Awit Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 A jak Majeczka się czuje? Ja się nie dziwę, że Agusia chce zostawić Maję, po co narażać ją na stresy dodatkowe? Podróż, ileś obcych ludzi. A tak powie jej, że na kilka dni wyjeżdżają, że pobędzie u tej i tej osoby, ale Maja będzie bezpieczniejsza w stałym miejscu, niż bywając z Agusią u ludzi. Quote
AgusiaP Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 [quote name='inga.mm']czy nadal nie ma dobrej duszy w okolicy Majeczki? Ludzie! przecież w okolicznych miastach mieszka razem chyba więcej ludzi niż w Warszawce! Agusia, tak w ogóle: dlaczego nie możesz psiny zabrać ze sobą? Ja nie jeżdżę tam, gdzie nie chcą zwierząt. Sprawa wzięcia Majeczki do mnie na DT zaczęła się na tym wątku http://www.dogomania.pl/threads/197230-Dwie-suczki-sparaliżowane-strachem...-Za-kilka-dni-Mysłowice.../page22 Ja od samego początku pisałam, że mogę wziąć Maje, ale 29go wyjeżdżam. Jadę tam gdzie można zabrać zwierzaki, ale jadę już z moją psiną i kotką Quote
AgusiaP Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Awit napisał(a):A jak Majeczka się czuje? Ja się nie dziwę, że Agusia chce zostawić Maję, po co narażać ją na stresy dodatkowe? Podróż, ileś obcych ludzi. A tak powie jej, że na kilka dni wyjeżdżają, że pobędzie u tej i tej osoby, ale Maja będzie bezpieczniejsza w stałym miejscu, niż bywając z Agusią u ludzi. Awit Majeczka to straszna przylepka :lol: Cały czas tuli się i tuli. Jest naprawdę lepiej. Chyba boi się zostawać sama w domu bo jak w piątek córka wróciła ze szkoły to leżała pod stoliczkiem i była wystraszona. Jest naprawdę kochana. Już sama wychodzi z domu na spacerek nie trzeba jej wynosić na rękach. Ja boję się nawet zapytać mężą czy Majeczka mogłaby z nami jechać bo mieliśmy umowę. Majeczka może oczywiście do nas wrócić, ale na okres naszego wyjazdu muszę jej coś znaleść... Quote
kaja69 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Umowa to umowa,trzeba uszanować i pomóc Agusi znaleźć awaryjne dt.Gdyby nie ta odległość,mogłaby u nas spędzic święta :) może jakos przeżyłaby w licznym stadzie :) Quote
AgusiaP Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 kaja69 napisał(a):Umowa to umowa,trzeba uszanować i pomóc Agusi znaleźć awaryjne dt.Gdyby nie ta odległość,mogłaby u nas spędzic święta :) może jakos przeżyłaby w licznym stadzie :) Aneczko Święta Majeczka spędzi z nami chodzi o Sylwestra ;) Quote
Awit Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 A może po prostu trzeba by wejść na wątki śląskie i powysyłać pw, z zapytaniem o te kilka dni.... Piszesz Agusia, że Maja była wystraszona ale przecież nie była sama w domu, tylko z Waszą sunią? Quote
AgusiaP Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 Awit napisał(a):A może po prostu trzeba by wejść na wątki śląskie i powysyłać pw, z zapytaniem o te kilka dni.... Piszesz Agusia, że Maja była wystraszona ale przecież nie była sama w domu, tylko z Waszą sunią? Nasza sunia jeździ ze mną do pracy :lol: Majeczka wczoraj jak córka poszła się kąpac poczęstowała się kabanosami zostawiła mojej Ewce tylko opakowanie :evil_lol: Mogła zostawic chociaż jednego, ale niestety...:lol: Kupiłam jej majteczki na cieczke. Nie przeszkadzają jej wogóle chodzi sobie w nich ładnie po domku jak moja sunie śpi na oknie. Jak moja wstanie to Majeczka hop na łóżeczko :lol: Jak widzi, ze zakładam kurtke odrazu wstaje i chce iśc na spacerek. Jest naprawdę kochana :loveu: Quote
Awit Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Coś pięknego, zobacz, kilka dni i sunia stała się członkiem rodziny:-) Z dnia na dzień takie postępy poczyniła. Ale to wielka zasługa Waszego domu i podejścia do niej:-) Ale Ty masz wspaniale, jeśli możesz pracować mając swojego psa. A jak pies ma dobrze:-) Czy znalazł się jakiś domek dla Maji na czas wyjazdu? Quote
AgusiaP Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Awit napisał(a):Coś pięknego, zobacz, kilka dni i sunia stała się członkiem rodziny:-) Z dnia na dzień takie postępy poczyniła. Ale to wielka zasługa Waszego domu i podejścia do niej:-) Ale Ty masz wspaniale, jeśli możesz pracować mając swojego psa. A jak pies ma dobrze:-) Czy znalazł się jakiś domek dla Maji na czas wyjazdu? Wczoraj zdecdowałam się na rozmowę z mężem w sprawie Majeczki i naszego wyjazdu. Zapytałam go czy jednak Majeczka nie mogłaby z nami jechac. Mówiłam mu że, dla niej to będzie kolejny stres i że dziewczynki chcą pomóc, ale Maja musiałay jechac do Warszawy. Noooo i Majeczka może jechac z nami :multi::multi::multi: Muszę tylko jeszcze porozmawiac z koleżanką czy nie zgodziłaby się byc z nami w pokoju a moja córka ze Swoją koleżanką miałyby pokój z Majeczką. Myślę, że się zgodzi. My mamy miec pokój czteroosobowy a wiecie jak jest pełno ludzi bo jedzie Nas 12 osób przewija się więc Maja mogłaby byc za bardzo zestresowana. Mojej suni to bardzo pasuje bo to straszna przylepka. Pcha się do każdego na kolana a jak ktoś nie zwraca na ną uwagi to głośno się upomina :evil_lol: Chciałam jescze bardzo podziękowac Avili, która napisała mi, że jeżeli nikt się nie znajdzie kto będzie mógł zostac z Mają na te parę dni to ona postara się wrócic wcześniej z Warszawy. Oleńko jesteś kochana :loveu::loveu::loveu: Quote
inga.mm Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 O kurczę!!! wreszcie coś dobrego pojawiło się na stronkach. Cieszę się, że Twój mąż zmiękł. Wierzę, że dla Majeczki będzie mniejszym stresem zmiana samego lokum, ale z tą samą rodziną, niż tydzień opieki w obcym miejscu i wśród obcych ludzi. Nie zamykaj wątku o Majeczce. Napisz jak się odnajduje na wczasach. Z pewnością będzie dobrze, ale może będzie też wesoło?;) Quote
Gabi79 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 To wspaniale, że zabieracie Majeczkę ze sobą! Cieszę się, że sunia nie jest już taka nieśmiała i wystraszona, to dlatego, że trafiła do wspaniałego dt Quote
kaja69 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 AgusiaP napisał(a):Wczoraj zdecdowałam się na rozmowę z mężem w sprawie Majeczki i naszego wyjazdu. Zapytałam go czy jednak Majeczka nie mogłaby z nami jechac. Mówiłam mu że, dla niej to będzie kolejny stres i że dziewczynki chcą pomóc, ale Maja musiałay jechac do Warszawy. Noooo i Majeczka może jechac z nami :multi::multi::multi: Muszę tylko jeszcze porozmawiac z koleżanką czy nie zgodziłaby się byc z nami w pokoju a moja córka ze Swoją koleżanką miałyby pokój z Majeczką. Myślę, że się zgodzi. My mamy miec pokój czteroosobowy a wiecie jak jest pełno ludzi bo jedzie Nas 12 osób przewija się więc Maja mogłaby byc za bardzo zestresowana. Mojej suni to bardzo pasuje bo to straszna przylepka. Pcha się do każdego na kolana a jak ktoś nie zwraca na ną uwagi to głośno się upomina :evil_lol: Chciałam jescze bardzo podziękowac Avili, która napisała mi, że jeżeli nikt się nie znajdzie kto będzie mógł zostac z Mają na te parę dni to ona postara się wrócic wcześniej z Warszawy. Oleńko jesteś kochana :loveu::loveu::loveu: A jednak :) Taka myśl mi przeszła przez głowę,że Agusia nie zostawi ten małej :) I miałam racje,że Majeczka miała dużo szczęścia,że trafiła do Ciebie :) Quote
Lidan Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Uff...Dobrze, że mąż wyrozumiały. Mam nadzieję, że nie będzie kłopotów. Sylwester to niedobry okres dla zwierząt, zwłaszcza tych wystraszonych. Oby Majeczka okazała się odporna na huki i wystrzały :kciuki: Quote
Avilia Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Aguniu męża masz wspaniałego;) A co do Majeczki,widzisz mówiłam Ci,że po zaledwie kilku dniach będzie nie ten psiak!Dobre serce działa cuda;) Quote
AgusiaP Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Ja jestem dobrej myśli ;) Majeczka czuje się przy Nas bezpieczna. Wydaje mi się, że dla niej będzie lepiej, że pomimo tego, że zmieni miejsce będzie z Nami :lol: W pokoju będzie tylko z dziewczynkami więc myśle, że źle nie będzie. Teraz leży sobie przy mnie i jak tylko odwrócę się w jej stronę merda ogonkiem jak szalona :lol: Quote
Awit Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Super super!!:-) Tam będzie dużo ludzi, mam nadzieję, że nie będzie za bardzo zestresowana i że będziecie na nią baaardzo uważać. Matko, żeby tylko nikt jej nie wypuścił niechcący z domu. Niech one mają zawsze obróżki na sobie. A kot, będzie tak sobie luzem chodził, nie wyskoczy przez otwarte okno? Inga pisała o zamknięciu wątku, czy miałaś Agusia zamknąć wątek?? Quote
AgusiaP Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Awit napisał(a):Super super!!:-) Tam będzie dużo ludzi, mam nadzieję, że nie będzie za bardzo zestresowana i że będziecie na nią baaardzo uważać. Matko, żeby tylko nikt jej nie wypuścił niechcący z domu. Niech one mają zawsze obróżki na sobie. A kot, będzie tak sobie luzem chodził, nie wyskoczy przez otwarte okno? Inga pisała o zamknięciu wątku, czy miałaś Agusia zamknąć wątek?? Nie wątku absolutnie nie będę zamykać ;) Dlaczego miałabym to zrobić ;) My tam jeżdzimy co roku i każdy z naszych znajomych wie, że na moje gadzinki trzeba bardzo uważać. Awit możesz być spokojna ja obiecuje ze swojej strony, że będziemy ją pilnować i bardzo uważać :lol: Quote
Awit Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Ale mąż to Tobie się udał, wspaniały, wyrozumiały i jakże kochający, który dla swojej kobiety zrobi niemal wszystko:-) Oczywiście nie zazdroszczę, gdyż mój z miłości do mnie sypia z dwoma sukami, sprząta ich kupy na dworze, wozi je autem, gdy potrzeba, jęczy, że sprzątał nie będzie bo to moje psy, ja za każdym razem obiecuję, że posprzątam kłaki, a w końcu sprząta sam;-) Był przeciwnikiem psa w domu, a tuli i całuje i zachwyca się każdą minką:-) My kobiety to potrafimy zrobić z faceta człowieka:-) Quote
Avilia Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Awit napisał(a):Ale mąż to Tobie się udał, wspaniały, wyrozumiały i jakże kochający, który dla swojej kobiety zrobi niemal wszystko:-) Oczywiście nie zazdroszczę, gdyż mój z miłości do mnie sypia z dwoma sukami, sprząta ich kupy na dworze, wozi je autem, gdy potrzeba, jęczy, że sprzątał nie będzie bo to moje psy, ja za każdym razem obiecuję, że posprzątam kłaki, a w końcu sprząta sam;-) Był przeciwnikiem psa w domu, a tuli i całuje i zachwyca się każdą minką:-) My kobiety to potrafimy zrobić z faceta człowieka:-) Nic dodać nic ująć;) Aguniu jak będziesz na wyjeździe puść mi proszę smska jak się miewa Majeczka,dobrze? Quote
AgusiaP Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 Awit ja zgadzam się z Avilią w !00% nic dodac nic ując. Niech sobie na początku trochę pomarudzą najważniejsze, że cel osiągnięty :cool3: Oleńko ja zadzwonie do Ciebie np w piątek bo my prawdopodobnie jedziemy jednak w czwartek popołuidniu ;) Jedziemy tylko w cztery osoby + dwoje dzeci (jejku jakby moja córka zobaczyła, że napisałam dzieci to by mnie udusiła :diabloti:) a reszta dojedzie dopiero w piątek. Majeczka więc będzie mogła spokojnie przystosowac się do nowych warunków. Quote
Lucyna Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Znalazłam wątek :multi: martwiłam się o Was troszeczkę :roll: widzę, że wszystko ok, Agusiu - bardzo się cieszę i gratuluję małża ... cała rodzinka cudo ... :loveu: Quote
AgusiaP Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 Bardzo się cieszę Lucynko, ze jesteś z nami :loveu: Oj dziękuje :lol: Ja to już mu chyba nie będę mówiła jak Wy tu o nim dobrze piszecie bo mi chłopak na skrzydłach odleci :evil_lol: Quote
Gabi79 Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Wszystkim odwiedzającym wątek Majeczki życzę zdrowych, spokojnych, pełnych rodzinnego ciepła i radości Świąt! Quote
kaja69 Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Dziewczyny,zdrowych spokojnych i radosnych świat !!! I świateczne głaski dla Majeczki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.