Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

NORSAKU

"Daj nam wiarę, że to ma sens,
że nie trzeba żałować przyjaciół.
Że gdziekolwiek są, dobrze im jest. Bo są z nami choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być, że po głosach
tych wciąż drży powietrze.
Że odeszli po to, by żyć.
Lecz tym razem będą żyć wiecznie."


  • 2 weeks later...
Posted

Dziś, gdy wracałem z pracy aż się uśmiechnąłem od ucha do ucha. Koło mojej pracy szedł pan z owczarkiem, który ganiał suche liście i biegał do pryzm liści jak wariat:) Od razu przypomniały mi się nasze jesienne zabawy. Miłe wspomnienia.

Posted

ღ ````````)
ღ ````````((
ღ ````````)\
ღ ```````/( (
ღ ``````( ( , ) )
ღ ``````( ( , )) )
ღ `````( (( , ) ))
ღ ```````IiIiiIiI
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ

ღღ ``NIEGASNĄCE
ღღღ ``ŚWIATEŁKO
ღღღღ ``MOJEJ PAMIĘCI

ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ

Posted

Zapłacz
Kiedy odejdzie,

Jeśli cię serce zaboli,

Że to o wiele za wcześnie

Choć może i z Bożej woli.


Zapłacz

Bo dla płaczących

Niebo bywa łaskawsze

Lecz niech uwierzą wierzący,

Że on nie odszedł na zawsze.


Zapłacz

Kiedy odejdzie,

Uroń łzę jedną i drugą,

I.. przestań

Nim słońce wzejdzie,

Bo on nie odszedł na długo.


Potem

Rozglądnij się w koło

Ale nie w górę

Patrz nisko

I.. może wystarczy zawołać,

On może być już tu blisko...


A jeśli ktoś mi zarzuci,

Że świat widzę w krzywym lusterku,

To ja powtórzę:

On wróci

Choć może i w innym futerku..

Franciszek Klimek -autor


Posted

Dziś czytam kolejno wątki Naszych psiaków za TM , czytałam też tutaj , u Norci , znów od poczatku .... i oczy mam pełne łez ...
to już tyle lat ...a nadal boli ....





Posted

Gdzieś na początku tego wątku napisałaś Alicjo, że łzy będą również po wielu latach. Po Twoim wczorajszym wpisie przypomniałem sobie tamten. Odszukałem go i...
poryczałem się.

Posted

Radku nie ważne ile lat minęło. Nam zawsze będzie ich brakowało... Ja się nie przejmuję jak ktoś się z tego śmieje i mówi: "to tylko zwierze". Dla mnie to nie zwierze, to był członek rodziny. Czasami nawet po tylu latach zdarza mi się uronić łzę. A widząc bokserka nie umiem się nie zatrzymać i nie spojrzeć.

Posted

Norasku, czas płynie a wciąż pamiętam, tęsknię...
Dobrze, że jest takie miejsce jak TM na Dogo, gdzie można wspominać razem z innymi, którzy pamiętają.

  • 2 weeks later...
Posted

Norasku, nasza Saruśka właśnie odkryła zabawę w patroszenie swoich pluszaków :mad:
Wypatroszyła swoją kaczuszkę, a ja od razu sobie przypomniałem pewien wypadek z poduszką i pierzem w całym pokoju :evil_lol:

Posted

Poduszka była pierwszą wypatroszoną rzeczą:)
Norcia miała wtedy około roku, kupiliśmy w psim sklepie poduszkę, żeby Norcia miała wygodniej. Położyliśmy na posłanku i chyba z radości sunia zaczęła poduchę tarmosić. W momencie, gdy zaczęło z poduszki wyłazić wypełnienie (a miała być to mocna poducha specjalnie dla psa) Nora jak zahipnotyzowana zaczęła to wyciągać do momentu aż nic nie zostało w środku. Później próbowaliśmy z pluszakami i z tym samym efektem :evil_lol:
Sprawiało jej to wielką radość, my zresztą też się zaśmiewaliśmy.

Posted

Norasku, byłem u mamy i spotkałem psiego sąsiada z piętra - Młodego. Nie widziałem go dość dawno, jakoś się nie złożyło. Ma 14 i pół roku, można powiedzieć że już staruszek - calutka mordka siwa, ale mnie poznał.
Kiedyś wlazłaś do sąsiadów i wyżarłaś mu z miski, nawet nie naszczekał - lubiliście się:)

Posted

Widzę, że byłaś towarzyska Norciu. Poszłaś sobie w gościnę i przy okazji sama się poczęstowałaś. Cóż, jak cię gospodarze nie poczestowali to zrobiłaś to sama.

U nas ziąb, a u was miło, ciepło, spokojnie i bezpiecznie.
Bądźcie tam szczęśliwe psia aniołeczki i Trzymajcie łapinki za domki dla waszych bezdomnych pobratymców, dla których nastał ciężki czas- czas zimy.


Posted

Widzę, że byłaś towarzyska Norciu. Poszłaś sobie w gościnę i przy okazji sama się poczęstowałaś. Cóż, jak cię gospodarze nie poczestowali to zrobiłaś to sama.

U nas ziąb, a u was miło, ciepło, spokojnie i bezpiecznie.
Bądźcie tam szczęśliwe psia aniołeczki i Trzymajcie łapinki za domki dla waszych bezdomnych pobratymców, dla których nastał ciężki czas- czas zimy.


Posted

Nie dość że towarzyska to jeszcze niemożliwie łakoma. Sporo takich łakomych wspomnień zostało.
U teściów (zawsze chodziliśmy z Norcią, żeby pobawiły się z Brutusem teściów) kiedyś wyjadła (wspólnie z kolegą rzecz jasna) pasztet ściągnięty z blatu, innym razem kotlety:) Najśmieszniejsze jest to, że mojej żony talerza Norcia by nawet nie powąchała - dla Nory moja lepsza połowa była kimś, komu nie wchodzi się "na głowę"
A te wybryki u teściów to oczywiście nie sama Norcia, ale i Brutek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...