nathaniel Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 ja bym się bała zostawic mojego smrodka z kotem. Pamietam jak był u nas kilka miesiecy dopiero to go puscilam na podworku (oczywiscie uwazalam, ze po co psa uczyc przychodzenia na zawolanie skork sam sie nauczy :roll::mad: ) no i pobiegl za kotem, naszczescie mial medalik przy obrozy i dzwonil straszliwie, nagle slyszymy piski Ramba, to lecimy do ogródka (poszedł sobie na inne podwórko - z innego "osiedla") patrzymy a ten ciołek siedzi pod drzewem i wyje do kota :evil_lol: ciemno było jak cholera :roll: Quote
Ewa_17 Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 sliczna psina :razz: .... a te jej oczyska :loveu: Quote
:: FiGa :: Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 [quote name='nathaniel']ja bym się bała zostawic mojego smrodka z kotem. Pamietam jak był u nas kilka miesiecy dopiero to go puscilam na podworku (oczywiscie uwazalam, ze po co psa uczyc przychodzenia na zawolanie skork sam sie nauczy :roll::mad: ) no i pobiegl za kotem, naszczescie mial medalik przy obrozy i dzwonil straszliwie, nagle slyszymy piski Ramba, to lecimy do ogródka (poszedł sobie na inne podwórko - z innego "osiedla") patrzymy a ten ciołek siedzi pod drzewem i wyje do kota :evil_lol: ciemno było jak cholera :roll:Rambo postrach kotów :evil_lol: Figa tez za kotami uwielbia ganiać, nawet naszego po podwórku goni, ale w domu się dogadują, spia ze sobą :eviltong: Quote
Kamila Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Slodkie te fotki z kociakami :loveu: To to ich pierwsze spotkanie bylo? Quote
Shikka Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 Figa- Czpchramy, czochramy :) Bez tego nie zaczynamy dnia :) Nathaniel- my nie mamy obaw...koty są trzy a suńka jedna, w razie czego odeprą atak albo zwieją na wysoką szafę-już to sobie obcykały spryciarze :) Kamila-tak :) Koty były na emigracji u mojej mamy, a Shikkę mamy od niedawna więc jeszcze nie miały okazji się zapoznać :) Quote
:: FiGa :: Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Shikka napisał(a):Figa- Czpchramy, czochramy :) Bez tego nie zaczynamy dnia :)To dlatego fryzurka taka rozwiana :evil_lol::evil_lol: Quote
Shikka Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 Rozwiana przez wiatr :) Wszystko co wlasnoręcznie potargam potem wyczesuję, zaczesuję etc. :) A biedny pies zwiewa przed szczotką... Quote
chicken Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 To jak wrocicie do domu to licze ze zdasz realacje z tego jak Shikka dala sobie rade z kotami :eviltong: Quote
Shikka Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 Mamy nadzieję że nasze miesznkanko nie zmieni wyglądu :) I Shikka nie zrobi nam "Extreme makeover" :) W dodatku pierwszy raz zostaje sama u nas na tak długo...przedtem najdłużej zostala na 7 godzin... Liczymy na to że dzięki kotom nie będzie się czula sama... :) Dzielna dziewczynka :) Quote
Shikka Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 A Tu Shikki sąsiadka "zza plota" :) śliczna Astka :) Od strony ulicy sie lubią, od strony domu nie... I to ludzie są dziwni... Quote
MoniŚ Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Z chęcią odwiedzamy Was :multi: Jaki śliczny porteret! :loveu: Z chęcią będziemy do Was zaglądać :) Quote
Cimi Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 No bo nie ma to jak kąpiel błotna :lol: :evil_lol:. Quote
Shikka Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 Cimi-od dawna przecież wiadomo że kąpiele błotne na urodę dobrze robią :) Moniś-zapraszamy serdecznie :) I obiecujemy więcej fot :) ( aczkolwiek dzisiaj...ilości hurtowe ) I obiecujemy odwiedzinki :) Quote
nathaniel Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 kto tu kogo na spacer wyprowadza? :PROXY5: Quote
Shikka Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 To jest pytanie które zadaję sobie za każdym razem... Chyba kupimy halti bo nasz pies zaprzęgowy ciągnie jak...nie wiem... Quote
chicken Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Ja jak Kesi zaczyna bardzo ciagnac staje na chwile i potem znowu ruszam i tak do momentu az przestanie :lol: Quote
chicken Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Shikka napisał(a):To jest pytanie które zadaję sobie za każdym razem... Chyba kupimy halti bo nasz pies zaprzęgowy ciągnie jak...nie wiem... Sprobujcie obyc sie bez tego... Ja nie jestem zwolenniczka tego typu urzadzen :roll: Quote
Shikka Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 Wiesz...urządzenie krzywdy nie robi... Inne metody nie za bardzo skutkują bo osiołek ciągnie ile pary w łapkach... Quote
Cimi Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Na DGM jest topic poświęcony właśnie halti. Warto go przeczytać, bo wypowiadają się o nim szkoleniowcy. Ja stosowałam taką metodę jak chicken. Z bardzo dobrym skutkiem. Owszem moja sucz miała 3 miesiące, ale ciągnęła jak parowóz co było dla mnie nie do przyjęcia. Teraz jak się zagalopuje wystrczy tylko 'nie ciągnij' albo 'powoli'. A jak stawałam to czekałam dłuższy moemnt, aż pies zwrócił na mnie uwagę dopiero wtedy ruszałam. Quote
Shikka Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 To może cierpliwie jeszcze to z nia potrenuję...deadline stawiam sobie i jej na początek września... Aczkolwiek ciągnięcie ma swoje dobre strony-nareszcie widać mi biceps ;) Quote
MoniŚ Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Odwiedzam was i prosze o więcej zdjęć :cool3: . PS W zimie to będziecie mieli fajnie ;) . Haszczak w zimie... :loveu: (a najlepiej duuużo husky ciągnących sanie :razz: ) Quote
Shikka Posted August 17, 2006 Author Posted August 17, 2006 [quote name='MoniŚ']Odwiedzam was i prosze o więcej zdjęć :cool3: . PS W zimie to będziecie mieli fajnie ;) . Haszczak w zimie... :loveu: (a najlepiej duuużo husky ciągnących sanie :razz: ) Duuuużo haszczaków to obawiam się że bym nie opanowała :lol: A zdjęcia-proszę: Hmmm...nudno tu...może pogonię kotka...:evil_lol: Jak to?? :crazyeye: Trzeba się gdzieś schować... Nie ukryjesz się, i tak Cie znajdę!! No zobacz...piłeczkę Ci przyniosłam...no oć do mnie... Uparte kocisko... To pójdę do czarnej...może ona sie pobawi! Elo czarna!! Spadaj! No dobra... Głupie kocisko... Może mała się pobawi... Ooo! Ja??? -No chodź... -Ani mi sie śni!! I tak by sie na siebie obrażali i ganiali, ale przyszedł Pańcio i zwierzaczki pogodził :) Najgorzej jak zwykle było z Małą :diabloti: Jak strzeli focha...to nie ma silnych... Quote
nathaniel Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 No to sukcesik :loveu: mnie tak ostatnio nachodzi na kota, ale czasem dwa psy mam w domu i to by był szko dla kota, bo się ganiają szczekają, a tak to całą energię wyładowaliby na nim :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.