tanina Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Widzę, że nikt nie pali się, aby napisać tekst, więc pomolestuje siostrę, bo ona jest dobra w łzawych tekscikach:lol: Quote
doddy Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Szkoda, że Sara nadal w schronisku. Czy mozemy prosić o lepsze zdjecia? Pliiisssss Quote
tanina Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Narazie siostra czasu nie ma, ale jak będzie miała chwilkę wolnego to ją zagonię do pracy i napisze fajniutki tekst o Saruni. Quote
doddy Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 czy ktoś może powiedziec co z Sarą? Potrzebne są nowe zdjęcia bo jest zainteresowana adopcją. Quote
lena_zet Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Może to zaczekać do jutra?Dzisiaj za cholerę nie znajdę nawet 30 minut na wypad do schroniska, ale jutro bym rano pojechała, porobiła zdjęcia itd.Co? Quote
doddy Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Pewnie ze może ;) Czekamy tyle czasu na wieści to jeszcze poczekamy ;) Quote
lena_zet Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 dzisiaj byłyśmy u Sary.Jest śliczną suńką, ale jedno muszę napisać.Pracownik schroniska miał problemy z jej złapaniem, uciekała bardzo a jak się zbliżył to powarkiwała.Dał jej rękę do wąchania i powoli zapiął smycz.Nie wiem,być może powarkiwanie wynikało ze strachu :roll: Bo tak ogólnie to jest bardzo fajna, chociaż nie sika pod siebie ze szczęścia jak nas widzi.skacze na kratę i czeka na jedzenie, nie jest jakaś bardzo wylewna, ale w tym akurat nic złego nie widzę.Też chciałabym tak mało wylewnego psa, bo mój przechodzi psie pojęcie.... Quote
lena_zet Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 na dobry początek poniedziałku podnoszę naszą bullowatą ślicznotę. Quote
masienka Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 To jest ta sama suczka?? Swietnie teraz wyglada... Quote
doddy Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Jeszcze nie. Na razie na nic nie mam czasu. Jak sie ogarnę to prześlę ale ta strachliwość mnie załamała. Quote
Ambra Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Doddy nie zalamuj się tą strachliwoscia! pies ma prawo bać się załozenia sznurka na głowe, ma prawo bac się pracownika i tego w jakim celu chce ją wyprowadzić z boksu, agresywnie nie reagowała. Powarkiwała przez chwilke wystraszona zamieszaniem wokól niej - poracownik pogłaskał ja pod pyszczkiem i sie uspokoiła - jej potrzeba domku - nie wiadomo jakie nieprzyjemnosci wczesniej zaznała od człowieka:-( Quote
lena_zet Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 czyli bullowata zostanie chyba skazana na życie schroniskowe? :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.