Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czytałam o nim wczoraj, wstrząsające, żywcem się palił, co on musiał czuć, ile bólu i strachu:-(
A najgorsze, że ci zwyrodnialcy spokojnie żyją i może planują następną zbrodnię na psie...<tfu>

  • Replies 907
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cichutko i puściutko :niewiem: Sterylka nadal nie umówiona,ogłoszeń chyba brak, tekstu i danych kontaktowych też. A czas ucieka, Majeczka przyzwyczaja się coraz bardziej do rodziny AgusiaP.

Napisałam coś...Jak myślicie?? Nada się do ogłoszeń? Jeśli tak to mogę zrobić allegro i alegratkę już dzisiaj tylko maila i nr telefonu do kontaktu proszę.

[FONT=Verdana]"Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie cię.
Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem
" - Mark Twain
[/FONT]

Czy widziałeś kiedyś, człowieku, psa tak przerażonego, żeby na dźwięk ludzkiego głosu chował się pod wannę?
Czy widziałeś, człowieku, zwierzę tak przestraszone, że przez dwa dni nie opuszczało bezpiecznego miejsca w łazience nawet po to, żeby coś zjeść?
Czy słyszałeś kiedyś, człowieku, stukot pazurów uderzających w podłogę gdy pies trzęsie się ze strachu?
Takim przerażonym psem była Maja gdy przyjechała do miejsca tymczasowego pobytu.
W grudniu suczka razem z kilkoma innymi psami została w trakcie interwencji zabrana z koszmarnego domu.
Co tam przeszła? Tego dokładnie nie wie nikt. Jedno jest pewne- nic dobrego jej tam nie spotkało skoro na widok poprzedniej właścicielki wciskała się ze strachu w najciaśniejszy kąt. Maja miała jechać do schroniska jednak dla tak przerażonego psa pobyt w takim miejscu prawdopodobnie zakończyłby się śmiercią. Dzięki pomocy i zaangażowaniu kilku osób Maja została umieszczona w domu tymczasowym gdzie czeka na kogoś kto ją pokocha i zechce dać jej ciepły kąt w swoim domu i sercu.
Maja jest niewielką beżową suczką, nie sięga nawet do kolan, waży 7 kg. Jest łagodna i delikatna, ale płochliwa i nieśmiała. Pozyskanie jej zaufania przez nowe osoby może zabrać nawet kilka dni. Maja boi się dzieci dlatego preferowany jest dom bez małych dzieci. Prawdopodobnie suczka ma około 5-6 lat. Została już odrobaczona i zaszczepiona, a przed adopcją zostanie wysterylizowana. Maja jest grzecznym psiakiem i niewiele wymagającym, najbezpieczniej czuje się w domu. Na spacer wychodzi tylko, po żeby się załatwić i szybko wraca do środka. Być może to się zmieni w przyszłości, gdy Maja nabierze większej pewności siebie i lepiej pozna otaczający ją teren oraz nabierze zaufania do swojego opiekuna.
Suczka przebywa w Dąbrowie Górniczej jednak proszę nie zrażać się odległością gdyż w razie konieczności postaramy się pomóc w transporcie.
Maja zostanie wydana nowemu właścicielowi po rozmowie przed adopcyjnej i podpisaniu umowy adopcyjnej.

Kontakt w sprawie Majeczki:
501-461-355
agnieszkap527@gmail.com

Posted

Oj jak się cieszę, że Koksunia już w DS zaraz lecę na wątek :multi::multi::multi:

Przepraszam, że nie było mnie na Dogo dziewczynki, ale mieliśmy wczoraj pogrzeb w rodzinie.
Rozmawiałam z Avilią przez telefon i sterylka będzie na początku lutego. Oleńka już rozmawiała z weterynarzem. Co do ceny będziemy się jeszcze targować.
Awit nie martw się jakoś damy rade. Ja sama za bardzo nie mogę dołożyć się do sterylki bo mam jeszcze zaległe deklaracje. Nic to tylko życie...Raz jest lepiej a raz gorzej. Na szczęście Lidan zaproponowała pomoc ze skarpetą sterylkową. Wielkie dzięki raz jeszcze :loveu::loveu::loveu:
Lidan tekst oddaje dokładnie Majeczki zachowanie. Bardzo dziękuje ;)
Mnie się bardzo podoba. Tak sobie myślę, że może lepiej jednak podać kontakt na mnie. Ja sobie przygotuje zestaw pytań i dam jakoś rade. Oczywiście jak macie jakieś propozycje piszcie cioteczki.

Mój telefon 501-461-355
agnieszkap527@gmail.com

Posted

Avilia napisał(a):
Agusiu przelałam Ci 250zł z konta suczek na sterylkę Majeczki.



Pięknie dziękuje Olenko :loveu: W takim razie Majeczka ma już pieniążki na sterylkę :multi:

Posted

AgusiaP napisał(a):
Pięknie dziekuje Lidan :loveu:

Nie ma za co. Allegro jest wyróżnione (bez reszty bajerów) Może wieczorem dorobię jeszcze kilka ogłoszeń.
AgusiaP napisał(a):
Pięknie dziękuje Olenko :loveu: W takim razie Majeczka ma już pieniążki na sterylkę :multi:

Czyli nie musimy korzystać z pomocy sterylkowej skarbonki :???:

Posted

Lidan napisał(a):
Nie ma za co. Allegro jest wyróżnione (bez reszty bajerów) Może wieczorem dorobię jeszcze kilka ogłoszeń.

Czyli nie musimy korzystać z pomocy sterylkowej skarbonki :???:


Chyba nie musimy, ale tak na wszelki wypadek poczekajmy na Avilie :cool3:

Posted

AgusiaP napisał(a):
Chyba nie musimy, ale tak na wszelki wypadek poczekajmy na Avilie :cool3:


Nie trzeba korzystać ze skarbonki. Pieniążków na pewno wystarczy.Aguniu ja będę do Ciebie dzwonić w przyszły pon,bo zaraz wyjeżdżam i nie będzie mnie tydzień.Umówimy sterylkę.

Posted

Avilia napisał(a):
Nie trzeba korzystać ze skarbonki. Pieniążków na pewno wystarczy.Aguniu ja będę do Ciebie dzwonić w przyszły pon,bo zaraz wyjeżdżam i nie będzie mnie tydzień.Umówimy sterylkę.


Ok dziękuje Oleńko :loveu: W takim razie szerokiej drogi :cool3:

Posted

Matko dziewczyny miałam już pierwszy telefon
Dzwoniła do mnie Pani z Zabrza zainteresowana adopcją Majeczki.
Mieszkają z mężem i 45letnią córką. Mieli już dwa pieski jednego spaniela i małą sunieczke ze schroniska.
Sunia odeszła ze starości (tak zrozumiałam) a spaniela musieli uśpić bo był bardzo agresywny.
Pani bardzo miła tylko nie wiem czy ona sobie tak do końca zdaje sprawę jakim psem jest Majeczka.
Ja jej mówię, że Maja najlepiej czuje się w domu i że na spacer wychodzi tylko załatwić swoje potrzeby a pani czy ona zmieści się do koszyczka, takiego co się na rower zakłada bo oni jeżdżą na działkę i poprzednia sunia tak właśnie z nimi jeżdziła. Na wizytę oczywiście się zgadzają, ale Pani pytała czy konieczna jest ta sterylka bo oni Swoją sunie pilnowali. Chociaż za chwilę mówi, że mieli jeszcze sunie co miała dwa pieski.
Powiedziałam, że się odezwę w następnym tygodniu bo muszę kogoś poszukać na wizytę a i tak muszą poczekać bo bez sterylki Maja nie zostanie oddana.

Posted

AgusiaP napisał(a):
Matko dziewczyny miałam już pierwszy telefon
Dzwoniła do mnie Pani z Zabrza zainteresowana adopcją Majeczki.
Mieszkają z mężem i 45letnią córką. Mieli już dwa pieski jednego spaniela i małą sunieczke ze schroniska.
Sunia odeszła ze starości (tak zrozumiałam) a spaniela musieli uśpić bo był bardzo agresywny.
Pani bardzo miła tylko nie wiem czy ona sobie tak do końca zdaje sprawę jakim psem jest Majeczka.
Ja jej mówię, że Maja najlepiej czuje się w domu i że na spacer wychodzi tylko załatwić swoje potrzeby a pani czy ona zmieści się do koszyczka, takiego co się na rower zakłada bo oni jeżdżą na działkę i poprzednia sunia tak właśnie z nimi jeżdziła. Na wizytę oczywiście się zgadzają, ale Pani pytała czy konieczna jest ta sterylka bo oni Swoją sunie pilnowali. Chociaż za chwilę mówi, że mieli jeszcze sunie co miała dwa pieski.
Powiedziałam, że się odezwę w następnym tygodniu bo muszę kogoś poszukać na wizytę a i tak muszą poczekać bo bez sterylki Maja nie zostanie oddana.


Agusiu,żebys tak miała jeszcze kilkanaście tych telefonów,żebys mogła wybierać,przebierać i przetrzepywać domki:lol: Chociaż może po wizycie przed adopcyjnej ten domek okaże się dobry...zreszta nic na siłę...ale Ty dobrze o tym wiesz.Najważniejsze,że zaczynają dzwonić...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...