Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

coś mam wrażenie, że Koda po prostu zobaczyła, że nie jesteśmy tacy głupi i czytamy warunki dokładnie i doszła do wniosku, że nie będzie się starać, bo i tak nic z tego nie będzie. W innych firmach ubezpieczeniowych też są oferty różne, a może dla kogoś korzystniejsze. Trzeba przeszukać dobrze. Mi się wydaję, że najlepsza jest Hestia. Ale to takie moje zdanie(mamy tam samochód ubezpieczony).

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przy takich warunkach to chyba szkoda pieniędzy na składkę. Chyba że ktoś ma dziką bestię, wyprowadza ją wyłącznie na smyczy i w kagańcu i zabezpiecza się na wypadek, jakby mu potwór się wyrwał, uwolnił od kagańca i kogoś pogryzł. A i tak nie wiadomo, czy ubezpieczyciel nie uzna, np. że właściciel źle dobrał kaganiec.
Dla mnie to bez sensu, mam łagodną sukę, przyjazną dla zwierząt i ludzi, ryzyko, że kogoś zaatakuje, jest bliskie zera, jest posłuszna, przychodzi na wołanie, jak nie idzie na smyczy, bardzo jej pilnuję. Jeżeli miałabym ją wyprowadzać tylko na smyczy i w kagańcu (w Lublinie nie ma w ogóle miejsc, gdzie można zgodnie z przepisami spuścić psa ze smyczy), to po co mi w ogóle ubezpieczenie.

Posted

czasami nie tylko możliwość pogryzienia kogos przez psa jest powodem chęci wykupienia polisy. przecież wystarczy że pies skoczy na kogoś z radości, witając i ubrudzi drogi płaszcz, albo przewróci dziecko - wiele nie trzeba żeby było nieszczęscie. nawe miły i kochany piesek potafi cos niechcąco sposocić. a dodatkowo plusem jest to że taka polisa chroni również właściciela w życiu prywatnym - czyli gdyby spowodował wypadek jako rowerzysta czy przechodzień, niechcąco zrzucił wazony z półki sklepowej, zalał sąsiadkę piętro niżej, itd. ta "psia opcja" to własciwie dodatek.

Posted

Mój pies skacze tylko na mnie, mojego syna i naszych bardzo bliskich znajomych - walenie się na kogoś całym cielskiem i brudnymi łapami moja suka uważa za dowód szczególnych względów i byle kto tego szczęścia dostąpić nie może :evil_lol: A moi bliscy znajomi ubieraja się w ciuchlandach. Dziećmi psica nie interesuje się w ogóle, ani rowerzystami. W sklepach i na ulicy uważam, roweru nie mam, krany zakręcam :evil_lol:, jak rura pęknie, to nie moja sprawa - rury należą do spółdzielni mieszkaniowej ;)

Posted

AlmaMater - gratuluje szczęscia. Moje piesio robi wszystko żeby wydostać się za ogrodzenie jak widzi rowerzyste albo babe z siatami. boje sie ze mimo moich wysiłkow zeby siatke dobrze pozabezpieczac, on sobie podkopie jakąś dziure i się mi kiedyś wymknie. nie wiem czy bedzie w stanie kogos zaatakowac poza swoim terenem, ale mam ulice koło domu i niech on mi wpadnie pod mercedesa i potłucze reflektory - to sie nie wypłace do końca życia. dlatego te 60 zl na rok za moja spokojna glowe to nieduzo. poza tym boje sie jeszcze innej rzeczy - mam dom ogrodzony i zawsze zamykam furtke na klucz, (mam tez tabliczke zly pies) ale niech mi sie kiedys zapomni zamknac i ktos mi akurat wejdzie na podworko, ja to usłysze, wychodząc z domu pies mi sie wymknie miedzy nogami i..... brrr wole nie myslec. a ludzie są bezmyslni i wiele razy mi sie zdarzalo ze ktos probowal wejsc na podworko bez dzwonienia (pies byl na dworze ale spal za garazem) i dziwil sie ze mam furtke na klucz i ze nagle znienacka wyskakuje szczekadło. najczesciej tak robily babki od liczników z wody i rozni sprzedawcy domokroążcy - potem sie tlumaczyli ze chcieli dopiero do drzwi zapukać.

Posted

Ja bym nigdy nic nie uzbezpieczyl w pzu, a tym bardziej psa, takie ubezpieczenie psa, na takich warunkach to jest poprostu wyrzucanie tych 60zl na rok w bloto.
Pokrywaja koszty leczenia psa przez pierwsze 3 dni - to smieszne, albo sie pokrywa calosc albo nic.

Posted

Xenomorph, ja psa nie ubezpieczam w PZU bo mam zle doświadczenia z wypłatą odszkodowania, nie mam juz do nich zaufania. ubezpieczam w firmie gdzie pracuje bo wiem ze jakby co to nie bede oszukana a i składka korzystna. poza tym te 60 zł to skladka za oc a nie polise zdrowotną.

Posted

HebaNova napisał(a):
Xenomorph, ja psa nie ubezpieczam w PZU bo mam zle doświadczenia z wypłatą odszkodowania, nie mam juz do nich zaufania. ubezpieczam w firmie gdzie pracuje bo wiem ze jakby co to nie bede oszukana a i składka korzystna. poza tym te 60 zł to skladka za oc a nie polise zdrowotną.


To moze pochwal sie swoją firmą, daj link do warunków ubezpieczenia..(może chociaż na priv)

Posted

nie chciałabym żeby ktos to potraktował jako reklamę, moge napisać wszsytko co Was bedzie interesować, ale anonimowo, jak ktoś będzie chciał znać firmę i szczegóły to na priv :)
jak macie jakies inne pytania to też śmiało. postaram sie pomóc.

jesli chodzi o te psie polisy to tak jak juz wspominałam zdrowotnej nie mamy w ofercie. jest tylko ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, które można rozszerzyć o ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej z tytułu posiadania :
*psów
*koni
* posiadania, użytkowania lub wynajmu dodatkowych nieruchomości
* posiadania broni i używania jej do celów sportowych

jeśli chodzi o psy to nie ma zwyżki dla psów z listy agresywnych. takie OC dla jednego właściciela i jednego psa kosztuje 35 zł na rok, a suma gwarancyjna to 50.000zł. umowa obejmuje Polskę.
[SIZE=2]

Posted

[quote name='HebaNova']nie chciałabym żeby ktos to potraktował jako reklamę, moge napisać wszsytko co Was bedzie interesować, ale anonimowo, jak ktoś będzie chciał znać firmę i szczegóły to na priv :)
jak macie jakies inne pytania to też śmiało. postaram sie pomóc.

jesli chodzi o te psie polisy to tak jak juz wspominałam zdrowotnej nie mamy w ofercie. jest tylko ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, które można rozszerzyć o ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej z tytułu posiadania :
*psów
*koni
* posiadania, użytkowania lub wynajmu dodatkowych nieruchomości
* posiadania broni i używania jej do celów sportowych

jeśli chodzi o psy to nie ma zwyżki dla psów z listy agresywnych. takie OC dla jednego właściciela i jednego psa kosztuje 35 zł na rok, a suma gwarancyjna to 50.000zł. umowa obejmuje Polskę.
[SIZE=2]


no to ja poproszę na priv szczegóły, czy też linka do warunków dotyczących tego OC z rozszerzeniem

Posted

Ja bym chętnie psa ubezpieczyła, a raczej siebie od odpowiedzialności cywilnej, ale gdybym wiedziała, że odszkodowanie będzie wypłacone, mimo że pies nie był na smyczy, bo tylko taka ewentualność mnie interesuje. Jak chodzę z psem, bardzo go pilnuję, ale teoretycznie istnieje niebezpieczeństwo, że np. suka zobaczy kumpla po drugiej stronie jezdni i wyskoczy do niego powodując wypadek (niebezpieczeństwo znikome: na osiedlu mały ruch samochodów, ograniczenia prędkości, a chodzę głównie wewnętrzyni alejkami, gdzie nie ma samochodów, no i staram się mieć oczy dookoła głowy), ale widzę, że nie ma takiej możliwości.

Posted

zawsze jest możliwość że pies szarpnie i wyrwie się, czy nawet przewróci właściciela jak go cos zdenerwuje czy zobaczy kota. jak jest duży i silny to sie może zdarzyć. a jak jest mały i sprytny to przegryzie smycz albo wymsknie się z obroży. wierzcie mi - wszystkie te przypadki odczułam na własnej skórze z osobistymi psiakami

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...