Cathedral Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 HA! Ubiegłaś mnie :lol: Właśnie miałam założyć taki topik, bo książkę też nabyłam, mieć ją będę jutro. Przeczytam pewnie przez łikend. Quote
Cyraneczka Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Hej, książka jest super! Dawno nie czytałam tak dobrze napisanej książki o wychowaniu. Jest tam wiele informacji, których nie znajdziecie w innych książkach. Jest wytłumaczone rozumowanie psa i jego potrzeby. Śiwtna, polecam ;-) Quote
Cathedral Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Książka byłaby na pawdę znakomita gdyby nie kilka "perełeczek" z gatunku "wsadź malcowi palce w gardło, aby oduczyć go gryźć po rękach"... Quote
madalenka Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Cathedral napisał(a):Książka byłaby na pawdę znakomita gdyby nie kilka "perełeczek" z gatunku "wsadź malcowi palce w gardło, aby oduczyć go gryźć po rękach"... No, albo ,,pamietaj zeby posadzic psa, a potem uderz go piescia w dolna szczeke - za kare". No coz ... Ale oprocz tego moze byc. :p Quote
Cyraneczka Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 madalenka napisał(a):No, albo ,,pamietaj zeby posadzic psa, a potem uderz go piescia w dolna szczeke - za kare". No coz ... Ale oprocz tego moze byc. :p O qrcze :crazyeye: to tam aż takie kwiatki???? To ja chyba niedokładnie czytałam. Co prawda czytałam głównie to co mnie interesowało i większość porad była bardzo dobra. Ale na takie "porady" nie wpadłam. Rozumiem, ze nie oceniacie pozytywnie tej książki? Quote
Cathedral Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 No chyba nie dałabym jej jako "pierwszej" lektury... To "bicie po pysku" i potrząsanie psa przez zebraną skórę jest moim zdaniem tak samo niebezpieczne jak przewracanie psa na grzbiet. Generalnie widać, że podejście mnichów jest pozytywne, skąd wzięli te "metody" - nie wiem... Quote
madalenka Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 No coz. Nie ma ludzi doskonalych ... :cool3: Quote
Czarne Gwiazdy Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Ja poprzednią książkę mnichów skończyłem czytać w momencie, kiedy przeczytałem, że najlepszą metodą kary psa jest potrząsanie go za skórę, a dorosłego psa podniesienia za szyję, tak żeby stanął na dwóch łapach i "kuksaniec" w pysk. A jak zaczęli sie powoływać na metody karcenia, takie jak stosuje matka swoim szczeniakom to schowałem książkę bardzo głęboko. Widział ktoś, żeby matka potrząsała swoim szczenięciem? Albo, żeby psy dawały sobie "kuksańce"? Może reszta książki jest OK, ale nie będę tego czytał :] Quote
Cathedral Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Moim zdaniem każdą książkę warto przeczytać do końca - nawet bzdurne porady poszerzają horyzonty :) Quote
Czarne Gwiazdy Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Jak nie będę miał co czytać to przeczytam. Wolałem wziąć się za inne ksiązki, które stały w kojece niż czytać to do końca. W dodatku ksiązkę, która mnie nie ciekawi czytam baardzo długo :] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.