Jump to content
Dogomania

KORKA w super domku , ma kumpli Tysie i Kabiego !!!! HUUURRRAAAA!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 512
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

formica , ja nigdzie nie pisałam o cięciu cesarskim na wczesniakach z niedorozwinietymi płucami , jeżeli nie dało się w jakims logicznym czasie zrobic sterylki aborcyjnej , nie wezmę na siebie i na swoje sumienie robienia cięcia na prawie dojrzałych płodach i czekania na ich smierc , jeżeli będziecie uwazac ,że ona może byc znieczulona , jestem za sterylka aborcyjną już , natychmiast , jezeli nie , to pozostaje cięcie o czasie. Nie będe komentowac co niektórych postów , bo pozostało mi , w przeciwieństwie do co niektórych , troche kultury.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Przeraził mnie entuzjazm z jakim się pisze o prodzie kotki z niewładnym zadem i połamaną miednicą. Ni mni ni więcej "tylko to poczułam".
zacytuj , gdzie piszemy o porodzie , chyba ze dla Ciebie poród czy cięcie cesarskie to to samo ?

Posted

Formica napisał(a):
mar. gajko wierz ,ze weterynarz (nie pajac) jest w stanie rozpoznac tydzień ciązy jesli jest ona wystarczająco wysoko i ma doświadczenie ( oraz sprzet :cool1: ), może nie z dokładnościa do dnia ( co wykonalne nie jest)


Tydzień mniej więcej, ale nie termin porodu.
Dużo miałam "określanych" terminów, po USG i RTG, największe wachniecie, które wykluczyło kastrację wynosiło 17 dni.

Posted

wandul 66 napisał(a):
zacytuj , gdzie piszemy o porodzie , chyba ze dla Ciebie poród czy cięcie cesarskie to to samo ?


Czy cesarskie cięcie nie jest formą przychodzenia na świat ssaków przy braku możności porodu naturalnego. Osobników w pełni ukształtowanych i gotowych do samodzielnego życia?
Cesraskie cięcie jest formą porodu.
Kastracja aborcyjna lub aborcja nie jest formą porodu.

Posted

wandul 66 napisał(a):
Poród Będzie Pod Koniec Sierpnia , Od Dzisiaj Zapisy Na Pw , W Razie Dużej Ilosci Zgłoszen ,zostanie Przeprowadzona Licytacja:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


Ach jaka radość!!!!

Posted

mar.gajko napisał(a):
Tydzień mniej więcej, ale nie termin porodu.
Dużo miałam "określanych" terminów, po USG i RTG, największe wachniecie, które wykluczyło kastrację wynosiło 17 dni.


mówiłam , ze zalezy to od doświadczenia , sprzętu i wysokosci ciązy.
Przy braku doświadczenia i sprzeu i w połoznictwie ludzkim zdarzają się świetne niespodzianki...

Posted

nie chce dyskutowac o rozumieniu pojęcia porodu , poród odbywa sie siłami natury , cięcie cesarskie jest wydobyciem instrumentalnym płodu , jak śadze , tak samo jest w nomenklaturze medycyny ludzkiej i zwierzęcej , a kobiety z uszkodzonymi miednicami maja robione cięcie za wskazan oropedycznych , tak samo jak jest ono rozpatrywane w przypadku KORY , sadze ,że przy okazji cięcia cesarskiego zostanie od razu ekstyrpowana macica z przydatkami . Ale od tego typu decyzji mam wetów , którzy je podejmuja , a nie forum krzykaczy.

Posted

Formica napisał(a):
mówiłam , ze zalezy to od doświadczenia , sprzętu i wysokosci ciązy.
Przy braku doświadczenia i sprzeu i w połoznictwie ludzkim zdarzają się świetne niespodzianki...


W ludzkim "wachnięcie" o dwa tygodnie, przy dziewięciomiesięcznym rozwoju jest do naprawienia i zupełnie niegroźne przy współczesnej medycynie.
Przy zwierzątkach nie jest. Raczej jest śmiertelne.

Posted

wandul 66 napisał(a):
wiesz , co niektórzy wchodza na to forum i czasami zartują , zamiast rzygac :mad:


Jeżeli kotka z niewładnym zadem i połamaną miednica jest tematem do żartów. To gratulacje. Dla mnie nie jest.

Posted

w ludzkim wachniecie o dwa tygodnie jest fizjologiczne...
u zwierząt ( mówie o psach i kotach ) sa to dwa dni ( fizjologia) co do wykonania sterylki aborcyjnej moze by c ona wykonan i tuz przed samym porodem , oczywiście wiąze sie to z wiekszym ubytkiem krwi i wiekszym obciązeniem dla organizmu , ale w stanach zagrożenia zycia przy porodzie jest to wskazane.
Przy czym ja cały czas mówie o aborcji nie o cesarce - różnice chyba wszyscy widzimy.
Co do cesarki Wando wet moze zlaecic całkowita lub częsciową , z reguły robi sie całkowita czyli usuwa całą macice tak jak to opisałas u suk i kotek hodowlany , albo u krów jednak czesto stosuje sie tylko wyjecie płodów.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Jeżeli kotka z niewładnym zadem i połamaną miednica jest tematem do żartów. To gratulacje. Dla mnie nie jest.


a najbardzie to sobie tutaj lubimy pożrtować z pourywanych łapek i ogonków wiesz i z usunietych płodów albo z uspionych maluszków....:shake:

Posted

mar.gajko napisał(a):
Jeżeli kotka z niewładnym zadem i połamaną miednica jest tematem do żartów. To gratulacje. Dla mnie nie jest.
wiesz , za kazdym razem obiecuje sobie , ze nie dam sie juz wciągnąc w dyskusje z Toba , bo to bez sensu . Masz racje , siedze nad ta kotka całymi dniami i cieszę się ,że ma połamana miednice i może niedługo będe miała małe kicie , takie sliczne kuleczki . A najwięcej radości sprawia mi fakt , że moge ja kłuc , dawac zastrzyki , ciągnąc za ogon , niedługo pomyśle o podpaleniu . Prosze Cie , oszczędz mi juz swoich komentarzy , bo robi sie to niesmaczne , wydawało mi sie ,ze wiekszośc z nas grz w tej samej drużynie , ale chyba mamy inne piłki .

Posted

[quote name='Formica']w ludzkim wachniecie o dwa tygodnie jest fizjologiczne...
u zwierząt ( mówie o psach i kotach ) sa to dwa dni ( fizjologia) co do wykonania sterylki aborcyjnej moze by c ona wykonan i tuz przed samym porodem , oczywiście wiąze sie to z wiekszym ubytkiem krwi i wiekszym obciązeniem dla organizmu , ale w stanach zagrożenia zycia przy porodzie jest to wskazane.
Przy czym ja cały czas mówie o aborcji nie o cesarce - różnice chyba wszyscy widzimy.
QUOTE]

Wiem to wszystko, ja też mówię CAŁY CZAS o kastracji aborcyjnej.

Posted

nie piłka jest jedna bramki są dwie :cool3:
a wanda zapisy sie nie kończą chya moze porpsmy o zamkniecie tego wątku i zrobimy drugi koci co wspolny??
bo moje grzybki sa do wydania , 5 sztuk w pełni zdrowych i szalonych , zaszczepionych , dwa kocurki i 3 koteczki.

Posted

wandul 66 napisał(a):
wiesz , za kazdym razem obiecuje sobie , ze nie dam sie juz wciągnąc w dyskusje z Toba , bo to bez sensu . Masz racje , siedze nad ta kotka całymi dniami i cieszę się ,że ma połamana miednice i może niedługo będe miała małe kicie , takie sliczne kuleczki . A najwięcej radości sprawia mi fakt , że moge ja kłuc , dawac zastrzyki , ciągnąc za ogon , niedługo pomyśle o podpaleniu . Prosze Cie , oszczędz mi juz swoich komentarzy , bo robi sie to niesmaczne , wydawało mi sie ,ze wiekszośc z nas grz w tej samej drużynie , ale chyba mamy inne piłki .


Nie gram w drużynie egzaltacji i bezmyślnosci.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Nie gram w drużynie egzaltacji i bezmyślnosci.
:klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz:

brawo za zawsze zdrowy rozsądek , trzeźwą ocenę sytuacji , głeboka wiedzę i umiejetnośc prowadzenia konwersacji ... gratuluje chęci wytłumaczenia , próby nakłonienia do zmiany decyzji i pokazania Twojemu rozmówcy potrzeby takiego ,a nie innego działania :stop:

nie ma to jak stanąc z boku i być ostoja stoicyzmu i centrum inteligencji wszechświata , wytykając w sposób brzydki innym błedy nic innego przy tym nie robiąc:cool1:

Posted

Formica napisał(a):
:klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz:

brawo za zawsze zdrowy rozsądek , trzeźwą ocenę sytuacji , głeboka wiedzę i umiejetnośc prowadzenia konwersacji ... gratuluje chęci wytłumaczenia , próby nakłonienia do zmiany decyzji i pokazania Twojemu rozmówcy potrzeby takiego ,a nie innego działania :stop:

nie ma to jak stanąc z boku i być ostoja stoicyzmu i centrum inteligencji wszechświata , wytykając w sposób brzydki innym błedy nic innego przy tym nie robiąc:cool1:


Ten co ma inne zdanie niż (osoby znające sie na rzeczy: położna i weterynarz) jest z góry skazany na niepowodzenia.
To tak jak tłumaczenie babciom po kamienicach, iz nie należy karmić 5 tyg. kociąt mieszanką krowiego mleka z roztopionym masłem, bo przeciez to pożywne, tylko dlaczego pozdychały. Tłumaczysz raz, drugi, piąty a babcia kiwa głową i dzwoni za miesiąc że te kocięta to okropną sraczkę maja a dwa to już zdechły.
To jak tłumaczenie babie u weta,że jej suka nie MUSI się raz oszczenić dla zdrowia, bo Pan Dohtor powiedzał, że musi.
Ja całymi dniami tłumaczę, na zywo i przez telefon i chociaż tu cholera na dogo, wydawało się, że przynajmniej jakiś rozsądek panuje.
Co ja będę głupia gadać, i tak nie ugadam.
Masz rację naigrywając się, nie mam fachowej wiedzy książkowej, nie jestem ani wetem ani zootechnikiem. Jedyne co mam "za sobą" to ponad 40 lat życia z kotami, bardziej niż psami i to w czasach kiedy weci koty uważali za gatunek "nieleczalny".
A każde robienie kotom krzywdy, nawet przez "dobroć" doprowadza mnie do pasji; może zbytniej? Może nie warto?
Pewnie tak.
Ja już kończę.
Pozdrawiam laicko-kocio.

Posted

reasumując wszystko , dla tych , co im sie nie bedzie chciało czytac całych tych dywagacji , dwoch wetow po badaniu i oglądnięciu RTG stwierdziło , że kicia sterylki aborcyjnej nie przezyje , ciąz musi zakończyc się cieciem cesarkim , ale mar . gajko na podstawie załączonego przeze mnie zdjęcia KORY , bo nie widze innej możliwości , stwierdziła , że sterylke trzeba zrobic , bo ciąża ja zabije . I bądz tu mądry. Czyli wniosek jesden , zrobic sterylke aborcyjną , nawet jak jej nie przeżyje , może po co ja było z tej ulicy zabierac?W celu uniknięcia tych dziwnych dyskusji specjalistów jasnowidzów , poproszę o zamknięcie watku .

Posted

mar.gajko napisał(a):
Ten co ma inne zdanie niż (osoby znające sie na rzeczy: położna i weterynarz) jest z góry skazany na niepowodzenia.
To tak jak tłumaczenie babciom po kamienicach, iz nie należy karmić 5 tyg. kociąt mieszanką krowiego mleka z roztopionym masłem, bo przeciez to pożywne, tylko dlaczego pozdychały. Tłumaczysz raz, drugi, piąty a babcia kiwa głową i dzwoni za miesiąc że te kocięta to okropną sraczkę maja a dwa to już zdechły.
To jak tłumaczenie babie u weta,że jej suka nie MUSI się raz oszczenić dla zdrowia, bo Pan Dohtor powiedzał, że musi.
Ja całymi dniami tłumaczę, na zywo i przez telefon i chociaż tu cholera na dogo, wydawało się, że przynajmniej jakiś rozsądek panuje.
Co ja będę głupia gadać, i tak nie ugadam.
Masz rację naigrywając się, nie mam fachowej wiedzy książkowej, nie jestem ani wetem ani zootechnikiem. Jedyne co mam "za sobą" to ponad 40 lat życia z kotami, bardziej niż psami i to w czasach kiedy weci koty uważali za gatunek "nieleczalny".
A każde robienie kotom krzywdy, nawet przez "dobroć" doprowadza mnie do pasji; może zbytniej? Może nie warto?
Pewnie tak.
Ja już kończę.
Pozdrawiam laicko-kocio.
dlatego tym bardziej nie powinnas rzucac gromów o nie wykonanie sterylki aborcyjnej , mozna ja zrobic dla sztuki a KORA jej nie przeżyje , równie dobrze można pozwolic jej donosic ciąze i skończyc ja planowym cięciem cesarskim , wole miec 4 dodatkowe koty do szukania domow , niż uśmiercić tą , ktora tyle przeszła .

Posted

wandul 66 napisał(a):
dlatego tym bardziej nie powinnas rzucac gromów o nie wykonanie sterylki aborcyjnej , mozna ja zrobic dla sztuki a KORA jej nie przeżyje , równie dobrze można pozwolic jej donosic ciąze i skończyc ja planowym cięciem cesarskim , wole miec 4 dodatkowe koty do szukania domow , niż uśmiercić tą , ktora tyle przeszła .


Jeżeli tyle z tego zrozumiałaś, to mi żal ciebie i tych kotów.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Jeżeli tyle z tego zrozumiałaś, to mi żal ciebie i tych kotów.
a mi żal ciebie ,że nie potrafisz sie przyznac , że nie zrozumialas wszystkiego dokładnie i się zagalopowałąs , szkoda ,że przy tym galopie momentami nie byłas zbyt kulturalna , KORA nie przeżyje sterylki , a ciąza da jej troche czasu na dojście do siebie , nie podejme innej decyzji , chyba ,że wet pozwoli , a w tej gestii zdaje sie tylko na jego opinie , nie na opinie nikogo z forum

Posted

No to zanim zamkna wątek - szkoda, ze dyskusja przybrała taki obrót. Nie znam osoby bardziej kompetentnej i oddanej sprawom kocim niz formica. W ogóle zauwazyłam, że tutaj na grupie dogomanii sprawy kocie przybierają często dziwny obrót. Nie smiem podejrzewac nikogo o niechęc do kotków, ale dziwnie to wygląda. Przecież dużo osób z dogo, która ma psy ma w domut też i kotki (często ratuje im zycie). Trzymam strone Formici i Wandul całym sercem i wszystkimi kciukami. W sprawach medycznych nie wypowiadam się, poniewaz się na tym nie znam.:nono:
ps. A może jednak nie zamykac watku z powodu różnicy zdań

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...