Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aga, chyba nikt o zdrowych zmysłach nie zarzuci Ci, że wybrzydzasz, jeśli chodzi o dom dla Majeczki.Przecież Ty i wszyscy tutaj chcemy dla niej jak najlepiej. Moim zdaniem Majeczka potrzebuje domku, gdzie będzie mogła wylegiwać się na kanapie przy ukochanej osobie, gdzie będzie miała spokój. Państwo z Zabrza pewnie by ją pokochali, ale jakoś Majeczka nie pasuje mi do wypadów na działkę. Chyba, że do wiosny przestała by się tak bardzo bać, ale przecież strachu nie da się przezwyciężyć tak od razu, na to trzeba czasu i cierpliwości. Czasami ludzie po prostu z wielu rzeczy nie zdają sobie sprawy, trzeba im po prostu wytłumaczyć co i jak, które dla nas wydają się oczywiste. Trzymam kciuki za dobry domek dla Majeczki.

  • Replies 907
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gabi79 napisał(a):
Aga, chyba nikt o zdrowych zmysłach nie zarzuci Ci, że wybrzydzasz, jeśli chodzi o dom dla Majeczki.Przecież Ty i wszyscy tutaj chcemy dla niej jak najlepiej. Moim zdaniem Majeczka potrzebuje domku, gdzie będzie mogła wylegiwać się na kanapie przy ukochanej osobie, gdzie będzie miała spokój. Państwo z Zabrza pewnie by ją pokochali, ale jakoś Majeczka nie pasuje mi do wypadów na działkę. Chyba, że do wiosny przestała by się tak bardzo bać, ale przecież strachu nie da się przezwyciężyć tak od razu, na to trzeba czasu i cierpliwości. Czasami ludzie po prostu z wielu rzeczy nie zdają sobie sprawy, trzeba im po prostu wytłumaczyć co i jak, które dla nas wydają się oczywiste. Trzymam kciuki za dobry domek dla Majeczki.




Co nagle to po diable...
Wydaje mi się po wczorajszej rozmowie, że pani wogóle nie słuchała mnie jak do niej mówiłam w niedziele jakim pieskiem jest Majeczka. Spodobała się i tyle.

Trzymaj kciuki Gabi trzymaj i to mocno ;)

Posted

Jak pisałam mój post, to postu Agusi jeszcze nie było, więc nie wiedziałam, ze z domu w Zabrzu nici. Tak jak napisałam wcześniej ludzie czasem nie rozumieją wydawało by się oczywistych rzeczy. Kobieta myślała, ze Majeczka przestanie się bać niemal od razu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Kilka dni temu jak byłam w parku z Kajtkiem rozmawiałam z właścicielką ślicznej czarnej suni. I ta pani mówi do mnie cyt:"Wiedziałam, że pies to obowiązek, ale nie wiedziałam, że aż taki". Nie dopytywałam, jakie wyobrażenia na temat posiadania psa miała wcześniej.

Posted

Jakoś się dzisiaj guzdrzę z tym pisaniem, Aga wyprzedzasz mnie. Też uważam, że ta pani kierowała się tylko tym, że Maja jej się spodobała, a cała reszta jej nie obchodziła. Zupełnie, jakby chodziło o pluszaka w sklepie zabawkowym. Nieśmiało zapytam, czy kroi się domek dla Majeczki? Kciuki trzymam cały czas!

Posted

Zapomniałam napisac, że Majeczka ma dzisiaj znowu biegunkę :placz:
Weterynarz powiedział, że jak to się powtórzy mam przywieśc jej koo do badania.
Już kupiłam pojemniczek...

Posted

Ludzi z Wrocławia chcą Maję i chcą wiedzieć kiedy mogliby ją dostać. bo chcą jak najszybciej.Dojrzeli do tego , by znowu mieć psa. Są przygotowani na to ,że musi być wizyta przedadopcyjna.

Posted

A Ty Pokerku mogłabyś pójśc na tą wizytę? Rozumiem, że wiedzą jakim Majeczka jest pieskiem?
W następnym tygodniu umówiłam się z Avilią na sterylizacje Majeczki.

Posted

Dobrze, że jest jakieś zainteresowanie pieskiem. Niestety często zdarzają się telefony od osób nieodpowiedzialnych lub nieodpowiednich dla danego psa. Myślę, że ocenie Poker można wierzyć i jeśli ma możliwość pilotowania tej adopcji na miejscu możemy spać spokojnie.
Tak zastanawiam czy w przypadku Majeczki, która nie jest już najmłodszym pieskiem i jak widać też z pewnymi problemami nie byłoby wskazane wykonać przed sterylką ogólnych badań krwi pod kątem operacji z uwzględnieniem trzustki. Może te biegunki są spowodowane tym, że Maja zjadła coś co jej zaszkodziło ale może być i tak, że coś jest nie w porządku. Często u psów ze schroniska występują problemy z trzustką. Wiadomo czym Maję karmiono w poprzednim domu :niewiem:

Posted

Jutro popołudniu będą wyniki. Mnie też się wydaje, że może dobrze zrobić te badania przed zabiegiem. Niepokoją mnie te biegunki.
Dzisiaj za wizytę zapłaciłam 49zł.

Posted

AgusiuP , ja rozmawiam z panią telefonicznie.Dziś powiedziała mi że poczekają na Maję do posterylki. W przybliżeniu nie patrząc na kalendarz podałam datę ew. przyjazdu ok 10 lutego. Umówiłam sie więc na 28 st. wieczorem na wizytę.Oczywiście nic nie jest przesądzone.Zobaczymy co to za dom. Tyle wiem ,że 3 dorosłe osoby , w starej kamienicy w centrum miasta ,ale jest podwórko i bardzo blisko park.Pani obecnie jest w domu ,a nie jak nie ona , to teściowa.

Posted

Bardzo Ci dziękuje Pokerku. Tylko proszę prześwietl domek dokładnie. W sumie to chyba nie potrzebnie to piszę bo wiem, że jesteś weteranką w tej dziedzinie.
Ale ja już taka jestem. Chciałabym, żeby Majeczka miała najlepszy domek pod słoncem.
Dzisiaj jak byłam zanieć koo do zbadania to w kolejce czekała babeczka z synem, żeby odebrać psa po kastracji. Widać było jak to przeżywa.
Tak sobie pomyślalam, że o takiej panci dla Majeczki marzyłam.
Wchodzę podaje weterynarzowi adres na receptę a pan doktor mówi, że ta pani też była z Dąbrowy i to z mojego osiedla i z pieskiem, którego ma na tymczasie a
piesek w sobotę jedzie do DS.

Posted

Awit napisał(a):
O matko.
Jak ona bidulka tam się odnajdzie......


Domek jeszcze nie jest pewny a ja o niczym innym nie myślę :shake:
Ja jakaś porąbana jestem i nie nadaje się na DT :bigcry:

Posted

AgusiaP napisał(a):
Bardzo Ci dziękuje Pokerku. Tylko proszę prześwietl domek dokładnie. W sumie to chyba nie potrzebnie to piszę bo wiem, że jesteś weteranką w tej dziedzinie.
Ale ja już taka jestem. Chciałabym, żeby Majeczka miała najlepszy domek pod słoncem.
Dzisiaj jak byłam zanieć koo do zbadania to w kolejce czekała babeczka z synem, żeby odebrać psa po kastracji. Widać było jak to przeżywa.
Tak sobie pomyślalam, że o takiej panci dla Majeczki marzyłam.
Wchodzę podaje weterynarzowi adres na receptę a pan doktor mówi, że ta pani też była z Dąbrowy i to z mojego osiedla i z pieskiem, którego ma na tymczasie a
piesek w sobotę jedzie do DS.


Aguniu,to był mój Rudy;) http://www.dogomania.pl/threads/199633-Rudy-pies-idea%C5%82-w-typie-Border-Collie!Szuka-domu-i-finans%C3%B3w-na-kastracj%C4%99.../page5

Posted

Ja to już ogólnie weteranka jestem :eviltong:
Agusiu, jeżeli cokolwiek mi nie podpasi , to na pewno Majeczka nie pojedzie to tego domku. Wiem jak się bałam o Frezję , ale jak zobczyłam Lucynkę i jej troskę, to wiedziałam ,ze to jest TO.
Nadajesz się na DT jak najbardziej.Przecież DT nie może być wyzuty z uczuć Musi się tylko nauczyć je opanowywać chociaż czasem to bardzo trudne.
Ale jaka radość jak sie pomoże psu ,a potem następnym , to potem wciąga. Mój mąż już pyta czy wybrałam kolejną bidę , bo mu brakuje 5.futrzaka.

Posted

Właśnie weterynarz mówił, że u nich to prawie same takie bidy. Pewnie wszystkie od Ciebie :evil_lol: Nie to ja bez Ciebie nigdzie się nie ruszam ;) Czekam aż wrócisz:eviltong:

Posted

Poker napisał(a):
Ja to już ogólnie weteranka jestem :eviltong:
Agusiu, jeżeli cokolwiek mi nie podpasi , to na pewno Majeczka nie pojedzie to tego domku. Wiem jak się bałam o Frezję , ale jak zobczyłam Lucynkę i jej troskę, to wiedziałam ,ze to jest TO.
Nadajesz się na DT jak najbardziej.Przecież DT nie może być wyzuty z uczuć Musi się tylko nauczyć je opanowywać chociaż czasem to bardzo trudne.
Ale jaka radość jak sie pomoże psu ,a potem następnym , to potem wciąga. Mój mąż już pyta czy wybrałam kolejną bidę , bo mu brakuje 5.futrzaka.


Bardzo dziękuje za to co napisałaś :loveu:Jest mi bardzo miło ;)
Mam nadzieję, że nie zejdę jak będę musiała rozstać się z Majeczką
A jak z tą kolejną bidą już masz jakąś na oku?:eviltong:

Posted

Agusiu,znam ten lęk przed nowym domkiem,z jednej strony człowiek się cieszy ,że psiakowi sie poszczęściło z drugiej niestety trzeba się z nim rozstać...ale widzę,że na propozycje przygarnięcie nowej biedy reagujesz prawidłowo,najlepsze lekarstwo po rozstaniu z jednym psiakiem jest kolejny:lol:

Posted

kaja69 napisał(a):
Agusiu,znam ten lęk przed nowym domkiem,z jednej strony człowiek się cieszy ,że psiakowi sie poszczęściło z drugiej niestety trzeba się z nim rozstać...ale widzę,że na propozycje przygarnięcie nowej biedy reagujesz prawidłowo,najlepsze lekarstwo po rozstaniu z jednym psiakiem jest kolejny:lol:



Aneczko czy Ty wiesz ile ja się musiałam nagadać, tłumaczyć, żeby mój mąż zgodził się na wzięcie Majeczki na DT. Drugi raz tak łatwo nie będzie :shake: wiem o tym

Posted

Poker napisał(a):
nie mam konkretnej kandydatki , czekam aż się sytuacja w 1.miejscu wykrystalizuje.
A teraz choruję sobie :angryy:


Oj w takim razie zdrówka życzę ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...