Monia70 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Szczęśliwego i pogodnego Nowego Roku Norciu. Dla Ciebie i Radka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Radek Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Dziękuję Wam za życzenia i odwiedziny u Noraska. Wszystkiego dobrego w 2009 roku. Quote
Radek Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 Święta już za nami, rozpoczął się nowy rok. Kolejny bez kochanej Norci. Podobnie jak w poprzednich latach pozostaną wspomnienia, zdjęcia i tęsknota. Ostatnio oddałem do fotografa sporą część cyfrowych fotek Nory i po odebraniu nie obyło się bez łez. Quote
szajbus Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Czas leci szybciutko. To juz druga niedziela Nowego Roku. Pamietam Norciu Quote
Radek Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Norasku, zastanawiałem się ostatnio czy spotkałem kiedyś tak ciągle uśmiechniętego psa jakim byłaś. I myślę że trudno byłoby znaleźć aż tak wesołego psa. Tak jak pisałem wcześniej oddałem dużo cyfrowych fotek do fotografa i przy oglądaniu naszła mnie refleksja - na każdym zdjęciu uśmiechnięte pyszczydło. Pamiętam że nawet gdy już chorowałaś zawsze pycho się śmiało do swoich ludzi. Quote
Radek Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Szajbus, wkleję trochę fotek Norci po weekendzie. Quote
szajbus Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Nie moge sie doczekać tych fotek. Norasku, pamietam, ale czy można o was zapomnieć? Nie! Quote
Radek Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Kochana Norcia w wodzie, bardzo lubiła pływać, kąpać się Quote
szajbus Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Pięknie wyszła. Widać na zdjęciu, ze była w swoim żywiole. Uszka stojące, zadowolona. Powiem ci szczerze, że lubię patrzeć na pływające psy. U nas jest jeden zbiornik wodny, ale w chwili obecnej tak zanieczyszczony, ze strach nawet nań patrzeć. Jak masz więcej fotek to wklej, Nie bądź taki skąpy. Moje obecne zołzy nigdy nie były w pobliżu zbiornika wodnego więc nie mam pojęcia jakby zareagowały.One są nieprzewidywalne. Dziś na spacerze zaatakowały w duecie bałwana, który raczył się pojawić na trawniku na ich trasie. Jak się zorientowały, że to nic groźnego to zadarły giry i go osikały ( obie szczają jak psy). Psonia z kolei z mokrych rzeczy to tylko kąpiel w wannie , w cieplutkiej wodzie. Quote
Radek Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 Śmieszne z tym bałwanem :evil_lol: Norcia wody w wannie nie lubiła, kąpiel to był mały horror, ponad 40 kilogramowe owczarkowate psisko usiłujące uciec z wanny. Za to woda w rzece, czy stawie proszę bardzo. Mogła się kąpać i kąpać... Bardzo lubiła też śnieg. Tu na zdjęciu w oczekiwaniu na zabawę Quote
szajbus Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 O matuchno, ale ona piękna!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kurde, istny cukiereczek! Tworzycie na tym zdjęciu zgrany, zapatrzony w siebie duecik. Quote
Radek Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 Wiesz Szajbus, z Norcią byliśmy faktycznie prawie nierozłączni. Wszędzie z nami jeździła, z wyjątkiem sklepu i kina rzecz jasna ;) Wybiorę jeszcze jakieś zdjęcia i wrzucę tutaj. Quote
szajbus Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Podobnie jak ja z Psonią. Chyba dlatego tak bardzo mi jej brakuje. Wszędzie za mną chodziła jak mój własny cień. Czekam na dalsze fotki Norci. Quote
Radek Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 Tutaj Norcia wiosenna w Lasku Bielańskim, bardzo lubiliśmy tam chodzić. Quote
szajbus Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Norciu, nie zapomniałam, pamietam cały czas Quote
Radek Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Dzięki za pamięć. W tygodniu postaram się dorzucić jakieś fotki Norci. Quote
Radek Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 Tak śmiesznie, z głową w dół Norcia lubiła drzemać. Zawsze się zastanawialiśmy czy jej tak wygodnie. Quote
szajbus Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Wygodnie, z góry lepiej obserwować co sie dzieje na dole Norasku dla ciebie w ten szczególny dzień Quote
szajbus Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Norciu, dziś niedziela i kolejne moje odwiedzinki Quote
Radek Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 I dopadła mnie bakteria. Leżę przez większość dnia i często przypominam sobie jak wyglądało moje chorowanie gdy była Norcia. Zawsze wiedziała gdy się gorzej czuję. Podchodziła wtedy i kładła się obok, bardzo delikatnie i nie w głowie było zachęcanie do zabawy (na przykład głośnym szczekaniem). Co ciekawe Norci nie dawało się oszukać. Czasem gdy byłem padnięty po pracy próbowałem położyć się tak jakbym się gorzej czuł, a łobuzica wiedziała:) Najpierw przynosiła zabawkę, potem trącała nosem, a gdy to nie skutkowało zaczynało się szczekanie które słyszał cały blok. Takie wesołe szczekanie. Quote
szajbus Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Wujaszku, zdrowiej jak najszybciej. Niech choroba idzie sobie precz! Z Norci była troskliwa opiekunka i masz rację nie tak łatwo oszukać psiaki. Psotka, gdy Szymon był chory kładła sie obok niego i ogrzewała swoim ciałem. Ale nic za darmochę. Wiesz co robiła? Wylizywała kieliszek po jego syropach, a raz zakosiła butelke z syropem Stodal. Ten jej najbardziej smakował. Dobrze, że w pore zauważyłam tą kradzież, bo lezła w łózku ( w nogach) i zdązyła rozgryżć plastikową nakretkę. Potem jak zawsze udawała niewiniatko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.