Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Norasku, w sobotę byliśmy u mojego taty na imieninach. Jak zwykle bawiłem się trochę z Helgą i oczywiście przypomniało mi się jak biegałyście razem jak wariatki po ogródku.

Posted

Norasku, musieliśmy wymienić Saruśce smycz, bo nity rozcięły mi dłoń (smycz miała już swoje lata i nity się powyginały). Było mi tak smutno, bo to była ta czerwona smycz. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe.

  • 2 weeks later...
Posted

Norasku, u nas na osiedlu pojawił się terier szkocki. Przypomniało nam to, że był jeden pies za którym nie przepadałaś. Czarny szkocki terier ze środkowej klatki. Zawsze na niego szczekałaś. Zawsze nas to dziwiło bo poza nim bardzo lubiłaś wszystkie inne psy. Nawet te, które cię obszczekiwały.

Posted

Upał dziś nie do wytrzymania. Przypomniałem sobie pewien wyjątkowo upalny dzień gdy byliśmy razem na spacerze. Chodziłaś od cienia do cienia, i to raczej niespiesznie. A tu nagle od strony stawów podbiegł młody, mokry labrador. Młody i wyjątkowo aktywny:) Na początku trochę się bawiliście, ale gdy zaczął mocno dokazywać został obszczekany. To jedna z bardzo niewielu sytuacji gdy szczekałaś na innego psa. Pamiętam, że pani która z nim była zaczęła się tłumaczyć, że on jest niemożliwy i żaden pies na osiedlu nie chce się z nim bawić. Taki pies z ADHD;)

Posted

Norasku, dziś skończyłabyś 11 lat, zawsze w urodziny przychodzą do mnie smuteczki.
W długi weekend byliśmy na działce. Bardzo się zmieniło od czasu gdy jeździliśmy razem, ale cały czas jesteś tam z nami, chociaż ciałem nieobecna to wciąż w pamięci, wspomnieniach, anegdotach.
Smutno mi dziś...

Posted

Norasku było pięknie, choć jak dla mnie ciut za gorąco, ale taki ziąb jak jest dzisiaj tez mi nie odpowiada.
Wiosna nadal w pełni, wiec przynoszę ci kwitnąca gałązkę

Pamiętam psinko

Posted

Szajbus, upały męczą nie tylko Ciebie, ja też jak słupek rtęci w termometrze powędruje za wysoko to jestem ledwo żywy.
Za to nie marznę prawie nigdy, w zimę jak wychodziłem z Norcią to potrafiliśmy chodzić i chodzić...

Posted

To mamy podobnie Radku. Ja najlepiej znosze temp do 25 stopni. Im wyżej tym gorzej, a szczególnie teraz kiedy co kawalek mnie męczą uderzenia gorąca i zlewne poty. Uroki leczenia.

Norasku



Zapłacz
Kiedy odejdzie,
Jeśli cię serce zaboli,
Że to o wiele za wcześnie
Choć może i z Bożej woli.

Zapłacz
Bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze
Lecz niech uwierzą wierzący,
Że on nie odszedł na zawsze.

Zapłacz
Kiedy odejdzie,
Uroń łzę jedną i drugą,
I.. przestań
Nim słońce wzejdzie,
Bo on nie odszedł na długo.

Potem
Rozglądnij się w koło
Ale nie w górę
Patrz nisko
I.. może wystarczy zawołać,
On może być już tu blisko...

A jeśli ktoś mi zarzuci,
Że świat widzę w krzywym lusterku,
To ja powtórzę:
On wróci
Choć może i w innym futerku..
Franciszek Klimek -autor

Posted

Bardzo ładny wiersz, aż się łza w oku zakręciła.
Co do pogody, to zawsze jak robi się późna wiosna i lato to z niepokojem oglądam prognozę pogody i cały czas mam nadzieję, że słupek rtęci nie zawędruje zbyt wysoko.

Posted

Norasku, trzymaj łapinki za zdrowie Brutuska. Coraz bardziej dokuczają mu łapinki i w środę będzie miał badania, które zadecydują o ustawieniu leczenia. Brutus najmłodszy już nie jest i widać, że ma już sporo więcej lat niż wtedy gdy się wspólnie bawiliście na działce.

Posted

Wiesz Szajbus, czas płynie, a wciąż wspomnienia ściskają w gardle. Pomimo tego, że boli i tak dobrze mieć te wspomnienia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...