, oczka Frezji przestały łzawić, powoli to ustawało, mam wrażenie, że wraz z przemijającym stresem. Quote
kaja69 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Dawno mnie tu nie było...a tu juz szwy zdjęte,super ,że juz po wszystkim... Quote
Mysza2 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 kaja69 napisał(a):Dawno mnie tu nie było...a tu juz szwy zdjęte,super ,że juz po wszystkim... też się cieszę:) Quote
Awit Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Wiesz Agusia co do tych łezek, moja Tereska nie łzawiła tyle, czasem troszkę jej poleciało, a od kilku tygodni łzawi na potęgę. Wetka powiedziała, że ma wyłupiaste i dlatego. I może coś w tym jest, bo faktycznie ma lekko wyłupiaste. Przemywam pod oczkami co kilka dni, wacikiem do demakijażu, wodą letnią z kranu, ale będę brała przegotowaną, bo też zasychają jej te łezki. Troszkę moczę wacik i przemywam ślady łezek. I tak teraz przyszło mi do głowy, że te łzawienie może być zimą spowodowane, skoro oczka bardziej niż inne wystają na ten mróz i wiatr. Quote
AgusiaP Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Może z Majeczką jest tak samo jak z sunią Lidan. Majeczka na dworze nie jest nawet 5 minut. Może jest troszkę lepiej bo już coś obwąchuje na dworze, ale pod samą klatką. Jak wejdziemy za blok to ona już tak strasznie ciągnie, że nie jestem w stanie niczym ją zachęcić do dłuższego spacerku. Co ja się do niej nagadam a ona ciągnie i ciągnie. W każdym razie weterynarz jak byłam na ściągnięciu szwów wypisał mi nową receptę i mam dalej zakrapiać jej oczka. Quote
Poker Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Ona chyba boi się iść dalej z obawy ,żeby domku nie stracić. Biedna maleńka. A masz może nowe zdjęcia dziewczynki ? Quote
AgusiaP Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Zrobię zdjęcia w niedziele jak będę miała aparat :lol: Quote
AgusiaP Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Chciałam wam napisać, że Majeczka robi małe postępy na spacerkach i zaczyna już wąchać "trase" :evil_lol: którą chodzimy. Nie ciągnie już tak strasznie do domu. To mały kroczek do przodu, ale ja się bardzo z tego cieszę :multi: Quote
BUDRYSEK Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 AgusiaP napisał(a):Chciałam wam napisać, że Majeczka robi małe postępy na spacerkach i zaczyna już wąchać "trase" :evil_lol: którą chodzimy. Nie ciągnie już tak strasznie do domu. To mały kroczek do przodu, ale ja się bardzo z tego cieszę :multi: to nie maly kroczek tylko duzy postep :) super! Quote
kaja69 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 BUDRYSEK napisał(a):to nie maly kroczek tylko duzy postep :) super! Jestem tego samego zdania :lol: Quote
Awit Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Hoho, to spacerki Majeczki wydłużą się do 7-8 minut:-) Czy chodzisz razem z dwiema suniami czy osobno? Quote
Gabi79 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Kajtunio pozdrawia Majeczkę! Wreszcie mam chwilę by zajrzeć na wątek. Quote
AgusiaP Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 Na spacerki chodzimy razem z Gabunią. Bez Gabci to pięc minut nie byłybyśmy na dworze. Ewcia się śmieje, że jak nie będzie mnie dłużej niż pięc minut to ma po mnie wyjśc bo pewnie leże jak długa bo Majeczka tak ciągnie na ostatniej prostej do domu :evil_lol: Zdjęcia będą w połowie tygodnia bo koleżanka Ewci się rozchorowała i nie mam aparatu ;) Quote
kaja69 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Agusiu,teraz przy -20 stopniowym mrozie,takie ekspresowe spacerki to marzenie:lol: Quote
Poker Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Majeczka pędzi do ukochanego domciu , bo się w nim czuje najbezpieczniej. A ja mam teraz w DT tak samo przerażoną sunię jak MAjeczka. Ciekawe ile czasu zajmie nam jej ucywilizowanie .http://www.dogomania.pl/threads/202756-przera%C5%BCona-male%C5%84ka-4-kg-Gopi-potrzebuje-do%C5%9Bwiadczonego-dt!!-B%C5%81AGAMY-O-POMOC!?p=16370912#post16370912 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.