mar.gajko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Przeraził mnie entuzjazm z jakim się pisze o prodzie kotki z niewładnym zadem i połamaną miednicą. Ni mni ni więcej "tylko to poczułam". Quote
wandul 66 Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 formica , ja nigdzie nie pisałam o cięciu cesarskim na wczesniakach z niedorozwinietymi płucami , jeżeli nie dało się w jakims logicznym czasie zrobic sterylki aborcyjnej , nie wezmę na siebie i na swoje sumienie robienia cięcia na prawie dojrzałych płodach i czekania na ich smierc , jeżeli będziecie uwazac ,że ona może byc znieczulona , jestem za sterylka aborcyjną już , natychmiast , jezeli nie , to pozostaje cięcie o czasie. Nie będe komentowac co niektórych postów , bo pozostało mi , w przeciwieństwie do co niektórych , troche kultury. Quote
wandul 66 Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 mar.gajko napisał(a):Przeraził mnie entuzjazm z jakim się pisze o prodzie kotki z niewładnym zadem i połamaną miednicą. Ni mni ni więcej "tylko to poczułam".zacytuj , gdzie piszemy o porodzie , chyba ze dla Ciebie poród czy cięcie cesarskie to to samo ? Quote
mar.gajko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Formica napisał(a):mar. gajko wierz ,ze weterynarz (nie pajac) jest w stanie rozpoznac tydzień ciązy jesli jest ona wystarczająco wysoko i ma doświadczenie ( oraz sprzet :cool1: ), może nie z dokładnościa do dnia ( co wykonalne nie jest) Tydzień mniej więcej, ale nie termin porodu. Dużo miałam "określanych" terminów, po USG i RTG, największe wachniecie, które wykluczyło kastrację wynosiło 17 dni. Quote
mar.gajko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 wandul 66 napisał(a):zacytuj , gdzie piszemy o porodzie , chyba ze dla Ciebie poród czy cięcie cesarskie to to samo ? Czy cesarskie cięcie nie jest formą przychodzenia na świat ssaków przy braku możności porodu naturalnego. Osobników w pełni ukształtowanych i gotowych do samodzielnego życia? Cesraskie cięcie jest formą porodu. Kastracja aborcyjna lub aborcja nie jest formą porodu. Quote
mar.gajko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 wandul 66 napisał(a):Poród Będzie Pod Koniec Sierpnia , Od Dzisiaj Zapisy Na Pw , W Razie Dużej Ilosci Zgłoszen ,zostanie Przeprowadzona Licytacja:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ach jaka radość!!!! Quote
Formica Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 mar.gajko napisał(a):Tydzień mniej więcej, ale nie termin porodu. Dużo miałam "określanych" terminów, po USG i RTG, największe wachniecie, które wykluczyło kastrację wynosiło 17 dni. mówiłam , ze zalezy to od doświadczenia , sprzętu i wysokosci ciązy. Przy braku doświadczenia i sprzeu i w połoznictwie ludzkim zdarzają się świetne niespodzianki... Quote
wandul 66 Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 nie chce dyskutowac o rozumieniu pojęcia porodu , poród odbywa sie siłami natury , cięcie cesarskie jest wydobyciem instrumentalnym płodu , jak śadze , tak samo jest w nomenklaturze medycyny ludzkiej i zwierzęcej , a kobiety z uszkodzonymi miednicami maja robione cięcie za wskazan oropedycznych , tak samo jak jest ono rozpatrywane w przypadku KORY , sadze ,że przy okazji cięcia cesarskiego zostanie od razu ekstyrpowana macica z przydatkami . Ale od tego typu decyzji mam wetów , którzy je podejmuja , a nie forum krzykaczy. Quote
wandul 66 Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 mar.gajko napisał(a):Ach jaka radość!!!!wiesz , co niektórzy wchodza na to forum i czasami zartują , zamiast rzygac :mad: Quote
mar.gajko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Formica napisał(a):mówiłam , ze zalezy to od doświadczenia , sprzętu i wysokosci ciązy. Przy braku doświadczenia i sprzeu i w połoznictwie ludzkim zdarzają się świetne niespodzianki... W ludzkim "wachnięcie" o dwa tygodnie, przy dziewięciomiesięcznym rozwoju jest do naprawienia i zupełnie niegroźne przy współczesnej medycynie. Przy zwierzątkach nie jest. Raczej jest śmiertelne. Quote
mar.gajko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 wandul 66 napisał(a):wiesz , co niektórzy wchodza na to forum i czasami zartują , zamiast rzygac :mad: Jeżeli kotka z niewładnym zadem i połamaną miednica jest tematem do żartów. To gratulacje. Dla mnie nie jest. Quote
Formica Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 w ludzkim wachniecie o dwa tygodnie jest fizjologiczne... u zwierząt ( mówie o psach i kotach ) sa to dwa dni ( fizjologia) co do wykonania sterylki aborcyjnej moze by c ona wykonan i tuz przed samym porodem , oczywiście wiąze sie to z wiekszym ubytkiem krwi i wiekszym obciązeniem dla organizmu , ale w stanach zagrożenia zycia przy porodzie jest to wskazane. Przy czym ja cały czas mówie o aborcji nie o cesarce - różnice chyba wszyscy widzimy. Co do cesarki Wando wet moze zlaecic całkowita lub częsciową , z reguły robi sie całkowita czyli usuwa całą macice tak jak to opisałas u suk i kotek hodowlany , albo u krów jednak czesto stosuje sie tylko wyjecie płodów. Quote
Formica Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 mar.gajko napisał(a):Jeżeli kotka z niewładnym zadem i połamaną miednica jest tematem do żartów. To gratulacje. Dla mnie nie jest. a najbardzie to sobie tutaj lubimy pożrtować z pourywanych łapek i ogonków wiesz i z usunietych płodów albo z uspionych maluszków....:shake: Quote
wandul 66 Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 mar.gajko napisał(a):Jeżeli kotka z niewładnym zadem i połamaną miednica jest tematem do żartów. To gratulacje. Dla mnie nie jest.wiesz , za kazdym razem obiecuje sobie , ze nie dam sie juz wciągnąc w dyskusje z Toba , bo to bez sensu . Masz racje , siedze nad ta kotka całymi dniami i cieszę się ,że ma połamana miednice i może niedługo będe miała małe kicie , takie sliczne kuleczki . A najwięcej radości sprawia mi fakt , że moge ja kłuc , dawac zastrzyki , ciągnąc za ogon , niedługo pomyśle o podpaleniu . Prosze Cie , oszczędz mi juz swoich komentarzy , bo robi sie to niesmaczne , wydawało mi sie ,ze wiekszośc z nas grz w tej samej drużynie , ale chyba mamy inne piłki . Quote
mar.gajko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 [quote name='Formica']w ludzkim wachniecie o dwa tygodnie jest fizjologiczne... u zwierząt ( mówie o psach i kotach ) sa to dwa dni ( fizjologia) co do wykonania sterylki aborcyjnej moze by c ona wykonan i tuz przed samym porodem , oczywiście wiąze sie to z wiekszym ubytkiem krwi i wiekszym obciązeniem dla organizmu , ale w stanach zagrożenia zycia przy porodzie jest to wskazane. Przy czym ja cały czas mówie o aborcji nie o cesarce - różnice chyba wszyscy widzimy. QUOTE] Wiem to wszystko, ja też mówię CAŁY CZAS o kastracji aborcyjnej. Quote
Formica Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 nie piłka jest jedna bramki są dwie :cool3: a wanda zapisy sie nie kończą chya moze porpsmy o zamkniecie tego wątku i zrobimy drugi koci co wspolny?? bo moje grzybki sa do wydania , 5 sztuk w pełni zdrowych i szalonych , zaszczepionych , dwa kocurki i 3 koteczki. Quote
mar.gajko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 wandul 66 napisał(a):wiesz , za kazdym razem obiecuje sobie , ze nie dam sie juz wciągnąc w dyskusje z Toba , bo to bez sensu . Masz racje , siedze nad ta kotka całymi dniami i cieszę się ,że ma połamana miednice i może niedługo będe miała małe kicie , takie sliczne kuleczki . A najwięcej radości sprawia mi fakt , że moge ja kłuc , dawac zastrzyki , ciągnąc za ogon , niedługo pomyśle o podpaleniu . Prosze Cie , oszczędz mi juz swoich komentarzy , bo robi sie to niesmaczne , wydawało mi sie ,ze wiekszośc z nas grz w tej samej drużynie , ale chyba mamy inne piłki . Nie gram w drużynie egzaltacji i bezmyślnosci. Quote
Formica Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 mar.gajko napisał(a):Nie gram w drużynie egzaltacji i bezmyślnosci.:klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: brawo za zawsze zdrowy rozsądek , trzeźwą ocenę sytuacji , głeboka wiedzę i umiejetnośc prowadzenia konwersacji ... gratuluje chęci wytłumaczenia , próby nakłonienia do zmiany decyzji i pokazania Twojemu rozmówcy potrzeby takiego ,a nie innego działania :stop: nie ma to jak stanąc z boku i być ostoja stoicyzmu i centrum inteligencji wszechświata , wytykając w sposób brzydki innym błedy nic innego przy tym nie robiąc:cool1: Quote
mar.gajko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Formica napisał(a)::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: brawo za zawsze zdrowy rozsądek , trzeźwą ocenę sytuacji , głeboka wiedzę i umiejetnośc prowadzenia konwersacji ... gratuluje chęci wytłumaczenia , próby nakłonienia do zmiany decyzji i pokazania Twojemu rozmówcy potrzeby takiego ,a nie innego działania :stop: nie ma to jak stanąc z boku i być ostoja stoicyzmu i centrum inteligencji wszechświata , wytykając w sposób brzydki innym błedy nic innego przy tym nie robiąc:cool1: Ten co ma inne zdanie niż (osoby znające sie na rzeczy: położna i weterynarz) jest z góry skazany na niepowodzenia. To tak jak tłumaczenie babciom po kamienicach, iz nie należy karmić 5 tyg. kociąt mieszanką krowiego mleka z roztopionym masłem, bo przeciez to pożywne, tylko dlaczego pozdychały. Tłumaczysz raz, drugi, piąty a babcia kiwa głową i dzwoni za miesiąc że te kocięta to okropną sraczkę maja a dwa to już zdechły. To jak tłumaczenie babie u weta,że jej suka nie MUSI się raz oszczenić dla zdrowia, bo Pan Dohtor powiedzał, że musi. Ja całymi dniami tłumaczę, na zywo i przez telefon i chociaż tu cholera na dogo, wydawało się, że przynajmniej jakiś rozsądek panuje. Co ja będę głupia gadać, i tak nie ugadam. Masz rację naigrywając się, nie mam fachowej wiedzy książkowej, nie jestem ani wetem ani zootechnikiem. Jedyne co mam "za sobą" to ponad 40 lat życia z kotami, bardziej niż psami i to w czasach kiedy weci koty uważali za gatunek "nieleczalny". A każde robienie kotom krzywdy, nawet przez "dobroć" doprowadza mnie do pasji; może zbytniej? Może nie warto? Pewnie tak. Ja już kończę. Pozdrawiam laicko-kocio. Quote
wandul 66 Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 reasumując wszystko , dla tych , co im sie nie bedzie chciało czytac całych tych dywagacji , dwoch wetow po badaniu i oglądnięciu RTG stwierdziło , że kicia sterylki aborcyjnej nie przezyje , ciąz musi zakończyc się cieciem cesarkim , ale mar . gajko na podstawie załączonego przeze mnie zdjęcia KORY , bo nie widze innej możliwości , stwierdziła , że sterylke trzeba zrobic , bo ciąża ja zabije . I bądz tu mądry. Czyli wniosek jesden , zrobic sterylke aborcyjną , nawet jak jej nie przeżyje , może po co ja było z tej ulicy zabierac?W celu uniknięcia tych dziwnych dyskusji specjalistów jasnowidzów , poproszę o zamknięcie watku . Quote
wandul 66 Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 mar.gajko napisał(a):Ten co ma inne zdanie niż (osoby znające sie na rzeczy: położna i weterynarz) jest z góry skazany na niepowodzenia. To tak jak tłumaczenie babciom po kamienicach, iz nie należy karmić 5 tyg. kociąt mieszanką krowiego mleka z roztopionym masłem, bo przeciez to pożywne, tylko dlaczego pozdychały. Tłumaczysz raz, drugi, piąty a babcia kiwa głową i dzwoni za miesiąc że te kocięta to okropną sraczkę maja a dwa to już zdechły. To jak tłumaczenie babie u weta,że jej suka nie MUSI się raz oszczenić dla zdrowia, bo Pan Dohtor powiedzał, że musi. Ja całymi dniami tłumaczę, na zywo i przez telefon i chociaż tu cholera na dogo, wydawało się, że przynajmniej jakiś rozsądek panuje. Co ja będę głupia gadać, i tak nie ugadam. Masz rację naigrywając się, nie mam fachowej wiedzy książkowej, nie jestem ani wetem ani zootechnikiem. Jedyne co mam "za sobą" to ponad 40 lat życia z kotami, bardziej niż psami i to w czasach kiedy weci koty uważali za gatunek "nieleczalny". A każde robienie kotom krzywdy, nawet przez "dobroć" doprowadza mnie do pasji; może zbytniej? Może nie warto? Pewnie tak. Ja już kończę. Pozdrawiam laicko-kocio.dlatego tym bardziej nie powinnas rzucac gromów o nie wykonanie sterylki aborcyjnej , mozna ja zrobic dla sztuki a KORA jej nie przeżyje , równie dobrze można pozwolic jej donosic ciąze i skończyc ja planowym cięciem cesarskim , wole miec 4 dodatkowe koty do szukania domow , niż uśmiercić tą , ktora tyle przeszła . Quote
wandul 66 Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Ponawiam Prośbę O Zamknięcie Wątku Quote
mar.gajko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 wandul 66 napisał(a):dlatego tym bardziej nie powinnas rzucac gromów o nie wykonanie sterylki aborcyjnej , mozna ja zrobic dla sztuki a KORA jej nie przeżyje , równie dobrze można pozwolic jej donosic ciąze i skończyc ja planowym cięciem cesarskim , wole miec 4 dodatkowe koty do szukania domow , niż uśmiercić tą , ktora tyle przeszła . Jeżeli tyle z tego zrozumiałaś, to mi żal ciebie i tych kotów. Quote
wandul 66 Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 mar.gajko napisał(a):Jeżeli tyle z tego zrozumiałaś, to mi żal ciebie i tych kotów.a mi żal ciebie ,że nie potrafisz sie przyznac , że nie zrozumialas wszystkiego dokładnie i się zagalopowałąs , szkoda ,że przy tym galopie momentami nie byłas zbyt kulturalna , KORA nie przeżyje sterylki , a ciąza da jej troche czasu na dojście do siebie , nie podejme innej decyzji , chyba ,że wet pozwoli , a w tej gestii zdaje sie tylko na jego opinie , nie na opinie nikogo z forum Quote
bunia50 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 No to zanim zamkna wątek - szkoda, ze dyskusja przybrała taki obrót. Nie znam osoby bardziej kompetentnej i oddanej sprawom kocim niz formica. W ogóle zauwazyłam, że tutaj na grupie dogomanii sprawy kocie przybierają często dziwny obrót. Nie smiem podejrzewac nikogo o niechęc do kotków, ale dziwnie to wygląda. Przecież dużo osób z dogo, która ma psy ma w domut też i kotki (często ratuje im zycie). Trzymam strone Formici i Wandul całym sercem i wszystkimi kciukami. W sprawach medycznych nie wypowiadam się, poniewaz się na tym nie znam.:nono: ps. A może jednak nie zamykac watku z powodu różnicy zdań Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.