maggiejan Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 A co tam w schronie? Nowe pomysły, nowe mądrości...?:diabloti: Quote
Szczurosława Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 W schronisku byłam sama, pracowników nie było,więc nie dowiedziałam sie żadnych nowych życiowych madrości:-( Quote
Szczurosława Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Przynajmniej komentarze "po naszej stronie".... http://www.zlotowskie.pl/index.php?art=2153&p=0 Kurcze, nie mogę znaleźć jednego artykułu, a gazety nie mam;/ Quote
Szczurosława Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Kilka moich uwag: 1.Gmina daje tak dużo pieniędzy,że aż nie wiedzą w którą częśąć schroniska inwestować, bo jest tak SUPER,że nic mu nie potrzeba... 2.Co ta pani może wiedzieć o adpopcjach, skoro schronisko psów nie promuje... 3.Pan radny niech nie zazdrości psom jedzenia, tylko sam spróbuje... 4.Oficjlanie psy przywozi tylko krajeńska SM z terenu gminy. Jak zwykle odwracanie kota ogonem, jak widać w komentarzach, nie jest to tylko moja opinia:p A więc, kochajmy naszą władze!:multi::multi::multi: Artykulik;) http://www.zlotowskie.pl/index.php?art=2268 Quote
maggiejan Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Szczurosława napisał(a):W schronisku byłam sama, pracowników nie było,więc nie dowiedziałam sie żadnych nowych życiowych madrości:-( Masz klucze do schronu? Bo chyba psy są jakoś zabezpieczone? Quote
maggiejan Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Stosunek radnych do sprawy schroniska można określić jako wyjątkowo złą wolę. Wygląda na to, że boją sie tego tematu... Ciekawe, czemu...?:razz: Quote
wapiszon Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Nie wszystkich radnych. Reszta radnych milczy bo sie boja władzy i tak im wygodniej. Sami pracują w jednostkach podległych gminie lub maja współmałżonków tam pracujących! A ja jestem winna wszystkiemu,że psy są w schronisku,że bieda jest w gminie.Przeze mnie TERAZ nikt nie chce adoptować psów ze schronu. A adopcje prowadzi pani z gazety!!!!!!! i NIE MA W SCHRONIE ŻADNEJ WOLONTARIUSZKI!!!!!!!! Quote
Szczurosława Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 :crazyeye: Czego to się człowiek dowie o sobie:evil_lol: Pani z gazety to niby teraz wielka przyjaźć z dyrektorką ,a już nie pamięta jak na nią wyzywała... Niestety ci, co mają najwięcej do powiedzenia dobro zwierzaków mają w głębokim poważaniu:roll: Na szczęście ktoś się wyłamał z tego zaklętego kręgu;) A co do kluczy od schroniska , to trzeba wiedzieć gdzie są, bo na szyi ich nikt nie nosi;) Quote
Szczurosława Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 Do adopcji poszedł Rudzik, ale nie przekonuje mnie to. Poszedł na podwórko, gdzie często giną psy,może sąsiedzi trują, może samochody... Osobiście nie miałabym odwagi oddać tam psa. Guzik z powrotem w schronie, gdyż pozostawiony sam sobie na podwórku wymyślił zabawę pt:"Jak zrobić dobry podkop i zwiedzić podwórko sąsiada." Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.