Jump to content
Dogomania

Berneńczyk Milton. Przed nim długa droga do zdrowia...MA DOM! :-)))


Recommended Posts

Posted

Pies Milton od 17.11.2010 znajduje się pod opieką Fundacji Pasterze.

Wszyscy, którym nieobojętne są jego dalsze losy i chcieliby pomóc w jego przygotowaniu do adopcji: leczeniu, kastracji, pielęgnacji i utrzymaniu w czasie pobytu w wolontariackim domu tymczasowym proszeni są o wpłaty na konto Fundacji Pasterze.

FUNDACJA PASTERZE
56-300 Milicz ul. Osadnicza 19
nr konta: 58 9582 0000 2000 0024 2660 0001


Za wszelką pomoc, najdrobniejszy datek otrzymacie piękny psi uśmiech naszego podopiecznego oraz ulgi podatkowe od Urzędu Skarbowego. :p

==============================================================

Milton to ok roczny, piękny berneńczyk bezgranicznie wpatrzony w człowieka. Sama możliwość przebywania z nim w jednym pomieszczeniu sprawia, że czuje się szczęśliwy.

Spokojny, posłuszny i zrównoważony. Ten pies nie ma wad: nie ucieka, zachowuje czystość w domu, grzecznie zostaje sam, ładnie jeździ samochodem, ładnie chodzi na smyczy, nie szczeka bez powodu, uwielbia towarzystwo dzieci, nie wchodzi w konflikty z innymi psami, a gdy nikt się nim nie interesuje - grzecznie kładzie się na samym środku kuchni i zasypia.

Najcudowniejsze w nim jest to, że bezgranicznie ufa człowiekowi - i temu 'dużemu', który go karmi i wyprowadza na spacery, jak i temu 'małemu', który chce się pobawić jego zabawką. To jest pies, którego spojrzenie wyraża wszystko. Nie ma w nim absolutnie agresji, lęku, niepewności, wrogości. On po prostu kocha.









Relacje z DT:

"Milton trafił pod naszą opiekę jako wielki, potężny berneńczyk ważący 31kg, nie mający siły wykonać prostych czynności (podnoszenie łapy przy siusianiu, wchodzenie do samochodu).
Uporaliśmy się z zapaleniem spojówek i infekcją górnych dróg oddechowych. Leczenia wymagają jednak przede wszystkim stawy. Wybraliśmy serię leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych i obecnie Milton funkcjonuje normalnie. Jednak to nie zmienia faktu, że stawy są w bardzo złym stanie - w zasadzie przydałoby się wymienić cały 'tył'. Najgorzej wygląda sprawa stawów kolanowych - pies dosłownie sprawia wrażenie, jakby miał połamane łapy w kilku miejscach (nie wiem, czy to będzie dobrze widoczne na zdjęciu)


Najprawdopodobniej będzie wymagał operacji - może nawet serii operacji i długiej rehabilitacji. Najprawdopodobniej, gdyż na razie nie jesteśmy w stanie podać znieczulenia i go prześwietlić. Wyniki krwi są bardzo złe! Od ponad 2 tygodni dbamy o dietę, wzmacniamy się wołowinką, suplementami diety dla psów w okresie rekonwalescencji - i czekamy... W poniedziałek - o ile nas nie zasypie - zrobimy kolejne badania i zobaczymy, czy jego stan się poprawia. A póki co, walczymy z dredami, słomą i odchodami powklejanymi w jego sierść."

-------------------------------------------------------------------------------

13.12.2010
"Zrobiliśmy kontrolne badania. Morfologia nie jest idealna, ale - jak to określił wet - bardzo przyzwoita. Najważniejsze, że dieta i suplementy okazały się skuteczne i wzrosła ilość czerwonych krwinek, więc problemy z niedokrwistością i aniemią mamy za sobą.

Niestety to jeszcze nie koniec kłopotów zdrowotnych. Apetyt od kilku dni mizerny, a wątroba w obrazie biochemicznym wygląda źle. USG nie wykazało żadnych zmian, za to okazało się, że Milton wykazuje dużą bolesność, objawiającą się wyciem i kłapaniem zębami przy uciskaniu żołądka. Bardzo go boli. Perystaltyka w porządku, stanu zapalnego nie ma, więc wykluczono wszelkie problemy trawienne, czy niestrawność.
Szukamy przyczyny. Optymistycznie okazało się, że podane leki o działaniu neutralizującym (takie, jak u wrzodowców) przyniosły psu zdecydowaną ulgę i przywróciły apetyt.

W tym tygodniu wysyłamy krew do badania do labolatorium w Niemczech (zrobimy pełną biochemię z profilem gastrycznym włącznie), robimy prześwietlenie z kontrastem żołądka i prześwietlenie stawów. Na razie podajemy Hepatiale Forte i wit. B na wątrobę oraz Lacidofil i Ranigast na żołądek. Milton nie jest zachwycony łykaniem garści tabletek, ale patrzy mi prosto w oczy tak spokojnie, ufnie i twierdzi z całą stanowczością, że wszystko będzie dobrze. I na pewno będzie."

Posted

[quote name='ElzaMilicz'] Milton nie jest zachwycony łykaniem garści tabletek, ale patrzy mi prosto w oczy tak spokojnie, ufnie i twierdzi z całą stanowczością, że wszystko będzie dobrze.I na pewno będzie."
Nie ma innej opcjii:evil_lol:
zdrowiej pięknoto:loveu:
zresztą.. nie masz innego wyjścia:diabloti:

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='ElzaMilicz']Szukamy transportu dla Miltona na trasie Szczecin-Warszawa.

edit: Mamy transport. :-)

nie dałoby rady podłączyć Koszalin - Warszawa?
sznaucer miniatur.
szukam bardzo pilnie!

  • 2 weeks later...
Posted

[SIZE="5"]

Za chwilę przyjedzie do nas kolejny zaniedbany i potrzebujący troski Berneńczyk!

Przez 3 miesiące pomogliśmy 30 psom.
Pod naszą opieką jest ich teraz 7.

Nasza Fundacja nie otrzymuje żadnych dotacji
i subwencji!

Obecnie brak środków finansowych na koncie
wiąże nam ręce i uniemożliwi przyjmowanie, otaczanie opieką i leczenie SZWAJCARÓW.



Wszyscy w Fundacji działamy jako wolontariusze!

Posted

Milton już w nowym domu! :loveu:

Dziękujemy Wioli za pomoc w transporcie!

Nowa pani Miltona jest malarką! Na zdjęciu piec kaflowy spod jej pędzla :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...