Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Radku piękne zdjęcie. Moja Sara też ma takie.

Właśnie mi przypomniałeś. Jak ktoś z domowników był chory Sara zawsze przychodziła i kładła się za chora osobą tak plecki w plecki lub z przodu tak aby wygrzać :pPatrzyła tymi swoimi oczkami:loveu:

Posted

Agga, kochane te sunie. Cały czas nie przestaję tęsknić :shake:
Twój post przypomniał mi o innym śmiesznym zachowaniu Norci. Czasem gdy w ciągu dnia zdarzało mi się drzemać Norcia wchodziła na łóżko i kładła się "od ściany". Gdy doszła do wniosku, że ma za mało miejsca opierała się plecami o mnie i łapkami odpychała się od ściany żeby sobie zrobić więcej miejsca :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Norasku, zobacz. Cały czas wątek odwiedzają dobre dusze.
Gdy czytam wpisy i widzę że ktoś oprócz najbliższych osób pamięta o Norci to od razu cieplej robi się na sercu.
Norcia naprawdę kochała wszystkich i cieszę się, że są osoby, które pamiętają. Dziękuję w imieniu swoim i Norci.

Posted

zurdo napisał(a):

Tośka też opanowała metodę na spychacza do perfekcji ;)


Zurdo, aż się uśmiałem z określenia "na spychacza". Fajne określenie i bardzo trafne :)

Posted

Radek napisał(a):
Agga, kochane te sunie. Cały czas nie przestaję tęsknić :shake:
Twój post przypomniał mi o innym śmiesznym zachowaniu Norci. Czasem gdy w ciągu dnia zdarzało mi się drzemać Norcia wchodziła na łóżko i kładła się "od ściany". Gdy doszła do wniosku, że ma za mało miejsca opierała się plecami o mnie i łapkami odpychała się od ściany żeby sobie zrobić więcej miejsca :evil_lol:



Sara robiła dokładnie tak samo. Mądre te nasze zwierzaki.

Posted

Norasku, trzymaj łapki za Łysą. Twoja przyjaciółka z osiedla ostatnio ma problemy z łapkami. 18 lat to dla owczarka wiek dosyć podeszły, ale na razie leki pomagają.

  • 2 weeks later...
Posted

Szajbus, śliczne kwiatki. Wiesz że Norcia często podchodziła do kwiatów i je wąchała. Wyglądało to jakby lubiła wąchać kwiaty.

  • 2 weeks later...
Posted

Norasku, na przedłużony weekend jedziemy na działkę. Bardzo to lubiłaś.
Gdy tylko wjechaliśmy na działkę wypuszczaliśmy Norcię z samochodu i wtedy zaczynała się dzika, radosna gonitwa po całym terenie działki.
Tupot łapek było pewnie słychać w całej okolicy :)

Posted

Norasku, trzymaj łapinki za Łysą. Właśnie udało się jej wyjść z babeszji. Trochę jednak jej zdrowie ucierpiało, w końcu dla pełnoletniej onki ta choroba to naprawdę wielkie obciążenie. Cały czas jest wesoła i taka jak zawsze, widać jednak że jest słaba.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...