Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Armani z racji swojego wzrostu i spogladania na wszystkie psy z gory jest psem nieszczekajacym. I dziekuje mu za to, bo nie cierpie szczekaczy.

Ale chcialabym go nauczyc dawac glos na komende. Czy i jak jest to mozliwe ?

P.S. dla moderatorow- przejrzalam stare posty, nie znalazlam nic.

Posted

Z moich obserwacji wynika, że psy uczone "dawania głosu" robią się szczekliwe. Dlatego nie uczę psów tej komendy... Kiedy jest potrzeba pies- zaszczeka sam od siebie.

A uczy się dawania głosu pewnie tak samo jak innych komend: trzymasz smakołyk i namawiasz psa, żeby się odezwał, jak szczeknie- częstujesz... I tak do skutku, aż zrozumie ;)

Posted

Musisz podpatrzeć, w jakich sytuacjach Twój pies szczeka (ale zabawowo), sprowokować taką sytuację, dać komendę i nagrodzić. Nie próbuj go uczyć dawania głosu, kiedy szczeka na kogoś (człowieka lub psa), bo nagrodzony za takie zachowanie może je potem powtarzać, a nie o to Ci chyba chodzi. Można psa rozbawić, popukać kolankiem w boczek - psy wtedy podskakuja i czasami szczekają, lekko przydeptywać końce łapek, ale pamietaj o jednym - wszystko musi być robione delikatnie i w taki sposób, żeby pies traktował to jako zabawę. Jeśli pukniesz zbyt mocno, jeśli zaboli, to pies może się zniechęcić. Możesz też rozbawić go zabawką, zabrać, schować za plecami - będzie się dopominał o zwrot - może zaszczeka, uciekać, robić gwałtowne zwroty, próbować go zgubić. Pies chętniej szczeka jeśli jest rozbrykany, nakręcony - uwalnia wtedy emocje.

Mój pies też nie szczekał, musiał się nauczyć w szkole i chociaż czasami daje głos nieproszony, nie zrobił się wcale rozszczekany. Musisz jednak liczyć się z tym, że pies nagradzany za szczekanie może czasami próbować coś wymóc na Tobie właśnie w ten sposób. :D

Posted
Z moich obserwacji wynika, że psy uczone "dawania głosu" robią się szczekliwe

hmmmm :-? nie zauważyłam tego u mojego. Mój daje głos, Za każdym razem gdy dawał głos dawałam mu smakołyk. Na poczatku jak się uczył tej komendy to najpierw siadał, dawal łape, kładł się itd, i troche się dziwił bo jak to - zrobił wszystkie znane mu komendy a tu nic :lol:

Dobra, dobra przyznaje sie, tak bardzo chciałam żeby wreszcie pojał o co mi chodzi , wię sama hmmm "zaszczekałam" :oops: :oops: Ot taki mój pomysł. 8)

Posted

Dzieki za rady ! Ale niestety musze was rozczarowac, prawie wszystko z podanych juz sprobowalam . Otoz moj pies nie szczeka w ogole, nawet podczas zabawy z ludzmi, psami zabawkami czy gonitwy. W domu tez nie szczeka, nawet jak przyjda obcy. Probowalam pare razy nauczyc go sama szczekajac, tez bez skutku, pies nie wie o co chodzi.

Mokka, tych sposobow nie probowalam, ale nie zamierzam mojego psa "pukac", sorry.

Myslelismy, ze pies moze chociaz szczeknie jak obcy zapuka lub wejdzie, ale tez nie... Raz mu sie zdarzylo szczeknac jak ja otwieralam drzwi w nocy wracajac z pracy, ale sie szybko zorienwowal ze to ja. Ostatnim razem jak wracalam cicho w nocy to nie szczeknal. Podejrzewam, ze na zlodzieja tez by nie warknal...

Posted

Moja Mati nie szczekała dłuuuuugo... Kiedy szczeknęła po raz pierwszy, uznaliśmy to w domu za cud. Z tym, że niestety, na komendę "Daj głos" milczy jak zaklęta i nawet jak szczeka i to usłyszy, to też cichnie. Viggo z kolei jest rozszczekany jak cholera, ale "daj głos" też ma na niego negatywny wpływ. Próbowałam innych komend, np. "Bzzzz", bo na odkurzacz mówimy Bzzzz, ale nawet wtdey nie szczekają (na odkurzacz tak).

Sylwia, ile razy sama szczekałam... I nic.

Mati trochę rozszczekała się na obronie i myślę sobie, Sabina, że Mokka ma rację: tu nie chodzi o stukanie psa, ale klepanie, poszturchiwanie, na obronie, aby zachęcić psa do oszczekiwania pozoranta, klepaliśmy je równomiernie po bokach i to pomagało.

Aga&Co

Posted

Sabina, nikt Cię do niczego nie zmusza. Podałam Ci tylko kilka przykładów na rozbawienie psa. Mój uwielbia takie "brutalne" zabawy, a skubanie w pachwinkę jest najlepsze ze wszystkiego. Ryczy wtedy jak lew, a gęba mu się śmieje od ucha do ucha. Chodziło mi o to, że jak pies jest mocno rozbawiony, wtedy jest większa szansa, że się odezwie. Ja głos mojego psa po raz pierwszy usłyszałam chyba po paru miesiącach. :D

Posted
Otoz moj pies nie szczeka w ogole, nawet podczas zabawy z ludzmi, psami zabawkami czy gonitwy.
Raz mu sie zdarzylo szczeknac
A jednak... bo właśnie chciałam się zapytać, czy kiedykolwiek słyszałaś, jak szczeka. Więc teraz się zapytam, czy to był jeden jedyny raz, jak słyszałaś swojego psa szczekającego? Bo jeśi tak, to możesz mieć problem z nauczeniem go szczekania. Ale jeśli nie, to zacznij od obserwowania go - postaraj się ustalić, co powoduje szczekanie. (Ja wiem, że jeżeli pies szczeka bardzo rzadko, to to trochę potrwa, ale zakładam, że Ci się nie spieszy). Jak już będziesz wiedziała dokładnie, w jakich sytuacjach pies szczeka, to łatwiej Ci będzie szczekanie sprowokować.

I jeszcze jedno pytanie: w jakim wieku jest Twój pies? Znam wiele wypadków młodych psów, które zaczynały szczekać dopiero jak dojrzały, w wieku roku czy półtora. Więc jeżeli pies jest młody, to jeszcze nie wszystko stracone :wink:

Z mojego doświadczenia również wynika, że psy nauczone szczekania na komendę zaczynają szczekać więcej, niż zanim były uczone. Mnie wydaje się to naturalne - tak samo, jak to, że psy nauczone podawanie łapy zaczynają to robić często i bez komendy.

Posted

w przypadku uczenia tej komendy niezawodne są moje małoletnie siostry.. (nauczyły szczekać i Beńkę i Bostka, a uczyły z takim poświęceniem, że aż ochrypły, no bo same szczekały do upadłego).. więc może Ci je wypożyczę... :wink:

Posted

Mokka, sama sie usmialam jak twojego psa prowokujesz do szczekania :P Zrob kiedys fotke jak twoj pies smieje sie od ucha do ucha !

Flaire, moj psiak ma teraz 8,5 mies. i nie jest jeszcze dojrzaly, bo to wielki dog, wiec sie dluzej rozwija. Armani tylko od czasu do czasu za nami rozmawia, to znaczy z niczego zaczyna szczekac do sufitu. Kiedys naszczekal na dekoracje wiszace na scianie u rodziny. Nigdy nie szczekal albo warczal na ulicy lub ogolnie na zewnatrz.

Acha. Przypomnialo mi sie! Przeciez Armani calkiem dzielnie szczekal na balkonie i kladl sie przy tym na plecach. Teraz juz nie robi, bo balkon zamkniety...

Nie chcialabym go "rozszczekac" nauka, bo jak Armani juz zacznie szczekac, to slyszy pol miasta (no wiecie jak grubo szczekaja wielkie psy...)

Benia ! Tak na pol godzinki to bym je pozyczyla..

Posted

A widzisz Sabina, są takie momenty, że Twój psiak szczeka. Jeśli naprawdę chcesz, żeby dawał głos (sama wiesz, jak brzmi taki bas-baryton), to albo czatuj na "sceny balkonowe" i w momencie wydania głosu podaj komendę, pochwal go, wyściskaj, daj nagrodę, żeby wiedział, żę szczekanie barrrdzo Ci się podobało. Jeśli zacznie szczekać do sufitu zareaguj tak samo - komenda, nagroda, wybuch radości.

Posted

Ja też mojego Bosmanka nauczyłam dawać głos hm szczekając.

Pomógł mi w tym syn jak mówiłam daj głos to syn szczeknął, ja pochwaliłam go za to i pogłaskałam . Bosmanek zaczął robić to samo, ale mojego kochanego Bosmanka już nie ma. Mam teraz Samantę a ta szczeka prawie ciągłe, jak ktoś idzie po schodach, jak ktoś dzwoni domofonem, albo jak psy za oknem szczekają, chętnie chciałąbym ją oduczyć ale nie wiem jak bo to szczekanie czasami doprowadza mnie do obłędu. Chyba wolałabym żeby nie szczekała nawet na komendę niż szczekała tak jak szczeka. Mam nadzieję , że uda ci sie nauczyć swojego psiurka szczekania . Życzę powodzenia.

Posted
A jak już załapie, to zostanie Ci tylko nauczyć go, żeby nie darł japy bez powodu :D
No właśnie i to jest trudniejsze, szczególnie gdy się ma psa rasy, która potrafi być szczekliwa. Nie dogi - ale ja mam teriera. Więc ja zdecydowałam najpierw nauczyć Misię, od maleńkiego, że szczekać nie wolno. Kiedy potem zaczęłam ją uczyć szczekać na komendę, to wyraźnie myślała, że pańcia zwariowała. Do dnia dzisiejszego, jak jej mówię "daj głos", to często raz czy dwa bezdźwięcznie kłapnie szczęką zanim wyda jakiś głos. Ale niestety już nie myśli, że nie wolno szczekać i czasami szczeka bez komendy. Ciągle jeszcze nie tak, jak psy naprawdę szczekliwe (np. ONy na naszym szkoleniu :evil: ), bo jej zaraz mówię, że mi się to nie podoba. Ale kiedyś nie szczekała w ogóle, a teraz czasami szczeka (jak się czegoś dopomina - jeszcze nigdy nie szczekała ze złości, bo ona się nie złości).

Więc ja bym pewnie radziła poczekać z nauką dawania głosu aż pies dorośnie, a do tego czasu raczej tępiłabym szczekanie bez powodu. Ale to tylko moja opinia, oparta na posiadaniu rasy, która potrafi być szczekliwa i na ogromnej osobistej niechęci do szczekliwych psów. W rezultacie, choć terierów miałam już wiele, to jeszcze nigdy nie miałam szczekacza.

Posted

Flaire i Mokka i Bosmanka :D JA gdzieś czytałam że nauczenie psa komendy "daj głos" pomaga zlikwidować samowolne szczekanie, bo pies nauczony jest szczekać tlyko na komende.. uważam że w praktyce wygląda to troche inaczej. Mi raczej rozczekanie nie grozi, bo mam labka który nie szczeka zbyt często, woli pomachać ogonem ( przy okazji wszystkich wystraszyć i porozrzucać wszystko w domu :roll: ) 8) :D wieć jak to jest dziewczyny ??

Posted

Asiu, nie mogę Ci odpowiedzieć z pełnym autorytetem, bo tej komendy uczyłam jak dotąd tylko dwa psy, z tego jednego tak dawno, że nie pamiętam. Więc mogę Ci powiedzieć tylko na podstawie Misi, która zanim ją nauczyłam szczekać na komendę nie szczekała w ogóle, bo tak była wychowana od szczeniaka. A od wprowadzenia szczekania na komendę szczeka zdecydowanie więcej. I raczej nie mam watpliwości, że to częstsze szczekanie jest spowodowane nauczeniem jej szczekania na komendę, bo jak ją zaczęłam tego uczyć, to była już dobrze ułożonym, dorosłym, dwu-letnim psem i raczej ot, tak sobie szczekać by nie zaczęła.

Posted

dziękuję Ci Flaire :D widocznie musiało być to jakieś czasopismo, może to był tlyko dodatek do jakiejś gazety. Ciężko mi teraz sobie przypomnieć :wink:

Chciałabym nauczyć mojego psa tej komendy, nrazie ma 8 miesięcy i czasem mu sie zdarza szczeknąć 8) Komendy bym uczyła tylko i wyłącznie w celu oddalenia jakiegoś pijaczka czy zoczeńca, bo wiadomo że mój pies nikogo nie pogryzie, zresztą po to kupiłam labka zeby mieć łagodnego psa :D nie oczekuje żeby kogoś ugryzł (napoewno bym teog nie chciała) ale szczeknąć może :lol:

Posted

Ja chyba tez żałuję ze nauczyłam swoją tego.Od małego była bardzo szczekliwa.I tak: wybieram się na spacer aby mnie "pospieszyć" szczeka okropnie, zobaczy ze jem szczeka, chce zwrócić na siebie uwagę to samo itd

Posted

Mój Rasel równiez daje głos, a wcale nie jest szczekliwy.

Jak go nauczyłam???

Najpierw wydałam polecenie 'siad', nastepnie uniosłam reke nad głowę psa i powiedziałam 'daj głos' (mocniejszy, glosniejszy akcent na 'głos'), Rasel zaszczekał-dostał nagrodę. Teraz już nie muszę kazac mu siadac, ani unosić ręki;). Grunt to sierpliwośc i zaoptarzenie w nagrody :D;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...