AgusiaP Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Dzisiaj jade z Majeczką do weterynarza bo w nocy ją znowu czyściło i wymiotowała żółcią. Teraz to już nie wiem po czym. Jadła tylko suchą karme z Royala, gotowanego kurczaczka i biały ser. Może ona ma coś z wątrobą sama już nie wiem. Rano na spacerku już kupki nie było. Mam nadzieję, że już po wszystkim, ale muszę to sprawdzic koniecznie. Quote
Gabi79 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Mój Misiu wymiotował żółcią i potem się okazało, że ma wrzody żołądka. Miejmy nadzieję, że u Majeczki to nic poważnego. Quote
AgusiaP Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Ja też mam Gabi taką nadzieję... Quote
kaja69 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 No i wiesz juz coś co Majce dolegało,Agusiu ?? Quote
AgusiaP Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Tak jesteśmy po wizycie. Majeczce nic nie dolega. Pan doktor zbadał ją dokładnie. Nie ma temperatury nie wymiotuje już i nie ma biegunki więc to musiało być albo za dużo jedzonka albo coś co dałam jej do jedzenia jej nie pasuje. Pan doktor sugerował, żeby nie dawać jej białego sera. Gdyby pojawiły się jeszcze raz takie objawy mam zanieść kał do zbadania. Oczywiście szczepienia nie było. Wczoraj wysłałam na maila Avili zdjęcia Majeczki. Jak znajdzie chwilkę pewnie je tu zaprezentuje :lol: Quote
Lidan Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Nie wiadomo czym Majeczka żywiona była wcześniej, może jej żołądek jest wyjątkowo delikatny (francuskie podniebienie ;-) ) Wielu weterynarzy twierdzi, że psom nie służą nagłe zmiany w sposobie żywienia, że cały czas należy psa karmić tym samym czyli jak sucha karma royal to non stop tylko to, jak ryż z kurczakiem i marchewką to też cały czas to samo. Wszelkie zmiany należy wprowadzać stopniowo i rozciągnąć na 2 tygodnie. Moje sunie akurat jedzą wiele rzeczy i przeważnie nic im się nie dzieje (nawet mleko im nie szkodzi) ale są produkty po których Gapa wymiotuje (buraki, makaron) a Kola ma luźniejsze kupy. Nie wiem ile w tym prawdy ale kiedy dawno temu nasz owczarek czasem wymiotował żółcią to ktoś nam wtedy powiedział, że psy same sobie regulują kwas żołądkowy i jak mają go nadmiar to w ten sposób się go pozbywają. Nie musi to świadczyć o niczym. Moja Kola budzi mnie rano bo jest głodna. Kiedyś chciałam ją oduczyć tego i nie dałam jej jeść to też raz zwymiotowała żółcią. Myślę, że nie ma co się przejmować takim jednorazowym epizodem, gorzej gdyby taki stan utrzymywał się do następnego dnia i widać by było, że pies źle się czuj i jest osłabiony. No ale ja się nie dziwię niepokojowi opiekunki Majeczki bo też uważam, że lepiej dmuchać na zimne :happy1: Quote
Avilia Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Za ok.2h wkleję fotki.Agusiu na sms'a nie odpisałam,bo mi coś telefon strajkuje;p Quote
kaja69 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Lidan napisał(a):Nie wiadomo czym Majeczka żywiona była wcześniej, może jej żołądek jest wyjątkowo delikatny (francuskie podniebienie ;-) ) Wielu weterynarzy twierdzi, że psom nie służą nagłe zmiany w sposobie żywienia, że cały czas należy psa karmić tym samym czyli jak sucha karma royal to non stop tylko to, jak ryż z kurczakiem i marchewką to też cały czas to samo. Wszelkie zmiany należy wprowadzać stopniowo i rozciągnąć na 2 tygodnie. Moje sunie akurat jedzą wiele rzeczy i przeważnie nic im się nie dzieje (nawet mleko im nie szkodzi) ale są produkty po których Gapa wymiotuje (buraki, makaron) a Kola ma luźniejsze kupy. Nie wiem ile w tym prawdy ale kiedy dawno temu nasz owczarek czasem wymiotował żółcią to ktoś nam wtedy powiedział, że psy same sobie regulują kwas żołądkowy i jak mają go nadmiar to w ten sposób się go pozbywają. Nie musi to świadczyć o niczym. Moja Kola budzi mnie rano bo jest głodna. Kiedyś chciałam ją oduczyć tego i nie dałam jej jeść to też raz zwymiotowała żółcią. Myślę, że nie ma co się przejmować takim jednorazowym epizodem, gorzej gdyby taki stan utrzymywał się do następnego dnia i widać by było, że pies źle się czuj i jest osłabiony. No ale ja się nie dziwię niepokojowi opiekunki Majeczki bo też uważam, że lepiej dmuchać na zimne :happy1: Wszystko dokładnie potwierdza sie u moich psiaków :) Quote
Lidan Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Śliczności :iloveyou: A jakie ma uchole stojące :happy1: Quote
Poker Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Śliczna jest , wypiękniała ,damulka z niej. Zupełnie inny wyraz pysia Stawiałabym na biały ser. Quote
kaja69 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Ooo boziuuu jakie cudoooo:lol: Tylko ściskać ,myziać i całować... Quote
Awit Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Cudo, prawdziwe cudo!! Wiedziałam od początku, że to taki kochany skarbek:-) A pod oczkami pewnie ma lekko wilgotne czasem, moja Tereska tak ma, że łzawią oczka bo są lekko wyłupiaste. I co kilka dni te ślady jej przemywam wacikiem leciutko, bo włoseczki delikatnie sztywnieją. Moja Tereska wymiotowała żółcią na czczo rano, co kilka tygodni lub nawet co kilka dni. I jak tylko dostała trochę zupy, czy mleka. Wg wetki było to zarzucanie treści z dwunastnicy do żółądka właśnie na czczo. Zaleciła wtedy przez 10dni podawać jej ranigast by zmiejszyć kwasowość by zapobiec powstaniu wrzodów. I dodatkowo ją odrobaczałam, przy zarobaczeniu wymioty też mogą występować. Ostatnio, odpukać, nie wymiotuje, ale raz było tak źle, że była bez sił i dostała kroplówki. Staram się ograniczyć jej wyżebrane "kęsy" ludzkiego żarcia, je tylko karmę suchą. I moje psy mają pokarm cały czas, jedzą kiedy chcą, na noc też się najadają. Wetka powiedziała, że przy porannych wymiotach jedzenie na noc jest wskazane. Quote
Julia84 Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Jakie uszy! :dog: :loveu: I co najważniejsze- już nie widać w tych oczętach przerażenia i smutku :-) Quote
Gabi79 Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Cieszę się ogromnie, że Majeczce nic nie dolega!!! Jaka ona CUDNA, po prostu MIODZIO. Gabunia też śliczna, tylko smutna. Ledwo jednego "intruza" się pozbyła, miała trochę spokoju, a tu znowu współlokatorka. Szkoda, że Zuzi nie ma z nimi na zdjęciach. Wyściskaj Aga ode mnie wszystkie 3 futrzaki. Łezka mi się w oku kręci, jak sobie pomyślę, że mój Kajtuś kiedyś się wylegiwał na tej kanapie u Ciebie. Quote
mikoada Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Wydaje mi się, że tak jak napisała Awit na wątku Rysia i Romusia- Majeczka i Romuś to rodzeństwo, zresztą oceńcie sami tu wątek chłopaków :) http://www.dogomania.pl/threads/198134-Rysio-i-Romu%C5%9B-prosz%C4%85-o-pomoc-!!! Quote
AgusiaP Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 Byłam na wątku chłopaków i podobienstwo jest uderzające ;) Avilia pięknie dziękuje za wklejenie zdjęć Majeczki :loveu: Lidan mnie też się wydaje, że ona ma bardzo delikatny żołądeczek i to jest przyczyną i oczywiście ten biały ser Poker. Ona jak tylko coś jemy odrazu jest przy nas i chyba przecholowałam z tym jedzeniem. Nie potrzebnie dałam jej jeszcze ten serek. Będę miała nauczkę na przyszłość :roll: Awit ona ma zapalemnie spojówek. Pierwsze krople, które przepisał weterynarz nie dały efektu więc wczoraj dostałam nową receptę, ale tych kropli nigdzie nie ma. Weterynarz mówił mi, że z psiakiem jak z człowiekiem nie każde lekarstwo daje odpowiednie efekty, dlatego postanowił zmienić kropelki. Nic pójdę do apteki i zapytam czy mogę dostać jakiś inny odpowiedznik. Dziewczynki ja z prawie 100 zdjęć wybrałam tylko parę na których Majeczke nie paraliżuje strach. Ona panicznie boi się aparatu. Nie wiem czy ma taki charakter, że wszystkiego się boi bo przecież inne psiaki, które były w tym strasznym miejscu zachowują się już inaczej... Moja Gabunia to też straszna panikara. Odważna jest tylko za szybą, albo na rękach :evil_lol: Może z Majeczką jest:evil_lol: podobnie. Tym bardziej, że ona lekkiego życia nie miała. Wczoraj wzięłam Majeczkę na obiad do teściowej, po pierwsze szkoda mi było, żeby siedziała sama w domu a po drugie chciałam zobaczyć jak się będzie zachowywać. Majeczka trzęsła się jak galareta i siedziała wtulona we mnie póki oczywiście nie przyszła moja Ewka bo wtedy poszłam w odstawkę :evil_lol: Jak tylko podjechałyśmy pod dom i zobaczyła, że jest "u siebie" ogonek w górę i całkowita zmiana ;) Nie wiem jakie wy macie zdanie na ten temat, ale mnie się wydaje, że w ogłoszeniach trzeba to może napisać... Ja wolę dłużej poczekać, ale chcę mieć pewność, że Majeczka trafi do domku w którym przyszli właściciele będą wiedzięć, że to pies po przejściach i że nie odrazu może się otworzyć. Aaaa zapomniałam napisać, że za wczorajszą wizytę zapłaciłam 35zł Ale się rozpisałam :oops::oops::oops: ale kto mnie tak dobrze zrozumie jak nie Wy dziewczynki ;) Quote
AgusiaP Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 Gabi79 napisał(a):Cieszę się ogromnie, że Majeczce nic nie dolega!!! Jaka ona CUDNA, po prostu MIODZIO. Gabunia też śliczna, tylko smutna. Ledwo jednego "intruza" się pozbyła, miała trochę spokoju, a tu znowu współlokatorka. Szkoda, że Zuzi nie ma z nimi na zdjęciach. Wyściskaj Aga ode mnie wszystkie 3 futrzaki. Łezka mi się w oku kręci, jak sobie pomyślę, że mój Kajtuś kiedyś się wylegiwał na tej kanapie u Ciebie. Wszystkie trzy wyściskam tylko Zuzię i Majeczkę tak ukradkiem, żeby ta moja zazdrośnica nie widziała bo potem ma muchy w nosie :lol: Zuzia będzie jak nastepne fotki zrobię. Gabrysiu proszę Kajtusia ucałwać w tą piekną radosną morduchę od Agusi, której już pewnie nie pamięta :placz: Quote
kaja69 Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Agusiu,z psami jak z ludźmi...jedni lubia sie fotografować inni nie :) Quote
AgusiaP Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 kaja69 napisał(a):Agusiu,z psami jak z ludźmi...jedni lubia sie fotografować inni nie :) Masz racje Aneczko :evil_lol: Ja też nie lubie ;) Quote
Baski_Kropka Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Hejoo :) Opowiedzcie coś o Majeczce, jaki ma stosunek do młodzieży/dzieci. Jaki ma charakterek na chwilę obecną. Czy nadawała by się dla świezo upieczonych "psich rodziców". Obecałam pomoc moim sąsiadom w znalezieniu odpowiedniego towarzysza dla nich i ich syna. Na prawde bardzo fajna rodzina, odpowiedzialni, syn aktywny dobrze wychowany. Zgadzają się na wizytę przedadopcyjną oraz na podpisanie umowy. Szukaja psa raczej nie dużego, nie szczeniaka, wolą już odchowanego psiaka któremu mogą pomóc w potrzebie. Zaznaczam że to nie jest nic pewnego. Tz rodzina jest pewna i zdecydowana na psiaka, ale obiecałam poszukać i przedstawić im kilku psich potencjalnych kompanów. Żeby decyzja byłą świadoma a psiak dobrany do ich trybu życia :) Ja jako sąsiadka deklaruje pomoc przy ewentualnych problemach ;) Quote
Awit Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Agusia, moja Tereska miała ostatnio grudkowe zapalenie 3-ej powieki, przez 4 tygodnie podawałam jej krople Maxitrol. Czy wet zaglądał jej w 3 powiekę? Quote
Gabi79 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 AgusiaP napisał(a):Wszystkie trzy wyściskam tylko Zuzię i Majeczkę tak ukradkiem, żeby ta moja zazdrośnica nie widziała bo potem ma muchy w nosie :lol: Zuzia będzie jak nastepne fotki zrobię. Gabrysiu proszę Kajtusia ucałwać w tą piekną radosną morduchę od Agusi, której już pewnie nie pamięta :placz: Na pewno Kajtuś Cię pamięta, a jeśli by nawet nie pamiętał, to i tak na pewno ucieszy się na Twój widok, gdy nas odwiedzisz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.